-
Posts
6192 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ihabe
-
Oluś kochany pieseczku To tylko pies, tak mówisz ,tylko pies... a ja ci powiem ,że pies to często jest więcej niż człowiek on nie ma duszy, mówisz...popatrz jeszcze raz. Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie, a kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba to niedaleko pies wyrusza przecież przy tobie jest psie niebo z tobą zostanie jego dusza... Tym zaś pseudo ludziom, którzy Ci zgotowali taki los życzę wszystkiego najgorszego:angryy::angryy::angryy:
-
Lolusiu gdzie jesteś?:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
ihabe replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gonia66']A o ktorej macie zamiar byc u ZuziM????Bo ja ok 11.00 mglabym jeszcze sie tam zjawic na moment- zeby choć Was poznac....:razz:[/quote] dziubeczku mój kochany, Ty z geografią to na bakier:loveu: O 9.00 mamy byc w schronie i potem musimy dojechać jakieś 350 km, super A4 ale ze 2,5 -3 godziny zajmie. Smutno mi, że Cię nie zobaczę ale co się odwlecze to nam nie uciecze:loveu::loveu::loveu: -
[quote name='Nikus']no to jutro w schronie...się spotkamy i.......nie będę uprzedzać faktów:razz:[/quote] co to za tajemnice:razz::razz: wiesz jak to działa na ciekawskie ciotki?:crazyeye: ja też się złożę na tę karmę i tak jak obiecałam zamówię tez miękkie puszki na nereczki:loveu:
-
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
ihabe replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Frelcia to cudowna psinka i wie, że wszyscy ją bardzo kochają a juz najbardziej nasza Monia, która nie może się pogodzić z tym co się stało. Czułam się winna , że to nasza wina, że Wasze słowa " pewnie znowu myśli, że została porzucona" są skierowane do nas. Pokochalismy ją i nadal kochamy jak wsłasnego psiaka i tylko fakt, ze mieszkamy w bloku i mamy juz 3 psy stanął nam drodze aby Frela przeżyła godnie swoją starość. Niestety nie mamy domu i ogródka, niestety całą kasę przeznaczamy na dzieci i psy i musimy pracować. Ale jest wielu ludzi dogo wokół nas, którzy mogli by Frelci pomóc i dać to czego ja w danej chwili nie mam:-(:-(:-( Bedę miała ale wtedy juz będzie za późno i dla n iej i dla nas aby jej pokazać, że wielu ludziom na niej zależy. Niech każdy z czystym sumieniem na tym wątku powie sobie: naprawdę nie mogę pomóc Frelci:-(:-(:-( -
[quote name='Moria']Kładka rzeczywiście dba o Sledzika nawet żwacze suszone mu zanosi. Sledzik chodzi zajada sie puszeczkami, je tabletki i jakoś tak pomalu na razie tylko jeden dzień byl zly. Glowa też juz wyżej podniesiona.[/quote] każdy dzień u Ciebie Moria to dla Śledzika dar z nieba, On już na nic nie liczył w swym życiu a tu taka godna starość dla takiego psiaka z klasą:loveu: Moim marzeniem największym na świecie jest to aby każda istota na ziemi miała godne życie i godną śmierć :loveu: Wiedziałabym dokjładnie na co przeznaczyć te 25 milionów z jutrzejszej wygranej w lotka:loveu::loveu::loveu: Oby ten kto to wygra pomyślał o swoich braciach mniejszych a nie tylko o sobie:loveu:
-
Togaa Lolek jest wybrańcem i wie co dla niego zrobiłaś.:loveu:
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
ihabe replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja juz tez pomalutku, tanecznym radosnym krokiem udaję sie na spoczynek a jutro widzimy się Mysiu i Gabusiu:loveu::loveu: No i ZuziuM:loveu::loveu::loveu: -
[quote name='Brysio']przepraszam ale ostatnio się z niczym nie wyrabiam:placz: Terierek tu jest prosto po toalecie, Kasia obcinała mu zlepki, czesała i myła oczka. Btł bardzo grzeczny;) a potem sowicie się najadł- dostał wielką puchę. Az mu się uszy trzęsły hehe[/quote] ale jaką puchę?:crazyeye: Renal'a? Niskobiałkową?
-
Kurcze czy jest to aż tak konieczne aby tego psiaka ciąć i to właśnie teraz? Według mnie jest więcej przeciw niż za aby to zrobić akurat teraz. Decyzja należy do tych oczywiście, którzy bezpośrednio opiekują się Lolkiem nie do mnie ale ja bym tego nie robiła. Poczekałabym a nóż wreszcie coś ze zwieraczami się ruszy i Lolek będzie już super psem:loveu: Nie wyobrażam sobie też jak po zabiegu ubierać Lolka w pieluszki:-( Po co ten psiak ma jeszcze dodatkowo cierpieć?:-( Lolek jestem z Toba i Twoimi klejnotami :loveu:
-
Czy to zdjęcia z dzisiaj? Jaki nasz Stivi uśmiechnięty:loveu::loveu:
-
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
ihabe replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa']Iwonko! petycja do burmistrza nie działa...Nie mozna złozyć podpisu...:shake:[/quote] Basieńko działa tylko jest to wersja do druku niestety buziaki -
Lenox, cudowny Ślepaczek z CK , znalazł swych aniołów i swój dom!!!!
ihabe replied to ihabe's topic in Już w nowym domu
Ana_Zbyska proszę dawaj nam update i na temat Lenoxa i na temat CK, proszę bo ja z dala a los tego psiaka i jego towarzyszów niedoli bardzo nam wszystkim leży na sercu:-(:-( -
[quote name='__Lara']Właśnie ihabe, najlepiej jakbyś jechała do Bajki to daj mi znać to wtedy może się zabiorę? :) potrzebna by była lepsza komunikacja między nami.[/quote] Bajka nie pisze do mnie a wie, że chetnie pomogę:mad: Dlatego po niedzieli zadzwonię ja i nie bedzie miała odwrotu, po drodze zabiore Lare i już. Tylko, że ja pracuję do 16.30 i po dziecko do przedszkola i do domu, więc wyjechać w tygodniu to ja mogę ale po 18. Lara masz mój tel a ja mam Twój:loveu: Misiu, tęsknię:loveu::-(:loveu: Jutro niestety nie mogę pomóc gdyz jedziemy pod granicę do ZuziM z Gabusią :loveu:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
ihabe replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']ciotko ihabe, po weekendzie będę więcej wiedzieć co do pościeli, koców, itd. ;) jeśli chodzi o mój dom :razz: popytam też w domu TZ jak tam będę.[/quote] ukłony cioteczko i z góry dziekuję za pamięć:loveu::loveu: -
Mój mężuś jest amatorem fotografikiem i wierzy tylko w lustrzanki, a że szczęśliwy i zadowolony facet musi mieć jakieś hobby to ja się nie sprzeciwiam i mam fajne fotki psiaków. Jak bedziesz chciała to przyjedzie keidys i porobi wszystkim psom jakim chcesz:loveu::loveu::loveu:
-
czy ślepota musi oznaczać dożywocie w schronisku?? za TM
ihabe replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hej serduszko, jak tam dzisiaj?:loveu::loveu::loveu::loveu: -
[B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=red]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"]TUTAJ[/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc.
-
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
ihabe replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=red]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"]TUTAJ[/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc. -
[B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=red]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"]TUTAJ[/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc.