No to miałaś przygody :p Ja też czasami chętnie bym Nukę wgniotła w ziemię butem, jak np. dziś kiedy cały spacer była grzeczna, olewała ludzi i rowery, aż przed nami nie pojawił się gościu z agresywnym yorkiem na smyczy, który postanowił zeżreć Nukę -.-