Jump to content
Dogomania

Laura1108

Members
  • Posts

    1519
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laura1108

  1. Pamiętamy .... Trevorku zabrakło kilka chwil byś żył :( Doktorek niestety działa i nie sądzę by działalność myślał kończyć a zwolenników ma tak wielu , że częśto nawet nie widzę sensu by podejmować temat tego #$%^ z innym psiarzami bo ten doktorek to najstarszy wet w mieście i okolicy a najstarszy u nas na wsi znaczy najlepszy ma największe doświdczenie i takie tam bez sensu uzasadnienia dla leczenia swoich pupili u kogoś tak paskudnego .
  2. No właśnie jest piątek i ta godzina niestety każdy pracuje i tu jest problem bo do około 14 nie ma opcji by ktoś pojechał .
  3. Kinia dzisiaj Dif widziała ją jak ze mną rozmawiała to mówiła , że jakieś pół godziny wcześniej . Lila kąsa niestety i nikt z po za psiarzy nie złapie nam jej , tak jak Kinia pisze Dif próbowala ją łapać ale była z dwójką swoich dzieciaczków i nie mogła siebie i dzieci narażać. Dif może dopiero około godziny 14 , Astaroth będzie zmotoryzowana po 16 . Lila jest z towarzystwem dwoch piesków - cieczka w końcu i pewnie rosnący brzusio :(
  4. Sunia widziana była dziś w Halinowie ... Ciotki błagam czy ktoś ma znajomości w okolicach Halinowa lub w Halinowie .... Nie mam jak wyskoczyć z domu siedzę sama z Laurą bez samochodu ...
  5. [IMG]http://images48.fotosik.pl/297/7991330bbf1e302cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/336/64bb1b24c1bfa8bemed.jpg[/IMG] He he he ... niby ten sam pies a zupełnie inny :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::laugh2_2::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::Cool!::Cool!::Cool!::smilecol: I obyś Brutusku już do końca swojego życia miał swoich ukochanych ludzi :loveu:
  6. Mi też przyszło wiadro powyginane ale jakoś nie spodziewałąbym się , że przyjdzie w stanie nienaruszonym skoro paczki z naklejkami "szkło" są rzucane to co tu się spodziewać po jakiejś przesyłce ze sklepu z akcesoriami dla zwierzów ;) To właśnie Polska i nasze kurierskie przesyłki :)
  7. Aha i co do babeszjozy to nie była w stanie krytycznym , babeszi ujawniła się z badań póki co , Lilunia dostała imizol i wszelkie potrzebne leki dlatego czekaliśmy z zabraniem jej na DT aż stan sie poprawi i będzie mogła przejść na tabletki więc mam nadzieję , że babeszi jej nie pokonała .
  8. [FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=4][COLOR=Red]Otrzymałam informację dość mało dokładną , że przy trasie Siedlce - Warszawa widziany był "piesek" ( nie wiadomo czy sunia czy piesek ) czarny z białymi skarpetkami z tego co zrozumiałam to w okolicach jakiejś stacji . Napisała mi Pani na gumtree , że jadąc o 6 rano do pracy zauważyła podobnego psiaka . Jadąc od strony Siedlec to za Mińskiem Maz. więc cioteczki pomózcie zlokalizować jakieś ciotki z okolic Mińska , być może biedactwo kierowała się bardziej prostą drogą i boczkiem głwónej drogi poszła w stronę Mińska . Podeślę plakat żeby wywiesić .[/COLOR][/SIZE][/B][/FONT]
  9. Czy ktoś może wrzucić fotkę granulki Brit Care Adult Large Breed ?
  10. [SIZE=4][COLOR=Red][U][B][URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1211597819[/URL][/B][/U][/COLOR][/SIZE]
  11. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=Red][B]Lileczko wróć do nas !!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] :-( [IMG]http://lh4.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0UXp2ongI/AAAAAAAAB2Q/EWS0qzZmfxc/6.JPG[/IMG]
  12. Ostatnie zdjęcia Lilci :( [IMG]http://lh4.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0UHT0drkI/AAAAAAAAB18/fk4WjAo54Qs/1.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0UHTN3biI/AAAAAAAAB2A/2WGbwpBQ4vM/2.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0UHfEsJAI/AAAAAAAAB2E/KEpol55Xp34/3.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0UHhpBsuI/AAAAAAAAB2I/XXSZNYsDE18/4.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0UHkN1icI/AAAAAAAAB2M/vy1ZSnK1eB8/5.JPG[/IMG]
  13. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0SGo4tZ2I/AAAAAAAAB1w/rcjJN1iMR6I/f5.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0SRmxdZyI/AAAAAAAAB10/y_F4qGHPxzc/f6.JPG[/IMG]
  14. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0SGbPaxiI/AAAAAAAAB1g/ZdMobABOK2Y/f1.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0SGaEXCyI/AAAAAAAAB1k/KIE41dMtFk8/f2.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0SGvU3M3I/AAAAAAAAB1o/MLcUhqPizy0/f3.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/TH0SGnojQ9I/AAAAAAAAB1s/JcfXE2Narjs/f4.JPG[/IMG]
  15. Nie miałam netu by wrzucic fotki więc zrobie to za chwilkę o ile "nowy" wspaniały internet mi na to pozwoli :angryy::angryy::angryy: ( XXI wiek a ja nie mogę znaleźć normalnego operatora internetowego tak by internet po prostu działał normalnie ) Fotki będą marnej jakości bo mam marny aparat i jeszcze deszcz padał .
  16. Czy można jakieś dokładniejsze info . Bo wątek zaczyna się rozjeżdżać , padła informacja , że trzeba szukać domku dla Farcika więc czy to 100 % pewne , że Państwo są zmuszeni oddac malca czy nie jest to potwierdzona informacja ?
  17. [B][SIZE=3][COLOR=Red]Prosimy o banerek aktualny dla Lili czyli coś z zakresu "Poszukiwana , zaginiona itp "[/COLOR][/SIZE][/B]
  18. I ja nocna porą podrzucam Nadinkę :) I prosimy o 20 zł stałej deklaracji :)
  19. Napisałam do TOZ u prośba - wołąnie o pomoc dalej nie wiem do kogo i co prosić . Potrzebni są ludzie , którzy mają możliwości by działać my z Kinią to jedyne co możemy to na chwilę obecną dokarmiać bidy by nie padły z głodu :(
  20. Awit psy są .... nie wiadomo czyje czy to Pańskie czy bezpańskie . Siedzą na oczyszczalni i tak jak trzeba zapewnić psom jedzenie , leczenie czy podstawowe szczepienia , jakieś sterylizacje , kastracje to niestety nie ma właściciela ale jak przyjeżdża "okrutna" SM wówczas psy mają właściciela " chyba " ponieważ podczas łapania suczorki mówił nam tamtejszy pracownik , że SM była wzywana na prośbę sąsiadów już wielokrotnie ale za każdym razem kończyło się sprawa na niczym , psy jak były tak i są . Co do odpuszczenia tych psów to nie jest to takie proste kiedy wychodząc kilka czy nawet kilkanaście razy dziennie człowiek niemal za każdym razem widzi te psy .
  21. [quote name='evita.']Dostałam PW od Paros więc jestem ;). Mieszkam w Mińsku- będę się rozglądac. Mi też się wydaje, że sunia będzie kierowała się w stronę tego Lidla, pod którym koczowała, ewentualnie- jak tu już pisały dziewczyny może krążyc gdzieś koło jakiś sklepów stacji benzynowych itp. Wrzucę info o niej na lokalne forum. Tak mi teraz przyszło do głowy, że obecnie trwa przebudowa trasy Warszawa- Mińsk. Jak się jedzie co kilka km jest jakaś ekipa itp. Można zapytac robotników czy nie widzieli suni itp. P.S. Mogę wysłac komuś na PW nr tel. do hycla, który "obsługuje" ten teren.[/QUOTE] Poprosze numer telefonu na PW jeżeli to jakiś taki kumaty człowiek to podeśle zdjęcie niech maja na uwadze sukę . Nie miałam netu ponieważ rozwiązałam umowę z poprzednim dostawcą a mój "wspaniały inaczej " TZ ma taki natłok spraw czyt nic nie robienia , że w tym wszystkim zapomniał , że prosiłam o założenie internetu od lokalnego dostawcy ale na szczęście w sobotę udało mi sie uprosić szybkie podłączenie i już w poniedziałek mi zainstawlowano . Teraz w sprawie Lileczki , tak jak kinia pisała sunia miała kaganiec w lecznicy pponieważ jest wielką histeryczką , która musi być w kagańcu podczas badań , transportów itp bo kąsa niestety . Tuz po przyjeździe do Natalii została wprowadzona do kojca i zdjęłyśmy kaganiec , Lilunia grzecznie usiadła przy budzie i wyglądała wreszcie na zadowoloną była rozluźniona bo nie było już smyczy i nie było obezwładniacza na pysku . Rozejrzałam się po kojcu i muszę powiedzieć , że byłam zachwycona , kojec przestrzenny , czyściutki , pachnący i wysoka siatka , buda stoi na solidnym podesćie na którym stoją tez miseczki czyściusieńkie w jednej z nich woda , sporo miejsca na tym podeście by sunia mogła spokojnie poleżeć na suchym niżej kawałek ziemi , w kojcu miejsca naprawdę sporo więc sunia nie powinna czuć się jakoś szczególnie skrępowana . Przyznam też , że jak przejechałam wzrokiem po kojcu dookoła to naprawdę nie zauważyłam żądnej szczeliny dlatego też pierwsze co przyszło mi do głowy to to że poszła górą . Wcześniej w tym samym kojcu był Fredek 0 jamnior z podpisu mojego , to taki uciekinier , że ja to się śmieje że przez dziurkę od klucza by się chciał przecisnąć i on nie zwiał z tego kojca a jeżeli byłaby jakakolwiek szczelina to poszedłby nią bo to ekspert w tych sprawach jednak do przejścia górą on się nie nadawał a lileczka mogła sobie poradzić . Może to też jakiś znak , że ona ze swojego domu też tak umknęła . Sama już nie wiem . Do przebycia ma spory kawałek niebezpiecznej trasy , zakładamy też że raczej nie będzie szła szosą ale bardziej po prostej czyli pola lasy itd , jeżeli nie ma jej nigdzie w rowie przy trasie na Mińsk to chyba znaczy , że tę najgroźniejszą drogę pokonała . Natali powiedziała , że lila musiała wyjść włąśnie na tę trasę do Mińska ponieważ od tyłu posesji jest betonowe ogrodzenie osadzone w ziemi więc tam by nie dała rady przejść ... ale czy na pewno bo Lila to chyba bardziej mądry pies niz sądziłam i teraz już wiem , że tytuł pierwotny wątku Lileczki Nsjmądrzejszy pies ... ) był w pełni zasłużony . Czy Lilka żyje trudno wyczuć , tereny tam są dość niebezspieczne z racji krętych dróg po których jeździ sporo nieprzewidywalnych kierowców o czym świadczy też ilość kotków rozjechanych ( widziałyśmy ich niestety trochę jak wiozłyśmy Lilę do Natalii ) . Istnieje jakieś prawdopodobienstwo , że Lilka znowu przyklei się do jakiegoś miejsca gdzie przewija się sporo ludzi i gdzie dostanie jeść może też wróci do nas do Wołomina , póki co nie ma jej ani w leśnej starej oczyszczalni gdzie bywała nocą ani pod Lidlem i Tesco ale to chyba jak ktoś wspomniał wcześniej za szybko by dotarła . Natalia liczy na to , że mała wróci tez do hoteliku wystawiła nawet miskę z jedzeniem w razie gdyby się pojawiła to niech dobrze kojarzy to miejsce i zostanie ale na razie miska pozostaje pełna a suni nie widać .
  22. Niestety tak jak pisze Kinia sytuacja jest tragiczna . Na początejk napiszę , że kasa wróci na Wasze konta natychmiast czyli już ponieważ tu jak widać albo my zbyt pochopnie się uniosłyśmy stanem ŁACIATEGO albo sama nie wiem co . W każdym razie pies chodzi łapa co jakiś czas jest tylko podkulona , zabrać nie ma go gdzie i za co wtedy gdy był widocznie tuż po jakimś wypadku myślałayśmy z kinią by trafił do lecznicy i na kilka dni do szpitalika ale obecnie to bez sensu . Wszem i wobec twierdzą , że bezdomny pies lepiej wyliże się bez pomocy weta oczywiście w sytuacji gdy obrażenia nie zagrażają jego życiu i chyba tak jest bo tak z perspektywy czasu widzimy z Kinia , że psy na oczyszczalni non stop uchodzą z życiem . Co chwila jakiś pies/ suka z oczyszczalni jest z ranami . Obecnie parówek taki mały czekoladowy pies mówią na niego Rudy ma oparzenie na plecach wygląda to tak jakby dotkną do jakiejś gorącej rury , oparzenie jest duże i głębokie . Suka szczeniorka ma rozwaloną łapę dość głęboko . Tak jest wciąż . Straż Miejska rozkłada ręce bo psy nie są bezpańskie ... tzn są tylko co zrobić jak SM przyjeżdża a psy na oczyszczalni siedzą . Stan psów jest zły więc może jakaś instytucja chroniąca praw zwierząt ale tu też się zastanawiamy ponieważ już była taka sama sytuacja na terenie zakładu pracy jednej z dogomaniaczek i nikt nic podobno nie mógł zrobić w rezultacie upomnień włąściciela zakładu pracy psy zniknęły a prawda o zniknięciu nie jest taka jaką chcielibyśmy słyszeć morbital dałoby się znieść ale odstrzał średnio . Na oczyszczalni sytuacja jest ciężka bo w momencie upomnień psy zostaną wywiezione albo zutylizowane w sposób zapewne pozostawiający wiele do zyczenia . Z informacji , które mam to suka najstrasza miała być już uspana ale ciężko było ją załapać . Co robić ?? Psy się męczą , nikt ich nie leczy , nie szczepi . Karmienie to to co znajdą co prawda kinia codziennie idzie pod płot wyrzucić im jedzenie bo umówiłyśmy się , że póki są będziemy organizowały się jakoś z karmą najtańszą z Lidla ale na więcej nie ma a lepsze to niż nic jednak jedzenie dla tych psów to nie wszystko . Kasa tu raczej nie pomoże ale fachowa pomoc ludzie , którzy wiedzą co z tym problemem zrobić . Łaciaty - pies ufny do człowieka , przyjazny Parówek - pies ufny , przyjazny Stara suka - nie podchodzi do człowieka , nerda w oddali ogonem ale nie ma mowy o głaskaniu Dwie młopde suki ok. 7 miesięczne - dzikuski jak ich matka , były ogłaszane była też osoba chętna na adopcję tej bardziej wycofanej suni ale zrezygnowała kiedy nie szło jej złapać nawet na /Sedalin Reasumując kasa to mogłaby tu pomóć ale chyba w tysiącach przy czym dla młodych suk tylko tymczas z behawiorystą , który poświęciłby dużo czasu na pracę z sukami . Nie wiem ...
  23. [SIZE=4][B][COLOR=Red]Deklaracje i wpłaty w poście 6 .[/COLOR][/B][/SIZE]
  24. Już uzupełniam pierwszy post .... :) DZIĘKUJEMY ZA wsparcie dla Lileczki :*
  25. Prosimy o wsparcie .... Sunia niestety wróci pod Lidl leczenie będzie doraźne kiedy sunia jest pod Lidlem a bywa tam cały dzień na noc tylko zmyka do "siebie" w las jak tylko jej stan się poprawi musi opuścić lecznicę by zwolnić miejsce innej bidzie . Nie ma finansów by jej pomóc :(
×
×
  • Create New...