Jump to content
Dogomania

Werulkowa

Members
  • Posts

    57
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Werulkowa

  1. Ludzie uważają, że każdy ttb to jest tylko maszynka do zagryzania, napadania wszystkiego co się rusza. I prawdą jest, że bardzo upierdliwe są te małe szczekacze, co podlatują do każdego psa i jazgoczą. Moja tego nie lubi i wtedy zaczyna też pyskować, wyrywać się. Nie mogę zrozumieć ludzi, że nie obawiają się o swoje psy tak puszczając je luzem gdzie popadnie, przecież taki pies lecąc za innym może wpaść pod samochód, przestraszyć kogoś (w mojej klatce mieszka pana, który boi się każdego psa, nawet najmniejszego). Totalna bezmyślność i brak odpowiedzialności właścicieli.
  2. No pewnie, że śpię ze swoja psicą, jeszcze jak żyła kicia to też przychodziła do łóżka.
  3. Dziś raniutko, bladym świtek byłam z moją 9,5 letnią "prawie" amstaffką (niestety nietowarzyską) na spacerze, bulwary nadwiślańskie, cisza, spokój, paru wędkarzy nad sama wodą, jacyś biegacze, żadnych psiaków (specjalnie chodzę tam, a nie do parku, bo tu jest mało drzew i krzaków i z oddali widzę jak ktoś idzie), idziemy sobie spokojnie. Niuńka biega koło mnie, ale widzę, że idzie w oddali facet chwiejnym krokiem więc psa na smycz, bo nie wiadomo co taki zrobi, nagle zza faceta wylatuje pies i biegiem do nas, odwróciłam się żeby iść w bok, a do faceta wołam żeby zawołał psa, ale żadnej reakcji, moja szarpie się na smyczy, warczy, tamten taki w typie labka pcha jej łeb pod ogon, też zaczyna warczeć, już myślałam, że się pogryzą, a facet krokiem spacerowym idzie w naszą stronę, coś tam bełkocząc pod nosem, może imię psa?, nie wiem, po chwili (dla mnie to była wieczność) udało mu się psa zapiąć, moja już troche odpuściła, zaczęła kaszleć po tym szarpaniu się w obroży, pies i tak go dalej ciągnie w naszą stronę (facet prawie jechał na butach za nim), mówię do niego, że jak psa nie można przywołać do siebie to niech go nie spuszcza ze smyczy, a on mi na to, że jest 5 więc co jak chcę, no to spytałam czy o 5 wyłącza myślenie, rozum. Powiedzcie co robicie w takiej sytuacji? Wiem, ze moja absolutnie nie jest aniołem, ale nie jest też tak, że na każdego przechodzącego obok się rzuca, wiem, że jest to pies rasy będącej na indeksie i jeśli nie daj Boże coś się by stało to i tak będę winna ja i mój pies, bo to taka rasa. Zawsze jak widzę psa biegającego luzem, to proszę o wzięcie na smycz i spokojnie przechodzimy (skupiam jej uwagę na sobie i na ogół jest OK), zresztą większość ludzi raczej psa pilnuje i jak widzi coś większego, podobnego do "psa mordercy", to bierze swojego na smycz, choć są też tacy, którzy wychodząc z klatki nie raczą zapiąć psa i pies przelatuje przez jezdnię widząc innego psa, umarłabym ze strachu, jakby mi tak śmignęła przez jezdnię. Wydaje mi się, że naprawdę pilnuję jej i uważam, żeby coś się nie stało, zresztą przez całej życie nie pogryzła żadnego psa, owszem były spięcia, ale kończyło się na warczeniu, szczekaniu, szarpaniu.
  4. Czytałam kiedyś o podobnym przypadku - pies atakował praktycznie bez ostrzeżenia, okazało się, że miał guza i musiał zostać uśpiony.
  5. Mam taki sam problem z moją 9,5 letnią psicą, lubi sobie złapać jakieś kupsko, jak jeszcze w domu były koty to starała się wyżreć z kuwety, a w ogóle każde znalezisko - suchy chleb, kość, ostatnio nawet śliwki - jest baaardzo interesujące. Niestety te zapędy nasiłiły się jak przeszła na dietę odchudzającą, nie je (generalnie) nic poza karmą, marchewką i jabłkiem. Na spacerze oczy dookoła głowy i non stop patrzenie co tam znalazła, czy wącha trawkę czy próbuje coś wcinać. A swoją drogą co ludzie potrafią wyrzucać - i to nie tylko na trawniki wokół bloków, ale też np. na bulwarach nad Wisłą - to dopiero jak mam psa to widzę.
  6. Szkoły dla psów w Krakowie Hit-dog, zajęcia mają w okolicach Błoń, Alteri też szkoli, chyba gdzieś w Borku Fałęckim, Akcent, ale oni chyba tylko w Bronowicach.
  7. Życzę dużo zdrówka Kamilkowi :) Wiem co to znaczy ospa (zwłaszcza jak upał, a wszystko swędzi, przeszkadza każdy ciuch i nie wiadomo jak się myć, żeby sobie kuku nie zrobić), sama ja przechodziłam 2 tygodnie temu, a latek trochę mam, oj mam...
  8. Ponad 3 lata temu. Ale chyba gdyby popuszczała po sterylizacji czy np. przy przeziębieniu to robiłaby to stale, a nie tak raz na czas.
  9. Miałam taka dziwną sytuację z moją 9,5 letnią suką "prawie" amstaffką, wysterilizowaną; w ostatnią niedzielę kilka razy popuściła, niby zawsze w czasie odpoczynku, polegiwania czy snu, ale nie jakiegoś bardzo głębokiego. W nocy ani kropelki, to samo w poniedziałek, wczoraj raz maleńka kropka wilgotna, dziś jak na razie spokój. Oczywiście zaraz w poniedziałek zrobiłam badanie moczu i wszystko wyszło OK. Wybiorę się z nią do weta, jak przestanie padać. Poza tym zachowuje się normalnie. Może ktoś z Was mial taką sytuację?
  10. Nie wiem gdzie Wy kupujecie karmy weterynaryjne dla swoich pociech, ja raz kupiłam przez weta, potem znalazłam zdecydowanie taniej przez internet, a wczoraj dowiedziałam się, że RC nie pozwala na sprzedaż karm weterynaryjnych przez internet, obdzwoniłam pół Polski ale na szczęście udało mi się zamówić worek 14 kg RC Weight Control. Podobno do 3 tygodni sytuacja ma się wyjaśnić, ale jesli będzie mozna kupować tylko u wetów, to będzie drogo.
  11. Jak moja psica przytyła po sterylizacji to przeszła na karmę suchą typu light. Nie za bardzo były efekty więc musiałam ja odchudzić (zaczęły się problemy ze stawami, zresztą miała wtedy 8 lat), no i zaczęła jeść RC Obesity i przez miesiąc tylko to, żadnych innych rzeczy (czasem udało się jej coś złapać na dworze (niestety jest typem śmieciarza), po miesiącu zaczęła dostawać oprócz karmy także jabłko i marchewkę i tak jest w zasadzie do teraz. Schudła 4 kg w ciągu pół roku, teraz czasem dam jej trochę jogurtu, czasem kawałek drobiowego mięska czy biały ser, ale w bardzo umiarkowanych ilościach. Na szczęście problemy ze stawami na razie nam odpuściły. Jednak warto psa odchudzić, ale wymaga to konsekwencji.
  12. Moja psica w ciągu 5 miesięcy schudła ponad 3 kilo na RC Obesity. Dostaje tylko karmę, jabłka i marchew więc niestety pożera wszystko na spacerach, muszę bardzo ja pilnować. Teraz jak skończymy to opakowanie to wracamy na karmę dla starszych psów chroniącą stawy. Karmę kupuję przez internet jest zdecydowanie taniej niż u weta.
  13. Też jestem zadowolona z tej karmy, moja schudła w ciągu 4 miesięcy prawie 4 kg. Jadła ją bardzo chętnie, kończymy opakowanie i wracamy do karmy dla seniorów (ma skończone 9 lat).
  14. Kupuję tam karmę i jestem zadowolona.
  15. Używam tych tabletek już 2 lata. Psica zaczęła mieć problemy ze stawami w wieku 6 lat, ma trochę nadwagi (jesteśmy w tej chwili na RC Obesity i schudła 1,5kg), nie za dużo ruchu (jest agresywna do psów więc nie wszędzie mogę ja puścić) i jak nie kolano, to problemy ze stawami biodrowymi. Teraz też jej się to zdarza, ale zdecydowanie rzadziej i szybko dochodzi do formy.
  16. Mojej psicy leczyłam kanałowo kieł, a także miała usuwane takie narośle na dziąsłach (nie były ty nadziąślaki) właśnie w Arce u Gawora. Jestem zadowolona, jest tam niestety drogo.
  17. Niestety spacery są na smyczy, psica jest agresywna do innych psów więc kolo bloku nie mogę jej puścić, aby sobie pobiegała chodzimy rano do parku albo nad Wisłę, ale przu mrozie nie mamy szans tam dojść.
  18. Mam ten sam problem z łapami u mojej 9-letniej amstaffki, jak jest większy mróz, powiedzmy ok. -10 to spacery trwają rundkę dookoła 7 klatkowego bloku i już wtedy zaczyna się podnoszenie po kolei łap, czasami też popiskiwanie. Rozmasowanie pomaga tylko na chwilę, smarowanie wazeliną chyba nie spełnia swej roli. Miałam kiedyś jakąś specjalna maść na zimę, ale to już w ogóle nic nie dawało. Niestety jak mrozy to spacery są krótkie. Z butami chyba nie wyszłoby, bo jak kiedyś miała taką rankę przy pazurze i ciągle ją lizała, to założyłam skarpetkę, w ogóle nie stawała na ta łapę, wygladało tak jakby miała złamaną. Ale moja Niuńka to trochę histeryczka.
  19. Przypuszczam co czujesz, ale jeśli psina cierpi, musisz pozwolić jej odejść i niestety pomóc w tym! Moja psica ma 9 lat i też różne przypadłości zdrowotne i niestety też już pojawiają się myśli, że może jej zabraknąć. W ubiegłym roku zmarła moja 15 letnia kicia (nowotwór z przerzutami),ostatnia noc była straszna. Mam wyrzuty sumienia, że przez mój egoizm i strach przed rozstaniem, pozwoliłam jej cierpieć. Twoja psina i tak będzie przy Tobie.
  20. :placz:Zeciu 14 letni kocurek odszedł w połowie października z powodu niewydolności nerek i wątroby, chorował tylko 2 tygodnie
  21. Właśnie dzisiaj byłam z moją psicą u weterynarza, bo pojawiła się jej taka miękka, przelewająca się gula. Dostała zastrzyk, antybiotyk na 5 dni i po 2 dniach idziemy do kontroli. Bidulka ma prawie 9 lat, nadwagę i już od dłuższego czasu problemy ze stawami
  22. Tak się obawiam, że to mnie będzie ciężko, bo nauczyłam, że po moim śniadaniu jest kawałek skórki chleba, potem jak wychodzę do pracy ciastko czyszczące zęby... okazja zawsze się znajdzie.
  23. Moja psica je w tej chwili RC mobility support, wcześniej próbowałam, Acanę, Hillsa, Eukanubę, ale nie bardzo jej to pasowało. Niestety ma nadwagę i problemy ze stawami więc wet sugeruje przejście na RC obesity i stąd moje pytanie czy karmiliście tym swoje psy, czy chętnie jadły no i jakie efekty były, acha podobno przez pierwszy miesiąc nie można podawać [B]nic[/B] oprócz karmy (a ona lubi jabłka, marchew, biały ser z żółtkiem). Będzie ciężko! A poza tym na spacerach właśnie jakimś smakołykiem zajmowałam ją jak chciała napaść innego psa.
  24. Nie wiem czy w dobry miejscu, ale chciałam zadać pytanie; czy ktoś z Was odchudzał psa karmą Royal Canin Obesity. Moja psica ma nadwagę, problemy ze stawami (niestety już 2 lata temu zaczęły się i powracają) więc muszę ją odchudzić. Słyszałam, że przez pierwszy miesiąc ma jeść tylko karmę, nie wolno dawać nawet żadnych jarzyn, nie mówiąc już o smakołykach (a tym np. odwracam jej uwagę na spacerach jak chce zjeść pobratymca) czy skórce suchego chleba (na zakończenie mojego śniadania zawsze dostaje kawałek). Obawiam się, że będzie nam bardzo ciężko, chyba nawet mnie ciężej, ale jeśli faktycznie schudznie ... to musimy sie pomęczyć.
  25. Ja też śpię z moją 8-letnią amstaffopodobną suką. Czasami chrapie, rozpycha się, ale najczęściej śpi przytulona do mnie.
×
×
  • Create New...