elkate
Members-
Posts
657 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elkate
-
Mała jest chyba przekarmiana, ona jest zagłodzona i stąd te ... historie. Gotować kurczaka z ryżem i marchewką i dawać malutkie porcje. Chwalę sobie moje 2 maluchy , bo obydwa są po przejściach i mają w sobie oparcie. Gdybym miała tylko jednego od razu wzięłabym malutką do siebie.
-
Malutka wygląda tak jak mój nieżyjący pekinek. Kocham pekiny, malutka jest strasznie wychudzona, co ona musiała przejść i jak walczyć by przeżyć. Pekiny to pieski jednego pana, nawet jeżeli są w rodzinie to wybierają jedną, jedyną osobę, którą kochają bezgranicznie i wiernie.
-
prosze o konto na Pw, choć troche wspomoge
-
[quote name='Lobaria']Liliana o Lakim :) [B]Laki rozrabia, ale pozytywnie, energia go roznosi:) Słucha sie mnie, wpatrzony jak w obrazek i klei sie do mnie kilka razy dziennie :)[/B] [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/s720x720/539136_395004500552954_288315899_n.jpg[/IMG][/QUOTE] cudne mordki i jakie wpatrzone, chyba smakołyki tam są.....
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
elkate replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
powodzenia piesku, mam nadzieję, ze jest ci dobrze -
czy nie można malutkiego zabrać z tego łańcucha, gdzie on jest
-
[quote name='covox']Ja kupiłem szczeniaka z Kalisza. Kilka słów dlaczego. Zaczęło się oczywiście od tego, że chcieliśmy kupić psa dla dzieci i wybór padł na spaniela, bo nieduży, zniewalające spojrzenie i to tyle co wiedziałem o tej rasie. Znaleźliśmy odchowaną 7 miesięczną śliczną suczkę (właściciele musieli ją oddać ze względu na alergię syna) i było całkiem nieźle, ale w końcu zauroczenie minęło. Okazało się, że ten nieduży piesek jest niesamowicie silny i spacery mojego syna nie był wcale przyjemnością tylko ciągłym hamowaniem piętami. Nawet żonie przytrafiło się, że przewróciła się na lodzie pociągnięta przez psa. Na dodatek przy okazji badań wyszło, że nasz syn również jest uczulony na psa. I tak 3 miesięczna przygoda ze spanielem musiała się zakończyć. Nie było to łatwe bo każdego wieczoru, po oddaniu psa, dzieci zamęczały nas prośbą o to żeby pojechać z powrotem po Sonie. Zdecydowaliśmy, że jeszcze raz kupimy psa, ale mniejszego i takiego który nie będzie uczulał nam dzieci. Zacząłem przeszukiwać internet i znalazłem maltańczyka (ale za biały) bolończyk i shi tzu też nie odpowiadały i znalazłem hawańczyka. Nie było dużo informacji na temat rasy chociaż z tego co znalazłem mogłem dobitnie stwierdzić, że jeśli będzie pies w moim domu to właśnie hawańczyk. Kwestia tylko kiedy, gdzie, od kogo i za ile. Wszędzie daleko, ale najbliżej Gdańsk. Na stronie super psiaki, ale cena też nie mała. Pewnie powiecie, że jaka cena taka jakość i jest w tym dużo prawdy – pies z rodowodem bez wad i itp. Gdybym powiedział rodzinie, że po kupnie spaniela i jego oddaniu teraz wydaję 2-3 tyś na kolejnego psa zapewne zrzuciliby się na dobrego specjalistę od głowy. I w tym momencie dochodzimy do wspomnianego Kalisza – kontakt z panią bardzo dobry, piesek wybrany i zarezerwowany. Termin też przypasował bo podczas powrotu z wczasów odebraliśmy szczeniaka. Teraz Leto ma 5 miesięcy być może nie ma rodowodu i nie mam 100% pewności, że pies ze zdjęcia w ogłoszeniu jest faktycznie jego ojcem i ile jest hawańczyka w moim hawańczyku. Najważniejsze jest to, że słyszę śmiech dzieci podczas zabawy z psem i wiem, że dokonałem słusznego wyboru. Żeby nie cukrować dalej z tym Kaliszem to równiej mam wrażenie, że jest to bardziej produkcja niż hodowla, z drugiej jednak strony jeśłi jest takie zapotrzebowanie to zawsze znajdzie się ktoś kto tak będzie czynił.[/QUOTE] ależ z ciebie gnojek "synek uczulony piesek ciagnie, po 3 m-cach oddaliśmy jak rzecz" na hawańczyka synek nie uczulony, gnojek jesteś, a pozostali "hodowcy nawet się nie zająknęli o tym, to stara sprawa, ale jesteście tacy sami, tylkio kasa się liczy, a nie psiaki
-
to by była dobra wiadomośc
-
miejmy nadzieję, ze to był tylko jeden raz i malutka będzie bezpieczna
-
co za draństwo a nie ludzie, następne bezbronne stworzenie na śmietnik, nawet do schroniska nie mogą zawieżć. Z całego serca życzę takim aby los też im tak odpłacił.
-
[quote name='Rafka']A po co? żeby zaraz 100 niezwiązanych ze sprawa trolli komentowało, że mozna było tak obciąć, albo inaczej, że za chudy, że za gruby, że za wesoły, że za smutny, że to on, że nie on, itd. itd. Obejrzałam, dziś ten film... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=xLIqyVsUnuk&feature=player_embedded[/URL] drugą moją myślą po jego obejrzeniu była dogomania... Ciekawe dlaczego?[/QUOTE] Czemu się tak pienisz i podniecasz wmaiwając innym , że to robią?