-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajusza
-
Wegę oszczędziłam, wytarłam tylko ręcznikiem :-) Ale Digol szorowany był znowu płynem do naczyń, dziad jeden śmierdzący :-( W czwartek popołudniu wstępnie jestem umówiona z Maalwi i Bibi na spacer, to może też przyjdziesz z Basterem?
-
dokładnie Agnieszka, pies niczemu nie zawinił .... a suczka jest naprawdę fajnym psem, bardzo ładna, zgrabna suka, łaknąc kontaktu z ludźmi, a musi siedzieć w klatce :-( i z innej beczki - od wczoraj mialam dwa telefony w sprawie naszych ttb, sądzę, że to jedna rodzina, bo raz dzwoniła babka, a raz facet - ale z tym samym tekstem i historią.... generalnie dzieci chcą psa, pita bo takiego musieli uspić. Mysleli o Donce ... ale jak im przywioze to ją wezmą :-( brak słów.... Już uprzedziłam kierownika schroniska, że tacy ludzie moga się zgłosić po pieska dla dzieci.
-
właśnie się zastanawiałam, czy pręguska ma swoje domowe imie zostawione? Jak się w chacie ogarne to powstawiam fotki. Rambo to naprawde super pies, spokojny, nie nakręcony, łatwo daje się wyciszyć. I ten wielki łep .... cudo! Co do właścicielki Bajki/Ateny .... bez komentarza, jak wiedziała, że suka nie lubi innych psów to gdzie był kaganiec??? a jak już się psy ścieły to po co pchała ręce tam gdzie nie trzeba?? Widocznie suka była bez smyczy i nie miała jak jej odciągnąć :-( ehhhh, szkoda suki :-(
-
[quote name='buuterfly']U mnie brak czasu na robienie bazarków:( Ale mogę przekazać gadżety. Też chodzę na Kosynierów z Luną. A ta alergia skórna jest zaraźna?[/QUOTE] ja jak znajde chwilę to odezwe się w sprawie bazarku, bo teraz tez nie dam rady :-( Co do alergii - nie jest zaraźliwa, to tak jak u ludzi jak mają np. uczulenie na pyłki albo mleko ;-) [quote name='buuterfly']Dajcie znać o której będziecie u tego weta to podejdę się przywitać:)[/QUOTE] Ela - tak się umawiałysmy z Koelką, tyle zmieniałysmy koncepcję, że w końcu zapomniałam do ciebie zadzwonić :-( [quote name='Milka__']Ania, jak możesz to napisz mi jeszcze raz opinię weta o skórze Jimba, to założę mu wątek :)[/QUOTE] Koelka miała go załozyć ale wczoraj nie dała rady, dziś założy, z rozliczeniem kasy i wydatków, fotkami itp. To może poczekamy na nią, co??
-
[quote name='maxiowa']Więc one maja imiona bajka to Atena a rambo to Hermes[/QUOTE] [quote name='iwcia93']przytocze to co pisałyśmy z Kasią na wątku Karlosa 25.06 tak więc jak napisała maxiowa maja już imiona i to od około miesiąca :)[/QUOTE] [quote name='koelka']Nam przypasowały do nich takie imiona i nie znając innych - tak je nazwałyśmy. Piękne te psiaki i takie szcześliwe na tych spacerach były. Szkoda że tylko tą krótką chwilę:([/QUOTE] imiona były ... no cóż, to maja teraz podwójny zestaw :-)
-
wczoraj byłam w schronie. Zaliczyłam krotkie spacerki z nowymi ttb - dużym białym samcem, z Koelka nazwałyśmy go Rambo ;-) i płową pręgowaną suką - nazwaną Bajka (niewiem czy maja imiona, więc je zanwałyśmy :-) ). Oba bez agresji do ludzi, bardzo spokojne, Rambo chwile nakręcał sie jak chciałam mu upiąć smycz, ale szybko i ładnie dał sie uspokoić i moglismy iść na spacer. Bajka widać, że bardzo proludzka, wystarczy zawołać i juz leci, Rambo bardziej zdystansowany. Nawet nie bardzo ciągneły na smyczy. mam fotki, ale to dopiero jutro wstawie. I jest nowy - czarny pitbul, same mięśnie, odłowiony w szelkach sportowych. Prawdopodobnie znany jest jego właściciel, to powinien szybko wrócic do domu :-) Ale naprawde piękny, zadbany psi sportowiec, cieszył sie bardzo do mnie, widac, że kocha ludzi :-)
-
Beza - piękna, biało-beżowa pitka znow szuka domu
Kajusza replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Beza to najpiekniejsza kosmitka jaką widziałam :-) i ten jej przekrzywiony łepek :-) Mam nadzieje że długo nie będzie czekała na swój dom. -
[quote name='vege*']Czyli polecam półzacisk, bo z dobrze wyregulowanego półzacisku pies nie wyjdzie i nie będzie się podduszał (tzn ja mam tak wyregulowany, że jak się zaciśnie to jest akurat długości normalnej obroży) ;-)... :[/QUOTE] dokładnie, ja też mam półzacisko dla suki, która lubi wystrzelic do obcego psa i ze zwykłej bez problemu wychodzi.
-
ale piękny :crazyeye: cudo!
-
[quote name='chita']wpadlam po bannerku, myslalam ze Wega do adopcji a tu taki cudny watek:loveu: swietne zdjecia, szczegolnie te z dinem;) btw Twoja Wega to kopia Gobiego, pierwszego psiaka mojego Tzta:-o[/QUOTE] dziekuje za odwiedziny :-) i za komplement dla psiurków :-) powoli szykuje się jakies psie spotkanie w iększym gronie to i zdjęcia będa kolorowsze, a nie tylko brązowo-czarne ;-) Co do kopii Gobiego - Wega to chyba w całej polsce ma/miała swoje klony :evil_lol: ps. podczytuję wątek Ariny - super pies i super tereny spacerowe!
-
a jakiej szerokości są Dubliny? chyba nie mają 3cm?
-
[quote name='Milka__']Mnie w sobotę akurat nie będzie w Gorzowie. Później najwyżej oddam Wam kasę. Napiszcie koniecznie co z psiakiem.[/QUOTE] ok, dam znać.
-
ok, możemy moim :-) Tylko mi zależy żeby jak najwcześniej, bo potem mam 2zm. a musze swoje burki jeszcze wyspacerować :-)
-
Azyr znalazł swoje miejsce na ziemi!:)Życzymy szczęścia!
Kajusza replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
[quote name='fioneczka']siedział sobie gamoń przed klatką ze szczurkiem, łepetynę przekrzywiał i z zaciekawieniem oglądał co gryzoń porabia ... nosio nosio wąchało i było gites ale wystarczyła chwila nieuwagi i zęby poszły w ruch :roll: szczurek dziabnął Azyra w ucho :evil_lol: zdziwieniu końca ponoć nie było :diabloti: dodam tylko że w klatce siedział szczur a nie Azyr i gryzoń jest typowo hodowlany żeby ktoś za chwilę nie pomyślał że Azyr w klatce siedział a szczur wielkości kota odgryzł mu ucho[/QUOTE] hahahhah, niezle to musiało wyglądać :-D -
Wiking z "poparzonym" pyskiem ofiara lansu potrzebuje waszej pomocy.
Kajusza replied to Sayrel's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za wikinga, niech uda mu sie przezwyciężyc te choróbsko i jeszcze troche niech cieszy się życiem! -
[quote name='koelka']Biedny Jimbo. Trzeba mu załozyć osobny wątek, on powinien szybko znaleźć domek, tylko musi go ktoś wypatrzeć, porobimy ogłoszenia. Ja też dorzucę do badań (20 zł, czy 30 jak będzie trzeba) i też mogę jechać z Tobą Ania do weta, bo chętnie bym go poznała.[/QUOTE] to Ela jakoś się zgramy terminami i podjedziemy, może w sobote rano? pasuje ci? [quote name='buuterfly']A gdzie chodzicie do weterynarza z nim? Ja póki co nie mam ani grosza, ale już wcześniej pisałam, że mam trochę sztucznej biżuterii i kilka książek do oddania.[/QUOTE] ja chodzę na Kos. Gdyńskich do weta. To może jakiś bazarek byś zrobiła :-) może jeszcze ktoś ma jakieś książki i biżuterie niepotrzebną, to były taki dwutematyczny bazarek. Ja coś poszukam u siebie.
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='psiakiGabi']Dona grzecznie zostaje sama:lol:[/QUOTE] no to ekstra! w wolnej chwili zrobię lasce wydarzenie na fb :-) -
z tego co wiem, to jest to dosyć delikatna sprawa - chłopak ma dobre chęci .... ale wiedzy już nie :-( Ale jak pojadę to napisze jak to wygląda w realu. Może nie będzie tak tragicznie...
-
pewnie tak :-) Gorzów jest mały a ludzie ruchliwi .... Trzeba ustalić jeden termin i zrobić jakiś spacer, żeby psy mogły polatać a my porozmawiać spokojnie :-) Ja jutro będę w Szczecinie, to odpadam, moge ew. pt-niedz. do 12. Komu pasuje ten termin??
-
[quote name='chita']a co u Comy, byla wizyta PA?[/QUOTE] jeszcze nie. Coma mieszka ok. 50km ode mnie, także odwiedzę ją dopiero jak będę służbowo w ok. Kostrzyna :-( Napewno w lipcu, myślę, że realny jest przyszły tydzień.
-
Wiking z "poparzonym" pyskiem ofiara lansu potrzebuje waszej pomocy.
Kajusza replied to Sayrel's topic in Już w nowym domu
wow! Wigink zmienił się nie do poznania, aż trudno uwierzyć to już staruszek schrowany :-) Ale mu się poszczęściło u schyłku życia :-) Oby żył jak najdłużej, bezpieczny i zaopiekowany! -
[quote name='Milka__']Jutro akurat nie mogę, umówiłam się już na konie :( Ale jeszcze zdążymy, ja mam przecież wakacje. Z jego skórą ciągle tak samo...[/QUOTE] ok, to jakoś się zdzwonimy .... Co do Jimbo vel Weścik - może trzeba zrobic zrzutkę na badania? ile ta wetka mówiła o kosztach - kilkadziesiąt złotych (30 - 50zł) bo bez tego to nawet nie ma mowy o jakimkolwiek leczeniu :-( Ja mogę dać 10zł i pojechać do weta :-( już i tak jestem spłukana .... No i może założymy osobny wątek Jimbowi, żeby tu zamieszania nie robić?