Jump to content
Dogomania

migdalena

Members
  • Posts

    1161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by migdalena

  1. Szkoda staruszka:-(, że sam odszedł i w takim miejscu... Powodzenia Czesiu !
  2. [quote name='Beat2010']:multi:Pudliś już w domu!! To ideał psa. Napiszę więcej w tygodniu. Dzięki wszystkim za pomoc.[/QUOTE] No miałam już do Ciebie dzwonić, czy wszystko się udało;)? Jak kupa :oops:?
  3. To zamawiajcie szybko a ja wyślę pieniądze. Mam jakieś konto Apsy (właśnie nawija przez telefon ,więc nie mogę osobiście uzgodnić).Może tak być ?
  4. To ile kosztuje drybed, żeby nie czekać i ulżyc mamie Jaagi ?
  5. Słodki psiak i biedny jak cała reszta:-(. Ale już w niedzielę będzie " na swoim " ,tak ?
  6. Oj niewesolo z takim mieszkańcem:shake: Ile brakuje ostatecznie pieniędzy ?
  7. [quote name='Beat2010']Migdalena, ale to nie jest Pudliś??? W BA powiedziano Iwonce, ze Pudliś nie trzyma kupy, ale ja tego nie widziałam na spacerkach. Cały czas gapiłam mu się pod ogonek, robił, kończył i już - to chyba jest OK? Bo inaczej to by leciało cały czas?:lol:[/QUOTE] Ja nie mogę, to JEST Wasz PUDLIŚ :lol:. Wyszedł mało podobny do siebie na zdjęciu,więc nie poznałam.Jako szczęśliwa posiadaczka pudla,stwierdzam,że nie jest nawet pudlowaty:shake:, ale tak śliczny,że musiałam go wyciągnąć na spacer i trochę o niego popytałam. Przy ostatniej adopcji był Darek i osoba adoptująca była poinformowana,że pies nie trzyma kupy. Jednak powody oddania były 2. Pierwszy,że zrobił kupe na dywan, drugi że mąż nie chciał psa a pani adoptowała bez jego zgody i chyba jeszcze fakt,że pies jest stary i ma problemy z sercem. W schronisku nigdy nie był diagnozowany,więc lekarze spekulują na temat jego choroby. Miał zbieg usunięcia małego guzka (juz o tym pisałam) i właśnie wtedy amputowano mu kawałek ogonka. Te informacje dostałam od jego dawnej opiekunki, bo kiedyś siedział w pawilonie. Nie weryfikowałam tego w B.A, ale wierzę opiekunce. Bardzo go lubi. O kupie też mi powiedziała,choć na spacerze przy załatwianiu nie widać objawów. Załatwił sie raz, za jednym razem. Nie wiem jak to sprawdzić. Moim zdaniem to on nie jest az tak bardzo stary, bo jest energiczny a i zęby w miarę dobre.
  8. [quote name='APSA']Rudzielec w niedzielę miał spacer, we wtorek dodatkowe głaski. Ale domku nadal nie widać :shake:[/QUOTE] Niestety domek nie pojawia się... Apsa, Ty tez byłaś z Durszlakiem ?:roll:
  9. [quote name='Dogo07']Dałam na podany wcześniej wątek, wraz z kontaktem. Tylko czy można się dowiedzieć ile sunia ma lat ?[/QUOTE] Bajeczka ma ok.10 lat i nikt nigdy nie był nią zainteresowany. Ma pospolitą urodę,ale to kochana sunia
  10. Mshume, ja się cieszę że będzie u Ciebie. Od Ciebie to najblizej do d.s:lol:
  11. Bajeczka - NUMER EWIDENCJI: nr 708/09 [IMG]http://www.dogomania.pl/images/kacik2/1048_duzabajka.jpg[/IMG] - to malutka, wyjątkowa sunia. W schronisku została wysterylizowana Jest spokojna i na początku troszkę nieśmiała, ale kiedy pozna człowieka staje się ufna. Uwielbia pieszczoty. Z wdziękiem i gracją się o nie dopomina. Drapanie po brzuszku sprawia jej olbrzymią przyjemność - bo Bajeczka to prawdziwy pieszczoch. Bajeczka idealnie nadaje się do mieszkania. To typowy kanapowiec. Sunia czeka na spokojny pełen miłości dom. Odwdzięczy się po stokroć Przebywa w pawilon 1 klatka B Poza personelem opieką wspierana jest przez wolontariuszki -Ewę Boguszewską tel 0 609 491 910 i Annę Tarasiewicz tel. 0 605 569 512---// Zdjęcie psa na stronie: [url]http://www.napaluchu.waw.pl/index.php?do=animals&what=4&selected=1&kacik=1&page=3[/url] pod nazwą: Bajeczka - NUMER EWIDENCJI: nr 708/09
  12. My mamy taką sunię, to Bajeczka,ciepła starsza sunia,zdecydowanie nakolankowa i do noszenia na rączkach. Zgodna do innych psów,zaraz postaram sie dać link do schronu,bo ja nie umiem kopiować zdjęć.
  13. No i Dobra Ciotka znów się ulitowała ?;) Malagos -trzymam kciuki !
  14. A na jakimś wątku napisałaś,że będzie w W-wie ok.10. U Ciebie?
  15. Zrobię małemu zdjęcia za tydzień, bo nie miałam dziś aparatu. Pielucha chyba odpada,bo nie zakryje odbytu... Myślę,że lepsza kupa niż podsikiwanie ,ale ogólnie chyba niefajnie. Psiak jest naprawdę ładny.
  16. Maleńka jest urocza, ale przy ogłaszaniu nie piszcie,że w typie pudelka ( to do Mshume:roll: ). Sama nie wiem, do jakiego "rasowca" jest podobna. Najbardziej przypomina mi mojego Atosa ( ni to terier ni to sznaucer ). Jednym słowem rewelacja:p
  17. Komu mogę przesłać zdjęcia pudelków,które wczoraj trafiły na Paluch.?:placz: Nie mają tatuażu,ale mam nadzieję,że ktoś ich będzie szukał. Jest ich CZWORO.Nie znam nawet płci,zostały odłowione z jednego miejsca,był jeszcze 5, który uciekł...Póki co są razem w pomieszczeniu,bo wyglądają ( i chyba są ) jak rodzina. Małe,srebrne pudliszony.Chyba ok.6-7 letnie (ale to nie jest pewne). Dwa są drobniejsze,jak prawdziwe miniatury, pozostałe dwa ociupinkę większe.Serce mam ściśnięte i mam nadzieję,że znajdzie się właściciel ! Jak traficie na jakieś ogłoszenia,to odsyłajcie na Paluch.Wczoraj trafiło tam aż 27 psów. To koszmarny rekord:-(
  18. A ja "znalazłam" dziś kolejnego staruszka (ok.10-lat), który w ciągu krótkiego czasu doświadczył już 2 nieudanych adopcji.Ostatnia trwała aż 2 dni:-o Pies jest mały,trochę w typie shih tzu,ale prawie czarny. Idealny dla ludzi i innych zwierząt,ale podobno nie trzyma Kupy. Miał operację( była narośl na odbycie) i chyba wtedy postawiono taką diagnozę. Pani,która go oddała była powiadomiona o ewentualnych problemach,ale mimo wszystko zdecydowała się.Pies zrobił kupę na dywan i wrócił. Czy to definitywnie przekreśla jego szansę ? Może jakiś domek z ogródkiem,zamiast metrowej klatki :-(?
  19. Reksio, sama słodycz...co z nim będzie ?
  20. Apsa ,ale ja już zmieniłam samochód, więc pozostały mi tylko fajne wspomnienia;) Lepiej się nie pozbywaj Futrowozu, bo ciężko przyzwyczaić się do czystości i normalnych zapachów.:diabloti:
  21. Skubisiowi zawdzięczam swoją pierwszą wizytę p.adopcyjną, choć jak wiadomo wszystko się wtedy posypało przez upór schroniska. Mam nadzieję,że już będzie szczęśliwy do końca życia .Trzymam kciuki !!!
  22. No to w końcu zwymiotowała nie tylko w moim samochodzie ;) Oczywiście wcale mnie to nie cieszy,ale jakoś w moim autku psy bardzo lubią to robić... Szanta w drodze ze schroniska zrobiła to dwukrotnie,myslałam że ma chorobę lokomocyjną. Chyba od czasu do czasu jest to normą ?
  23. Są fani Szanty,tylko jakoś ostatnio bardzo zapracowani :roll:
×
×
  • Create New...