-
Posts
6950 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vege*
-
Jak dla mnie za szerokie :lol: ile one mają szer?
-
Mi z wyglądu cholernie podobają się Nowofundlandy:loveu: no i z charakteru również, każdego, którego poznałam to po prostu chodząca gracja, elegancja i łagodność z ogromnym sercem, które jest oddane do końca jego bicia :loveu: jak dla mnie to po prostu pies idealny! :loveu: marzenie, MARZENIE moje, które na pewno kiedyś zostanie spełnione :loveu::loveu::loveu:
-
zdjęcia to kiedyś będą :lol: jutro jakieś nowe porobie bo ostatnio mam ciągle coś innego do roboty :eviltong: A ten tydzień to na serio taki zabiegany mam: -niedziela muszę iść do kościoła po podpis z niedzieli (do indeksu do bierzmowania) i rano do Wa-wy na zakupy po jakieś buty, spodnie i coś fajnego na występ do szkoły na środę mi potrzebne -w pon. mam wycieczkę (jednak jadę bo nie chce mi się w domu siedzieć) -we wtorek muszę iść zamówić kwiaty na środę i kupić prezent dla wychowawczyni i mam próby w szkole na apel -w środę mam wolne od szkoły ale muszę do niej iść rozdać kwiaty nauczycielom i zaśpiewać na apelu :lol: -w czwartek klasówka z historii (o matko boska ja nie zdam z historii :shake: :evil_lol:) -w piątek chyba nic nie mam ale nie wiem :eviltong: -w sobotę ognisko mam :multi: -w niedzielę znowu do kościoła :splat: wybaczcie, że tyle czasu fotek nie było ale sami rozumiecie jak to jest jak się jest w 3 gim :evil_lol:
-
A ja ostatnio spotkałam sie z takim chamem, ze nie mogę po prostu:angryy: chodzę sobie z Nuką po trawniku za blokiem i mój blok jest ogrodzony takim mocnym płotem, no i tak chodzę sobie i chodzę, Nuka wącha i miejsca szuka na załatwienie się i idzie sobie facet i nie wiem o co mu chodziło ale zaczął w ten płot walić i drażnię Nukę. Nuka na maksa wkurzona i odrazu z zębami na faceta ruszyła, ja się z nią szarpię, i w pewnym momencie faceta pytam 'o co panu chodzi i co pan w ogóle robi?:-o' a on się zamnkął, spojrzał na mnie śmiercionośnym wzrokiem i sobie poszedł :angryy: no po prostu byłam tak wściekła, że nie wiem no:angryy: Jak bym sobie na niego Nukę pusciła to facet by odrazu na ziemi leżał albo z rozszarpaną tętnicą, albo gardłem :angryy: bo Nuka jak tak się rzuci to jak czołg normalnie :evil_lol: keidyś tak na mnie szkoczyła, bo się ucieszyła, że kochana pani do domu przyszła i sobie 'skoczyła' i na drzwiach wylądowałam, które były niedomknięte i leżałam na korytarzu :evil_lol:
-
Tak to ja :lol: chyba nie jesteś zła co? :evil_lol:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
vege* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='dog193'] Jeśli chodzi o króliki... Oj tak, ja też się wieeeele razy nasłuchałam ciekawych rzeczy o nich :diabloti: Dresiki sprzed bramy najczęściej dodają swoje uwagi o pasztetach i pieczeniach - mało oryginalny żart :cool1: Tego typu komentarze ignoruję. [/quote] ja pamiętam jak kiedyś Stefuś [*] mi chyba kawałek zeszytu zjadł od polskiego 'tak niechcący' :evil_lol: to mama do niego z takim tekstem "oj Stefcio, Stefcio niedługo Wielkanoc, pasztecik trzeba zrobić" oczywiście tylko żartowała, bo nigdy na pasztet by ani Stefcia ani innego zwierzaczka nie przerobiła. :shake: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
vege* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
A mi właśnie się wydawało zawsze, że to świnki tak intensywnie 'pachną', o mój Stefuś [*] nigdy nie śmierdział i każdy kto przychodził do mnie do domu to się dziwił, że mam królika bo nie było nic czuć :) -
[quote name='Unbelievable'] ile wam szły pzresyłki z krakvetu?[/quote] mi 2 dni, jak kiedyś zamówiłam w poniedziałek to na środę miałam już
-
Jakie te szelki są świetne :loveu: ile takie u marty kosztują?
-
[quote name='Marta_Ares'] zielony jest swietny:loveu: :loveu:[/quote] też tak uważam :loveu: naprawdę cudny on jest :loveu:
-
ale piękny collak :loveu:
-
[quote name='gops']i zawsze mi ludzie powtarzaja ze 16kg pies to maly pies i sie dziwia ze ciezko go utrzymac, nie rozumieja ze taki pies tez moze miec sile nawet tak duza jak pies jeszcze raz wiekszy , zalezy od danego psa, a jak im daje moja suke zeby potrzymali jak sie rzuca to nie moga wyjsc ze zdziwienia :lol: /quote] U mnie też się dziwią, że czasem na prawdę trudno utrzymać psa, który tyle waży moja jest o 4 kg cięższa od twojej i jak mnie kiedyś pociągnęła bo jakiś facet stał przy płocie mojego bloku i coś tam darł się na mnie i wymachiwał rękoma we wszystkie strony (nie wiem o co mu chodziło bo Nuka nawet uwagi na niego nie zwróciła, ale kiedy zaczął się na mnie drzeć i właśnie machać tymi rękoma [pijany był] to Nuka myślała, że musi mnie bronić i na faceta ruszyła z głośnym szczekaniem i głębokim warczeniem, Nuka nie pozwała komu kolwiek podnieść na mnie ręki bo czuje się za mnie odpowiedzialna i jeśli widzi zagrożenie to próbuje mnie bronić z czego jestem bardzo dumna, że Nuśka by mnie w jakiejś sytuacji broniła :loveu:) to normalnie w tempie ekspresowym znalazłam się na końcu 20-to metrowego trawnika :lol: Nuka może ogromna nie jest, ale siłe i mięśnie to ona ma (kiedyś mi coś z barkiem zrobiła:eviltong:) A ostatnio jak wyszłam z Nuka na siusiu to za płotem szedł sobie jakiś facet z takim koszykiem wiklinowym i w środku miał kota i tak machał tym koszykiem i Nuka szczeknęła dwa razy, uspokoiłam ją odrazu, a facet do mnie z mordą 'no puszczaj ją, puszczaj!! no dalej!!' :angryy: ja się na niego gapie jak na ostatniego debila, gały wywaliłam i się odzywam 'ale o co panu chodzi, jak pan chce to ją puszcze i taki finał będzie' :diabloti: zanim zdąrzyłam sięgnąć obroży Nuki faceta już nie było (oczywiście nie odpieła bym jej tylko bym udawała, że odpinam, ale na faceta lewy tekst podziałał) :diabloti:
-
[quote name='***kas']ogólnie molosy, ale charakter nie ten. dlatego ograniczam miłosne zapędy do podziwiania w galeriach:razz:[/quote] A mi właśnie najbardziej odpowiadają molosy i pod względem charakteru i wyglądu :loveu: i jeszcze też psy z grupy 1 mi się podobają (owczarek szkocki długowłosy, DON, BOS, Bearded collie, PON, wilczak) :loveu: Ja to nie chciałabym mieć psa o takim charakterze jaki ma Labrador. Po prostu nie chciałabym psa, który się strasznie cieszy do mnie i tak samo się cieszy do jakiegoś śmierdzącego menela z piwem w ręku :mad:
-
[quote name='boksereczkaa']Wydaje mi się, że collie tak samo jak spanieli i dalmatyńczyków nie da się nie lubić. To psy tak piękne jakby je wymyślił sam Disney ;)[/quote] Dokładnie tak (tylko, że ja dalmatyńczyków nie lubię ani z wyglądu ani z charakteru) :eviltong: Jeszcze Bloodhound wyglądaj jak z Disneya :loveu: a żeby nie było OT to napiszę, że też strasznie podobają mi się dobki ale ze względu na naprawdę trudny charakter bym się na niego nie zdecydowała, bloodhound jest przepiękny:loveu::loveu: ale trudno go wychować i ma szeroko rozwiniety instynkt myśliwski, z którym czasem może być strasznie :shake:
-
U mnie w mieście jest dwóch wetów do jednego chodzę na szczepienia, po tabletki na odrobaczenie, po kropelki od kleszczy i na obcięcie pazurków. Za zastrzyki + obcinanie pazurków płace ok 25 zł :evil_lol: Do drugiego nie chodzę bo nie dość, ze nie przyjemny to i zwierzaka nie potrafi wyleczyć i bierze tyle kasy, ze hohohoh :crazyeye: od mojej koleżanki codziennie brał po ok 100 zł (dawał jej psu tylko jeden zastrzyk od gorączki i raz dał tabletki jakieś (Martyna chodziła z psem do niego ostatnio 2 tyg) i psu w ogóle gorączka nie spadła. Mojego królika chciał uśmiercić bo nie wiedział, ze Stefcio (*) ma ropień, a on myślał, że ma raka i nie da się go wyleczyć. Ja już do tego weta zaufania nie mam o nieeee!! :shake: A jak Na jakieś badania, albo do dentysty itp to jeżdżę do Warszawy do Kliniki Małych Zwierzą na Ursynowie POLECAM, wszyscy tam są cholernie mili i sympatyczni i tacy delikatni dla zwierzaków :loveu: jak Stefcio (*) miał narkozę bo miał tego ropnia wycinanego to jak jeszcze spał to przynieśli mu kołderkę, termoforek i poduszeczkę, żeby mu miękko było i cieplutko, żeby nie zmarzł dopuki się nie obudzi :loveu: I tak szczerze na prawdę w tej klinice się niewiadomo jak wielkich pieniędzy sie tam nie zostawia :lol: Na prawdę mozna tam siedzieć godzinami i rozmawaić z ludźmi co przyjdą ze swoimi zwierzakami i końca w rozmowach nie ma :loveu: zawsze jak tam jeżdżę to siedzę pewnie ze 2-4 h bo się czasem zbyt długo zagadam :eviltong:
-
Mi się husky kojarzą z samotnikami, które lubią być same ( tak mi się tylko kojarzą, ale takie nie są) Laby no rzeczywiście ostatnio widzę coraz więcej agresywnych, jednym przykładem jest pseudolab mojej koleżanki, który jeszcze nie dawno był łagodny ale już nie jest jak widzi jakiegoś psa od razu z zębami, a że ciągnie niemiłosiernie i Martyna nie potrafi zapanować nad nim ani psychicznie ani fizycznie to na spacerach jest wielka jedna tragedia :shake: u mnie na osiedlu jest jeden wstrętny wyłupiasty pseudopinczerek, który jak widzi Nuke to o mało co bramy nie rozwalił (tak na prawdę nie udałoby mu się to nigdy :evil_lol:) ale tak na serio jak idę sobie miastem i idzie ktoś np. właśnie z yorkiem, pinczerem, jamnikiem, sznaucerem, a idzie ktoś np. z owczarkiem niem., seterem, goldenem, no to który spokojniejszy i uwagi na nic nie zwraca? no jasne, że te duże :cool1: :evil_lol: (nie chce nikogo obrażać tym co pisze, ale ja po prostu nie lubię małych psów bo dla mnie pies to musi być duży, cieżki i sliniacy się :diabloti:) po prostu wolę takie bo jak idzie sie z takim duzym dostojnym psem to czuję się taka dumna i wg :loveu: dzis akurat widziałam dziewczynke moze 10-11 lat, która nie potrafiła zapanować nad jorkiem, komicznie to wyglądało i jeszcze te jej teksty ' no Bambino co ty robisz, jak ty sie zachowjesz, usiać i się nie stresuj, no Bambino no weś usiądź i się uspokuj, nie ciągnij tak, jesteś w mieście' :diabloti: a Bambino za przeproszeniem dziewczynke w du.pie miał i nawet na nia nie spojrzał :evil_lol:
-
dzięki :) na żywo są jeszcze ładniejsze :lol: jezu no ja nie wyrobie w tej szkole jeszcze 1 mies nie minął a ja już mam tonę ocen i klasówek i kartkówek :angryy: a podobno 3 gim. najłatwiejsza, taaa jasne :cool1: -jutro klasówka z maty, kartkówka z histy, pyta z bioli, powtórzenie z geogr -w środę na szczęście nic :multi: -czwartek powtórzenie z chemii :mdleje: -w piątek nic :multi: - poniedziałek (05.10) robie sobie wolne bo moja kalsa na wycieczkę jedzie a mi sie nie chce bo będzie nudna i juz tam byłam (do modlina na jakieś walki rycerskie jadą) zanudziłabym się jak bym miała na to patrzeć i to jeszcze coś historycznego, o nieee nigdy w życiu :cool1::mdleje: -we wtorek za tydzień klasówka z geogr. -w środę pewnie z angola :scared: -w czwartek z chemii chce ktoś za mnie napisać to wszystko i ściagi napisać? :evil_lol: jezu ja ducha wyzione niedługo na serio :grab: aaa zapomiałam wam powiedzieć Nusia dziś była u fryzjera na kompaniu i trymowaniu i jest strasznie mnięciuchna i pachnąca :loveu:
-
jejku no ten psiaczek jest boski :loveu: ile ona już ma? :lol:
-
ooo jestem pierwsza :multi: witamy się! ;) śliczna mordeczka, taka dostojna i widać, że chyba lubi morze? :evil_lol: ucałuj Hexy w ten piękny, mokry kinolek :)
-
[quote name='hexyhexy']Ojj ja też się już nasłuchałam ;) Ten wygląd trzeba po prostu dostrzec ( ja też pare lat temu nienawidziłam buli:oops: ).[/quote] wg mnie właśnie bullteriery są śliczne, przez te swoje prosiaczkowate mordeczki :loveu: i jeszcze jak są białe z taką śliczną plamką koło oka albo na oku :loveu:
-
[quote name='Shetanka'] -psa poniżej 30cm wzrostu - dla mnie pies się zaczyna od kolana ;) [/quote] dla mnie również pies to taki od kolana w górę i od 17-20 kg w górę :loveu::loveu: [quote name='karola&gacek']Nie wiem co na psie znaczy "wredne" :razz: możesz wytłumaczyć? Ciągle, powtarzam (i nie tylko ja!) żeby nie uczłowieczać psa! [/quote] 'wredne' chodziło mi o to, że po prostu jak idę z Nuką gdzie kolwiek, albo sama to za każdym razem wyskakuje na mnie york, pinczerek, jamnik z mordą, nawet jak na niego nie spojrzę :shake: i atakuje, albo mnie, albo Nukę z którą się szarpię,:angryy: kiedy ona już straci cierpliwość pczy tym 'chomiku' :evil_lol: jejku nie denerwujcie się tak, są różni ludzie i każdy ma swój gust, ja np też najbardziej kocham takie duze misiowate i śliniace się psy :loveu: takie cielaczki najkochańsze :loveu: a z własnej woli to na pewno bym nie wzięła: -yorka (złe doświadczenia i nie podoba mi się ich wygląd) -chiuhuahua (zbyt mały bałabym się z tym gdzie kolwiek iść bo bym moze niechcący zdeptała albo by mi się w trawie zgubił :evil_lol:) -mops (taki serdelek z ogonkiem :lol: ale mordkę ma całkiem sympatyczną) -jamnik (kiedyś się na mnie rzucił :/ i mi się ich wygląd nie podoba) -chart (za chudy, taki anorektyk :eviltong:) -amstaff, pittbull ( nie dlatego, że mają taką opinię tylko dlatego, że mają takie dziwnę duże głowy z wąską szczęką i taką brzydką wg mnie budowę ciała) tylko mnie nie bić :cool1: każdy ma prawo do wyrażenia własnej opini, ja mam 4 kundelki i np. jak tkoś napisze, że nie lubi kundli bo są takie zwyczajne to co mam go za to zabić :p olać to! niech każdy gada co mu się podoba :lol:
-
Ja też nie lubię yorków, pinczerków, pekińczyków itp. są hałaśliwe, wredne, natarczywe i w ogóle :eviltong:
-
[quote name='Basia&Safi']moja mała miss :evil_lol: [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1319/dscf4237.jpg[/IMG][/quote] jaki piękny brudasek :loveu::loveu::loveu: