-
Posts
1479 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dora
-
Nikus zaczynam sie obawiac o twoj los, bo dziewczyny cos tu ewidetnie knuja :D
-
Malamu skazany na eutanazje prosi o wsparcie na leczenie i DT !!!!!!
Dora replied to Dora's topic in Już w nowym domu
Na forum malamucim jest juz info, na to chwile potrzebny jest DT gdzie pies bedzie praktycznie pod stala kontrola i bedzie mogl czesto wychodzi na spacer, gdyz ma problemy z zalatwianiem. Dodatko bedzie trzeba z nim jezdzic do TOZu na kroplowki itd. wiec bedzie torche zajmujaca opieka nad psem. -
Malamu skazany na eutanazje prosi o wsparcie na leczenie i DT !!!!!!
Dora replied to Dora's topic in Już w nowym domu
Dzieki wszystkim za obecnosc, co do pieniedzy to na pewno sa potrzebne, ale chyba jeszcze bardziej DT bo pies nie moze juz dluzej przebywac w TOZie co wiaze sie z powrotem do wlascicielki :( -
Malamu skazany na eutanazje prosi o wsparcie na leczenie i DT !!!!!!
Dora replied to Dora's topic in Już w nowym domu
Dzieki Obraczus ze jestes :) -
[url]http://www.dogomania.pl/threads/176939-Malamu-skazany-na-eutanazje-prosi-o-wsparcie-na-leczenie-i-DT?p=13821921#post13821921[/url] Pilnie potrzebna wasza pomoc !!!! Pies nie moze wrocic do wlascicielki bo to bedzie juz jego koniec !!!
-
Witam, Mamy w Szczecinie problem. Całkiem sporo czasu temu Szczecinski TOZ zajal sie sprawa psa Husky imieniem Haratok, który później okazał się być tragicznie wychudzonym malamutem. Na pewnym etapie przez lekarzy rokowano marnie, kwalifikowal sie do eutanazji. Obecnie jego stan jest lepszy, dzis odebralismy go (niestety tymczasowo) od wlascicielki, ktora mimo jakichkolwiek szans na utrzymanie psa nie chce go oddac. Wywalczylismy dla niego zrzeczenie NIESTETY na ta chwile wylacznie na czas leczenia. Niestety nie ma tu DT, ktory podjalby sie opieki psa, doslownie co pol minuty upuszczajacego krew z kalem. Pies ma rany wewnetrzne, zator w jelitach i kilka innych nieprzyjemnych spraw, o ktorych pisac nie bede. Jeszcze kilka dni temu bez zastrzykow pies byl zbyt slaby, zeby samodzielnie sie wyproznic (przepraszam za doslownosc, ale nie mowimy o twardym stolcu! - pies nie byl w stanie "wypluc" z siebie rzadkiej mazi krwi i kalu, ktora w jego przypadku od dluzszego czasu "zastepuje" to co nazywamy kupa). pilnie potrzebujemy pieniedzy na leczenie i wynajecie dla psinki dachu. Niestety pies nie kwalifikuje sie do hotelu i prawdopodobnie bede musial wynajac pokoj, w ktorym zamieszkam z bidulka przynajmniej na ten tydzien lub dwa. Aby przyblizyc sprawe bede wspomagal sie cytujac notatki inspektorow. : 18.09.2009 "Do siedziby TOZ przybyła opiekunka starszego syberian husky, który jest w fatalnym stanie zdrowia. Wg opiekunki pies od dawna miał problemy z załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych. [B]Od czterech dni pies w ogóle się nie załatwiał, a z jego odbytu wydobywała się krew.[/B] (...) opiekunka mimo iż wie że nie wolno psa karmić kośćmi robiła to w wyniku czego pies mocno cierpi, jego [B]odbyt jest bardzo zmieniony[/B]" na tym etapie zarzadzono natychmiastowa intensywna pomoc weterynaryjna. "Pies ma około 6-7 lat, zęby w bardzo złym stanie (kamień) oraz spuchnięte dziąsła, widać mu żebra. Opiekunka twierdzi, iż pies został zaniedbany przez jej męża, który znęcał się przez wiele lat nad nią i psem." twierdzi, ze odeszla od kata i teraz ma nadzieję na to, że pomoże psu w odzyskaniu zdrowia i formy." W tym miejscu warto zauwazyc, ze opiekunka jest pod opieką MOPR, [B]leczy sie psychiatrycznie[/B], nie ma w domu pradu (w trakcie interwencji cale mieszkanie bylo oswietlone swieczka) a sama dieta psa pochlonelaby ponad polowe jej dochodow. Niestety wlascicielka nie jest w stanie zaakceptowac tego faktu. Utrzymuje ze da sobie rade. "Psu udzielono bezpłatnej pomocy lekarsko weterynaryjnej, podano odpowiednie leki, wykonano lewatywę, podano płyny doustne, przekazano opiekunce płyny do pojenia psa. Nasz lekarz z odbytu psa wydobył mnóstwo bardzo mocno zbitego kału w którym było mnóstwo kości. Opiekunka ma obowiązek stawiać się z psem aż do całkowitego wyleczenia a oprócz tego została poproszona o napisanie oświadczenia, które ukazywałoby historię znęcania się nad Haratokiem prze jej męża i pomogłoby nam w wystosowaniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Pies posiada ważne szczepienie przeciwko wściekliźnie i pochodzi z hodowli, ma tatuaż" 19.09.2009 "Opiekunka przybyła z psem na kontynuację leczenia. Są już pozytywne efekty - pies sam się załatwia. Opiekunka dostała tabletki do podawania psu przez weekend.W poniedziałek kolejna wizyta." 30.09.2009 "Treść oświadczenia na temat powodów złego stanu Haratoka nie jest jednoznaczna w zakresie czynów zabronionych Ustawą o ochronie zwierząt. Oświadczenie jest wielowątkowe i częściej dotyczy członków rodziny niż samego psa. Brak jasno określonych czynów o charakterze znęcania się nad psem." 01.10.2009 Opiekunka zakończyła proces leczenia psa w naszej lecznicy. 31.12.2009 Insp. Paulina Suchańska przypadkowo spotyka Pana wyprowadzającego Harotoka. Zaniepokojona jego stanem zdrowia poprosiła o przekazanie informacji prawnej opiekunce o niezwłoczny kontakt z TOZ w celu konsultacji weterynaryjnej. (pies znowu w tragicznym stanie) 02.01.2010 pies apatyczny, ma silną biegunkę z krwia, wysoką gorączkę. Pani nie była chętna na przekazanie nam psa celem oględzin stanu zdrowia więc udała się z nami do lecznicy.Na miejscu została udzielona pierwsza niezbędna pomoc: kroplówka oraz leki. 04.01.2010 Pies zostal przekazany nam tak abyśmy mogli udzielić mu profesjonalnej pomocy jakiej potrzebuje.Właścicielka podpisała dokument, iż przekazuje psa na okres leczenia. Niestety dalsza opieka sprawowana przez ta kobiete najpewniej doprowadzi do rychlej i bardzo bolesnej smierci psa, ale jak wszyscy wiemy takie oswiadczenie to za malo w obliczu naszego super-prawa aby psa odebrac. Pies nie jest nalezycie wyprowadzany, karmiony jest praktycznie wylacznie jedzeniem nie nadajacym sie dla niego (pomijam diete weterynaryjna ktora zostala kobiecie ofiarowana przez TOZ) Mialem tego nie pisac, ale to tez istotne: wlascicielka leczy sie psychiatrycznie. - tu tez powazny problem - posrod wielu "dysfunkcji" (?) ma manie przesladowcza - wszedzie weszy spiski. Mysli, ze wzielismy psa, zeby go zabic. pies wymaga diety weterynaryjnej do tego zabiegi, zastrzyki i inne specyfiki... mimo ze samo utrzymanie psa przewyzsza jej calkowity dochod, uparla sie ze psa nie odda. Utrzymuje, ze sobie od ust ujmie ale dla psa kupi co trzeba. Nie jest swiadoma tego, ze nawet przy najszczerszych checiach jej na to po prostu nie stac. Jej mieszkanie to potwornie cuchnaca melina. W takich warunkach nie szlo wytrzymac rozmowy - trzeba bylo nalegac na wyjscie na dwor. I tu na koniec rodzi sie drugi apel: czy ktos z was wie o jakichs kruczkach prawnych, alternatywnych drogach aby psa takiemu wlascicielowi odebrac wbrew jego woli? [B]Czy ktos z was bylby w stanie wspomoc nas finansowo? prosze o PW.[/B] Psiulek ma bardzo pozytywne nastawienie do zycia. Po odebraniu psa wlascicielce, na spacerze zachowywal sie jak nie on. Jest piekny, choc stan jego jest tragiczny. Jest niewiele szerszy od mojej dloni, a w jakim stanie ma odbyt - kto ma silne nerwy niech patrzy na zdjecia i film, ktory ukazuje pozycje, w jakiej pies chodzi i biega - jakby caly czas sie zalatwial - kuper w dole, do tego nienaturalnie stawiane nogi. ps: pies przed spacerem zostal umyty!!! tak wiec stan jaki obserwujecie to pies CZYSTY! zdjecia: [URL="http://picasaweb.google.com/k.horbaczewski/HaratokAM#"]http://picasaweb.google.c...wski/HaratokAM#[/URL] ps: na zadnym ze zdjec pies sie nie wyproznia, mimo ze tak moze to wygladac.
-
NIKO - 22 luty 2010 r. najpiękniejszy dzień w życiu - MAM DOMEK!!!
Dora replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Ja tez zapisuje :) -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Dora replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
No to dziewczyny, trzeba zbierac deklaracje i umieszczac w pierwszym poscie. Bo robi sie zimno i psiak nie moze tak zostac -
No pewnie ze tak, umawiaj sie nie ma na co czekac :)
-
No to jestem i ja :) bo widze ze juz stala ekipa sie zebrala :P no i oczywiscie cos tam poleci do Nikona z naszej adopcyjnej skarpety :)
-
Błagał o pomoc na środku ulicy Felix JUŻ SZCZĘŚLIWY W DS
Dora replied to Temida's topic in Już w nowym domu
A co tu tak cichutko, hopaj chlopaku :) -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Dora replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
ja moge pomoc przesylajac 10zł, na wiecej nie moge na ta chwile sobie pozwolic... :( :( -
Fruzia ma domek ma cudowny domek !! Dług spłacony !! Dziękujemy !!!
Dora replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
No to ja sie melduje na watku, szkoda biednej suni taka mlodziutka.... a wiesz cos wiecej na temat jej tych lapek ?? Jak ona tam trafila -
Norton husky czeka na dom i prosi o deklaracje !!! zadluzenie w hoteliku !!
Dora replied to orpha's topic in Już w nowym domu
[FONT=arial]To jest opis jaki jest u nas na stronie i tyle wiemy na jego temat :( Kontakt jest do ady i moze niech tak zostanie, dzieczyna siedzi w hasiorach, sama ma 4 suki i dziala z nami, wiec dobrze zweryfikuje nowy domek [/FONT] [FONT=arial] [/FONT] [FONT=arial] [/FONT] [FONT=arial]Kontakt: [email]ada@huskyadopcje.hekko.pl[/email] [/FONT][FONT=arial]0608-589-088[/FONT] [FONT=arial]Norton to przepiękny pies w typie husky. Już dość długo przebywa w schronisku. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi i bardzo energiczny - doskonały kompan dla osoby lubiącej ruch. Potrafi się wspinać po ogrodzeniach i może mieć tendencję do ucieczek. Przyszły opiekun powinien zapewnić mu dużo ruchu i nie puszczać samego na otwartej przestrzeni. Nortnon ma charakterystyczne przebarwienie oka - biało-niebieska plamka na brązowej tęczówce lewego oka od strony czoła. Nie jest znany jego stosunek do kotów. Norton marnieje w schronisku i czeka z utęsknieniem na kogoś kto go pokocha.[/FONT] -
Norton husky czeka na dom i prosi o deklaracje !!! zadluzenie w hoteliku !!
Dora replied to orpha's topic in Już w nowym domu
My staramy sie od jakiegos czasu znalesc dom dla Nortona, robimy ogloszenia i jest u nas na stronie, ale nie wiem co jest z tym psem ze nikto sie o niego nie pyta :( a w warszawie nie mamy nikogo kto by mogl do niego pojechac i zobaczyc co u niego, wiec to tez pewnie troche utrudnia znalezienie mu domu, bo tak malo wiemy o nim :( -
Norton husky czeka na dom i prosi o deklaracje !!! zadluzenie w hoteliku !!
Dora replied to orpha's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro, ale nic nie wyjdzie z adopcji Nortona :( pan zdecydowal sie na mlodszego troche psa.... -
Axel W DOMU znalezionym przez swojego właściciela...
Dora replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Co za ludzie wrrrr -
Ja takze chcialabym Życzyc Wam Spokojnych i Wesołych Świat, spedzonych w gronie najblizszych wam osob :) Jednoczesnie chcialabym podziekowac z calego serca wszystkim osobom dzieki ktorym Aresik może cieszyc sie zyciem i juz niedlugo bedzie juz ze swoja nowa rodzina :) :) :) Jesteście Wielcy i Kochani :)