Ano cioteczki spacerki robimy dłuuuuuuuugie, ale Borecki na smyczy "szaleje" ja mu powtarzam, że nie może tak się zachowywać, ale wiecie gdzie on ma moje uwagi :evil_lol::diabloti:
energia go rozpiera, bucha z niego na maxa, aż serce się ściska:placz:, że nie może pobiegać:-(