O fajne portale Majuska, będziemy na nie uderzać :) :D.
W Przemyślu też słabo z adopcjami, aż mi wstyd:shake:. Tylko Pysia zamieszkała moje miasto:cool3:. Ale psiaków z Orzechowiec na ulicach widuję naprawdę sporo, także źle nie jest. ;)
Czyli psa na razie ogłaszać jako poszukującego właściciela?
Dziewczyny kopiuję z fb ze strony WWFu:
[h=5]PODPISZ PETYCJĘ I OCAL SŁONIE: [URL]http://ocalslonie.wwf.pl/[/URL]
Każdego dnia w Afryce ginie co najmniej 100 słoni! Ich ciosy trafiają na rynek azjatycki, gdzie kość słoniowa i przedmioty z niej wykonane są bardzo popularnym towarem. Olbrzymie ilości kości słoniowej trafiają z Afryki do Tajlandii, gdzie handel kością słoniową jest legalny.
NIE GÓDŹ SIĘ NA HANDEL KOŚCIĄ SŁONIOWĄ W TAJLANDII!
Pomóż nam zmienić prawo i podpisz petycję do premier Tajlandii.[/h]Zajmie Wam to dosłownie minutkę, trzeba wpisać swoje dane potem tylko potwierdzić i gotowe. :)
[quote name='majuska']
Ja go mam na tablicy to pewnie dlatego, ale kontrolują:shake:[/QUOTE]
Ale wiesz co działają na dziwnych zasadach. Bo niektóre nasze psiaki mają zrobione tablice i ja tylko zmieniam województwo i jest ok. Peperowi też chciałam zrobić na Rzeszów, bo Twoja na Kraków, ale odrzucili. Tak samo mam z Majką.:shake:
Barb nie było czasu, byłam z kolegą, bo przeprowadzaliśmy wywiad do szkoły, p. Artur miał urwanie głowy.
Ale planuje na feriach się wybrać, zobaczę co z tego wyjdzie.
[quote name='weronika1']Oby nie do zakladu pogrzebowego w Medyce[/QUOTE]
Z tego co mi wiadomo, to pan był kilka razy z córką w schronisku, wyprowadzali Agatę, zapoznali się z nią i po jakimś czasie podjęli z żoną decyzję o adopcji.
Wiecie co pomyślałam, że jego przed adopcją pasowałoby wykastrować. Wiem, że u nas ciężko z zabiegami, bo nie za bardzo ma gdzie przebywać potem. Ale jakoś tak, byłybyśmy pewniejsze, że żaden palant się go nie czepi. A taki shar pei to niezły wabik no tych wszystkich pseudo.