Jump to content
Dogomania

PapryczkaChili

Members
  • Posts

    1398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PapryczkaChili

  1. [quote name='Unbelievable']a shih to jakiś inny rodzaj psa? na uszach mają wibrysy? wszystkie psy mają je w tym samym miejscu[/QUOTE] za takie odpowiedzi to ja z góry dziękuję. Mam gruntowne wykształcenie, ale fakt, nie wiem, czy pod nosem shih mają wibrysy czy raczej z boku nosa! To taka zbrodnia, że nie można normalnie odpowiedzieć? Nawet za bardzo nie wiem, jak wibrysy wyglądają (czy to są tylko te grube czarne włosy czy te drobniejsze czarne również), więc chyba korona mi z głowy nie spadnie, jeśli zwyczajnie zapytam kogoś, kto się lepiej zna?!? chyba, że chodzi o nabijanie sobie wpisów Unbelievable?
  2. Dziękuję Bura z odpowiedź :) chyba o to samo - nie wiem, za bardzo, gdzie pudlom wyrastają wibrysy ;) i pewnie, że można, można też farbować psy i malować im pazurki :eviltong: jednak, chociaż bardzo podobają mi się wygolone u shih nosy, pewnie zaniecham tego, jeśli wiązałoby się to z przycinaniem wibrysów - zwł. że to płaskie mordki jak patelnia :) jakoś nie zauważyłam, żeby gorzej analizowały rzeczywistość, ale może to kwestia mojej słabej obserwacji, dlatego byłabym wdzięczna za informację czy faktycznie shih mają w tym miejscu wibrysy :)
  3. mam pytanie: chodzi o rasę shih tzu i o golenie nosów. Zawsze mam wątpliwość czy nie ucinam w ten sposób wibrysów - jak to jest właściwie? z góry dziękuję za odpowiedź
  4. pamiętam, jak raz, po jakiś 3 godzinach 'robienia' psów, nawet nie zdążyłam krzyknąć o wyjściu na spacer "nieeee", gdy moim oczom ukazał się mój psiak jak stoi do połowy zanurzony w trawie, a właściwie w bagnie trawiastym - bo ulewne opady zrobiły z trawy bajorko. To była jakaś 2 minuta tego spaceru ;) . Od tej pory zawsze pilnuję psiaków mijając to miejsce. Skubane mają fotograficzną pamięć topograficzną: tak samo, jak pamiętają, gdzie ostatnio leżała zdechła mysz, fajna do wytarzania się (więc warto przez 10 kolejnych spacerów 'zaliczyć' to miejsce), tak samo w upały zawsze lecą w tą część trawnika, bo a nóż widelec jest tam woda i można się wytaplać ;) ale swoją drogą uwielbiam jak takie wesołe latają po tej wodzie, więc nauczyłam się czerpać radość z takich ekscesów i nie traktuję efektów kąpielowych, jako długotrwałe, a raczej konieczne ;)
  5. [quote name='Szamanka']Czytam, czytam i przerażenie mnie ogarnia...Ja mojego husky kąpałam ostatnio...2...3 lata temu? Sierść ma piękną, błyszczącą, żadnych chorób skóry, łojotoku czy łupieżu. Nie śmierdzi, może jedynie jak zmoknie - ale wtedy śmierdzi po prostu mokrym psem ;) Zaznaczam od razu, że ma dużo białej sierści, generalnie cały od spodu jest biały. Przy brzydkiej pogodzie wystarczy wytrzeć mu ręcznikiem mokre i zabłocone podwozie. A zimą, gdy notorycznie tarza się w śniegu - w zupełności mu to wystarcza do "przeprania" futra ;) Jestem przeciwniczką notorycznego kąpania psa :][/QUOTE] hah właśnie to sobie wyobraziłam.... to musi być życie, kąpiel co 2-3 lata, a nie co 2-3 tygodnie ;P hahaha oczywiście, to jak często kąpiemy zależy też od rasy. Sama jestem zwolenniczką nieprzesadzania w tym temacie, ale ozdóbki (dla przykładu) to zdecydowanie większa częstotliwość kąpieli, zwł. długowłose ;) moje psy po 2 tygodniach zaczynają nieprzyjemnie pachnieć i drapać się. Ale przyznam, że na codzień żyją jak normalne psy - błoto, kopanie dołów czy bieganie po krzaczorach, nie są im obce. A później jest Wielkie Kąpanie i mam radochę przez kilka chwil - dopóki nie wyjdziemy na spacer ;) wtedy te wszystkie super-szampony i super-odżywki, ten piękny falujący na wietrze włos, wpada w kałuże, jaką mamy non stop pod domem, następnie zostaje utrwalony na pobliskich polach i wytarzany w trawie :diabloti: ale psy szczęśliwe... :roll::lol::loveu:
  6. [quote name='aneta']Sunia ma no i tak marny włos wiec nie wiem po co ją tak narażać na udar i pozbawiać jedynej ochrony jaką jej dała natura -( To tylko w naszym wyobrażeniu pies się "męczy" we włosie, prawdą jest że po strzyzeniu pies "odżywa" bo następuje pobudzenie krążenia ... chwilowe. Lepsze pobudzenie krążenia daje regularne codzienne szczotkowanie psa i pozostawienie włosa chroniącego przed promieniowaniem. Łapka krzywa to może być krzywica albo złe przyswajanie minerałów- to drugie jest dziedziczne i ma przykre konsekwencje jak się to powiela ....[/QUOTE] nic odkrywczego nie powiem... pierwsze pytanie o moje psy to: czy je się obcina... a ludzie nawet jak podziwiają, że piękne, to zaraz jest 'ale ileż to pielęgnacji...wyobrażasz sobie zimną'... moi sąsiedzi mają wiele modnych ras: westy, maltańczyki, yorki, shih tzu... wszystkie golone, względnie obcinane. A już moje ukochane shih tzu - w okolicy nie ma żadnego niewygolonego i z tą idiotyczną falbanką. Poprawcie mnie, jeśli się myślę, ale o ile dla sznupka falbana jest ok, to po co szpecić shih tzu takim cięciem? Ostatnio Pan od dwóch pseudo-maltańczyków na spotkaniu z moimi shih, które już włos mają prawie do ziemi z pobłażaniem mnie uświadamiał, jak to one się męczą w te upały. Ja osobiście nie widzę żadnej różnicy, też kiedyś goliłam psa i tak samo ziajał.
  7. mam pytanie: u mnie po osiedlu biega spuszczany luźno buldog francuski. Z tego, co widzę, to jest dobrze odżywiony, bardzo przyjacielski, dał się bez problemu wymiziać. Ma obroże i numery telefonów, oczywiście wyłączone. Dlaczego mówię 'oczywiście' - bo ten psiak notorycznie 'ucieka' właścicielom z bloku - z tego, co się zdążyłam zorientować. Moja koleżanka już nie raz go odprowadzała do domu. Psiak jest niekastrowany i zdecydowanie niebezpieczne dla niego jest bieganie wśród samochodów. Żal mi go, chociaż nie wygląda na zalęknionego czy wygłodzonego. Czy spotkałyście się z takim przypadkiem, jak zareagować? Właściciele nie widzą nic złego w tym, że pies całe dnie biega luzem i mam przypuszczenie graniczące z pewnością (z tego, co rozmawiałam z psiarzami), że raczej odpowiada im taka sytuacja.Coś można zrobić?
  8. trafiłam tutaj przypadkowo ;) chociaż podobno nie ma przypadków ;) sunia będzie miała ogłoszenie w papierowy Metrze - nie wiem kiedy, ale trzymam kciuki, zeby znalazła super najlepszy dom :)
  9. [quote name='Grey']Papryczkachili w 99 % masz rację , przy tej rasie potrzebna jest pomoc drugiej osoby. Jeżeli chcesz zostać " profesjonalistką " i może być lepszą od Ilonki służę pomocą .[/QUOTE] heh mi do wiedzy Ilonki duużo brakuje ;) wiem, co źle robiłam - bo troszkę szłam na łatwiznę ;P chociaż nieświadomie po części, więc ja jednak nadal będę robić karierę zgodną z moim wykształceniem, a psiaki oddam w sprawdzone Ilonkowe ręce ;) ale podczytuję tutaj wszystkie rady i porady ;) I wiesz, nawet nie tyle pomoc drugiej osoby, ale wiedza - nie da się wszystkiego dowiedzieć z forum, a też jest pełno tricków, o których nie wszyscy wiedzą ;)
  10. [quote name='Grey']PapryczkaChili ,chyba masz problemy ze skróceniem pysia .[/QUOTE] Greyu przemiły, właśnie wcale nie mam ;) nie jestem groomerem, psów nie wystawiam, a na dobrą sprawę moim psicom obojętne jest w jakiej fryzurze i w jakich kokardkach wpadną w krzaki, pogonią się po piasku czy wykąpią w kałuży :diabloti: a uwierz mi, z manierami piesków kanapowych mają one mało wspólnego ;) :razz: niemniej jednak po pierwsze i ostatniej, bo nieudanej, próbie obcięcia psiaka, sprawę zostawiam profesjonalistom i dlatego poprosiłam Ilonkę o pomoc :) a z drugiej strony, jakby patrzeć przez definicję wydziwiania, to całe groomerstwo, wystawy i kąpiele w super środkach to jedno wielkie wydziwianie. psom to wcale nie jest potrzebne do bycia psem ;) choć to duże uproszczenie. ale jak patrzę ile pozytywnych emocji wzbudzają takie pieski z kokardkami, kucykami czy spinkami, to niech sobie one będą. zresztą, po naszych spacerach, gdy do domu wracają dwa ubłocone ale szczęśliwe mopy, to te spineczki są nie raz jedyną oznaką tego, że to jednak są psy rasy ozdobnej :diabloti::evil_lol:
  11. [quote name='Ilka21']Ja się bardzo cieszę, ze właścicielka zadowolona i Mimi chyba też. Grey a dlaczego mam skracac włos na głowie skoro długi się pięknie komponuje? I jeszcze jedno bo nie rozumiem ty jesteś za robieniem każdego psa wystawowo więc powinieneś sie wrecz cieszyć że sunia została z kucykiem bo przypominam jeszcze raz shih wiąże się kucyki z obowiązkową kokardka jak kilku innym rasom więc nie wiem totalnie o co ci chodzi...no ale chyba cięzko przyznać że ktoś coś zrobił dobrze i ładnie w 100% tylko trzeba się czegokolwiek czepnąć i jak ci lepiej na duchu jak tak sie poczepiasz to mi to nie przeszkadza i się czepiaj do woli..[/QUOTE] ja bym nie dała obciąc tej grzywki ;) to kwestia gustu, ale mi osobiście bardzo podobają się długie włosy na mordce, można z nich robić gąsiennice [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/2231/aaaaaaa4x.jpg[/IMG] ;) i kucyki i cotylkosięchce ;) ps. przepiękna spanielka ;)
  12. [quote name='Grey']Bardzo ładnie , zostały długie włosy , tylko po co spinka na głowie , to nie jest laleczka.[/QUOTE] jak to nie laleczka :cool3: wystarczy spojrzeć w tą mordkę - 100% laleczki w laleczce :loveu: [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/hs465.ash1/25565_117956598222147_100000234215400_226295_5921296_n.jpg[/IMG] niestety jestem tym typem właścicieli, który ubiera psiaki jak jest taka potrzeba i który zakłada przeróżne spineczki i robi warkoczyki na głowie :) psy nie narzekają, a miło na nie popatrzeć ;) co wcale nie przeszkadza, żeby nadal były poprostu psami ;) w kolejce czeka jeszcze jedna moja panna :) nie mogę się doczekać, kiedy i z nią się uporamy :) mimo, ze jestem zwolenniczką długich włosów (w końcu to psy długowłose) i bardzo się bałam cięcia i zdecydowałam się raczej z konieczności, to jestem totalnie zadowolona :) efekt mnie całkowicie oczarował i już dziękowałam Ilonce, ale publicznie chętnie zrobię to jeszcze kilka razy :) wiem też, co robiłam źle, więc mam nadzieję, więcej już takich groomerskich tortur moje psiaki nie będą przechodzić... Mimi dostanie ogromną kość za te godziny stania i tylko 2 kłapnięcia zębami ;)
  13. dziewczyny, właśnie robię mu ogłoszenie do Metra i szukam, co by o nim napisac i jakie zdjęcia dac. Proszę Was, podeślijcie mi coś takiego, bo Wy lepiej go znacie. Potrzebuję krótki tekst (3-4 zdania) i jakieś fajne zdjęcie, na którym dobrze go widac. I prześlijcie mi na miala, bo mi dogo nie wysyła powiadomień :/
  14. [quote name='Unbelievable']taką, żeby za mała nie była- czyli musisz zmierzyć w kłębie większego psa i kupić trochę większą niż ta wysokość, żeby się nie kisiły w tej klatce ;)[/QUOTE] dziękuję za odpowiedź ;) zastanawiam sie czy lepsza metalowa czy z materiału... pewnie klatkę da się w samochodzie przypiąc i jest wygodniejsza dla psa niż szelki, ale z drugiej strony w pociągu lżejsza jest z materiału... jej, nie ma prostych wyborów ;)
  15. nagraj to ;) z doświadczenia wiem, że pomaga pokazac, jak to wygląda. a z mojej strony: czy to coś takiego: (kopiuję z innego forum mój wpis) jesteśmy po tonie badań, podejrzeniu o chore serce, zapadanie się tchawicy, problemy z podniebieniem miękkim, niskim ciśnieniem i co tam tylko można sobie wymyślic. zaczęło się od rentgena, który wyszedł dziwnie - był zły opis, ale najprawdobniej dlatego, że sunia się bała i wyrywała miała robione EKG, które wyszło w porządku, tylko bardzo niskie ciśnienie - zdaniem weterynarza (kardiologa, żeby nie było). a więc poszłam po rozum do głowy i umówiłam sie do guru kardiologii - dr. Niziołka (a wiadomo, że jak już nie ma pomysłu, to wysyłają do niego). szłam zbadac serducho (Pan doktor ma super machinę do nie tylko echo ekg czy jak to się tam mówi, ale jeszcze ma to jaką funkcję fono , a więc oglądnęliśmy sobie w trójwymiarze serducho, posłuchaliśmy jak bije i diagnoza jest, że sunia JEST ZDROWA JAK RYBA to, czego się dowiedziałam: psiaki małe (zwł.) z krótką kufą mają niskie ciśnienie i nie ma się co tym martwic, bo jest wszystko ok. i ponieważ dr. Niziołek to kardiologi i specjalista od płuc, to od razu wyjaśniałam te duszności. chodziło mi o coś takiego: [url]http://www.youtube.com/watch?v=qDXlM63YyM4[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=1UyBrb0Hhpk[/url] wygląda to okropnie, a nazywa się kaszel wsteczny - lekarz tłumaczył mi, że najczęściej spotyka to psiaki, które intensywnie wąchają - kurze, pyłki itd., alergia to może byc jako dodatek. nie powtórzę Wam, dlaczego to się dzieje, ale generalnie wpadają te pyłki do środka i organizm się blokuje i w ten sposób zabezpiecza się (zatyka), żeby te nieczystości nie dostały się do środka. nie jest to groźne dla psiaka, najlepiej to, co robiłam - czyli zatkać nos palcem wskazującym, żeby się odblokowało, psiaka uspokoic i będzie ok. ostatnio byłam chyba w sumie u 8 lekarzy i mówiłam o tych 'dusznościach' i naprawdę nikt nie miał pomysłu na to, dlaczego tak się dzieje... jestem już spokojna a dla Was piszę, bo może się to komuś przyda
  16. dziewczyny, a dla 2 psiaków o wadzie 5 i 7 kg (niestety nie mam czym zmierzyć ile w kłębie) jakiej wielkości klatkę proponowałybyście ? bo ja szukam i jestem w kropce. chciałabym, żeby we dwie weszły do tej klatki, stałaby sobie w domu i ewentualnie w podroży w samochodzie - bo jak rozumiem można ją na tylnym siedzeniu przypiąć pasami? lepsze to od zapinania psów w pasy? z góry dziękuję za pomoc.
  17. nie mogę edytować... a chciałam jeszcze dodac, że jestem za karami! i to wysokimi i częstymi dla tych ludzi, którzy zmuszają inne osoby do oglądania przetrawionego menu ich psa...
  18. a ja jak jestem w podbramkowej sytuacji to kupkę w worku zostawiam ukrytą - w sensie nie na ścieżce, a w drodze powrotnej do domu ją zabieram ze sobą :) generalnie po porannym spacerze, na którym przez większą cześć miała odruch wymiotny, nie dziwię się, że nie-właściciele psów mogą pałac ogromną niechęcią... co prawda ile kup prawie tyle samo butelek i puszek po piwie ładnie upchniętych w śniegu... :/ cóż, takie społeczeństwo... jednak aktualnie ciężko znaleźć kawałek trawy/chodnika/czegokolwiek, co nie jest zafajdane psią kupą i tak być nie powinno... taka sytuacja naprawdę odbiera przyjemność spaceru, gdy trzeba samemu uważać i jeszcze patrzeć na 8 psich łap, żeby przypadkiem nie wdepnęły w jakieś g***o...
  19. co jakiś czas zaglądam i czytam. trzymam bardzo mocno kciuki, wszystko będzie dobrze :)
  20. [quote name='natali']Ja posiadam dwa psy i mieszkamy w Krakowie mam również dwójkę małych dzieci i szlag mnie trafia jak wracam z moimi pociechami do domu po spacerze, bo zawsze jedna albo druga wdepnęła w "coś" i trzeba czyścić podeszwy. Trochę ciężko jest upilnować 4 i 5 latki, żeby nie biegały (teraz po zasypanych śniegiem) trawnikach. Sprzątam zawsze i w każdym miejscu po moich psach i wcale nie szukam wyznaczonych koszy, wrzucam do pierwszego, który napotkam i powiem szczerze, że kosze na zwykłe odpadki są regularnie opróżniane natomiast te na psie odchody stoją nie usuwane. Teraz jest zima i często minusowe temp. więc nie czuć "zapachów", ale jak przyjdzie trochę ciepła to dopiero... Co tu dużo mówić o wychowaniu właścicieli czworonogów u mnie w Krakowie przy ul. Strzelców kilka lat temu ( może trzy i pół roku) powstał wybieg dla psów ( niewielki teren ogrodzony półtora metrowym płotem z licznymi alejkami i koszami co 5 m) a i tak jak wyciągam worek, żeby posprzątać po zwierzaku to ludzie patrzą na mnie jak na kosmitę. Pewnie lepiej, żeby pies wrócił po zabawie cały utytłany w g...ach!!![/QUOTE] myślę dokładnie tak, jak Ty! to, ze ktoś (przepraszam za wyrażenie) jest chamem i nie przeszkadza mu, ze jego psie obsry***wa chodniki i trawniki, to nie znaczy, ze ja mam postępować dokładnie tak, jak on. W końcu to, że sąsiadka zdradza męża, nie znaczy, że i dla mnie może to być wytłumaczeniem i przykładem do naśladowania :] właśnie zaczynają się roztopy i zaczyna być obrzydliwie. przyznam szczerze, że o ile kupencje moich psów mnie nie obrzydzają, a moje panny już nawet czekają, aż po nich posprzątam, to widok fekali na chodnikach przyprawia mnie o skręt żołądka. psiarze mają fatalny pijar, sami na niego zapracowali, bo nawet małe dzieci wiedzą, że trzeba uważać na psie kupy na chodnikach - bo to taka nasza polska tradycja i element krajobrazu miasta i wsi. nie, dziękuję, nie chce tego kultywować, wolę nowości z zachodu i sprzątanie po psach!
  21. grej ma czarny pijar ;) fajne filmiki z salonu groomerskiego, przydałoby się więcej o innych rasach ;)
  22. czy można poprosic na priv link do ogłoszeń małej?
  23. [quote name='Marta_Ares']A my dzisiaj na rynku gdzie sprzedaja najrozniejsze rzeczy:diabloti: zakupilismy bardzo okazyjnie taka klatke [IMG]http://images41.fotosik.pl/208/9842025dd04507fc.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/213/381e325968d30a3d.jpg[/IMG] Stan idealny, a kosztowała jedyne 60zł :lol: i teraz moje pytanie, klatka bedzie uzywana na treningach agility, ale takze na roznych wyjazdach, chce zeby pies sie do niej przyzwyczaił, czy mozna mu tam zrobic legowisko takie na codzień? Do tej pory miał koszyk i tam koldre, mysle zeby ta koldre przelozyc do tej klatki, a koszyk dac do innego pokoju. Stosuje ktos ta klatke jako codzienne legowisko?? Jak sie sprawdza?[/QUOTE] łał super, taką właśnie potrzebuję. ale ceny mnie na razie przerażają, bo pewnie wykorzystam ją 1-2 razy w roku... :( a dla dwóch psiaków to koszt min. 200zł (w sensie taka większa klatka)
  24. spisałam dane Kapselka z ogłoszenia i zgłosiłam do papierowego Metra. Trzymam kciuki, żeby ta kochana gadzina znalazła szybko dom :D w razie czego piszcie do mnie bo mi się subskrypcje nie dodają :/
  25. dr Jagielski w Warszawie na Białobrzeskiej to też autorytet w tej dziedzinie. Przepraszam, że tak wchodzę w temat, bo całego wątku nie czytałam, ale może tam też warto zapytać o cenę. No i to dobry lekarz.
×
×
  • Create New...