Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. [quote name='agnieszka32']Tak sobie pomyślałam od razu - na razie czekam na Pani odpowiedź ;) A czy Dona niszczy? Pewnie nie wiadomo...[/QUOTE] niewiem :-( Napisze do gabi, czy jest mozliwośc wzięcia Donki do domu na kilka godzin, żeby ja sprawdzić. Tak nawet na przyszłośc - bo jest to pierwsze pytanie (lub jedno z pierwszych) jakie ludzie rozsądni zadają.
  2. Agnieszka - przepraszam, że tak z grubiej rury wypalę - ale jak Pani nie była odpowiednia dla Marusi (z uwagi na mieszkanie w mieście) to może podpowiedz jej Donę (z mojego podpisu), ona tyle już szuka domu.
  3. uzupełniłam rozliczenie :-) na koniec czerwca jesteśmy 122zł na plus!! W wolnej chwili zrobię Donce wydarzenia na fb, może będzie jakiś odzew? Karlos tak znalazł dom, może i Donka znajdzie tam swojego ludzia :-D Edit: Gabi czy masz możliwość sprawdzić Donę jak reaguje na bycie samemu w domu? Bardzo by to ułatwiło jej szukanie domu, jakbysmy wiedzieli czy może sama zastawać.
  4. to moja wega to młodsza siostra :-) i jak widzę, maja podobne problemy. Ja z Wega ciąglę pracuje. Mam nadzieje, że za kilka miesieczy będzie sie juz normalnie zachowywać ;-) W wolnej chwili zajrze na wątek jamniczka i popodglądam Bajkę :-)
  5. faktycznie! bardzo podobne :-) może tojakas rodzinka hahah :-) Macie swoją galerię? chętnie bym zajrzala :-)
  6. a potem ludzie się dziwnie patrzą na człowieka :-) ja do swoich dwóch mówie "dzieci drogie" hahah
  7. tak, wiem, że mieszkanie z psem nie polega na całowaniu i mizianiu go, szczególnie lekowego psa po przejściach, ale niestety - ja, bo niewiem jak inni, miałam/mam odruch, że w momentach kiedy widze jak Wega się boi, wziąść ją przytulic ipowiedziec jak do człowieka żeby sie nie bała, ale wiem, że takim zachowaniem jeszcze jej pogorsze samopoczucie, bo własnie stwierdzi, że ja się boję to ona juz mam "bojkę"na maksa, ale cóż, my ludzie raczej tak sobie radziny na strachy, całkiem odwrotnie niz psy. I to własciciel lękowego psa powinien najpierw w sobie zmienić, a potem zacząć pracowac z psem. Co do żartów i "głupich" odzywek do psa - ja staram sie podobnie robić ;-) jak coś dobrze zrobi albo nie zrobi nic, i przejdzie obojetnie koło swoich strachów :-)
  8. Vectra - mądrze piszesz, strachliwy pies=oschły, stanowczy własciciel, brutalne to ale prawdziwe ... niestety. Nic innego nie sprawdza sie przy takich psach .... i żeby niebyło, że się wymądrzam - sama mam agresywnego strachulca, i często mam ochote ją przytulić, pocieszyć - ale niestety, krótka piłka, na przytulańce jest krótka chwila w ciągu dnia, jak spi :-) a tak - jak piszesz - wojskowy dryl :-(
  9. przykro, że Kasztanek przez okrucieńsktwo ludzi juz bał się zaufać :-( Ehhh, dobrze, że już jest spokojny i w swoim bezpiecznym świecie.
  10. ale jej sie trafiło :-) W łóżku śpi, widać, że trochę kg jest do przodu :-D Super!! Jak masz jakieś problemy z zachowaniem Kamy, to pisz, ja z Wegą dużo przerobiłam, Koelka z Kukim, to pomożemy :-)
  11. może pisząc mięso, chodziło o białko?? Psom pobudliwym zaleca się niskobiałkowe jedzonko :-)
  12. wiesz, on twierdzi, że u brata, ale jaka jest prawda??
  13. [quote name='czikusiowa']uuu :shake: nie wiedziałam ... ale rozumiem,że będziecie kontrolować sytuację[/QUOTE] o tyle i o ile możemy, w ciągu najbliżyszych dni pojadę do Kostrzyna razem z Koelką, i zobaczymy jak ma się Coma, pogadamy z gościem.
  14. Coma wyadoptowana do jakiegos nieodpowiedzialnego gościa do Kostrzyna... szkoda suki, źle trafiła, ale nie na tyle żeby od razu ja móc mu odebrać :-(
  15. a ja własnie przyleciałam powiedziec, że klon Tereski jest u nas w schronie. Dziś byłam, widziałam, wygłaskałam, i miałam do Ciebie Agata dzownić, czy to nie przypadkiem twoja sunia! Bo pamietałam ja ze zdjęć, naprawde podobne są, i widze, że maja trzecią siostrę :-( Nie rozumiem jak mozna oddać psa, po tym jak przez przypadek ugryzł człowieka :-( To czemu głupia baba nie ubrała jej kagańca??? Co do COmy, to nie daje mi to spokoju :-( Niedługo wybiorę sie do kostrzyna na wizytę (niedaleko kostrzyna będe musiała jechac słuzbowo, to podjade kawałek dalej, ale jeszcze nie znam daty). Ale info jakie mam od Agaty nie są optymistyczne dla Comy :-( Ehhh, szkoda, że u nas tak od reki wydaja psy ....
  16. Co tam u naszej rudej piekności?? Sundeyrose - i jak tam z ogłoszeniami z bazarku? Dostałaś info, kiedy będa zrobione? Koelka - jak stoimy z deklaracjami na czerwiec? Z mojej wiedzy czekamy jeszcze na wpłaty Gryf i Gryzipiórki? Bede wdzięczna za info na koniec miesiąca :-) Dziś byłam w schronie, 4 ttb są, dwie drobne sunie, potężny biały samiec i klon Karloska :-) ale drobniejszy, ehhh skąd wiąść kase na dt :-( Ma ktoś pomysł :-(
  17. Ja dziś też widziałam Clifforda, taki malutki on jest - a przynajmniej ja wyobrażałam go sobie jako większego psa :-) Niestety w schronie szanse na socjalizacje są niewielkie :-( Natalia - a założysz wątek temu mixowi westa? Może znajdą się miłosnicy rasy? Pomogą w diagnozie jego skóry?? aha, zapomniałam zostawić te próbki karmy dla niego :-(
  18. co do leków - może to jest sposób, mój pies tez ma problem z agresją (lękową), ogólnie jest spokojna, ale nieraz jak się wystraszyła (w jej mniemaniu było coś "strasznego") to zachowywała się jak Marusia - obłęd w oczach, ujadanie, atakowanie. Niedało się z nią pracować wtedy, żeby ją wyciszyć, uspokoić itp. Od ok. miesiąca jest na takim lekkim środku uspokajającym KalmAid i jest coraz lepiej. Dalej ma te swoje ataki, ale wtedu mogę ją uspokoić, skupić na sobie i pracować nad jej strachami. Wiadomo, że leki nie są metodą, ale ułatwiaja pracę :-) Ja opierałam się rękoma i nogami przed tym, a teraz żałuję że tyle zwlekałam, i suka się tylko wzmacniała w negatywych reakcjach.
  19. trzeba mu porobic ogłoszenia - to raz, ewentualnie porozsyłać prośby o deklaracje i wtedy poszukac mu dt/hoteliku, gdzie beda z nim pracowac??
  20. Wega wcześniej miała Fiprex i tez miała kleszcze :-( Musisz sprawdzić jaka w nich jest substancja czynna - może w Fiprex i Fronline taka sama - a z tego co wiem to kleszcze się uodparniają na dany środek, jak dlugo jest stosowany w danym miejscu. Może nasze kleszcze się już uodporniły?
  21. Agnieszka strasznie mi przykro z powodu suk :-( Jeden z najgorszych widoków jakie można zobaczyć w życiu to jak własne psy się gryzą :-( Biedna Figa, która ne umie się tak przestawić na pokojowy tryb jak Marusia. Trzymaj się, i życze dużo siły do podjęcia słusznej decyzji.
  22. ja stosuję ektopar dla dwóch psów i jak na razie nie miały kleszcze (suka miała dwa, ale to ja zapomniałam ją zakroplić i była bez zabezpieczenia 10dni :-( )
  23. aha, to jestem spokojna - bo Dinuś ma swój świat, ważne są dwie rzeczy, no może trzy - kopanie, pływanie i patyki, najczęściej to wygląda tak, że popływa za patykami, potem je zniesie koło dziury i kopie .... reszta świata go nie interesuje :-) Wysłałam ci adres na pw :-)
  24. żeby Donka szybko znalazła dom, to możnaby wtedy jakiegoś ttb dać w jej miejsce do hoteliku. Także trzeba trzymać kciuki za Donkę :-)
  25. Monka jest chyba podobna do mojejWegi - na łakach, czy bezludnychmiejscach - rewelacja, posłuszna, szczęśliwa ... a na osiedlu to istny dramat, ujada, chce gryść, rzuca się :-( Smutne, to ludzie tym psom zafundowali. Jak czytałam to Monka jest z rodowodem, jak ludzie z niewiedzy krzywdzą psa, gdyby nie zaniedbali socjalizacji to o ile mniej Monka miałaby stresów w zyciu :-( Tak niewiele, a tak wiele dla psa.
×
×
  • Create New...