Jump to content
Dogomania

ana666

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ana666

  1. [quote name='Isadora7']zaglądam do malusiej, dzisiaj wreszcie mam troche czasu to powinnam sie uporać z eventem do rana[/QUOTE] czekam na linka :) a ja myśle ze Loni trzeba będzie jakiś sweterek udziergać jak taki z niej zmarzluch ;) jak będe u rodziców to zobacze czy nie mam jakis za małych mojej Perelki bo jak wziełam ze schronu to miała figurę Lońci i sweterki w rozmiarze xs ;)... ale kiedy to było:roll:
  2. [quote name='Nutusia']Jak to jak? Podpiszą umowę z możliwie najtańszym schronem - takimi np. Radysami, gdzie jest już pewnie z 2 tysiące psów, adopcji zero, ale co to kogo obchodzi? Ważne, żeby się w papierach zgadzało... :([/QUOTE] najprawdopodobniej trafia do Jędrzejewa które jest "modne" w naszym rejonie, duzo im nie brakuje bo maja ponad 1.500 psów:( to jest apel jaki napisali wolontariusze, jak myślicie jakbyśmy wszyscy zaczeli to wysylac? [SIZE=3][COLOR=#ff0000][SIZE=3][COLOR=#ff0000][URL="http://kontakt24.tvn24.pl/artykul,likwidacja-schroniska-dla-psow-azorek-w-obornikach-wlkp-mamy-czas-tylko-do-30-czerwca-prosba-o-pomoc-w-naglosnieniu-sprawy,2538950.html"]http://kontakt24.tvn24.pl/artykul,li...y,2538950.html[/URL][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
  3. Moim zdaniem jak my tego nie nagłośnimy to gmina teraz nic nie zrobi, i w listopadzie albo grudniu powiedzą ze szukali działki ale nie znalezli:angryy: mnie tylko zastanawia to czy władze gminy musza pytac mieszkańców takiego Uscikówca(gdzie miało byc poczatkowo schronisko) czy je chcą czy nie? wiadomo ze jak zrobili spotkanie z mieszkańcami na ten temat to przyszli ci którzy tego nie chcieli i sie głosno wykłucali. Jestem ciekawa czy w 1996roku jak budowali azorka w obornikach to sie ktoś pytał ludzi czy chca czy nie. na mój chłopski rozum, działka jest gminy to moga tam wybudować co chca, tymbardziej ze schronisko byłoby ponad 1km od najbliżeszgo domu. w postach nr 28 i 36 dodałam 8 nowych psów które trafiły do schroniska w ostatnich dniach, nie bylo zadnej adopcji, także wszystkie psy z tego watku szukaja domow, niestety zaczynaja sie wakacje i bedzie znów pewnie wiecej psów:( Z ogloszeń betki napisała do mnie jakaś Pani która pomoze w ogłaszaniu psiaków, ale wiadomo ogloszęń nigdy dość. Myslę tez zeby zrobic liste takich awaryjnych dt ktore w tym grudniu mogłyby przyjac psa/psy na dt, wiadomo ze trudno czasem przewidziec co bedzie za pół roku i dzis ktos moze wyrazi chęc a potem jednak mnie bedzie mógł ale mysle ze dobrze aby takie coś powstało, bo czas leci szybko.
  4. [COLOR=#ff0000]Termin likwidacji został dziś przesunięty do końca roku 2014![/COLOR] ja czuje ogromna ulgę ze chociaż tyle, ale musimy teraz nagłośnić sprawę bo urzędnicy znów nie przekażą ziemi pod budowę schroniska(twierdzą ze wyczerpali wszystkie opcje) i za pól roku będzie powtórka :shake:. No i ważne tez szukanie domów, żeby w razie ewentualnej likwidacji było jak najmniej psów. Bardzo Wam dziekuję ze jesteście.
  5. [quote name='mari23']"tylko" 85 :) mam w domu jedenastkę, w tym tylko 4 adopcyjne, ale jeśli taka akcja by "ruszyła", i ja się przyłączę, jest nas na dogo naprawdę dużo napisałam już na Fb do pani, która Klusię adoptowała,może znajdzie choć jednego znajomego do pomocy[/QUOTE] Pamietam tą adopcje :) Dziekuję Ci za pomoc
  6. [quote name='mari23']mam w domu niemałe stadko, ale dokładnie tak samo pomyślałam - dużo nas na dogo przecież, DT czy DS, ale każdy jedną biedę - czy taka "akcja" ma szansę na powodzenie? jakiś czas temu znalazłam w Katowicach domek dla Klusi z Azorka, mam kontakt z tym domkiem, napiszę do nich, może pomogą, popytają znajomych.... w końcu to Klusi towarzysze niedoli pomocy potrzebują najbardziej żal mi Orli po wypadku i tego niewidomego... ech, wszystkich żal !!![/QUOTE] mi Orli najbardziej zal i szczerze już podjęłam decyzje ze jak nikt jej nie wezmie to ja ja biore na dt, ona taka niesmiała, tym wzrokiem przeprasza ze zyje nie zniosłabym jakby ja wywiezli, jak znajdzie dt albo ds to oczywiście wezmę innego psa. jeszcze żal dory i srebrnej, one potrzebowały kilku lat na oswojenie sie, byly kompletnie dzikie jak przyjechaly ze schroniska p.violetty villas, dla nich sam fakt złapania i umieszczenia w klatce do transportu bedzie straszny a co dopiero nowe miejsce:( ja mieszkam zaraz przy ulicy nie moge ich wziąc bo one nie daja nawet sobie ząłozyc smyczy, nie dalabym rady z nimi wychodzić na sioo i koo, one musiałby isc gdzies na podwórko bo boja sei wejsc do pomieszczenia i trzeba by było pracowac z nimi nad tym:( [quote name='dominikabankert']najgorsze ze tak malo czasu nie liczylabym na cud ze znajda sie tymczasy w ilosci 100.................[/QUOTE] niestety znów przybyly nowe psy a adopcji zero pomimo naglośnienia akcji wśród mieszkańców:( moze kazdy liczy na te przełuzenie :( http://www.eoborniki.pl/informacje/lokalne/4929-jest-wniosek-ws-azorka.html?fb_action_ids=331517890349301&fb_action_types=og.likes&fb_source=feed_opengraph&action_object_map={%22331517890349301%22%3A781785075195503}&action_type_map={%22331517890349301%22%3A%22og.likes%22}&action_ref_map=[] [url]http://kontakt24.tvn24.pl/artykul,likwidacja-schroniska-dla-psow-azorek-w-obornikach-wlkp-mamy-czas-tylko-do-30-czerwca-prosba-o-pomoc-w-naglosnieniu-sprawy,2538950.html[/url]
  7. Rozmawiałam z Panią kierownik, jutro ma zapaść decyzja pow weterynarza na tema przedłużenia terminu likwidacji, na razie nie nie wie i mówi ze sama siedzi jak na szpilkach. spisałam sobie na kartce to co sugerowałyście, szczególnie Bonsai, niestety inne gminy(te z których mamy psy) są niechętne na schronisko, same się pozbywają problemu i wywożą do obornik wiec ziemi nie przekażą żeby u nich te psy były. Podałam przykład Józefowa, i ze możne tu tez pójdzie wywalczyć żeby te psy zostały, a nowe były wywożone do innego schroniska, Pani mówi ze to tez zależy od gmin, bo każdy wiadomo chce mieć jak najmniejszy problem wiec będą wolały przewieźć psy do schroniska z którym podpiszą umowę niż płacić tu za te co zostały i tam, mowi ze bardzo ciezko sie dogadac i wszystko wskazuje ze schroniska nie będzie. Ale to się rozstrzygnie ostatecznie jutro.
  8. moze tak być, dziekuję, z tym że tam sa tylko psy, koty należa do toz, nie sa w schronisku tylko w bdt :) myślę ze najlepiej na wielkopolsk,e moze byc poznan bo to niecale 30km od Obornik, duzo ludzi z poznania adoptuje u nas psy i tu moze byc szansa na te domy. A zdjęcia mozesz wybrac jakie uważasz;)
  9. [quote name='betka']Mam wolny pakiet ogłoszeń. Może zredagujcie jakoś tekst, że wiele piesków jest do wzięcia na już, że potrzebna pomoc, itd. Można by wkleić zdjęcia paru psiaków i namiary z kontaktem.[/QUOTE] To jest tekst z facebooka ale pewnie za dlugi: SZCZEGÓLNA AKCJA ADOPCYJNA w AZORKU Kochani, zbieram się do napisania tego postu od paru dni. Zupełnie nie wiem, jakich użyć słów. Przegraliśmy bardzo, bardzo ważną bitwę o Schronisko Azorek w Obornikach (Wielkopolska). Członkowie spółdzielni Świerkówki (celowo piszę z małych liter - zrozumiecie za moment) zagłosowali na walnym zgromadzeniu w taki sposób, który dla Azorka oznacza powrót do punktu wyjścia - nadal nie mamy ziemi pod nowe schronisko. Może to oznaczać likwidację Azorka w najbliższym czasie. Nie będę się tu zagłębiać w gorzkie szczegóły. Polityka, ludzka małość, partykularność interesów, zło i obłuda, jakie w ludziach tkwią ("w schronisku powinny pracować dwie osoby - jedna, która wyłapuje psy i druga, która je zabija" - to cytat z jednego z zebrań z mieszkańcami...). W związku z tym mamy w Azorku szczególny czas. Trzeba wyadoptować teraz jak najwięcej naszych zwierzaków. Do domów stałych i do domów tymczasowych. Pamiętajcie - z tymczasu zawsze łatwiej szuka się domu stałego. Musimy się przygotować najlepiej, jak się uda na ewentualne najgorsze - na likwidację. Sytuacja jest na CZERWONYM ALARMIE. Myślcie, u kogo z Was zmieści się psiak w domu. Jeśli ktoś nie może mieć zwierza na stałe, to może wziąłby na chwilę i poszukał mu domu wśród znajomych? Jeśli macie już jednego psa, to może zmieści się Wam drugi - mniejszy. Wiem, że to trudne, ale sytuacja wydaje się być awaryjna. Tu jest link do wszystkich naszych psów. Są szczeniaki, młodzież, dorośli i spokojni, dostojni seniorzy. Pomóżcie nam znaleźć im domy. [URL="http://toz.obornikionline.pl/toz/s/adopcje"]http://toz.obornikionline.pl/toz/s/adopcje [/URL] telefon do p. Kierownik - Iwona 665-054-582 a maila jedynie podaj mojego: [EMAIL="pypla1676@wp.pl"]pypla1676@wp.pl[/EMAIL] Czy dasz rade tojakoś skrócić i moze ten tekst być?
  10. [quote name='sleepingbyday']zobaczyłam temat. trzymam kciuki. weźcie pod uwagę, co pisze bonsai. zresztą bierzecie, więc ok. nie da sie bez planowania tak na hura wywieźć 80 psów z dnia na dzien, to musi byc planowane, jakieś pisma musza krążyć pomiędzy władzamia a kierownictwem schroniska, więc nasuwa się pytanie, czy macie pełne info o sytuacji administracyjno - prawnej od kierowniczki?[/QUOTE] Jutro bede rozmawiac z kierowniczką, tak naprawdę to co pisze Bonsai jest mądre i logiczne, sama nie pomyslałam o wielu rzeczach, jutro dokładnie wypytam ;)
  11. [quote name='betka']Mam wolny pakiet ogłoszeń. Może zredagujcie jakoś tekst, że wiele piesków jest do wzięcia na już, że potrzebna pomoc, itd. Można by wkleić zdjęcia paru psiaków i namiary z kontaktem.[/QUOTE] ja spróbuje coś sklecić [quote name='Rubik']Może uderzyć do innej stacji? Ja jestem gotowa do wysłania maila :)[/QUOTE] ale to musimy obrać konkretną stację i faktycznie niech napisze jaknajwięcej osób, mi sie wydaje ze najlepiej jakby wspomogła jakas fundacja. No i z tego co kojarze to najwiecej takich reportaży mimo wszystko robi TVN i program uwaga, te z bielawskim na przykład, pamiętam ze kilka było. Decyzje od przedłużeniu ma wydać p.Eliza Grzesiak, [url]http://www.piwoborniki.pl/p-struktura-organizacyjna-7[/url], znam jej męża który jest też weterynarzem, szczerze teraz dopiero o odkryłam:oops: trochę mnie to uspokoiło bo przynajmniej ten mąż, (pani nie znam-tylko z widzenia) jest dobrym człowiekiem, bardzo dużo pomaga zwierzakom bezdomnym, zawsze leczył mi tymczasy po kosztach i pomagał, mam nadzieje ze jakieś powiązania polityczne nie wpłyną na decyzję. Mimo szystko nawet jak przedłuży nawet o pół roku to nadal trzeba będzie szukać rozwiązania problemu i/lub domów dla psów.
  12. [quote name='Bonsai']A może uda im się podpisac umowę z Gajem? Gaj jest naprawdę porządny. Choć pewnie skończy się na schronisku u Wandy, ona przyjmuje wszystkie psy jak leci, a do adopcji ich nie wydaje. Nawet gminy z południa wielkopolski (np. Pleszew) podpisują z nią umowy. Inna sprawa, że psów tam nie wywożą, bo psy trzymają w kojcach najczęściej przy oczyszczalniach ścieków, ale papier mają.[/QUOTE] Nie wiem,na razie jest walka zeby zostąło te nasze, szkoda tymbardziej ze sa sponsorzy i schronisko byloby bardzo nowoczesne no i najwazniejsze jest tu duzo osób które naprawde sie dobrze opiekują psami, w przeciwieństwie do niektorych miejsc. Podsunę ten Gaj, w obornikach sa teraz psy z kilku gmin i kazda zabierze swoje psy i tez nie wiadomo gdzie oni umieszczą, w sumie z obornik jest tam malo psow:(
  13. [quote name='Bonsai']Uchwała nr 601: [URL]http://bip.umoborniki.nv.pl/#Z2V0Q29udGVudCgxMzU1KQ==[/URL] Uchwała nr 618: [URL]http://bip.umoborniki.nv.pl/#Z2V0Q29udGVudCgxMzc5KQ==[/URL] Musiałabym zobaczyć jak wyglądała decyzja o wykreśleniu placówki z rejestru schronisk dla zwierząt (bo tak podejrzewam, że było). Podejrzewam, że sytuacja Waszej placówki może wyglądać tak, że nie możecie przyjmować już nowych zwierząt - straciliście status schroniska dla zwierząt (a w zasadzie: stracicie z końcem czerwca). Wobec nie zawiązania umowy z nowym schroniskiem (albo raczej: wobec braku skutecznego zawiązania umowy z nowym schroniskiem, bo jeżeli była podpisana umowa, to bez uchwały nie ma ona podstawy prawnej), gmina ma związane ręce - od 1 lipca nie ma gdzie umieszczać zwierząt. A co z obecnymi psami? Musiałabym mieć wgląd w dokumenty, ale niewykluczone, że zostaną tam do czasu znalezienia domów. Powiatowy lekarz weterynarii może oczywiście takie miejsca kontrolować, ale na innych zasadach, niż schroniska. Na pewno też gmina nie będzie mogła już łożyć na placówkę pieniędzy. Pytanie co z terenem, jaki zajmujecie - tu już wiele zależy od samej gminy (jeżeli to jest jej teren) i okolicznych mieszkańców...[/QUOTE] Ja nie mam dostępu do żadnych dokumentów tej sprawy, podpytam jak to wyglada i dokładnie jakie decyzje zapadły. CO do psów ktore tam są raczeje zostac nie mogą do czasu znalezienia domów, bo tak jak wspominalam nie moze byc schronisko w odleglosci 150m od zabudowań, a zaraz przy płocie sa domy(wybudowane jak schronisko juz funkcjonowąlo) wiec musza być gdzies przeniesione.
  14. tak, jest ewidencja ktory z ktorej gminy. to skoro tak by było to dobrze bo bedzie wiecej czasu na szukanie domów, bo nie wierze ze powstanie schronisko, radnia sa naprawde na NIE i twierdza wszyscy ze juz nie ma gdzie szukać miejsca bo wszystkie możliwości zostały wyczerpane;/ ale tez moze jeszcze uda sie naglosnic, dostalam teraz wiadomość ze schronisko próbowalo naglosnic to w mediach typu tvn ale nie zainteresowali sie, moze faktycznie musielibysmy tam zaczac pisac nachalnie ;) nie chcialabym zeby gmina podpisała umowe z jędrzejewem, wiem ze to mocne stwierdzenie ale jędrzejewo coraz bardziej zaczyna przypominać mi wojtyszki, nie wiem ile tam jest teraz psów, ponoć 1,500 i sa nadal chetni na przyjmowanie kolejnych! ja byłam tam z 3 lata temu i było 300 psów to sobie wyobraznie jak ta liczba rosnie i czy idzie to ogarnąć - moim zdaniem nie.
  15. to nie wiem jak to jest, ja wiem ze jest taka decyzja wojewódzkiego weterynarza która zapadła 3 lata temu i określała czas przeniesienia schroniska do końca czerwca 2014, teraz zgłupiałam, chyba ze radni mogą zmienić uchwałę?
  16. ja te adresy podesle moze do prezes TOZ i kierowniczki schronu, bo ja na facebooku sie nie odnajduje w ogóle:(
  17. ja musze na chwile wyjść, jak wroce to napisze. a moze ktos ułozy jakiego s maila ktorego wszyscy bedziemy wysylac?
  18. tu jest jej profil na facebooku, moze tam pisac? [url]https://www.facebook.com/pages/Kasia-Pisarska/569777859719066?fref=ts[/url]
  19. [quote name='dominikabankert'][quote name='ana666']może to faktycznie pomoze, nie wiem czy ona w ogóle odpowiedziała naszym wolontariuszkom na ich apel, musze zapytać[/QUOT mowie do mas trzeba pisac masowo to uslysza............wiadome bylo ze lokalna telewizja to tyle moze co ja tu trzeba mass media przydaloby sie artykul w gazecie jakiejs waszej lokalnej taki chwytajacy za serce i przedstawiajacy rzeczowe argumenty zarazem a do wladz to tez zalezy jak burmistrzyna to chlop co lubi zwierzeta to tez sam spojrzy inaczej........tak samo jak moze powiatowy wet nie wiem jakiego tam macie[/QUOTE] były artykuły, takie zachecające i opowaidaąjce o psach i schroniku bo jak widac ludzie maja wyobrazenia ze to smród i choroby ale mieszkańcy sie przekonac nie dali, do tego inna gazeta poparła tych mieszkańców ze lepiej gdzieś wywiezc te psy:( Burmistrz niby jest za budowa schroniska ale decyzja o przekazaniu działki zalezy od radnych i niby on nie ma nic do gadania. Decyzje wydał nie powiatowy a wojewódzki wet, nie wiem nawet kto to jest i czy pójdzie na to zeby przełuzyć termin, wiem ze schornisku w Poznaniu tez dąl termin i musza zmienic lokalizacje bo sa za blisko od zabudowań, dla mnie ten przepis jest chory
  20. [quote name='dominikabankert']no ja mam za daleko jestem pod francja to niech idzie tam jakis komitet zwierzolubnych do wladz i przekonuje ........[/QUOTE] byli kilka razy, były rozmowy, stali pod urzedem itd. nic nie dąlo, dało tyle ze jak miało byc glosowanie o przekazanie działki to radni odmówili udziału zeby nie zepsuć sobie opinii. To sie ciagnie od kilku miesięcy, mielismy czas do końca czerwca od Weterynarza wojewódzkiego, cąły czas wladze utrzymywały ze sie znajdzie działka:( a teraz dokładnie kilknascie dni przed końcem terminu okazało sie ze nie ma i nie bedzie działki. Liczymy jeszcze na to ze weterynarz wojewódzki przedłuzy termin likwidacji o pół roku.
  21. [quote name='dominikabankert']mysle ze jeden mail nie pomoze to musialaby byc inwazja tzn wyslac najlepiej paredziesiat wiadomosci z prosba o pomoc to moze przyjada i nakreca material to co robimy inwazje................[/QUOTE] może to faktycznie pomoze, nie wiem czy ona w ogóle odpowiedziała naszym wolontariuszkom na ich apel, musze zapytać
  22. Pani kasia Pisarska chyba wie o problemie. gminie tak naprawde taniej by wyszło dac ziemie pod budowę niz podpisać umowe z innym schroniskiem. tymbardzie ze oborniki dałyby tylko działkę, firma Solaris wraz z innymi gimnami z których mamy psy, wybudowąłby schronisko, czyli nie wydaj mi sie zeby to było duzo:(
  23. [quote name='dominikabankert']zawolac tam telewizje niech moze chociaz raz sie zaintertesuja czyms powazniejszym niz co tym razem ubrala celebrytka mucha..............................[/QUOTE] był reportaż w lokalnej TV: [url]http://www.tvp.info/14596600/19042014-1630[/url] Gdyby nie protesty ludzi nie błoby problemu, schronisko miała byc w Lulinie, wies niedaleko obornik, błoby 1km od najblizszego domu to ludzie sie buntowali ze choroby, smród, niebezpieczeństwo, i potem kazda kolejna propozycja odpadała a radni tylko podsycaja to w tych ludziach,nawet lokalna gazate napisąła ze po co schronisko?(!)
×
×
  • Create New...