-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajusza
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
ms_arwi rozumiem, że Donka może jutro do Ciebie przyjechać? Ustalmy, że dajemy tydzień na Twoją decyzję, czy suka może u was zostać czy nie. Ja będę kombinowała awaryjny hotelik jakby suki sie nie zgadały - mam nadzieje, że Furciaczkowa da mi odpowiedz czy w razie czego weźmie Donkę. Płacimy 200zł za każde 30 dni pobytu Donki u Ciebie . Zgadzasz się? Poprosze na pw Twój nr telefonu i adres :-) Drugi post będzie rozliczeniowym. Ja deklaruję 20zł. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='aida']Super czyli okazuje się, że dziewczyna "salonowa" umie korzystać z dobrobytu:multi:[/QUOTE] odreagowuje po budzie :-) [quote name='fioneczka']odsypia pewnie dziewczynka schron i grzeje dupinkę ... bidulka maleńka a qpy :hmmmm: ciekawe dlaczego w Twoim aucie nie robiła tych ładnych tylko te brzydkie ... milej pewnie by było :roflt:[/QUOTE] [quote name='baster i lusi']oj nie wiem :evil_lol:może jej cioteczki coś podpadły:lol:[/QUOTE] ja myśle, że Gandziula chciała wryć się nam w pamięć, cobyśmy nigdy o tej podróży nie zapomniały :-D -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']kajusza, przeczytaj post wyżej. ja widzę taki problem, co będzie jeśli jednak suki się bardzo nie dogadaja i donka bedzie musiała jechać do fur. skąd wtedy wziąć brakujące deklaracje?[/QUOTE] teraz doczytałam, widac pisałyśmy w tym samym czasie. Jeżeli suki sie nie dogadają to Ta osoba zapłaci 400zł tak jak deklarowała za hotel. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi']Tak, nawet dzis. I problemu z odwiezieniem jej tez nie bedzie zadnych w razie czego. TZ jest z dzisiaj na jutro na firmowym wyjezdzie, ale moje auto jakby co pozostaje do dyspozycji. Jesli dziewczynki sie dogadaja, to Dona zostanie z nami tak dlugo jak trzeba bedzie do znalezienia jej domku. Kanap i kocykow mamy pod dostatkiem, wiec poslanko to nie problem. Miski tez sa. Zakladam, ze obroze i smycz dziewczyna ma? Bo tutaj nie dysponuje niestety dodatkowymi (zostaly w Murowanej). Gdyby nie miala (roznie to bywa) to sobie poradzimy do czasu zakupu. Jesli chodzi o finanse, czyli najbardziej dla mnie niewygodna sprawe (o finansach nigdy rozmawiac nie lubilam i zwyczajnie nie potrafie...), to najchetniej przyjelabym deklaracje jakie Donka dostala na hotelik u Gosi, z czego oczywiscie kupowalabym jej tez jedzonko (zamawiam dla swoich Boscha Lamb&Rice). Finansowo obecnie nie wygladamy rewelacyjnie niestety, ale za to przestrzeni i czasu mam pod dostakiem.[/QUOTE] [quote name='fioneczka']słuchajcie wszystko wszystkim ale trzeba w tytule napisać że Donka szuka deklaracji jeśli ma znaleźć się w hoteliku (bądź płatnym DT) to kasa od sponsora niestety szybko się skończy na transport nie mamy ani grosza niestety ... trzeba coś wymyślić Natalia czyli DT u Ciebie to koszt 400 zł ?[/QUOTE] Asia zaraz zmienie tytuł, dziś jestem zakręcona i do tego w pracy :oops: także nie ogarniam wszystkiego. Cały czas czekam na konkretne decyzje Furciaczka: czy Donka może do niej przyjechać, do jakiego kojca i kiedy. Ms_arwi - osoba która chce zapłacić za pobyt Donki nie jest skłonna płacić 400zł osobie prywatnej. Inaczej jest kiedy pies jest w hoteliku, u osoby prowadzącej działalność gospodarczą itd. Czy Twoja cenę za dt można negocjować - my proponujemy 100zł na karmę dla psa (tą którą wskazałaś, duży worek powinien starczyć na miesiąc) plus 100zł za sprawowanie opieki. Ja też nie lubię rozmawiać .. a raczej pisac o pieniądzach ale cóż, nieraz trzeba. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
rozmawiałam z Gosią - Gandzia zadowolona, nie sprawia żadnych problemów, piszczy jak chce iśc sie załatwić i stara się nie załatwiać w kojcu. Kupa jedna ładna, druga brzydka :diabloti: Ładnie je, to pewnie szybko żołądek sie przyzwyczai do normalnych posiłków ;-) Cały czas śpi na łóżku zawinięta, tak, że Gosia jak wchodzi to zastanawia sie czy Gadzina zwiała, sucz dopiero po chwili wynurza się z pieleszy i łaskawie idzie sie przywitać :-D -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi']Jadac do Gosi z Góry trasa przez Śrem prowadzi obok mojego domu (doslownie, nie trzeba nic nadrabiac). W razie czego mamy dwa auta, przy czym jedno jest bardzo ekonomiczne, w obu jezdza nasze sunie bez zadnego problemu.[/QUOTE] arwi, czyli rozumiem, że Dona może do Ciebie przyjechać jutro czy nawet dzisiaj. Jeżeli będa jakieś problemy między sukami to odwieziesz ją do Furciaczka osobiście (za zwrot kosztów paliwa). Dobrze zrozumiałam? Ile Dona może u Ciebie być - zakładając, że suki sie dogadają? Czego oczekujesz jako dom tymczasowy? jakiejś konkretnej kwoty miesięcznie, czy zwrotu poniesionych wydatków? edit: dodzwoniłam się do Furciaczka, miejsce w kojcu zewnętrznym było zarezerowowane dla jakiegos kudłasza. Dziś Gosi ustali czy ten pies przyjedzie czy nie i da mi znać jak najszybciej. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']jesli Gosia sie zgodzi i poczeka to w razie gdyby sie psiaki nie dogadaly (tfu tfu )moglaby pojechac na miejsce alby/keno, ona jest niestety w pilniejszej potrzebie:-( Kajusza daleko od Ciebie mieszka ta cala Gabi?[/QUOTE] tak byłoby najlepiej gdyby Donka zamieszkała w domu, jeżeli to niewypali to niech zamieszka w kojcu zewnętrzynm u Furciaczka (jeżeli ma ona wolne miejsce). Łatwiej potem przenieść psa w jednym hoteliku w inny boks, niż teraz szukać wolnego miejsca. Ja przynajmniej tak sądzę. Hotelik PsiakiGabi jest ode mnie ok. 160km. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='czikusiowa']hahaha :megagrin: to czekamy na prawidłowy tytuł a co posiadłości Gandzi to tylko pozazdrościć :cool3:[/QUOTE] tytuł juz prawidłowy :-) [quote name='buuterfly']A czy Furciaczkowa dla mnie nie ma boksu wolnego? Z chęcią wpadne na wczasy. Takiej pościeli to nawet ja nie mam w domu :)[/QUOTE] pewnie :-) trzeba zorganizować jakieś dogo-wczasy u Furciaczka :-) Gosia - a jak minęła noc Gandziuli? jak spacerek :evil_lol: ..... no i jak g**** tematy :cool3: juz jej sie unormowało? -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi']Moje dziewczynki nie powinny miec problemu z wpuszczeniem na swoj teren zadnego psa, suczki, szczeniaka, ktory nie kipi agresja przy pierwszym spojrzeniu na nie... Nie lubia jak ktos probuje im wyjadac z miski, i na to na pewno nie pozwola, ale z tym sobie umiemy poradzic, zreszta wydaje mi sie, ze zasada niewyjadania jest naturalna i szybko przyswajana przez psiaki... Mia jest psem dominujacym i na pewno nie bedzie stala i nie reagowala na proby zabicia jej, ale sama z siebie lubi towarzystwo innych psiakow. Zwlaszcza jak te lubia sie przeciagac lina w brutalny sposob tak jak ona. Co do izolacji, to mamy tutaj jeszcze 2 pokoje, ktorych wlasciwie w ogole nie uzywamy i z ktorych latwo mozna byloby usunac wszystko co nadaje sie do zniszczenia... Tylko mnie sie wydaje, ze zamkniecie jeszcze wzmaga frustracje u psiakow... Przynajmniej Mia dala mi to odczuc gdy musiala czasem poprzebywac w moim pokoju kiedy jeszcze mieszkalam w Murowanej z mama. Tutaj mamy w domu spora otwarta przestrzen, wiec psy nie musza ciagle sie o siebie potykac... O ile Donka nie uprawia polowania na suczki powinno byc ok. Poza tym, mamy tez stosunkowo blisko do furciaczkowej gdyby sytuacja stala sie naprawde goraca...[/QUOTE] arwi - w schronisku Donka nie polowała na psy, w schronisku długi czas siedziała z innym psem w boksie, i po kilku miesiącach miała z nim jedno spięcie (pewnie z frustracji i zamieszkiwania na małej powierzchi z innym psem). Teraz jak zaatakowała tą labkę, to wg Pana sytuacja wyglądała tak, że labka wbiegła na teren posesji, Dona podbiegła, zaczęły się obwąchiwać i Donka zaatakowała. Ale Pan nie wie dlaczego, przyznaje, że jego suka jest różna do psów, dlatego była w kagańcu. Więc może to ona sprowokowała atak ale ja tego nie widziałam i niewiem. Przyznaje, że Twoja propozycja była by idealna, Dona była by w domu, można by poznac jak się zachowuje w domowych warunkach. Jeżeli uważasz, że można podjąc próbę wprowadzenia Dony do twojego domu to chętnie na to przystanę. Tylko czy ew. potem mogłabyś odwieść Donę do Furciaczka, gdyby nie mogła jednak u Ciebie zostać, czy masz auto? No i ile kosztuje tymczas u Ciebie? Ja wpadłam na chwilę, bo jestem w pracy, zajrzę jeszcze ok. 19-20. Do Gosi - Furciaczka nie dodzwoniłam się. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
obie źle patrzałyśmy ... to jest 270km -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi']Wiecie moze jak Donka dogaduje sie z innymi suczkami?[/QUOTE] w chwili obecnej niewiem nic o jej zachowaniu :-( teraz, tam gdzie jest obecnie zaatakowała labkę, która jest niepewna wobec psów (była w kagańcu) i podleciała do niej (tj. do Donki). Niewiem czy labka ją sprowokowała, czy Donka jest tak zestresowana tą całą sytuacją czy jeszcze jest jakaś inna przyczyna :-( -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
dziewczyny - ja sądzę, że nawet jeżeli Donka miałaby zamieszkać w kojcu zewnętrznym to i tak powinna pojechać. W chwili obecnej też mieszka w kojcu, jak trafi do schroniska też będzie w kojcu...... nie jest to idealne rozwiązanie ale chyba innego nie ma :-( ..... a taki zewnętrzny kojec jest tańszy niż ten w ogrzewanym budynku? -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']a czy to jest pewnie ze Alba nie pojedzie? miejsce dla Alby rezerwowalam ja i jednoczesnie prosilam w razie jakby Alba nie jechala (jakies przeczucie chyba mialam) zeby w to miejsce jechal Keno z gronkowcem...ustalalyscie to z Gosia?[/QUOTE] jeszcze nie jest to ustalone, pisałam właśnie w tej sprawie do Furciaczkowej, tu na dogo i na niebieskim. [quote name='Kajusza']Furciaczkowa - CZY dONKA MOGŁABY DO CIEBIE PRZYJECHAĆ? to jej jedyna szansa, wiem, że jest szansa, że Alba pojedzie do Ardnas, to błagam cię żebyś wzięła Donkę w jej miejsce. Mam zaklepane 3 miesiące opłaty za hotelik, i będę szukała deklaracji na kolejne miesiące. Także o finanse nie masz się co martwić.[/QUOTE] [quote name='"Kajusza"']widzę, że jeszcze nikt się nie ustosunkował do tej propozycji, ja chciałabym tylko dopisać coś od siebie. Może niektóre osoby kojarzą Donę, pitkę która została samowolnie wydana z hoteliku Psiaki Gabi, przed 2 miesiącami. Przez ten czas Dona przeszła przez trzy domy. Teraz jest u Pana u którego nie może zostać, ma czas do jutra. Jest szansa, żeby pojechała do Furciaczkowej, w miejsce Alby. Jeżeli Alba pójdzie do Ardnas. Innej możliwości nie mamy, nie ma wolnych miejsc, nie mam żadnego tymczasu, Dony do siebie nie wezmę ..... jeżeli nie pojedzie do Furciaczka to wróci do schronu :-( To jest wątek DOnki na dogomanii, [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194911-DONA-rednose-ka-nadal-bezdomna-........./page25[/URL] tutaj nie niebieskim też miała swój wątek. Dziewczyny ... jaka jest wasza decyzja?[/quote] na ten moment mam zadeklarowane pieniądze na 3 miesiące hoteliku ....... trzeba tylko znaleść wolne miejsce. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
rozmawiałam z Panem, Donka jest w chwili obecnej w Górze Śląskiej k. Leszna, od Furciaczka to blisko 500km, Pan tak daleko nie pojedzie, ale może gdzieś dowieść Donkę. Napisałam na wątku Alby - czy Donka może zamiast niej pojechać do Furciaczka. -
astka Alba/ Runa po dwoch latach wrocila do DS. Happy End:)
Kajusza replied to chita's topic in Już w nowym domu
Furciaczkowa - CZY dONKA MOGŁABY DO CIEBIE PRZYJECHAĆ? to jej jedyna szansa, wiem, że jest szansa, że Alba pojedzie do Ardnas, to błagam cię żebyś wzięła Donkę w jej miejsce. Mam zaklepane 3 miesiące opłaty za hotelik, i będę szukała deklaracji na kolejne miesiące. Także o finanse nie masz się co martwić. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='aida']Ania natychmiast trzeba szukać miejsca w Hotelu. Ja pomogę finansowo[/QUOTE] dziękuję aido [quote name='fioneczka']Aniu w pierwszy post trzeba wkleić Twój post ... duża czcionka, grubi i na czerwono tytuł zmienić : [B]super adopcja Gabi do extra DS - Donka bezdomna ... schronisko?[/B] coś w tym stylu rozesłać po wątkach z których psiaki są u niej ja wiem że każdy może się pomylić ... ale od dłuższego czasu (wszystko na to wskazuje) szanowna Pani wiedziała o sytuacji Donki, nie napisała tu nic, nie odbierała tel od Ciebie, na wizytę nie pojechała (najprawdopodobniej) gdzie niunia teraz jest dokładnie?[/QUOTE] Donka jest ok. 100km od Szprotawy, Pan mówił nazwę miejscowości ale jak nie zapisałam, z tego szoku i nazwiska Pana :-( [quote name='aida']Dziewczyny trzeba konstruktywnie. Gabi zajmiecie się pozniej. Teraz trzeba na cito szukać jakiegoś miejsca dla niej. Ja już do Gosi Furciaczkowej dzwoniłam. Ona sama nie ma w tej chwili miejsca tylko kojce zewnętrzne ale obiecała że podzwoni i da mi znać jak coś będzie. Może któraś z Was ma jakiś pomysł.Trzeba psinę ratować.Ja wiem że nie powinnam się wtrącać, ale szlag mnie trafia jak coś takiego się robi. A jeszcze jedno czy jesteście zainteresowane Hotelem bo może wybiegam przed orkiestrę[/QUOTE] aido - hotelik to jedyna opcja, bo drugie to powrót do schronu :-( Ja pisałam, żeby pojechała do Gabi, żeby mieć czas zebrać deklaracje. Bo nic innego nie przyszło mi na myśl. [quote name='fioneczka']ale jest przyklepane miejsce dla Alby a być może jeśli się sytuacja wyjaśni to Alba "pójdzie" do Sandry ... jeśli będzie akceptacja deklarujących ale czekam aż Sandra napisze co i jak[/QUOTE] no to czekamy .... Dziś ponownie dzwoniłam do Gabi, napoczątku miała właćzony telefon ale nie odebrała, potem już miała wyłączony. Nie oddzwoniła do mnie. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
dziewczyny - Dona jest bezdomna :-( moja ukochana pitka :-( pomocy ..... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194911-DONA-rednose-ka-nadal-bezdomna-........./page25[/URL] nie wiem co robić :-( -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Gabi nadal nie odbiera. Gabi nie miała prawa wydać samodzielnie psa, którego właścielem była formalnie Sundeyrose (wyadoptowała ze schronu i umieściła psa w hoteliku). NIestety sytuacja Dony jest nieciekawa, własnie miała telefon od człowieka który jest 3!!!!!!!!!! opiekunem psa od momentu opuszczenia hoteliku. Obecnie jest u Pana, który ją zabrał od swojej mamy, która ma duże problemy i nie była właściwym opiekunem dla psa. Pies był u tej kobiety od około miesiąca, wcześniej był u jakiś jej znajomych (czyli u osób, którym Gabi psa wydała). Dona nie może zostać u tego Pana, gdyż wczoraj poważnie zaatakowała ich labradora, i teraz wszyscy sie jej boją. Pan zanim dwa psy puścił luzem, to skontaktował się z z Gabi aby ustalić co to jest za pies, jaka jest jego historia i został poinformowany, że Dona jest bardzo uległa, że to ją psy atakowały i przeganiały w hoteliku, stąd ma ślad na głowie!!!!! i że może psy swobodnie puścić razem na terenia posesji. NIestety Dona zaatakowała labka, dosyć poważnie i teraz nikt nie chce do niej podejść ze strachu. Pan obawia sie o dzieci - co jest zrozumiałe. Pan niechce źle dla suki, nie wywiezie jej do lasu, itp. Zobowiązał się, że może Donkę zawieść czy to do hoteliku do Żar, czy też do schroniska do Gorzowa. Do jutra mam czas - wskazać gdzie psa ma odwieść. NIewiem co mam robić, jestem załamana, wg mnie pies powinien pojechać do Gabi na miesiąc za darmo, a my będziemy szukac deklaracji na hotelik z właściwą opieką ..... bo trzeba ustalić co jest z Donką, czy nadal jest tym samym spokojnym i nieagresywnym psem, czy może po tym co przeszła jej osobowość poprostu jest zrujnowana :-( Mam nadzieje, że nie :-( -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='aida'][quote name='fioneczka']jeszcze tylko jedno małe pytanie czy Ty Bożenko prócz deklaracji rocznej i równowartości deklaracji rocznej "na smycz" i ... przekazałaś jeszcze pieniążki na transport :mad: jesteś kochana :loveu:, to wiesz jesteś szalona i niepoprawna to też wiesz i że ja się do wawki wybiorę to też już wiesz :diabloti: Cały czas obiecujesz. Przecież nie mogłam dziewczynki zostawić bez środków na transporcik. Coprawda gdybym wiedziała że Ela w takich brudnych porteczkach pojedzie to bym wynajęła jakąś opiekunkę:diabloti: Tylko wstyd:eviltong:[/QUOTE] :-) .... zaraz wyjdzie, że to Gandzia jeszcze się u mnie wybrudziła :-D i ja zapłacę za pranie skoczka ;-) -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
na moment jest.... Maalwi ma jakąs blokadę na kompie i jej zablokowało Gandzię :-( ..... napisałam Gundzia i nic, teraz imię całkiem usunęłam ... może tak dziewczyna wejdzie... zaraz będzie prawidłowy tytuł :-) -
no to ja niewiem.... spróbuj teraz, (za 5s ;-) ) to usubnę cały wyraz już - wejdz w Psy w POtrzebie, wątek zaczyna sie 'już w hoteliku...
-
Duma-piekna astka z ogromnym długiem! Szuka domu i wsparcia finansowego!
Kajusza replied to chita's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']ale Ci zazdroszcze:) (tylko zobaczenia Dumki bo podrozy z przygodami juz mniej:evil_lol:)[/QUOTE] hahaha, coś za coś :-P trzeba się było pomęczyć, żeby potem poodwiedzać psiaki ;-) -
Duma-piekna astka z ogromnym długiem! Szuka domu i wsparcia finansowego!
Kajusza replied to chita's topic in Już w nowym domu
a ja dziś widziałam Dumkę :-) ..... drobna dziewczyna jest, że nawet nie skojarzyłam, że to ona :oops: Cieszyła się do mnie i wywijała dupencją :-) -
[quote name='Maalwi'] NIe weszłam! blokuje mi , cholera ;< [/QUOTE] wejdz przez psy w potrzebie, na chwile zmienie tytuł to może tak wejdziesz, zaraz ci wkleje linka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215761-Gundzia-już-w-hoteliku-uczy-się-dobrych-manier-)-SZUKA-DOMU-STAŁEGO?p=17768267#post17768267[/URL]
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Gabi - widzę, że wchodzisz na dogo ale nie piszesz nic na wątku Donki, nie odbierasz telefonu więc pisze tutaj: niepokoję się sytuacją Donki, wielokrotnie dzwoniłam pod nr telefomu który wskazałas jako telefon właścicieli Dony, nikt nie odbiera (tel. jest włączony), nikt nie skontaktował się ze mną pomimo zostawionej wiadomości głosowej z prośbą o oddzwonienie. Bez mojej aprobaty i podania szczegółów wyadoptowałaś Donę, nie uzgadniając tego ze mną, informując mnie o tym juz po wydaniu psa. Pomimo, że w dniu 07 października prosiłam Cię o dane tych ludzi [quote name='Kajusza']Cześć Gabi, chciałabym dowiedziec sie co u Dony, czy byłas u niej, czy masz kontakt telefoniczy z nowymi właścicielami? czy Dona jest zachipowana? Kiedy wyślesz mi jej umowę adopcyjną? Niepokoi mnie to, że nie mam informacji co u psa. Kilka razy pisałam w tej sprawie na wątku, widze, że wchodzisz na dogo ale nic nie napisałaś. Prosze Cię, abyś dała mi namiary tych ludzi - z ich adresem i nr telefonu. pozdrawiam Ania[/QUOTE] do tej pory nie dostałam tych informacji, jedynie nr telefonu którego nikt nie odbiera. Proszę o podanie danych ludzi u których jest pies, adres, nazwisko i nr kontaktowy.