-
Posts
12783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agucha
-
Ja mam w planie jechać nad morze na początku lipca (urlop 4-15 lipca). Kto nas przygarnie??? Rodzinka 2+2+2(?) Marzę o jakims wyjeździe w końcu, ale jak popatrzę na ceny... :( No i dodatkowy kłopot z psiutkami...
-
Dziwi mnie, że Straż Miejska nic nie robi w tym kierunku! Czy okoliczni mieszkańcy na prawdę nie widzą problemu, nie przeszkadzają im biegające luzem psy?? Aż dziw bierze cóż za wyrozumiałośc!:angryy:
-
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Założyłam Zuzi wątek w zakładce "behawior": [url]http://www.dogomania.pl/threads/183028-Suka-sika-na-A-A-A-ka-sA-upy-krzaki-itp-POMOCY?p=14415140#post14415140[/url] -
Mam problem z dwoma suczkami - jedna moja prywatna (Toffi), druga wzięta na tymczas (Zuzia). Toffi po wyrośnięciu z okresu szczenięcego przestała podsikiwać w domu, co jest normalną koleją rzeczy Niespełna 3 tygodnie temu przyszła do nas na tymczas sunia Zuzia i zaczeło się... Początkowo Zuzia miała zapalenie pęcherza moczowego i musiała chodzić w pampersie, bo sikała nieustannie i wszędzie. Po wyleczeniu było 2-3 dni spokoju i znów się zaczeło ale tym razem suczka wyszukiwała sobie dogodne miejsca do tego - wniosek nasunął się sam - znaczy teren, żeby czuć się pewniej. Mija już 3 tydzień, ale problem zamiast ucichnąc nasila się - moja suczka zaczęła się dziwnie podniecać, wylizuje Zuzię od stóp do głów, popiskuje, zaczepia, truchta na około niej... Jest to dość męczące i dla Zuzi i dla mnie, a dla samej Toffi stresujące :roll: Padły teorie, że Zuzia jest przed cieczką i druga suka to wyczuwa, stąd to zachowanie. Może tak być? Tutaj filmik z tych nieustannych "nagonek": [video=youtube;deJT13j1tjU]http://www.youtube.com/watch?v=deJT13j1tjU[/video] Druga sprawa, poruszona w temacie wątku - sikanie na łóżka :angryy: Toffi wybrałą sobie łóżka moich dzieci, a Zuzia dla odmiany moje sypialniane... Doszło do tego, że muszę je na noc zamykać w kuchni, bo jak nie mają dostępu do łóżek - sikają na dywany i dywaniki w łazienkach... Zuzia jest na tyle zdesperowana, że wyczekuje momentu naszej nieuwagi - czasem jest jedynie 5 min - żeby zakraść się do sypialni i nalać. Dzisiaj załatwiła mi nowe poduszki, kołdrę prana już 3 razy i materac... nie powiem, żebym przez to nie miała nieprzyjemności w domu :roll: Toffi na szczęście po "obstruganiu" uładziła się i odpuściła sobie pościele - przeniosła się do łazienki... Czy te zachowania sa na tle: - stresu, - zbliżającej się cieczki, - ustalaniu hierarchii (?) - zazdrości, - znaczeniu terenu??? Jak mogę sobie z tym poradzić oprócz zamykania pokoi, bo jak widać z tego co napisałam powyżej - i to daje się przeskoczyć... Dodam, że Zuzia wychodzi na spacery 3-4 razy dziennie i jedynym zajęciem jakie ma jest oblewanie słupów, krzaczków, ścieżek, uliczek osiedlowych itp... Nie interesują jej inne psy, zabawa, patyczki, smakołyki - GŁUCHNIE! Ważne jest tylko to ile miejsc zaznaczy... Kolejna rzecz bardzo irytująca! Ps. Jeszcze nie jest wysterylizowana, planuję to w niedługim czasie. PROSZĘ POMÓŻCIE BO NIEDLUGO JA BĘDĘ MUSIAŁA POSZUKAĆ SOBIE TYMCZASU! :roll:
-
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
O to mi głównie chodzi, a zwrot pieniędzy za kastrację mysle że to żadne przegięcie. Koszt byłby 100zł + 50zł szczepienia, a jakby chcieli zrobić "prywatnie" - stosunkowo wyższy! Jezeli na prawdę im zależy tak bardzo jak o tym zapewniają - rozważą ;) Tak czy siak wykastrować by musieli, a dzięki zwrotowi można by wykastrować innego biedaka, bądź pomóc w inny sposób. Takie moje zdanie. -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
Agucha replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kikou']testosteronik spada, dziadzia spokojniejszy, a ja niestety "pochwaliłam dzień przed zachodem słońca" i wdała sie troszke infekcja, jajuńka podpuchły ciut, popędziliśmy do weta, niestety jeszcze antybiotyk trzeba podawać... przelew za zabieg doszedł, dziekuje[/QUOTE] To samo przechodziłam z moim tymczasem tydzień temu ;) Przejdzie, nie ma co się martwić :) -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Myślałam, że pani się juz nie odezwie po ostatnim telefonie. Prosiłam o przesłanie adresu gdzie miałaby byc ta wizyta i od tamtej pory była cisza... aż tu dziś niespodzianka. Nie chcę się nakręcać jakoś za bardzo, ale kobieta chyba na prawdę się w nim zakochała. No i byłby stosunkowo niedaleko mnie... mogłabym w wolnej chwili go odwiedzać. Cały czas ktoś byłby z nim w domu, uwaga skupiona byłaby wyłącznie na nim... u mnie tego nie ma niestety :roll: Pinuś jest zaborczy, nie pozwala podejśc innemu psu do mnie bo momentalnie jest na moich kolanach i mnie podszczypuje i zaczepia nosem. Byłby chyba szczęsliwy będąc jedynym psem w domu? Bez wizyty przed-adopcyjnej nie jestem w stanie nic powiedzieć. W ogóle zastanawiam się czy nie powiedzieć ludziom, że Pinuś jest do adopcji za zwrotem kosztów kastracji i szczepienia? Ciekawa jestem jakby się w takim przypadku zachowali i czy nadal byli by zakochani :evil_lol: -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Moniś, problem większy mam z TZem, który przez to stał się kompletnie ANTY wszystkim "obcym" psom... martwię się, żeby z Pinusiem się nie pokomplikowało :( Nie mam już suchego miejsca na materacu a kołdrę piorę po raz 3 :angryy: Nowych poduszek nawet nie wspominam... ==================================================== Przed chwilką dzwoniła ponownie p. Kamelia z Katowic w sprawie Pinusia. Prosiła mnie bardzo, żeby dać im szansę:crazyeye: Powiedziałam, że nie tylko ona jest chętna że jest parę domków i każdy należy sprawdzić, bo różnie bywa. Zgodziła się, podała mi wszelkie namiary na siebie, zapewniła że Pinuś będzie miał bardzo dużo ruchu, bo niedaleko ich bloku jest park i las. Psiut móglby pół dnia przebywać z nią na dworze i ona byłaby szczęśliwa, że musi i ma z kim wychodzić. Zmartwiła się jak powiedziałam o tej "rekrutacji", bo mają ponoć tylko pokój z kuchnią i to ma ich zdyskwalifikować :) Więc wytłumaczyłam, że nawet dog niemiecki może mieszkać na 40m2 jeżeli tylko zapewni mu się wystarczająco aktywne spacery ;) [B] Cioteczki co o tym sądzicie? Pani oczekuje na wizytę przed-adopcyjna po świętach. [/B] -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
[img]http://www.sp3gliwice.win.pl/photos/wielkanoc.jpg[/img] [quote name='tomcug']Co słychać u Pinka?[/QUOTE] aaa, w sumie bez zmian ;) Na spacerach spuszczamy się w największej głuszy, tam gdzie ludzisk mało chodzi :D Filmiku nie nakręciłam, bo raz - rak mi zbrakło, a dwa - deszcz padal więc to raczej nie pogoda odpowiednia do sesji plenerowych :) Rana po kastracji ładnie się goi, nic się nie paprze, tak jak pisałam wczesniej - po świętach idziemy na szczepienie :) Za to druga tymczasowiczka przysparza atrakcji... ale to nie wątek na opisywanie... -
[quote name='andzia69']szczerze??? na tych zdjeciach nie widać, ze ja boli...ma usmiechnietego pysia, ja patrząc na to zdjęcie w życiu nie pomyślałabym, ze suni coś dolega, tylko, że ma jakąś wadę w łapkach...no oczywiscie jeśli zdecydujecie to mogę załączyc...ale napisałam, co myslę...[/QUOTE] Dokładnie tak, ja mam podobne zdanie nt tych zdjęć... [B]Tylko i wyłącznie filmik,[/B] bo mnie osobiście te fotki nie przekonują.:roll: Odbiegając nieco od Albinki - w moim rodzinnym miescie był kiedyś rottweiler o dokladnie takich samym tylnych łapkach, poruszał się dziwnie, ale nic go nie bolalo - zawsze widziałam go spacerującego po posesji... Nie wiem czy to byla wada wrodzona, nabyta, do wyleczenia, boląca itp...
-
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
To nie jest zazdrość, ona w ogóle nie narzuca się ze swoimi uczuciami, nawet rzec bym smiała, że ma zadatki na psa autystycznego ;) Ona jedynie sie upomina o jedzenie ze stolu i nic poza tym... Lubi głaskanie jeżeli sama ją wezmę na kolanka czy zaprosze na łóżko, czy przychodzi jak bardzo jej się chce wyjśc na dwór - jeżeli nie wołam jej to zajmuje się sama sobą i nie widzę, żeby przez to cierpiała. Cały czas głównie przesypia... -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Ja nie mam jednak pozytywnych wiadomości... Zuzia cieczki jeszcze nie dostała, ale szaleństw w domu ciąg dalszy... Zamykam je nadal na noc w kuchni, w dzień wszystkie pokoje a głównie moją sypialnię i pokój dzieci. Dziś rano ułożyłam sobie nowe poduszki, zmieniłam sobie pościel i... gdy zajęłam się nastawianiem prania Zuzia wykorzystała te 10 min nieuwagi i zasikała mi te moje nowe poduszki, kołdrę i materac (nie wiem który to już raz)... W domu stan wojenny, TZ pojechał do pracy na noc z chmurą gradową na twarzy... Nie wiem jak to będzie dalej, jeżeli ona się nie uspokoi z tym sikaniem po łóżkach będę zmuszona poszukać jej innego DT :( Niestety brak mi już argumentów, które mogę przedstawiać TZowi... Zrobię jej oczywiście badania moczu i jak się uda sterylkę. Myslę jednak, żę to sikanie nie wynika z choroby ukladu moczowego, bo jakby to było to to nie szukała by sobie najdogodniejszego DLA NIEJ miejsca w domu i nie tworzyła całej strategii żeby się tam dostać:angryy: Tak samo z okresem asymilacji - jest u mnie wystarczająco długo, żeby przywyknąć. Tak mi się wydaje:roll: -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[B]Cioteczko Monisiu - bardzo dziękujemy i my również Tobie i pozostałym cioteczkom życzymy:[/B] [CENTER][IMG]http://www.fantastyczny-prezent.pl/images/jako-wielkanocne.jpg[/IMG] [/CENTER] [B][COLOR=Blue] [/COLOR][/B][CENTER][B][COLOR=Blue][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]Zdrowia, szczęścia, humoru dobrego [/SIZE][/FONT][/I][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5] a przy tym wszystkim stołu bogatego. [/SIZE][/FONT][/I][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5] Mokrego dyngusa, smacznego jajka [/SIZE][/FONT][/I][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5] i niech te święta będą jak bajka! [/SIZE][/FONT][/I][/COLOR][/B][/CENTER] -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Nakręcę Wam cioteczki filmik z obrończych zapędów Pinusia, jak pójdziemy do lasku ;) :D Dziś zjadł mi jedną z moich ulubionych skarpetek!:mad::mad::mad: Chyba go przechwaliłam:evil_lol: -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[B]docha[/B], zapraszam na wątek Pinusia ;) [B]leni,[/B] najwczesniej 1,5 miesiąca od zakończenia cieczki... razem z cieczką - 2 miesiące. -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='magenka1']Może to głupie(nawet nie może tylko na pewno) ale strasznie lubię odgłos psich łapek na panelach :) A tutaj takie tuptuptup :) A całe stadko pięknie się prezentuje[/QUOTE] [B]Meganka[/B], ciekawe czy by Ci sie to też podobało przez większą część dnia ;) ... o sąsiadach z dołu nie wspomnę -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
No to pięknie... jeszcze tego brakowało... :( Czyli sterylka odejdzie w zapomnienie na najbliższe 2 miesiące? :shake::shake::shake: -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Drugi filmik na którym widac to podniecenie i ganianie po domu... Ja już sama nie wiem czy to nadchodząca cieczka czy co. Dzisiaj siedzieliśmy z dziećmi na kanapie, Zuza leżała obok - syn zaczął do niej pieszczotliwie mówić i nachylił się a ona złapała go za nos... Od tego momentu ma kompletny zakaz wchodzenia na łóżka... [video=youtube;deJT13j1tjU]http://www.youtube.com/watch?v=deJT13j1tjU[/video] -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[B]mshune[/B], sikają obie - Toffi u dzieci w pokoju, a Zuza u mnie w sypialni...Zamykam wszystkie pokoje i w nocy śpią obydwie w kuchni a w dzień chodze i pilnuję... [quote name='Anja2201']A sunia nie ma ranek na skórze ?? Ja jak miałam szczeniaka z drobniutkimi rankami na łapkach to mój Tymuś non stop wylizywał te ranki .[/QUOTE] Żadnych ranek nie ma, ma czyściutką, różowiutką skórkę. Toffi wylizuje jej całe ciało...:roll: -
KARUŚ-9 mies. psie nieszczęście-OFIARA WYPADKU-już ma SWOICH LUDZI !
Agucha replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
I wypatrzy! :) -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Oj cioteczki, cioteczki...i Pinuś się wkupia jak najpiękniej potrafi - całuje "argument" na dzień dobry, trąca noskiem, podszczypuje kostki... i ja się wkupiam ;) Co do newsów: - Pinuś wczoraj skończył brac antybiotyk - miał dziś zdjęte szwy - po świętach jesteśmy umówieni na szczepienie - był na dwóch długich spacerkach, puszczałam go luzem, ale nie na długo bo... Pinuś rzuca się do wszystkiego co się rusza, a nawet i nie rusza, np. słupy wysokiego napięcia i ławeczki na polance:evil_lol::lol::lol::lol: Biegnie z pycholem rozdartym i koniec:roll: Dziś jakiegoś faceta biegnącego sobie spokojnie tak pogonił, że facet nie jeden sprint by wygrał :lol::lol::lol: Wszystkie psy obszczeka, obwarczy i ten teges...Nie wiem co w niego wstąpiło, przed kastracją taki nie był... ale to byly początku pobytu u mnie i może jeszcze się "wstydził" ;) W windzie sąsiadkę obszczekał, na klatce młodzieżówkę jakąś :D Taki tam mój obrońca:oops::oops::oops: - jednak nie lubi kotów... a tak nieźle kombinował na poczatku, że niby go nie obchodzą, i że on taki obojętny wobec nich:diabloti: - Ładnie przychodzi na zawołanie, choć czasem się na coś zapatrzy, coś zwącha, kałuże wynajdzie i wtedy mu nie wychodzi :D Patyczki nadal uwielbia. Wczoraj położyłam mu jego kocyk na balkonie, a ten Ancymon zakosił Toffi patyczek, który sobie dzielnie do domu niosła z lasu - i go "zjadł" :lol::lol::lol: -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Przez ostatnie 3 dni niczym jej nie smarowałam, jedynie kąpałam. Poza tym, przy samym zlizywaniu kremu nie piszczałaby by, nie chodziła spięta, wygięta, z latającym ogonem...:roll: No i to sikanie po łóżkach, którego nigdy nie było u mojej suni...