-
Posts
4637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *kleo*
-
To może na tą drugą setkę się załapię :evil_lol: Hej Toffisie :lol:
-
[quote name='Chantell']czemu nie napiszesz w tytule, że to nie tylko jej galeria? xD :mad:[/QUOTE] Oj no bo to głównie Gracji galeria, Tina to tak na doczepkę jako gratis :eviltong:
-
[quote name='Truska34']No jasne:multi: Ja tam specjalnie się w tym temacie nie udzielałam, bo chciałam zabłysnąć i pierwsza Ci życzenia złożyć. A tak dziewczyny z dogo przeczytają i w środę mogą mnie wyprzedzić:-( Taka na przykład Marzenka, która po nocach na dogo wpada może być potencjalnie pierwsza u Ciebie z życzeniami:eviltong:[/QUOTE] To nic jej nie powiemy :eviltong:
-
[quote name='Natalia&Lola']Tak się boję tej narkozy, ale widzę, że on się męczy strasznie. Nic twardego nie je, wszystko łyka, język non stop wystawiony i cały obśliniony jest. Więc Bondzik ewidentnie się męczy. Wet kazał jeszcze poczekać. Więc jak coś to za 1,5 tygodnia zabieg.[/QUOTE] A próbowałaś mu te zęby rozbujać? Bo Gracji kilka wypadło przy przeciąganiu sznurka a kilka na gryzakach zgubiła.
-
No to ja też czekam do jutra :p A co do witania nas przez nasze maluchy - jak Wy wracacie z pracy i jest taka radość, to wyobraźcie sobie co ja mam jak czasem wracam do domu po paru tygodniach. Ostatnio Gracja prawie cały naskórek mi z twarzy zlizała, ale można uznać że miałam peeling za darmo :evil_lol:
-
A ja tam się z Edytką przywitam, nawet jak nie można :evil_lol: Świętujemy za 4 dni razem co nie?? ;)
-
[quote name='Viky i Ja']Trudno więc czekamy cierpliwie :([/QUOTE] Postaram się czekanie wynagrodzić ;) [quote name='Chantell']ale ona jest cudna! :D a co to za drugi piesek był na tym spacerze? :D[/QUOTE] Moja druga sucz, pinczerka mini, jest gdzieś wstawione jej zdjęcie kilka stron wstecz. [quote name='Pegaza']Weekendowo pozdrawiamy:)[/QUOTE] [quote name='...::Basia::...']Hej :loveu:[/QUOTE] Hej hej :lol: [quote name='Katie']Hej Klaudia ; ) Chyba kupie tego Christensena, mam nadzije, ze bedzie dobrze nawilzal.... Tylko jeszcze nie moge sie zdecydowac, czy dokupic oliwke z Summerwinds, czy jedwab Ch.Ch. czy olej palmowy. Powiedz mi jeszcze, jak z zapachem tej olwki i jedwabiu? Delikatny, czy raczej nie? A no i poradz mi cos : ))[/QUOTE] Jedwab bardzo delikatnie pachnie, oliwka Summerwinds też smrodliwa nie jest. Można pytać pani Fredzi, brała od nas jedwab jak dobrze pamiętam :p [quote name='Yoko2009']Witamy weekendowo ze Szczecina:)[/QUOTE] Olsztyn wita również :p [quote name='iwa63']Wpadliśmy się przywitać z piękną Gracją i jej panią[/QUOTE] Witamy Toffisie :lol:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*kleo* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Moja Tina nie lubi dzieci, kocha tylko mojego brata, no ale można powiedzieć że razem przechodzili etap szczenięctwa (kupiliśmy 5-cio miesięczną Tinę kiedy brat miał 4 lata). Ale się jej nie dziwię, skoro większość dzieciaków nie mogła się opanować przed ciągnięciem za te jej duże uszy i przytulaniem, no bo jak pies mały to tulić trzeba, więc w szczególności nie lubi dziewczynek. No i była też taka akcja, że nad morzem chłopiec chciał ją zdzielić łopatką po głowie jak jego matka nie patrzyła, ale moja mama go postraszyła, że go w dupsko ugryzie (jakby ją uderzył zrobiłaby to), więc zasłonił tyłek i uciekł :diabloti: A Gracja się dzieci boi, bo od małego leciały ze strasznym wrzaskiem "do tego ślicznego, słodkiego yoreczka" i koniecznie chciały na ręce brać. :roll: Efekt jest taki, że jak chce do niej podejść jakich dzieciak to chowa się za moje nogi albo na ręce się ładuje, byle bliższego kontaktu nie mieć. -
Spokojna głowa, na pewno "zięcia" obadam wzdłuż i wszerz :evil_lol: a fotki fakt, przydałyby się, ale na razie nie zjeżdżam do domu, więc jak mi nic nie doślą to dopiero w przyszły weekend będę miała możliwość coś pstryknąć.
-
[URL]http://i45.tinypic.com/6gfz3q.jpg[/URL] oj ten borsuk to nie ma łatwego życia... :evil_lol:
-
[quote name='tigrunia']No co Ty - Ula .. już pół domu mam foliami oblepione :evil_lol: Nie no nie ma bata - remont muszę skończyc do świąt :diabloti: Lece na Hausa .. :loveu:[/QUOTE] Ja się zastanawiam, czy u mnie się do świąt skończy. Jak nie, to najwyżej choinkę postawimy na gruzie z tej ściany co ma być wyburzona :evil_lol:
-
[quote name='Nati28']Ja zawsze Coco scinam tak na kolo bo go to odmladza, no i zawsze wyglada tak na zadowolonego :loveu:[/QUOTE] No dokładnie, właśnie o to mi chodzi :p
-
Ale ja Wam zazdraszczam, prawie wszystkie macie działki, a mi do latania z dziewuchami zostaje park pełen ludzi wątpliwej inteligencji...
-
Witamy się po raz pierwszy :lol: [URL]http://i1002.photobucket.com/albums/af145/tala86/th_SDC10190.jpg[/URL] ładne stadko :p A Inka to widzę, że włosami za Bondzika łapki nieźle nadrabia :cool3:
-
[quote name='tigrunia']:evil_lol: Podejście niezłe :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Viky i Ja']Zdrowe podejście :evil_lol: Bardzo mi się podoba :loveu:[/QUOTE] [quote name='dysia-u']podejscie też mi się podoba , ale okna napewno mi się nie spodobają.[/QUOTE] Hehe oczywiście ktoś tam te okna umyje od czasu do czasu, tylko ja ich nie ruszam. Nie lubię jak moja praca idzie na marne, a kociarstwo ewidentnie jej nie szanuje :eviltong:
-
Żaby to chyba aż tak nie działają, też coś tam wydzielają ale chyba nie aż tak straszne. Ale ja po tej akcji już ani żaby, ani ropuchy, ani niczego takiego nie pozwalam psom ruszać, lepiej dmuchać na zimne niż by mi się dziewuchy miały przekręcić.
-
No no, smacznie wyglądają, aż zgłodniałam :eviltong: A z kurkami to nie jadłam, ale z pieczarkami w środku też są bardzo smaczne :p
-
[quote name='Pegaza']a wiesz ze Klaudia masz racje u nas juz ciezko dorodna zabe zobaczyc,ja widzialam mlode na wakacjach ale tam byl duzy staw wiec ich naturalne srodowisko...[/QUOTE] W takim razie najwidoczniej wszystkie żaby przeniosły się na Warmię i Mazury, u nas w żabim sezonie pełno rozjechanych leży na parkingu pod blokiem. [quote name='Truska34']A propos żab. W ubiegłym roku byliśmy na Pomorzu i podczas spaceru z psem spotkaliśmy tyle żab, że na raz jeszcze tyle nie widziałam. Trzeba było ostrożnie tuptać, żeby ich nie zadeptać. Oczywiście Ivciu kilkakrotnie chciał spróbować, co to takiego i .... później miał rewolucję w żołądku. Okazało się, że żaby w obronie własnej chyba jakieś świństwo wydzielają, co zaszkodziło pieskowi. Od tamtej pory żab się boi.[/QUOTE] Na żaby i ropuchy to uważajcie, parę lat temu przez ropuchę Tina prawie zeszła. W lesie pobiegła i w zęby jedną złapała, a po kilku minutach przewróciła się i cała spuchła, bo ropuchy histaminę wydzielają. Rodzice szybko do weta pognali, a że to było nad morzem na jakiejś wsi to daleko mieli i ledwie zdążyli, wet powiedział, że parę minut później i by nie było czego ratować. I że i tak miała szczęście, że jej w tkanki poszło, a nie w układ oddechowy bo by ją zadusiło. :shake:
-
No to w przyszłą sobotę jadę obejrzeć chłopa :p
-
W hodowli Grazula FCI na nowych właścicieli czeka dwóch śniadych chłopaków, może macie kogoś, kto szuka szczeniucha?
-
Ja wiem co to karminadle :multi: klopsy smażone to są, czy jak większość ludzi mówi kotlety mielone. Będzie nagroda?? :cool3:
-
[quote name='Doti1986']Pixunia już się lepiej czuje gorączka przeszła i bo biegunce tez już nie ma śladu:)[/QUOTE] No to pięknie :lol: Byle tylko bez nawrotów tego paskudztwa.
-
[quote name='Pegaza']Hej laski:) ten zwrot tyz znom -jo hehe a szneki z glancem to drozdzowka z lukrem potrawa regionu Poznan:eviltong:[/QUOTE] [quote name='Pegaza']ja tytka to wlasnie ta tytka co o niej myslisz hehhe[/QUOTE] Tak myślałam, że to o lukier chodzi, tylko dopiero później mnie olśniło :eviltong: A zamiast tytki jest tuta ;)
-
[quote name='Truska34']A ściślej mówiąc, po ogródku przed domem, w którym mieszkaliśmy. Jak zaczął stukać w miskę, to dopiero go zauważyliśmy... Czysta natura...poezja....[/QUOTE] No to niezła atrakcja Wam się trafiła :cool3: Tam żółwie w ogródkach, i to jeszcze takie duże, a ja przed chwilą w radiu słuchałam jednego pana profesora, który twierdził, że u nas to nawet żabę już ciężko spotkać.
-
Ja też mam nadzieję, że chłopaki trafią do dobrych domów, gdzie będą kochani. Po jednego już z resztą jakiś czas temu przyjechali pewni państwo, jechali przez pół Polski po niego. Spodobał się, zapłacili, wzięli młodego, dzwonili do hodowczyni co chwila, że a to siusiu zrobił, a to piłeczkę przyniósł itd., naprawdę sprawiali wrażenie zachwyconych małym i co? Po paru dniach przywieźli z powrotem, nie chcieli go bo im nie pasowało, że ucho klapie czy coś w ten deseń... A dodam, że wcale nie chcieli go po to, żeby jeździć po wystawach, tylko do domu, do kochania :shake: A co do repa dla Gracji, to pojawiła się w miarę stała opcja, którą akceptuje i moja mama i ja :p Może niedługo będę jechała obejrzeć go na żywo ;)