Jump to content
Dogomania

stokrotka.af

Members
  • Posts

    2016
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stokrotka.af

  1. uchola wędzonego nie chce jeść, namoczyłam dziś na próbę suchego Boscha i jakoś się skusił :evil_lol: a smaczki w kształcie kosteczek to by jadł non stop :evil_lol: Rodeo nie bardzo, Hiltona na zęby też nie, spróbuję Wuffa jeszcze. Próba ze sklepem wypadła raczej dobrze, został dosłownie na parę minut i zachowywał się grzecznie, nie szczekał, nie piszczał, tylko zaglądał gdzie jesteśmy. Z reakcją na imię jest różnie, w domu ok a na spacerze czasem trzeba dłużej próbować :evil_lol: nie zauważyłam żeby przejawiał chęci do ucieczki, nie szarpie się, nie zapiera, nie próbuje się uwolnić z obroży....no, ale ja się tak dobrze na tym nie znam :shake: wizyta u weta wypadła pomyślnie, ma już własną książeczkę zdrowia, ogólny stan dobry, serducho ok, jeszcze zrobimy morfologię, zmówimy Artloflex na stawy (profilaktyka zawsze wskazana); Rufi był grzeczny jak aniołek :loveu: waży 26,5 kg
  2. Cioteczki, Rufi nie jest zainteresowany węzełkiem ani ani :shake: ; nie ma to jak Frutti di mare :lol:, no i Zuzolek bo przecież też piszczy i ucieka :evil_lol: A na poważnie, Rufi dziś pchal nochala do klatki a Zuza nie tupała, nie fukała tylko zaczęła go po tym nochalku wąchać :razz: Rufi zagląda co jakiś czas do Zuzy zawsze z merdającym ogonkiem, ładnie reaguje na komendę "odejdź" jak już stoi przy niej za długo :multi: Poza tym to jest aniołek :loveu: na spacerku grzeczny, ładnie chodzi przy nodze, jak się linka napnie to sam zwalnia ;) (w kwestii ząbków- Boro miał wszystkie do końca zupełnie bez kamienia; zależy od genetyki, karmy i warunków ogólnych jak sądzę....) a rano mamy swój rytuał powitania z myrchankiem po brzuszku obowiązkowo i prychaniem :evil_lol: dziś idziemy do weta, no i sprawdzimy jak Rufi zareaguje na czekanie pod sklepem, a potem może chwilkę pobędzie sam w domku (Zuza w zamkniętym pokoju) :razz: przekażę wieści z naszych poczynań ;) Straaaaaaaasznie się cieszę, że udało się znaleźć domek jeszcze dla jednego psiaka :multi: ; lecę sprawdzić, który to może być :evil_lol: A Rufiego nikomu nie oddam, mój Ci on! :loveu:
  3. [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/1885/43822219.jpg[/IMG] spójrzcie ja ja łapki układam :crazyeye: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5349/87061802.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/5364/r19.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/290/r10a.jpg[/IMG] właśnie wypatrzyłem psa...:crazyeye:
  4. [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/300/r11ty.jpg[/IMG] tak się zakręciłem, że hej...
  5. [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/4990/61137633.jpg[/IMG] na spacerku
  6. [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2262/50306746.jpg[/IMG] a tak spędzam większość czasu ;))
  7. [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/1477/r18g.jpg[/IMG] to ja z Alfredem :evil_lol: lubię Fruti di mare :razz:
  8. [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/1778/r20.jpg[/IMG] jak nie kochać takiej cudnej pysi ;) ?
  9. [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1994/r16c.jpg[/IMG] to sem ja ;))
  10. [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/707/r16c.jpg/[/IMG] chyba jednak coś nie wyszło ;(( buuuuuuuuu
  11. wiesz Rufi póki co nie ma ogrodzonego wybiegu żeby sprawdzić aport, ale w mieszkaniu jak mu TZ rzucał piszczącym Alfredem to biegał i przynosił, zostawiał i czekał na kolejny rzut :razz: Wąchał Zuzę na rękach, ziajał i strasznie był podekscytowany. A Zuza zamarła w bezruchu. Kupiłam mu nylonowy kaganiec i grzebyczek dwustronny; smycz zamówiona będzie pod koniec tygodnia. Kaganiec rzeczywiście próbował zdjąć z pomrukiem niezadowolenia...:evil_lol: ale jakoś spacerek wytrzymał, choć się ludzie na niego z politowaniem patrzyli :evil_lol: bo wyglądał na tak strasznie nieszczęśliwego :shake::razz: zaraz spróbuje z fotkami
  12. Cioteczki mamy sporo foteczek, tylko nie wiem czy uda mi się jej wstawić :shake: byliśmy na spacerku w lesie, zaraz wybieramy się do sklepu zoo dziś Rufi zaczął się w końcu bawić Alfredem :multi::evil_lol: mamy nawet filmik, ale robiony pod światło i troszkę ciemny wyszedł :-( no i Rufi robi postępy w kwestii Zuzy- klatka stoi znów na swoim miejscu w kuchni a on tam chodzi i zagląda jednak reaguje na "odejdź" i "nie wolno" :multi: co prawda rano zaczął popiskiwać i chciał wsadzić do niej nosa :evil_lol: ale już jest ok na spacerach nie przejawia chęci aportowania patyków, ale może jeszcze się to zmieni.
  13. mamy wannę niestety czy stety? jeszcze się nie zapierał tak bardzo, ale już widać, że jest uparciuch chodziło mi o to, że nie zna komend, tzn. jakby nigdy nikt od niego niczego nie wymagał, ale jestem dobrej myśli :razz:
  14. no co Ty to z troski o jego stawy :razz:
  15. trasy spacerkowe mamy stałe, nigdzie indziej nie chodzimy póki co na lince chodzi daleko od nas, ale 2 razy przyszedł na zawołanie jest podekscytowany Zuzą to zapomina o Bożym świecie :cool3: nie pije dużo i przestał ziajać trochę niepewnie wchodzi do windy, ale się przyzwyczai z czasem
  16. Cioteczki kochane, już jestem z nową porcją wieści o Rufim :evil_lol: Ja się wcale od fotek nie wymiguję tyko czekam aż jakaś życzliwa cioteczka zrobi mi nowy, podlinkowany banerek i założę nowy wątek dla Rufiaczka :oops::cool3: Póki co fotki mam kiepskie bo Rufi szybszy niż syk węża :evil_lol: Ale jutro mam off więc pójdziemy wszyscy do lasku to i sesyjka będzie :multi: Dziś Rufi na chwilkę został sam (TZ odbierał papiery od Adeli), Rufi został sam z Zuzą w klatce i obeszło się bez ofiar :evil_lol::multi: Teraz leży 2 m od klatki i wgapia się w Zuzę (nic go nie rusza :shake: ) Na kocyku nie leży i zastanawiam się czy go nie zabrać... Jak wczoraj Zuza była w łazience to Rufi był zainteresowany nami a dziś nas olewa. Jak TZ poszedł do kuchni i go zawołał to on tylko zastrzygł uszami, przechylił łepek i...to by było na tyle :shake: No, ale dajmy mu szansę :evil_lol: Tylko jak on nie będzie reagował na przywołanie to jak go spuścić ze smyczy????????
  17. Nocka minęła spokojnie. Po 6 na spacerek, ja wstaję do pracy; Rufik uchachany na maxa :evil_lol: załatwił swoje obie potrzeby więc myślę, że do 10 jak zwlecze się mój TZ wytrzyma. ;) Oczywiście węszy wszędzie, tyle nowych zapachów :razz: Dostał usmaczka na zębole :razz: A mimo to zademonstrował swoje urocze "żebranko" w stosunku do mojego jogurtu z muesli :razz: Poza tym bardzo go zainteresował flakon perfum Valentino :evil_lol: ; ma chłopak dobry gust :razz: Generalnie zasada jest taka, że dajemy mu powąchać wszystko, co mamy akurat w rękach (bo chyba wszystko kojarzy mu się z jedzeniem :razz: ) No i zaliczył już wspinaczkę na stół ;) bez zdobyczy na szczęście :evil_lol: Myślicie, że on czuje jeszcze zapach Boreckiego w mieszkaniu? Reszta relacji jak wrócę z pracy i TZ to przeżyje :evil_lol: Buziolki cioteczki kochane :loveu:
  18. Jestem, jestem :evil_lol: Musiałam przecież ochłonąć z nadmiaru wrażeń :evil_lol: Rufi przecudny i grzeczniutki jak aniołek :loveu: dużo mniejszy niż się spodziewałam :evil_lol: zwiedził domek, machał ogonkiem na Zuzę (ona w panice zwiała z klatki przez szczebelki do sypialni z piskiem jakiego nigdy dotąd nie słyszałam, teraz siedzi w łazience i tupie ze strachu :shake:) Rufi próbował już otworzyć sobie drzwi :razz: Zabawkami nie jest zainteresowany :shake: Za to wszamał suchy i usmaczki i teraz sobie leży na boczku :razz: Wiecie co on ma takie oczy jak Boro... No i jest strasznym pieszczochem i przytulasem :loveu: Na spacerku za to chciał się "dorwać" do pekińczyka :shake: TZ najbardziej podoba się jego ogon :evil_lol:
  19. no i czekamy :razz: ja do roboty, TZ w domku, Kora z Rufim do paciańgi :evil_lol:
  20. na pocieszenie dodam, że po raz ostatni musisz się tak "poświęcać" :evil_lol: u nas kocyk z zabawkami gotowy, żarełko czeka, akumulatorek w aparacie naładowany :cool3: godzina W się zbliża :multi: strasznie Ci dziękuję za wszystko Lucy :lol:
  21. rozmawiałam z dziewczyną, która będzie wiozła Rufiego-wyjeżdżają jutro po 9, w Wawie mają być na 18 :multi: pomalutku, autko nie sportowe a i "ładunek" nader cenny :cool3::loveu: już nie mogę się doczekać wprost mojego maleństwa :evil_lol:
  22. Rany przychodzę do domu a tu TZ :multi: a jutro Rufi :multi: tyle szczęścia na raz nie ogarniam :evil_lol:
  23. Dzieńdoberek :cool3: Jak tam moje futrzaste maleństwo się sprawuje :razz: fotki sobie "podkradłam" :evil_lol: Buziolki i myrchanka :loveu:
  24. w takim razie słodkich snów życzę :cool3: na fotki i wieści wszelakie czekam a teraz sama spadam w kimono :evil_lol: w niedzielę pracuję do 18 :-( proszę mnie nie straszyć wizją "fruwania" za Rufim :crazyeye::evil_lol: dobranoc cioteczki
×
×
  • Create New...