-
Posts
4637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *kleo*
-
Aga a miałaś Dakara zakroplonego na kleszcze?
-
[quote name='chrupcia'][URL]http://img697.imageshack.us/img697/6797/p1040231r.jpg[/URL] ohohohoho niexle to wygląda :evil_lol:[/QUOTE] Na szczęście tylko wygląda ;) Mama z początku myślała, że trzeba będzie maszynką wjechać, a tu proszę, Gracka się otrzepała i wszystko spadło :p [quote name='agamewa']Cześć Klaudia:)super fotki,daj je na konkurs w yorklandzie-wakacje z yorkiem:)[/QUOTE] Ooo a jest taki? Pomyślę, czemu nie :p [quote name='Borówka16'][URL]http://img697.imageshack.us/img697/6797/p1040231r.jpg[/URL] - jeszcze takiej Gracki nie widziałam nigdy :D[/QUOTE] Uwierz, że ja też nie :evil_lol:
-
[quote name='Borówka16']Hej :) Aśka , Yoko - gdzie Wy jesteście ? :shake:[/QUOTE] Pewnie się wczasują ;)
-
Kleszcz jak duży i jasny to już ochlany. Całego wyciągnęłaś? Na poprawę humoru zajrzyj do mnie jeszcze raz, dałam nowe fotki ;)
-
[quote name='karkakarka']mnie się otworzył ten wykaz[/QUOTE] Mi już też :p [quote name='Karolina&Lucky'][URL]http://img687.imageshack.us/img687/327/p1040198e.jpg[/URL] [URL]http://img685.imageshack.us/img685/1861/p1040199v.jpg[/URL] Łaaa... zazdroszczę że dziewczyny tak śmigają w wodzie :oops: :loveu: My mamy miejscówkę do pływania, ale jakoś Lucky się nie rwie do tego :roll:[/QUOTE] Najlepszym pływakiem okazała się Gracja, sama wskakiwała za kijem do wody, bo resztę trzeba było zachęcać. [quote name='Gucci13'][URL]http://img687.imageshack.us/img687/327/p1040198e.jpg[/URL] Bućka:roflt:śliczne pieski:loveu:[/QUOTE] [quote name='chrupcia']Cześć Klaudia:) ale Bucia śmiesznie w wodzie wygląda :evil_lol:[/QUOTE] W wodzie Bućka wygląda na moje jak taki piżmak :evil_lol: [quote name='tigrunia'][URL]http://img51.imageshack.us/img51/5074/p1040201z.jpg[/URL] przynajmniej wiem, że w zielonym namiocie Cię na wystawach szukać :evil_lol: Fajnie, że psiaki sobie CHĘTNIE popływały :loveu: Moje to cykora mają :eviltong:[/QUOTE] Taaa, a tych zielonych namiotów jak nas...ał :eviltong: A do wody to tylko Gracka odważnie szła, Ulka się trochę zestrachała ale potem już było ok :p Fotki z nad jeziora ciąg dalszy Gracka miała swój świat i swoje kredki :eviltong: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/562/p1040209m.jpg[/IMG] Mokra Włoszka :evil_lol: [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4143/p1040210v.jpg[/IMG] Suszenie na słonku [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/4431/p1040229h.jpg[/IMG] A te dwa zdjęcia przyprawiły mnie o zawał serca, na szczęście tylko tak źle wyglądało, wszystko samo wypadło z włosów [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/9451/p1040230.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/6797/p1040231r.jpg[/IMG]
-
[quote name='dysia-u'][URL]http://img687.imageshack.us/img687/327/p1040198e.jpg[/URL] łłłaaa jakie niebożąka biedne ale woda to w upał chyba najlepsze miejsce[/QUOTE] One tak tylko wyglądają, w rzeczywistości były bardzo zadowolone. Gracja potem sama skakała do wody za kijem :p Dziewczyny, znowu nie mogę otworzyć wykazu wystawców na Gdynię, pomocy!!!
-
[quote name='chrupcia']Cześć Klaudia:) ja wczoraj byłam na urodzinach u mojego 6-letniego kuzyna, też się wynudziłam, ale za to jak wracaliśmy do domu z początkującą siostrą w aucie i nastraszoną babcią, heheh ale wczoraj przeżycie miałam :D dobrze że pan z tyłu za nami był tak miły i poinformował nas krzykami z auta że hamulce nam się palą :lol:[/QUOTE] No to się siostra popisała :evil_lol: Kilka fotek z nad jeziorka :p [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/3696/p1040197sq.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/327/p1040198e.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/1861/p1040199v.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4559/p1040200o.jpg[/IMG] no i po pływaniu żebractwo :evil_lol: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5074/p1040201z.jpg[/IMG]
-
[quote name='barberry']No nie wiem. Zawsze mówiono mi, że york ma tendencję do zapadania tchawicy i dlatego nie powinien chodzić w obroży. Na takim wysięgniku jest przecież przymocowany właśnie za szyję a jeśli do tego jeszcze się wyrywa.....[/QUOTE] Z kolei o szelkach mówi się, że powodują odstawanie łokci i mogą wycierać włos. Psy wystawowe prezentowane są na ringówkach i żyją, moje suki jak i wiele innych na co dzień chodzą w obroży i nic im nie jest. Do zapadania tchawicy mają tendencję także inne rasy, a tylko wokół yorków robi się szum :roll: A co do szubieniczki - nie każdy salon stać na zatrudnienie pracownika, którego zadaniem byłoby trzymanie psa :evil_lol: Szubieniczka jest po to, żeby pies nie spadł ze stołu, więc dla jego bezpieczeństwa. Stoły groomerskie są sprzedawane przeważnie w komplecie z szubienicą i używa się ich w większości salonów, podejrzewam że mało który groomer zrezygnowałby z takiego ułatwienia, no chyba że byłyby wyraźne przeciwwskazania od lekarza weterynarii.
-
[quote name='chrupcia']Ja właśnie zauważyłam to że jak jest tak zimniej to jakoś lepiej je, a jak jest gorąco to czasami tylko kilka kuleczek i tyle[/QUOTE] [quote name='Borówka16']U mnie to samo , psy nic nie tykają prawie , za to kot najada się za wszystkich :lol:[/QUOTE] Ja tam się nie dziwię, mi też się nie chce jeść w te upały, więc doskonale je rozumiem. A koty moje też żrą jak wściekłe :roll:
-
To ja kwiatki podleję, żeby nie padły przez te upały :p
-
[URL]http://img517.imageshack.us/img517/5084/zoo18.jpg[/URL] wszystkie fajne, ale to zdecydowanie mój faworyt :p
-
[URL]http://img40.imageshack.us/img40/2686/p1000082vh.jpg[/URL] też mamy takie poidełko, na dłuższe wyprawy jak znalazł :p
-
U nas też nie da się wytrzymać, Gracja w nocy zamiast spać tak jak zawsze w łóżku tym razem rozpłaszczyła się na podłodze i dyszała, Ula spała pod łóżkiem, nawet Tina się nie przykryła kołdrą. Tylko Bućka jest ciepluch i śpi przykryta.
-
[URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Misz-masz/DSC_2233.jpg[/URL] ale pięknie :loveu:
-
[quote name='Karolina&Lucky'][URL]http://i28.tinypic.com/9rro7b.jpg[/URL] Weścik chyba śpiący był podczas tej sesji ;)[/QUOTE] Albo mu lampą po oczach napstrykała :eviltong:
-
[quote name='chrupcia']Wsypuje i daje mu jakieś pół godziny na zjedzenie, może trochę więcej, jak nie zje to zabieram karme, choć przez ostatnie 3-4dni to mu nie zabierałam :roll:[/QUOTE] A może on nie ma ostatnio apetytu bo jest gorąco? U mnie Tina i Bućka jedzą, ale yorkom to muszę prawie że wciskać żeby zjadły cokolwiek.
-
[quote name='Karolina&Lucky'][URL]http://img3.imageshack.us/img3/83/p1040181n.jpg[/URL] Ślicznotka :loveu: [URL]http://img375.imageshack.us/img375/2163/p1040191j.jpg[/URL] Aaa... superowy jest :p I te oczy boskie ma :loveu: Cześć Klaudia :multi: Co tam porabiasz ciekawego że nic się nie odzywasz? ;)[/QUOTE] W piątek i wczoraj byłam w pracy, potem u znajomej do późna siedziałam. Teraz moi pojechali z psami nad jezioro, a ja idę dziś na chrzciny, ale dałam im aparat więc może jakieś fotki wieczorem będą ;) A generalnie nudzę się jak mops i jeszcze ten upał, do doopy z takimi wakacjami :roll:
-
[quote name='Gosierra']ludzieeeeeeeeee, nie męczcie psów, nie ubierajcie ich w papiloty!!!!!!!! :placz:Czy dłuższy, lub krótszy włos jest tego wart dla życia i szczęścia psa! Normalnie nie mogę tego czytać i nożyk mi się otwiera jak widzę, że ktoś np. klei uszy, robi papiloty. Czy wystawy są aż warte takiego poświęcenia zwierzaka? Sama mam super długowłosego psa, który biega wśród krzaków, wieczorem jego włos obieram, a i tak ma go dużo, aż się dziwię. Dlatego jak ma mieć włos, to będzie go miał, jak nie ma to nie będzie. Czy trochę krótszy czy dłuższy co to za różnica. A męczenie, papilotowanie to tragedia. Piszecie że pies się przyzwyczaił. Radzę samemu położyć się w wałkach na noc i spać tak przez całe życie. :diabloti:[/QUOTE] Są warte, bo nie po to mam wyczekiwanego kupę czasu psa o pięknej budowie i doskonałym charakterze, żeby potem przeczytać w karcie oceny, że wszystko ekstra tylko "włos wymaga lepszej pielęgnacji". A różnica między trochę krótszym a dłuższym włosem u yorków na wystawach jest ogromna. I nie sądzę, że papiloty ujmują szczęścia mojemu psu. Idzie do lasu, na łąki i jest szczęśliwy. Może biegać po długiej trawie i krzakach, bo nic mu się we włosy nie wczepi, nie zahaczy i nie będzie szarpać. Przy jedzeniu wąsy nie wchodzą do pyska, po piciu nie zwisają mokre, bo są elegancko spakowane. Nagroda dla tego, kto bez użycia papilotów wyhoduje wąsy, brodę i płaszczyk do ziemi. No chyba, że psa unieruchomi i będzie karmił przez sondę, wtedy nic sobie nie pozrywa na bank :diabloti: No i na koniec - psy wystawowe nie chodzą w papilotach przez całe życie. Po skończeniu kariery są najczęściej obcinane. [quote name='Paulina&Duduś']Miałam na myśli to, że włosy po prostu są trochę osłabione w miejscu wiązania kucyka, gdy pies ma go robionego przez dłuższy czas, bo chyba jednak tak całkowicie się nie zniszczą. Ale zawsze jakiś ucisk w tym miejscu jest. A podejrzewam, że nawet psy wystawowe nie mają tak non stop zawiązanego kucyka, tylko na wystawy czy jakieś inne okoliczności. [/QUOTE] Psy wystawowe na co dzień mają zazwyczaj na głowie papiloty, więc włosy nie mają bezpośredniej styczności z gumką, nie mniej jednak związanie są. A moja starsza suczka ma kitka wiązanego od kiedy tylko dało się to zrobić, potem jakiś czas w papilotach, teraz znów w kitku i nie zauważyłam osłabienia włosa, na to chyba nie ma reguły ;) [quote name='Yorkomanka']Mój pies ma kucyka na łebku 24 h na dobę;) i wcale mu nie przeszkadza, zdejmuję go tylko do kąpieli i kiedy czesze nowego. Natomiast kiedy nie ma na sobie gumki trze lebkiem po wszystkim, drapie się i "poprawia" przednimi łapkami włoski ewidentnie mu to przeszkadza. A papiloty wcale nie męczą psa, jest mu o wiele wygodniej niż kiedy cały czas przydeptuje sobie włosy albo coś się w nie wplątuje.[/QUOTE] Nic dodać, nic ująć. Moja też ma kitek 24/dobę. Już widzę, jakby miała zdejmowany na noc i poszła się w tym stanie np. napić :evil_lol:
-
[quote name='agamewa']Próbuje się odgryżć-no i z tym się trochę boje!!![/QUOTE] Ale warczy czy kąsa? Może go tylko straszy, wielkiej krzywdy mu tymi małymi zębami nie zrobi raczej ;) Szkoda, że mały nie jest starszy, nie wiem czy takie maluchy wnioski już wyciągają, ale jak ja byłam mała i próbowałam pomęczyć naszą jamniczkę to dostałam po łapach, mój brat od Tiny po pysku zarobił :evil_lol: nie do krwi, ale na tyle skutecznie, że wiedzieliśmy czego psu nie wolno robić. Ale byliśmy w wieku 3-4 lat :roll:
-
[quote name='chrupcia']bo RC to on za bardzo nie chce jeść.. zje bo zje troche, ale widzę że mu chyba nie podchodzi.[/QUOTE] Kasia, a w jaki sposób go karmisz? Stawiasz miskę tylko na czas posiłku czy stoi pełna cały dzień?
-
[quote name='chrupcia']Cześć Klaudia:) jak masz taki problem z kotem to może taką siatkę na okna załóż, wiem że takie są, bo sama kiedyś miałam przeciw komarom :p tylko tak poradziłam;)[/QUOTE] Są, owszem. Chcieliśmy założyć, ale budowa okna nie pozwala, nie ma jakiejś ramy i nie da rady.
-
Mam dwie yorki. Wiązanie kucyka wychodziło u nich jakoś tak automatycznie, po prostu pewnego pięknego dnia przychodził czas na wiązanie włosów i tyle. Przy ewentualnych próbach ściągnięcia gumki odwracało się uwagę wołając psa do zabawy. Do papilotów starsza suka też się szybko przyzwyczaiła, po "zapakowaniu" była zabierana na spacer, a potem już zapominała, że je ma. Młodszą też zaczynam w ten sam sposób przyzwyczajać i idzie dobrze, więc myślę że i u Was nie będzie tak źle, w końcu to tylko jedna gumka na głowie, a nie paczuszki na całym psie. Grunt to nie popuszczać ;)