-
Posts
4489 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ana666
-
to ja mialam sytuacje ze na moich oczach i mojej mamy pod samochód policjantów wbiegł mały pies, zatrzymali sie bo widzieli nas, ale psa sie bali wyciągnac spod samochodu, zeby mu pomóc. W sumie miał tylko złamaną łapkę w tym wypadku ale ciekawe czy jakby nas tam nie było to czy by zareagowali w ogóle:shake:
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
ana666 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Niunie z obornickiego schroni odebrał właściciel, takze jak była Isadoro na Waszej stronie to można zdjąć. [url]http://toz.obornikionline.pl/juz-w-nowym-domu/2323-Niunia/[/url] -
[quote name='ana666'] [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/psy/2323.jpg[/IMG] [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/9646.jpg[/IMG] Niunia to młoda jamniczka, bojąca się burzy. Została przywieziona 9 czerwca 2014 r. z Rożnowa. Sunia jest zadbana i wie do czego służy kanapa :-)[/QUOTE] sunie odebrał wlasciciel
-
[quote name='halszka']i ja przyszłam na wątek tych biednych psiaków:( ana666 imię i nr.do kontaktu w ogłoszeniach podawać takie jakie widnieją na stronie internetowej? np. Kaj (Magda 726....)[/QUOTE] kontakt mozna podawać wlasnie do wolontariuszki magdy: 604-58-68-38 lub pani kierownik Iwona 665-045-582, tak na prawdę nie ważne ktorej numer sie poda, bo obie chetnie doradzą, porozmawiają i bardzo dobrze psiaki znają [quote name='Olena84']jestem i ja, mam stamtąd juz nieżyjącą Tusie, choć jestem z Warszawy, to straszne, tam psy miały super warunki i dzieciaki, które je kochały[/QUOTE] to to jest jedno z niewielu schronisk gdzie jest tyle wolontariuszy i tyle ludzi przychodzi wyprowadzać pieski,w sobote, niedziele od rana w schronisku zostaje nie raz kilkanascie psów, bo wszystkie na spacerze sa, schron jest w lesie więc jest gdzie chodzić, te bardziej aktywne biegają za rowerem, plywaja w rzece. Niektorzy sa przeciwni zeby takie male dzieci przychodzily, ale ja uwazam ze trzeba wlasnie te dzieci uwrażliwic na krzywdę psów, mnie mama zabrała do tego schorniska jak mialam7 lat, tez chodzilysmy na spacery, wzielysmy jednego ,psa, drugiego i tak zaczęla sie moja miłość do psów, ja dorastalam w tym schronisku i tym bardziej mi przykro ze moze go nie być:(
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
ana666 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
tak i nie widać tego na tych zdjęciach ale ma wyłysienia na grzbiecie :( -
zaglądam z zaproszenia, niestety nie mam jak pomóc ani finansowo ani w dt ale będe zagladać do biedulka :(
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
ana666 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
ale dziwne ze wytrzymuje w nocy tyle godzin:roll: -
na pewno kaj bo niezbyt tolerują go inne psy, Luk który myślelismy ze juz tej zimy nie przezyje, jest bardzo stary gringo który był adoptowany niedawno, uciekł z tego domu o po dwóch miesiącach został znaleziony 60km od schroniska, wrócił wycieńczony i bardzo przerażony żurek który jest niewidomy a największe szanse? na pewno małe psy, i te w typie ras. Wszystkie które sa na watku mozna ogłszać, tylko Orla niestety pojechała do kliniki, pogorszył sie jej stan, wiec na razie nie ma mowy o adopcji :(
-
kazdy mówi ze kocha pieski ale u niego we wsi schorniska niech nie bedzie. to wypowiedz pani sołtys Lulina gdzie schornisko miało powstać: [url]http://www.eoborniki.pl/zycie-i-styl/moim-zdaniem/4425-agnieszka-mucha-lulin-nie-jest-przeciwny-azorkowi.html?fb_action_ids=305775276238801&fb_action_types=og.comments&fb_source=aggregation&fb_aggregation_id=288381481237582[/url]
-
od 3 lat wolontariusze sa wszędzie, to nie jest nowa sprawa która powstała wtedy kiedy watek,watek ząłozyłam jak juz wręcz wyczerpalismy mozliwosc wynegocjowania tego terenu: tu jest film promujacy schronisko: [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=304674079682254[/url] bło kilka reportazy w TV, widac tam wolontariuszy z transparentami: [url]http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/28042014-godz1830/14987332[/url] minuta 5 a tak wyglądaja rozmowy z ludzmi, nawet nie chca sluchac czy zobaczyc propozycji jakby to wygladało, od razu jestesmy przekrzykiwani,to nie jest tak jak sie wydaje ze jedziemy i idzie pogadac z tymi ludzmi bo oni nie cha sluchac [url]http://www.eoborniki.pl/informacje/lokalne/2650-2013-05-20-23-00-47.html#comment-967[/url]
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
ana666 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Ale tu na watku mam wpisać? bo w tym co mam na koncie są tez koszty wysyłek, tak? -
Ale chyba nie rozumiecie, są co najmniej 4 lokalizacje które burmistrz wskazał pod budowę schroniska, ale radni oraz mieszkańcy tych wiosek są przeciwni. Ostatnia lokalizacja-w Świerkówkach, to była propozycja włascicieli ziemi, kombatantu rolniczego, sami zaproponowali ze dadzą swój grunt pod budowę a za to miasto przekaże im inna ziemię, sami zaproponowali a potem na walnym głosowaniu byli przeciwko. Po prostu radni z opozycji jak tylko wiedza o nowej lokalizacji to jada do tych wiosek i opowiadają ludziom ze choroby, smród, hałas i co nie tylko tylko po to żeby mieszkańcy zaczęli protestować - urzednicy sami ich do tego podrzegaja. W opozycji jest byla pani burmistrz, jak ona sprawowala wladze psy nie miały szczepień, umierały na zółtaczke, parvo,masowe zagryzienia, osoby ktore sa dluzej na dogo na pewno pamietaja schronisko sprzed kilku lat jak bły problemy z wyciaganiem psow, jak psy umierały z chorób, zagryzień albo zamarzały zimą a jak przyjezdzała telewizja i organizacje pro-zwierzece to mowila ze ona nie widzi problemu, psy maja dobrze, i zakazała wstępu tozowi oraz wolontariuszom, to co tu duzo gadać, a niestety ciagle duzo ludzi jest za ta kobieta i tak jej słuchają. z reszta nawet jak damy ogloszenie to gmina nie kupi ziemi, bo ma dać swoją, oni nie szukają ziemi na sprzedaż.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
ana666 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jest jeszcze jedna jamnisiopodobna. W schronisku w Bełchatowie,tam gdzie była Lonia. sunia trafiła tam na początku czerwca, miała guza wielkości pięści na listwie mlecznej. takie info dostałam o psince: [SIZE=2] "Może nie jest ona bardzo stara ale wymęczona choroba i widać ze licznymi ciążami. Nie wiem czy w tych sutkach wyciągniętych nie ma dodatkowych zmian nowotworowych. Po zabiegu wycięcia guza dochodzi do siebie. Zaczyna pomalutku jeść . Jest bardzo chudziutka. Widać to na zdjęciach. Bardzo przylepna. Merda już ogonem i widać ze lepiej się czuje. Bardzo bym chciała by zajął sie nia ktoś odpowiedni. Potrzebna osoba o złotym sercu."[/SIZE] Kontakt w sprawie suni: wolontariuszka Karina:605 989 988 [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/27d9992ae5ff3c02/617777/prev"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/27d9992ae5ff3c02.html"] [IMG]http://images64.fotosik.pl/1063/27d9992ae5ff3c02gen.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1c35834a23a4b612/617777/prev"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1c35834a23a4b612.html"] [IMG]http://images61.fotosik.pl/1061/1c35834a23a4b612gen.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed4f944eb0f2ef76/617777/prev"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ed4f944eb0f2ef76.html"] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1061/ed4f944eb0f2ef76gen.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed4f944eb0f2ef76/617777/next"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c9cc99dc3c61fa48/617777/prev"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c9cc99dc3c61fa48.html"] [IMG]http://images62.fotosik.pl/1063/c9cc99dc3c61fa48gen.jpg[/IMG] [/URL] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
ana666 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
bardzo Ci dziękuje:Rose: przedłużyli nam termin likwidacji do końca roku,ale czas szybko ucieka i czasem jak gmina nie przekażę gruntu pod budowę nowego schroniska to za poł roku znów będzie problem temu domki BARDZO potrzebne. Jak któryś z jamnikowatych psiaków znajdzie domek to napisze na wątku. -
SARDYNKA 8kg miłości czeka na swoj dom u tymczasowego opiekuna
ana666 replied to Betta's topic in Już w nowym domu
co słychać u suni? -
Lucky - czeka smierc - zniszczył ja człowiek - musimy jej pomóc
ana666 replied to Patix's topic in Już w nowym domu
to moze zrobisz jakies rozliczenie ile pieniedzy wpłynęlo i ile wydatków,bo tak nie wiadomo ile brakuje? -
Niskopodłogowe kudłacze tracą dt ! Co dalej ! Pomocy !
ana666 replied to grazia68's topic in Już w nowym domu
Zaglądam, niestety nie mam jak pomóc:( -
szczerze nie wiem czy TOZ byłoby na to stać, to jest mały oddział, nie ma w obornikach kociarni a schronisko o którym tu mowa kotów nie możne przyjmować, TOZ ma ciągle po kilkadziesiąt kotów pod opieką, do tego ma taki dom spokojnej starości, gdzie tez jest trochę psów,sa to psy stare, chore, czesto takie które przyjmuja dozywotnio leki,psy po wypadkach oraz kilka bdt dla psów i kotów, a karma i leczenie tez kosztują, myślę ze nie daliby rady bo z pieniędzmi jest bardzo ciężko, jak wszędzie z resztą.
-
[quote name='Bonsai']Czytałam wczoraj o Jędrzejewie. Nie wygląda to najlepiej prawdę mówiąc - weterynarz znalazł sposób na zrobienie z tego biznesu. Nie chcę wstawiać linku (a wtedy będzie wyżej w wynikach googla = więcej gmin może się o tym dowiedzieć), bo będzie to robieniem reklamy, dlatego zacytuję: Nie wiem jak Wy, ale ja mam odczucie, że ktoś pod przykrywką dobra zwierząt robi po prostu biznes. Nie byłam jednak w tamtych "punktach adopcyjnych" ani schroniskach, więc ciężko wypowiadać mi się na temat dobrostanu zwierząt tam umieszczonych. Jednakże nie zgadzam się z założeniem, że "punkty adopcyjne" jako "filie" schroniska nie muszą spełniać jego wymogów. Przecież to obejście prawa. Myślę, że gdyby to "ruszyć", to biznes by się rozpadł. Boję się jednak, że doprowadziłoby to do wylania dziecka z kąpielą.[/QUOTE] Ja byłam tam z 3 lata temu(mowie o jędrzejewie bo jeszcze jest schron w Pile-gładyszewie czy jakoś tak), było koło 300 psów, schronisko jest na odludziu, ciezko dojechać wiec adopcji praktycznie zero, pracowały tam panie które mieszkaja w tej wsi, głownie starsze kobiety, raczej przejęte psami, ale miałam mieszane odczucia, nie mieli wtedy nikogo do prowadzenia strony, zero ogłoszęń i szukania domów, bardzo mnie prosili o pomoc, ząłozyłam wtedty watek, którego nie moge teraz znalezc, mnie wiem czy to mozliwe ze mod go usunął:roll: psy sa po kilka w kojcach, jak dla mnie za duzo, bardzo sie domagały kontakt z cżłowiekiem - bylo widać ze tego im brakuje(byłam w kilku schroniskach i nigdzie nie widzialam tak zachowujacych sie psów) az takie nerwowe były:( były wypuszczane na wybiegi ale to wygladało tak ze były ogodzenia w ksztąłcie kwardatu po przeciwległych stornach boksy i z nich był wypuszczane psy w ten" kwadrat" sam piach na tym wybiegu psy tylko biegały w kółko i szczekały, tak jak więźniowie na spacerniaku:shake: [quote name='Tromso']My w awaryjnej sytuacji w grudniu moglibyśmy wziąć psa na dt, ale ponieważ mamy w domu dużego psiaka, który niektórych psów absolutnie nie toleruje, musielibyśmy wziąć takiego, z którym się zgodzi (zwykle toleruje małe, spokojne psy). Oczywiście jest to wszystko do "wypróbowania" i do dogadania w razie takiej konieczności. Tak tylko sygnalizuję póki co - na zasadzie "w razie czego". Jesteśmy z Murowanej Gośliny, czyli mamy blisko. Na razie należy - jak pisano u góry - chyba uderzać do wszystkich mediów po kolei, może gdzieś się w końcu uda? I prosić wszystkich, żeby regularnie zamieszczały info u siebie na FB, Twitterze i co tam jeszcze mają - i prosiły swoich znajomych o to samo. Gdzieś może się w końcu trafi na kogoś, kto zna kogoś innego i tak dalej...[/QUOTE] Bardzo Ci dziekuję za pomoc, faktycznie nie masz daleko. Czy mogę Cie Prosić o Pw z namiarami do siebie, chociaz numer tel zebym sobie zapisąła ;)
-
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
ana666 replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
trzymamy kciuki za antka i cieszymy sie ze Benek odnaleziony :)