Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. Cudne wieści na dobranoc ... Spokojnego weekendu dla Was wszystkich ... życzymy ...
  2. Moim zdaniem tam brakuje kropki - .... teraz śpi. W aucie zwrócił ...:haha::jumpie: ale się uśmiałam ... aż małż spytał co mi się stało ...
  3. Na zdjęciach nie widać jego chorego oczka, rozumiem, że ma dalej z nim problem?
  4. Będzie dobrze, Myszko jesteś urocza ... :happy1::klacz::Cool!:
  5. Może zostać, ale powinien zrobić miejsce następnej bidzie ;) Może źle napisałam, to taki tekst do ogłoszeń - jeśli ktoś przeczyta, że jest w hoteliku, to wydaje mu się, że spokojnie, jest bezpieczny i nie musi zmieniać miejsca. Wybiera wtedy innego pieska. Tak mi się wydaje, ale jeśli macie inne zdanie, to tekst można zmodyfikować, może użyć innego sformułowania. Czekam na opinię i propozycję :lol:
  6. Dziękujemy za wieści...:loveu: Z pewnością upłynie troszkę czasu zanim się oswoją z nową sytuacją.Nowe miejsce, rozdzielenie - to dla nich prawdziwy szok ...
  7. Jaki śliczny się zrobił, ile waży, jak myślisz?
  8. Elzuniu, jak ty te domki wyczarowałaś? :evil_lol: Jestem pod wrażeniem ... :crazyeye::loveu::loveu::loveu: Piesiom i właścicielom życzę dużo miłych i radosnych chwil ... :painting::painting: ... a dla Ciebie, wieeeeelkie dzięki ... :happy1::iloveyou::Cool!::sweetCyb::B-fly:
  9. elzunia przyłożyła się do tego wielce i uratowała te bidy ... Dziękujemy pięknie i trzymamy kciuki za zdrówko.
  10. Pokerku, pisz. My zaglądamy i kibicujemy panience ... z pomalowanymi oczętami.
  11. a tu troszkę krótszy Skrzacika przywiązanego do drzewa odnaleziono po dwóch dniach wycia dochodzącego z lasu. Na zewnątrz panował 20stopniowy mróz - pies był wyczerpany, przemarznięty, z odmrożeniami. Dzięki wkładowi pracy weterynarza i wolontariuszy, Skrzat wyzdrowiał. Przebywa obecnie w płatnym hoteliku dla psów. Jest około 6-cio letnim psem, przyjaznym, spokojnym, nie wykazującym żadnej agresji do świata. Problemem tego tak bardzo skrzywdzonego psiaka jest chodzenie po schodach. Dobrze więc, żeby zamieszkał w bloku z windą, na parterze albo w domu jednorodzinnym. Skrzat nie może dłużej pozostać w hoteliku, jest odrobaczony i zaszczepiony. Kontakt w sprawie adopcji: tel. 602 821 394, gg: 1492938, [FONT=&quot]mail: [/FONT][FONT=&quot]tayga@op.pl[/FONT]
  12. Nie śpią, czytają dogo i odwiedzają wątki podopiecznych. A co u suczek?
  13. To udanego wyjazdu życzymy ... w piątek Kwiatuszek idzie do do dentysty :cool3:
  14. mestudio, pomogę w ogłaszaniu suńki i pieniążki na weta będą, nic się nie martw, co miesiąc wesprę Ciebie finansowo. Jesteś kochana, że znalazłaś dla niej miejsce. elzunia jeśli będziesz miała problem z transportem daj znać ... telefon wyślę na priv
  15. pomiziaj Miłeczkę i obfoć oczka ...:evil_lol:
  16. Jezu, nie może być ... kochana elzuniu, będziemy załatwiać transport ... :multi::multi::multi:
  17. Domku Tibbiego, czy już odnalazłeś swojego pieska?
  18. Cudnie trafiło to "biszkoptowe ciacho", dzięki za zdjęcia ...
  19. Jejku kciukasy zaciśnięte ... :loveu:
  20. Widziałam Miłą, śliczny z niej słodziaczek, oczka jak pomalowane - z makijażem permanentnym - pozazdrościć tych oczu ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie widziałam tak ślicznych u pieska. Poprosimy o zdjątka Pokerku ... tych oczu szczególnie.
  21. I coTayga, nikt nie dzwoni o Fuksia? Tak dużo ma ogłoszeń. A to jest tekścik dla Fuksika Jak istoty słabsze od człowieka mogą się przed nim bronić? Jak głuchy i niemy pies ma bronić się przed właścicielem, który go katuje - nie daje mu jeść, nie daje miłości ani ciepłego kąta, a zamiast tego przykuwa do budy na grubym łańcuchu, bije za to, że pies nie szczeka - bo pies kocha wszystkich ludzi - a na sam koniec, ogromnie wychudzonego, wyczerpanego, z grubym łańcuchem na szyi wyrzuca na ulicę. Całkiem jak śmiecia, którego trzeba się pozbyć, jak pustej butelki. Czy Fuksa ktoś kiedyś kochał? Patrząc na stan, w jakim się znajdował, raczej nie. A Fuks ma już około 3 lat - czy wyobrażacie sobie życie bez miłości, bez gestu szacunku, bez odpowiedniego jedzenia prze taki czas? Na pewno nie - gdyby człowiek tak mieszkał, zaraz byłby to międzynarodowy skandal; gdy mieszka tak pies - cóż, nikt nie zwraca uwagi. A tymczasem Fuks jest psem, w którym pomimo wszystkich przejść nie ma agresji; jest bardzo spokojny, z nadzieją patrzący na człowieka. Czy znajdzie się ktoś, kto przygarnie Fuksa pod swój dach? Nie zastanawiaj się, pokaż mu, że są ludzie, którym można zaufać. Skontaktuj się: 602 821 394, gg: 1492938, mail: tayga@op.pl
  22. Dostałam zamówiony tekst od ladySwallow Zrobię allegro, można tekst wykorzystać do ogłoszeń Błądzić jest rzeczą ludzka, wybaczać - psią. Jak bardzo musiał zbłądzić człowiek, który skazuje psa na pewną, długą śmierć? Jak bardzo musiał ten człowiek utracić szacunek do życia, zatracić jakiekolwiek sumienie, aby bez większego problemu przywiązać w lesie, na 20stopniowym mrozie psa - i go tak zostawić? Psa, który przez kilka dni głośno błagał o pomoc, aż w końcu stracił siły, rozchorował się na dobre i już miał umrzeć - gdyby nie pomoc ludzi wrażliwych na krzywdę innych. Skrzacik ma około 6 lat, jest bardzo łagodnym psem - może to było powodem wyroku śmierci? Może brak agresji nie spodobał się gospodarzowi, który szukał psa - mordercy, gotowego pilnować swojej posesji? Gdy Skrzacik trafił do weterynarzy, był w strasznym stanie - przemarznięty, wygłodzony, z odmrożeniami. Tyle przeszedł, a jednak wybaczył człowiekowi, nie odpowiedział agresją na ludzki zamach na jego życie. Obecnie Skrzacik przebywa w hoteliku w Lwówku Śląskim i czeka na swój dom. Nie ma w nim cienia agresji tak, jakby wymazał przeszłość ze swojej pamięci. Może mieszkać w każdym domu - ma jednak problemy z chodzeniem po schodach, stąd lepiej, gdyby nie musiał po nich często chodzić. Jest odrobaczony i zaszczepiony. Potrzebuje jedynie ciepłego kąta i właściciela, któremu będzie mógł bezgranicznie zaufać. Daj Skrzacikowi nowy dom, pozwól mu uwierzyć, że nie każdy człowiek jest zły. Skontaktuj się: tel. 602 821 394, gg: 1492938, mail: tayga@op.pl
  23. Myślę, że spokojnie można zapytać czy TZ Murki zawiezie małą do Głuszycy. Troszkę będzie musiał nadrobić, ale zapytać warto. Jeśli będzie problem, to myślimy dalej. Zastanawiam się, czy w czwartek będę mogła podjechać do Dobrocina i przewieżć ją do Głuszycy. Zapytaj Taygo o koszty przewozu z Krosna Odrzańskiego do Głuszycy.
×
×
  • Create New...