Jump to content
Dogomania

ihabe

Members
  • Posts

    6192
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ihabe

  1. [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=red]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"]TUTAJ[/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc.
  2. wpisany do telefonu:loveu::loveu: [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=red]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"]TUTAJ[/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc.
  3. czekam na zdjęcia maluszka i zaczynamy ogłaszać. Nasza Monisia bardzo źle się czuje, choruśka jest ale miło jak do niej dzwonimy. Ja troche zaniedbałam naszą Monię i jej podopieczne ale rozchorowały mi się dzieciaki i mąż, więc wszystko na mojej głowie, wychodzenie z psmai w dwóch grupach 3xdziennie jest koszmarne:angryy::angryy: Sisii, kochana nasza opiekuj się swoja Panńcią:loveu::loveu:
  4. superowo:loveu::loveu:
  5. [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Kubus/IMG_1886.jpg[/IMG]
  6. Iwonko sprawdź kochana jak nasz pupilek sobie radzi a nową karmą? Zamówię mu kilka puszeczek royala renal to będzie miał urozmaicenie. Przyda się jakaś zrzutka na następną porcję karmy:loveu: Nie opuszczajcie szorściaka;-) [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Kubus/IMG_1878.jpg[/IMG] [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Kubus/IMG_1879.jpg[/IMG] [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Kubus/IMG_1882.jpg[/IMG] [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Kubus/IMG_1884.jpg[/IMG] [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Kubus/IMG_1885.jpg[/IMG]
  7. [quote name='togaa'] Jedno jest pewne.! Teraz, za ciężkie pieniądze będziemy walczyć z ich potencjalna nadwagą! Bo utrzymać kastrata w formie, to dużo bardziej kosztowniejsze niż go utuczyć... [/quote] to jest awykonalne jak mawia Pan Iniemamocny:loveu: Mój west super linia, jadł ile chciał i wygladał super, po kastracji muszę walczyć o każdy gram w misce a boczki już się zaokrągliły. To samo Samson, chudzina ważył 17,5 kg po wyjęciu ze schronu, póżniej około 19,5-20kg. Po kastarcji juz jest 22 kg a jest na specjalnej karmie i dozuje ją i pilnuje i wszyhstko a tu nic:-(
  8. [quote name='Mysia_']oczywiście, że ze mną :cool3: A o której Wam rano pasuje? Może być np. o 9? Schronisku znajduję się w Zabrzu - Biskupicach na ul. Bytomskiej 133 :cool3: Aha, w schronisku jest legowisko, które Gabi dostała od Bjutki, może je odrazu tez zabierzecie? ;) Gabi to jest bardzo towarzyskie stworzenie :loveu:[/quote] no to super, jesteśmy umówione i jasne, że zabierzemy legowisko:loveu::loveu::loveu: mój nr 601 495 949 jak by co:loveu::loveu:
  9. no to wiemy już gdzie uderzać do jakich firm:loveu::loveu: Moria pilnie potrzebuję zdjęcią , o których wcześniej rozmawiałyśmy, psy, koty, konie kozy alles:loveu: Myślę, żeby zrobic fajną prezentację , wtedy łatwiej bedzie zdobywac sponsorów:loveu::loveu::loveu: Kładzia tak wspaniale opiekuje się Śledzikiem:loveu: Moja kochana sunia:loveu::loveu::loveu:
  10. [quote name='Moria']Sledzik sie przypomina jakoś chodzi nawet trochę wiecej i Kładzi sie pilnuje no jej zbiorowiska zabawek sztuk 5.[/quote] Kładziu proszę opiekuj się Śledzikiem, ciotka ihabe przekupi Cię nowymi zabaweczkami:diabloti::diabloti::loveu: Moriuś daj znać kiedy przesłać nowe puszeczki. Śledziku nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym Cię wymiziać i szepnąć coś na uszko:loveu::loveu: apel dla Ciotek z Gliwic, Zabrza, Katowic okolic..... jesli macie zbedne poszewki, kocyki, reczniki itp do dawajcie ja odbiore i prześlę do Spa:loveu::loveu:
  11. [quote name='lekston']jak dojdziesz do wiedzy , czym sie różni niewydolność nerek + rokowanie a ślepota przy dobrym stanie ogólnym, to posyp główkę popiołem..... nikt z was nie ma odwagi napisać, że tak naprawdę, to przed psem albo droga przez mękę (choroba, cierpienie) albo eutanazja i tyle.....[/quote] nie zgadzam się z Tobą i nie chcę kłotni na wątku:-( Stiwi ma przed sobą jeszcze wiele wspaniałych dni tak samo jak miał mje mój Pixelkek ( jego to od razu skreśliłabyś, gdyz był ślepy, miał niewydolność nerek, bardzo chore serce i kłopty z wątrobą), dzięki lekom i miłości spedził a z nami najcudowniejsze dni zarówno w naszym jak i jego życiu i odszedł kochany:loveu::loveu: Stiwi ma wspaniały apetyt i chęć do życia. Nie pisz takich słów..... one nie są potrzebne Stiwi my Ciebie nie opuścimy a cioteczki pokroju Lexton niech szukają zdrowych super psów, takie też potrzebują pomocy na Dogo. Dziewczyny i chłopcy.... nie poddawajcie się, bo warto szukać domku temu ślicznemu, madremu i potrzebującemu psiaczkowi!!!
  12. z kim ja jestem umówiona w sobotę? Z Mysią? :loveu: O której mamy byę i gdzie? ( Zabrze tak?) Czy Gabi jest pieszczoszkiem? Będe mogła sobie z nia siedzieć z tyłu i głaskać i miziać? Czy woli spokojnie leżeć sama w ogromnym bagażniku? Dziewczyny ze Śląska macie jakięs koce i tp? Ostatni dzień mamy na to a warto bo to dla tych starowinek, zeby miłay cieplutko i czyściutko :loveu::loveu:
  13. Lenoksik ma wejścia na allegro ale nie wiem czy ktoś dzowni czy też nie:-( Nie mam też info o stanie jego oczek i lekarstwach jakie bierze aby przekazać dalej do weta specjalisty okulisty:-( Jesli nic się nie znajdzie to mam miejsce dla Lenoksika u najwspanialszego człowieka na świecie Morii w Elblągu, nie bedzie nasz Lenoksik w budzie :-(
  14. Laruś? Proszę zapuść wici wokół siebie, potrzebujemy zbędne w domostwach poszewki, koce, ręczniki.... dla psiaków :loveu::loveu: Ja bym odebrała od Ciebie i posłała dalej:loveu: Spajkiś jesteś boski!!!
  15. Misiu kochany, troszkę się przedłuża ale nie poddawaj się , zobaczysz będzie dobrze, musi być, za dużo już cierpiałeś w swym psim życiu:-(:-(:loveu:
  16. dawno juz się nie odzywałam na wątku Lolusia, mimo, że stale go odwiedzam:loveu: Trzymam kciuki za naszego maczo, nie obawiaj się Togaa , wszystko będzie ok. Zobaczysz :loveu::loveu: Może nawet mu się polepszy:loveu: bo np Samson po kastarcji zaczął przeciekać i tam gdzie leżał zostawiał ślady i dość spore, abo jak się cieszył lub coś chciał i napinał to strużka ciekła:evil_lol: A teraz jest prawie ok. Wiec może u Lolka będzie na odwrót:evil_lol: Buziaki Loluś:loveu:
  17. [quote name='Moria']Iwonka nasz dobry duszek się odezwal.Iwonko u mnie potrzeba wszystkiego. Do informacji wszystkich w naszym hoteliku stałymi lokatorami są: 20 kotow podrzutków, 5 prywatnych psow 5 koni po przejsciach 2 kozy indyki i kury uratowane przed zjedzeniem kroliki 2 sztuki [/quote] ok to teraz mi powiedz co słowo wszystko oznacza:loveu:? To tak jak pytam córę" Co chcesz na kolację?" i pada " Obojetnie":diabloti: A ja akurat nie mam obojetnie w lodówce:diabloti: Co potzrebuja koty? Psy wiemy ( zabawki, karmę specjalistyczną, czy poszewki i koce są potrzebne?) Konie? co potrezbują konie a nóż ktos z nas coś może załatwić:loveu: Moria jak znam tych ludzi wszystkich to wszyscy chca pomóc ale nie wiedzą jak:loveu::loveu:
  18. Jak jeden wątek mnie podniesie na duchu to zaraz w mordę wali następny:-(:-( Niemoc, bezsilność osamotnienie:placz::placz: Ja juz nawet nie mam siły się wkurzać na tych co to zrobili bo to nic nie da, ich jest tak wielu a nas tak mało:-( Oni zawsze będą o krok przed nami pokazując środkowy palec i śmiejąc się pytają i co teraz zrobicie? Kurcze mój małżonek dziś słucha Dzem i to same wolne kawałki a ja już chlipię jak bóbr:-(:-( Ale ja wiem co zrobimy.... będziemy walczyć o każde małe istnienie, nie damy im tej satysfakcji, nie poddamy się.:angryy:
  19. Dla tych wszystkich psiaków to jak wygrana w Lotka:-( Ludzie mają ogromna władzę w rękach decxydując o tym, który piesek bedzie miął godne życie a który nie:-( My tak bardzo chcemy im pomóc, tak bardzo staramy się aby szanse zostały wyrównane ale jest ciężko:-( Nie możemy rezygnować z naszych marzeń , które są również i ich marzeniami o spokojnej starości , o miłości.... Cieszę się, że wszystkie nasze psiaki u Morii juz teraz mogą się czuć jak w domu. Próbujmy ile się da aby znaleźć im domy ale tylko dlatego, że inne aniołki czekają na swoją szansę zaznania spokoju i miłości u Morii. Pomóżmy jednak Morii w tym co robi bo to nie jest zwykły Hotelik:loveu::loveu: To jest przystań ocalenie i miłość:loveu::loveu::loveu: Moria czy jest coś co możemy dla was zrobić? Jakoś pomóc przed jesienią i zimą?
  20. Hej Kładeczko, nasza rycząca babuniu a jak u Ciebie ze zdrówkiem?:loveu::loveu:
  21. Nie jest kastrowany nasz Stiwi ale podobno ma bardzo malutkie jajeczka, bardzo małe i tak jak by produkował więcej żeńskich hormonów czy coś tak:razz:
  22. [quote name='sonikowa']Ihabe, a może by tak Lenoxa do telewizji? Do kacika adopcyjnego pana Michala Olszewskiego? Czytalam wlasnie z nim wywiad z moj przyjaciel pies i sobie przypomnialam, ze przed wakacjami tyle psiakow z dogo u niego bylo. Tylko, ze juz dawno nie widzialam na dogo Maszaberli ani Krisa.. Masz moze do nich tel?[/quote] Nareszcie znów na Dogo:angryy::angryy: Nie wpuszczało mnie:angryy::angryy: Sonikowa nie mam telefonów do Maszaberli i Krisa:-( To mam pisać do Red w sprawie tej Pani z Lublina, tak? :loveu:
  23. Dziewczyny cuda się zdarzają ale róbmy też bazarki i to dużo:diabloti::diabloti::loveu::loveu:
  24. Nareszcie mnie wpuściło:angryy: Niemoc to straszne uczucie :angryy: Florentynko, cudnie piszesz.....:loveu::loveu: aż się chce wejść i poczytać. No to przeżyłaś z tymi larwami, to ja lepiej wypiorę ręczniki po Kubulinie :diabloti::diabloti: buziaki dla stadka:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  25. Już jestem kochany Stiwku i moje kochane ciotki klotki:loveu: Długo płakałam jak odjeżdżałam ze schroniska:-( Stiwi to cudowny psiak, bez cienia agresji, cudowny. Byłam dziś blisko niego ze dwie godziny i serce mi pękało jak musiałam go zostawić. Patrząc na niego wyobrażałam sobie jak cudnie bedzie wyglądał wykąpany i wyczesany:loveu::loveu: A więc tak: krew: morfologia w porządku: WBC 9,4 Lym 0,6 dla mnie za mało ale wet powiedział ok ( norma 1,2-3,2)L mon: 0,1 ( 0,3-0,8)L GRA: 8,7 ( 1,2-6,8) H LYM% 6,6 (12.0-37.0)L MON% 0,8 (3.0-10.0)L GRA% 92,6 (60.0-90.0) H RBC 5,61 HGB 11,8 L HCT 38,1 MCV 67,9 MCH 21 MCHC 31,0 L RDW 12,5 L PLT 415 MPV 5,9 L wysoki poziom Creatyniny 208 ( max 159) mocznik 19,3 bardzo wysoki ( 2,5-9,6) Diagnoza niewydolność nerek. To nie był mój wet, pojechałam do innego w pobliżu z rekomendacji schroniska:loveu: Zalecenia dieta niskobiałkowa. Kupiłam mu na start dwa kilo Royala Renal + dodatkowo takie witaminki obniżające mocznik ale nie pamietam nazawy:shake: Oczka, infekcja a to daltego, że psinula ma zapadające się oczko i powieka drażni rogówkę i dochodzi do infrkcji. Dzidzia musi mieć to oczko bardzo czyste i często przemywane. Pogryzione uszko zostało zdezynfekowane i nie powinna dojść do komplikacji, Waga: 7,6 kg ( takie pióreczko) Dziś miś był bardzo aktywny, maszerował cały czas po gabinecie i poczekalni, na rączkach poprzytulał się chwilke i juz chce iść na dół:loveu::loveu: Jest cudownyyyyyyyyy:loveu::loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...