Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. Nad tekstem pomyślimy ... będzie dobrze. Sunieczka rewelacyjna ...
  2. Ona jest śliczna, wymyśl Tajgo tekścik i możemy ogłaszać ...:lol:
  3. Domek marzenie, Fredzia taka szczęśliwa, warto było czekać ... prawda Fredzisławo?
  4. Fuksiku kochany, buziaczek ci ślę w ten bidny nochalek ... ale oczka masz piękne skarbeczku ...
  5. Piesek z tego allegro znalazł dom, jest wyróżnione, jeszcze 7 dni, podmieniłam na Czarnego [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=915135284[/url]
  6. Sprawdziłam do Katowic z Warki 300 km - dużo:cool3: Może ta sobota, spotkanie w Piotrkowie Trybunalskim - 130 km od Warki i około 200 od Trzebnicy?
  7. Byłam dzisiaj wieczorem na wizycie w Trzebnicy. Domek jednorodzinny z ogrodem. Rodzina z dwiema dziewczynkami w wieku około 10 lat, uśmiechnięci, otwarci, świadomi psiarze. Mieli już pieski, wcześniej wiekową dobermankę, ostatnio labradorkę z chorobą genetyczną nerek - leczoną, jednak nie udało się jej uratować. Przedstawiłam im po krótce historię naszych suczek, wiedzą, że Demi potrzebuje czasu na aklimatyzację, tak było w ogłoszeniu. Są gotowi z nią pracować. Dziewczynki też potrafią obchodzić się z pieskami. Pokazałam i zostawiłam dwa egzemplarze umowy adopcyjnej, Państwo się z nią zapoznali. Demi będzie pozostawiana sama na krótko, gdyż pani pracuje w domu. Jest przestronny przedpokój z oknem, gdzie w razie czego można ją zostawić jak nie ma nikogo. Oczywiście dostępny jest też ogród z budą, ale ostatni piesek nie chciał z niej korzystać. Jest tylko taka ewentualność, jeśli suczka wyrazi taką chęć. Intuicyjnie uważam, że jest to idealny domek dla psa, a Demi chyba szybko zaakceptuje dziewczynki i ewentualnie inne dzieci odwiedzające tą rodzinkę? Co Wy na to? Co do transportu, to mogą do środy odebrać ją z Katowic (tam pracuje głowa rodziny) lub w sobotę podjechać w okolice połowy trasy do Warki i przejąć suczkę.
  8. Po prostu cudo ...:loveu: ślicznie wygląda na śniegu. Dzięki za przypomnienie słodkiej mordeczki. A w ten nochal ślemy :buzi:
  9. Dzięki nataliijo - myślę, że będzie to szczęśliwe zakończenie, trzymamy kciuki za naszą ślicznotę
  10. Boziucho, jakie z niej cudo, taka malizna, jak ona sobie radziła? Super, że jest już bezpieczna. Czy ten ozdobny łańcuszek na szyi ona miała?
  11. Biszkopcik, bądź szczęśliwy chłopie ...
  12. Tak, dlatego wizyta musi się odbyć i robię wszystko, aby jak najszybciej :lol:
  13. Jako, że kibicuję jej od początku, deklaruj 50 PLN :lol:
  14. Jeśli nie uda mi się jutro, to może w poniedziałek. Co do jutrzejszego dnia, muszę pogadać z małżem. Jutro wracam do domu o 18,00 i dopiero wtedy mogę pojechać, o ile rodzinka pozwoli. Jestem aktualnie poza domem, wrócę i natychmiast drogę? Dzisiaj się wyjaśni. Teraz sprawa transportu, jeśli okaże się, że domek wypali. Potrzebne będą fundusze. Myślę, że trzeba zebrać delaracje za luty i przyjrzeć się, ile mamy kasy. Ale to pytanie do natalio ...
  15. Mnie się wydaje, że Tami jest wyjątkowa, niepowtarzalna ... a w jej typie to chyba wątek kudłaczy można podesłać. W sprawie Tami z pewnością będą dzwonić, ma 3 obserwatorów na allegro ...:lol:
  16. Miałam na myśli, że nie potrzebuje już nowych ...
  17. Czyli jeszcze tydzień pocieszycie się maluszkiem ...:lol: A może by tak temat wątku zmienić, ogłoszeń już nie trzeba :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  18. Teraz widzę, piękna Tamisia jest, miło popatrzeć - może trzeba jej ząbeczki troszkę przytępić ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. [quote name='Poker']no przyłożyłam , bo napisałam tekst. :eviltong: :evil_lol:[/QUOTE] Pokerku - a zdjęcia do ogłoszenia takie piękne w jesiennych liściach to kto zrobił? A gdzie te zdjęcia bo nie widzę ...
  20. O boziucho, co ona w tym łepku sobie myśli ... pewnie musi mieć domek, gdzie cały czas jest ktoś obecny i będzie z nią pracował. Gdzie znaleźć taki doświadczony i gotów do poświęceń? Nie spodziewałam się, że będzie to tak trudna adopcja :oops:
  21. Lilutosi przekazała, że Pani jest po rozmowie z Jamorem i nadal podtrzymuje chęć adopcji. Dostałam namiary i próbujemy coś zdziałać w kwestii wizyty przedadopcyjnej. Z racji tego, że mam zajęty weekend będę mogła podjechać na początku przyszłego tygodnia. Może znajdziemy kogoś, kto szybciej tam dotrze? Na tę chwilę są duże szanse, że Demi tam znajdzie swój przystanek na resztę życia.
  22. Też poproszę o numer konta, biedna psinka, tyle wycierpiała ...
  23. A co u naszych Bliźniaczek słychać? Dostałam ostatnio super zdjęcie od Pana Tomka, opiekunki Anuli na ferie pewnie się wybrały?
×
×
  • Create New...