-
Posts
6950 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vege*
-
Ja sobie sama idę po loda z bakaliami i zetrę sobie na niego gorzką czekoladę:loveu: do tego jakiś film i mogę nie wstawać :evil_lol: Co do sklepowych żartów to moja siostra jak poszła do sklepu po srajtaśmę to mówi do kolesia za ladą "poproszę papier toaletowy" a ten odpowiada "szlachecki czy dla spartan?" :diabloti:
-
[quote name='dOgLoV']a no to fakt , z ta lepiej sie piwa napić niż od tamtej słuchać że za młoda jestes :diabloti:[/QUOTE] Babcie mam spoko więc by nie gadała, że za młoda jestem :evil_lol: Ona mnie wychowywała jak rodzice byli w pracy ;)
-
[quote name='dOgLoV']w ogóle go juz nie biore , kupiłam se dzisiaj nowe :eviltong:[/QUOTE] A to spoko :evil_lol:
-
[quote name='dOgLoV']to pewnie tą babcie bardziej lubisz :diabloti:[/QUOTE] Obie są fajne, ale jednak całkiem różne. Ta młodsza jest taka bardziej nowoczesna, a ta starsza to taka prawdziwa babcia jak kiedyś. Siwe włosy, robótki na drutach (teraz już nie robi bo nie te lata) :eviltong: itp.
-
Tak z 72 letnią babcią:diabloti: Ale ona poza 2% to nie wychodzi, a ja karmi nie lubię to piłyśmy radlera :diabloti: Druga babcia ma 88 lat i jest nie trunkowa, legenda głosi, że nigdy nie piła i cukierka z wódką też nie jadła:evil_lol:
-
Boże Aga chyba za dużo wzięłaś tego nowego płynu do nosa:diabloti: Czego ty słuchasz :evil_lol: Za mną chodzi piosenka Eltona Johna - Candle in the Wind :)
-
[quote name='Fauka']Moim zdaniem łatwiej ciachnąć psa niż sukę, u psa robi to więcej pożytku i zabieg jest mniej inwazyjny. suka po sterylce może popuszczać mocz i stać się bardziej agresywna, u psa działa odwrotnie. Tyle że jeżeli planujesz robić mu repa to nie jest takie proste, tylko będziesz musiała sama ocenić czy warto, czy jest na tyle dobrym psem że waro go rozmnażać, ale na takie decyzje jeszcze za wcześnie bo to przecież dziecko.[/QUOTE] Moja sunia właśnie odwrotnie, stała się mniej agresywna, chętnie podchodzi do psów już bez szczekania tylko z merdającym ogonem :) Moczu też wgl nie popuszcza, a po sterylce jest już prawie 2 lata :) Jednak od razu po operacji to była masakra, nie spałam kilka nocy bo biedna nie mogła sobie miejsca znaleźć, nie wiedziała jak leżeć bo ją szwy ciągnęły i ją bolało :( U psa jest to jednak mniej skomplikowane.
-
[quote name='dOgLoV']tak wczesnie piwkujesz :cool3::diabloti: no ładnie ładnie :lol:[/QUOTE] To mam do wieczora czekać i sama pić? Tak to z babcią sobie piłam:diabloti:
-
No witam witam :) Piję jabłkowe ziiiiimne piwo, oglądam rodzinkę.pl i niedługo idę z Nuką na dwór :)
-
Problem w tym, ze ja nie mam zapsionych znajomych :( Wszyscy bez psów, albo mają koty, ale mówią, że takie spacery są bez sensu i im się nie chce iść na dłuższy spacer niż na siku:angryy:
-
[quote name='lenky']Avaloth, nie mam pojęcia czy taka sama, ta nasza jest z taśmy polipropylenowej. Mam nadzieję, że będzie taka mocna, bo na tym mi zależało ;) Powiedzcie mi, do tej pory miałam skórzane smycze, których nie prałam, czy te taśmy po praniu nie tracą na "mocy" ? Nie są mniej trwałe? [/QUOTE] Nie nie tracą, jedyne co po czasie mogą stracić to kolor ;)
-
Co za interes życia :diabloti: A jakie to słuchawki, takie douszne czy te takie duże? :evil_lol: Ojej biedaczek :( ale dobrze, że akurat ty przechodziłaś bo pewnie nikt inny by się nie zainteresował :angryy:
-
[quote name='dOgLoV']wiosna lato wszystko jedno ja chcę zimę !!!!!!!!!!!!!!!!! dzisiaj poszliśmy na targ staroci , nic nie widziałam tak mnie szczypały oczy :placz: w pewnym momencie powiedziałam Sebastianowi ze jedziemy do domu bo nie wytrzymam , ale zahaczyliśmy jeszcze o biedronkę , i pod biedronką stał koleś grzebiący w smietniku , miał do śmietnika na łańcuchu przywiązanego pieska i tak biedak dyszał , mówie se podejde i spytam czy mogę mu dać pić najwyzej mnie koleś pogodni ale o dziwo nawet mi ze śmietnika podał pudelko od lodów nalałam biedaczkowi pełne pudełko wody , ale chlipał :loveu: aż miło :loveu: później sie położył szczęśliwy i spał :loveu: [/QUOTE] Oj to niefajnie z tymi oczami :( Aga ale z ciebie dobra duszyczka :loveu:
-
[quote name='rika']A ja od 1 tak wchodzę i czekam na fotki maludy :lol: Zazdroszczę grupy spacerowej- u mnie nie ma ani jednej osoby, z którą moglibyśmy wyjść :roll:[/QUOTE] U mnie też nie ma ani jednej osoby na spacer :-( Czasami się Nuka pobawi z taką yoreczką jak do nas wybiegnie z posesji na łąki, a tak to nie ma nikogo :(
-
[quote name='giggs19985']Witam. Zawsze chciałem mieć psa. Gdy wyprowadziłem się od rodziców postanowiłem [FONT=arial][COLOR=#000000]wziąć pieska. Znalazłem ogłoszenie i postanowiłem pojechać po pieska. Nie była to bardzo przemyślana decyzja, raczej spontaniczna. Jest to suczka bez rodowodu. Ma ok 4 tyg. Przeczytałem że to nie dobrze ze w takim wieku piesek został oddzielony od matki lecz trudno, piesek jest już ze mną i nigdzie się nie wybiera[/COLOR][/FONT][FONT=arial][COLOR=#000000]. I teraz mam kilka pytań. [/COLOR][/FONT][COLOR=#000000][FONT=arial]- Co i jak ze szczepieniem? Ile to kosztuje, ile jest takich szczepień?[/FONT][/COLOR][FONT=arial][COLOR=#000000] - Czy piesek może zostawać na max 7h sam w domu? - Czy mogę wychodzić z nim na spacery czy muszę chodzić tam gdzie nie ma psów ani ich odchodów? - Ile piesek musi musi mieć tyg. żeby chodzić z nim na spa[/COLOR][/FONT][FONT=arial][COLOR=#000000]cery? - Gdzie się płaci i ile kosztuje podatek od posiadania pieska? Przepraszam za tyle pytań lecz mam nadzieję że znajdę tutaj pomoc :) [/COLOR][/FONT][/QUOTE] 1. Ile szczepienie kosztuje to zależy od miasta i danego weterynarza :) Pierwsze szczepienia zawsze są na nosówkę i parwowirozę, dalej poprowadzi cię lekarz ;) 2. Taki 4 tyg szczeniak nie wytrzyma tyle czasu sam w mieszkaniu bez załatwiania się. Ja swoją sunię samą zostawiałam chyba jak miała 4 mies. 3. Po szczepieniach szczenie jest osłabione i łatwiej łapie wirusy, lepiej na początek wychodzić tylko na szybkie załatwienie potrzeb i zero kontaktów z psami na początku. 4. Na dłuższe (dłuższe tzn, że nie tylko na siku ;) ) to jak wyżej po wszystkich szczepieniach ;) 5. Gdzie to nie pamiętam bo moja mama poszła za naszą sunię zapłacić, ale płaci się chyba ok 100 zł rocznie, ale tu nie jestem pewna ;)
-
ja też idę cześć wam :)
-
Nie wykrwawię bo na rolkach jeździć nie będę. Nie mam rolek i ochraniaczy tym bardziej :evil_lol: Wolę bezpieczniej ćwiczyć w domu:evil_lol:
-
Morski obowiązkowo! :)
-
Teoretycznie i praktycznie sztywnego palca mieć nie muszę, ale moja mama to straszna panikara i jak to usłyszała to ubzdurała sobie, że NA PEWNO będę miała sztywny palec :eviltong:
-
[quote name='dOgLoV']ja jestem jakaś cała pokrzywdzona przez los :angryy: tabletki ktore rok temu mi pomagały w ogóle nie dają efektu :angryy: i jak tu nie pić :diabloti:[/QUOTE] No to nieciekawie :shake: A czy ktoś ci zabrania pić twoje piwo 2%?:diabloti: [quote name='natija']ja moze kiedys zaczne,narazie mi chceci brak:roll:ale chyba zaczne od rolek;)[/QUOTE] Ja się na rolkach boję jeździć, że się wywalę, a mam dość poważną ranę na dłoni z dzieciństwa i jak bym się wywaliła i ją niechcący rozcięła to bym się bardzo szybko wykrwawiła bo miałam tam tętnicę rozciętą i jest tylko chyba nie całkiem zszyta :roll: A mama boi się operacji bo jak coś źle zrobią to mogę mieć sztywny mały palec :placz:
-
Ja też bo będzie chłodno :) ale tobie to współczuję z tą alergią:(
-
O to też dobra jesteś:diabloti: Obrazek wymiata :roflt:
-
Skalpel jest akurat baaardzo wolny i przyjemny, wgl po nim nie byłam zmęczona ani spocona, zakwasów też nie miałam żadnych ;) Za to jak zrobiłam killera to po 25 min wymiękłam i przez 2 dni leżałam bo ledwo chodziłam :evil_lol:
-
Uwierz, że ze mnie jest straaaaszny leń do ćwiczeń, nienawidziłam ich. Nawet nie wiesz jaka byłam dumna jak za pierwszym razem zrobiłam cały 40 minutowy skalpel Chodakowskiej :evil_lol:
-
Nikt za mnie tego nie zrobi:diabloti:, a chcę wyrzeźbić sobie ciało :)