Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
Sonia- psie dziecko w typie yorka szuka domu pełnego miłości MA DOM
Madallena replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
zaraz zaraz. Tytul brzmi, ze ma dom. A ma? bianca, pozmaykane tzn? jest ten dom? czy po prostu nie bylo tam ludzi bo wyszli do pracy? -
No nie mowcie, ze Kropka nauczy mnie trzymac porzadek w domu!
-
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Madallena replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
piatek trwa :) -
Kupy siku w standardzie. Ale sie Kropka rozhulala! Wyszlam dzisiaj na chwile, wrocilam i co? WSZYSTKIE buty przyniosla na swoje rozowe poslanko! Wczoraj wyjelam kantar dla Nany (cymbaly wywalaja jakies chleby i kosci na łąke i Nana to zre, a pozniej ma konkretna sraczke, wiec stwierdzilam, ze w kantarze bede z nia wychodzic) i wczoraj wyszla z nim na spracer. bardzo Nana byla nieszczesliwa. kropka widziala jej nieszczescie i postanowila dzisiaj rozprawic sie z kantarem. I rozprawila sie przynoszac go na rozowe poslanko i gryzac :) Na spacery jak wychodzi to juz kreci tylkiem :) To nie jest ten sam pies! Ogonem merda, tylkiem kreci, tylko nie chce sie zalatwic... A! Slyszalyscie kiedys cos takiego, ze psiaki rasowe leza "na zabe" ? czyli klada lapki z tylu. To tak smiesznie wyglada :) Chcialam Wam powiedziec, ze Kropka jest zatem rasowiakiem :) Ona pelza na zabe. Czasem polozy sie na zabe. Super z niej rasowiak! Ciekawe tylko jaki! Macie racje, super, ze ona sie tak sszybko otworzyla. nie do konca jeszcze ale postepy sa. Nie wiem czy dalalbym rade przez pol roku nad nia pracowac. Akrum, Kana wielki szacun dla Was. Ja chyba nie dalabym rady ;/
-
KAVA - mała brunatna MALIZNA - zamieszkała w STOLICY !
Madallena replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja :) Nie ma sprawy eliza! Dla psiakow wszystko :P Dom idealny. Nic dodc nic ujac :) Pani ma doswadczenie w psiakach poschroniskowych (cale zycie miala przybledy). nie boi sie "srania" "rzygania" obgryzania. jedzenie - co kava wybierze. Albo gotowane albo sucha. Lozko czeka :) + bedzie miala swoje miejsca. Pani mieszka z corka (6 klasa SP) ale jej dom jest otwarty. przychodzi i mama i inna rodzina. Kleszcze - spoko. Spacery - spoko. Oj kurde, dlugo pogadalysmy. nie pamietam co mi mowila. Tzn zadajcie pytania to Wam odpowiem. Nie mialam zadnych zastrzezen. NIC aaaa. poza tym, ze Pani ma alergie. Na wszystko, tylko na swoje psiaki nigdy nie miala. A miala i kudlacze i gladkie. Poza tym jest IDEALNIE! -
Kana, puscilam ja na zamknietym placu zabaw. tYlko ciiii, zeby sasiedzi nie widzieli! Nie miala mozliwosci zwiania ;) Ale masz racje. Juz nie bede
-
Wiesci z Kliniki (sory,ze teraz, Niedawno wrocilam z roboty) Oliwka sie juz wybudzila :) Juz tzn wczoraj! (oj, bo dzisiaj Goldi mial obcinane jajka :P) Zabieg zniosla znakomicie. Oczywiscie pochlonela cala porcje, az micha latala po calym boksie! pazury tez usuneli. Oczy - trzecia powieka wylazi. Operacyjnie do usuniecia, ale nie ma cisnienia. (wlasciciele poinformowani ;) Nie moge sie doczekac relacji z nowego domu!
-
FIZIA, teraz MAJKA - przekochane maleństwo w NOWYM DOMU
Madallena replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
rany, wysciskajcie ja ode mnie! u mnie na razie zastoj. Moja obecna sie socjalizuje. Jest zdecydowanie lepiej niz bylo. Na razie najwieksym problemem jest spacer. Nie chce wychodzic, zalatwia sie w domu. Najlepiej jej na kanapie, tu czuje sie bezpieczna... Fizia! trzymaj kciuki za Kropke. jak tylko Kropa ogarnie siku i kupe na spacerku bedzie mogla isc do domku a wtedy pakuj malenka manatki! -
ma lyse uszko bo prawdopodobnie bedzie je miala. To skutek pogryzenia ucha. Po prostu, ucho bylo mocno sfatygowane i siersc przestala rosnac. Nie ma nuzenca, nie ma swiezba.
-
achowanie coraz lepiej. Czasami zdarza jej sie uciekac przede mna, szczegolnie jak mam zalozyc jej szelki. Potrafi przyjsc sama, ale troszke trzeba ja namawiac. Kladzie sie na plecach nadstawia brzuch do drapania. No i z emocji zdarza jej sie siknac, tam, gdzie wlasnie sie znajduje ;/ zaczyna sie mocno rozkrecac. Kanapa jest jej "miejscem" wiec znosi tam wszystko, co znajdzie na podlodze. Najczesciej buty i kapcie. No i kurna obgryza je! moje ukochane kapcie mikolaje sa w strzepach. Dzisiaj dorwala sie do mojego buta, na szczescie wygryzla w srodku. Nie widac :) Na spacerach kreci tylkiem i zaczyna powoli biegac. Puszczalam ja ze smyczy na zamknietym terenie. Bardzo ladnie sie pilnuje, nie ucieka, nie odstepuje na krok. 1 siku i 1 kupa na spacerze i ...reszta w domu ;/ wczoraj zastosowalam metode na sile :) Wzielam ja i wsadzilam do mojego wyrka. przytullam, schowalam pod koldre i drapalam. Wtulila sie w moja szyje, bylo milo, sympatycznie po czym...polezala minute i dala dyla! :) Sie nauczy;)
-
Goldi z Szydłowca, ma wymarzony dom :)!!!
Madallena replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Goldi wchodzi po schodach ale opornie. Potrafi sie rozplaszczyc na podlodze i trzeba pomoc mu wstac. Wazy prawie 20 kg. Smycz jest ok, zapachy i obsikiwanie kazdego drzewka. Jak sie zachowa w nmieszkaniu? nie mam pojecia. Chlopak jest coraz fajniejszy, nawet przestal szczypac i tak bardo sie trzasc na widok czlowieka. No, troche trzesawki mu zostalo, bez tego nie byl by Goldim. Zachowanie czystosci w domu: trzeba wziac pod uwage ze chlopak chowal sie na ulicy, to byl jego dom. jest narwany ale lgnie do czlowieka. Stosunek do kotow jest ok. (nie dam 100% ale w Klinice bylk kot, Goldi na niego nei reagowal) Goldi juz po kastracji. Wybudzil sie, wszsytko jest ok. -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Jagienka, wielkie dzieki! mamy ok miesiaca na zebranie karmy. Pewnego dnia o pewnej godzinie spotkamy sie tam wszyscy i pokazemy jak sie traktuje bezpanskie zwierzeta wysypujac cala karme na ulice i chodniki Szydlowca. PROSIMY O POMOC W ROZSYLANIU INFORMACJI. Z taka frekwencja i zainteresowaniem bedziemy musieli odwolac cala akcje -
Goldi z Szydłowca, ma wymarzony dom :)!!!
Madallena replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Goldi pojechal dzisiaj na cięcie jajek. Przytył. Wyglada bardzo ladnie. -
Ona jest biedna i straszliwie kochana :( Nie zasluguje na wczasy w Klembowie. Trzeba jej pomoc. Na poczatek proponuje zmiane TZa jak nie zechce sie na nia zgodzic :eviltong: Pozniej zajmiemy sie jej leczeniem. Te cholerne,jej uszy nie daja mi spokoju :angryy: Ogloszenia i DS. Proste? :cool3: Czyli mamy juz plan :p rozpoczynamy dzialania. Kinia! zaczynaj :lol:
-
Akrum, Bardzo dziekuje :) Byl juz jeden telefon ale ... taki dziwwny. Bo kropka to identyko jak moj Kajtek. Dwa lata temu uspilam go bo mial raka watroby. Ale ja jeszcze nie wiem. Ale odda ja Pani w dobre rece? Do wiedzenia. A teraz....przed Panstwem....INFORMACJA DNIA! Kropka zrobila siku na wieczornym spacerze!!!! To nic, ze w ciagu dnia zrobila jakies 5 sikow na podklad (i obok tez) WAZNE ZE ZROBILA SIKU. Tak dlugo przeze mnie wuyczekiwane :):) I teraz na prosbe mshume ZMIENIAM TEMAT! :P
-
a to ten, do ktorego Oliwka mnie rpzyprowadzila (no po drodze go znalazlam no :) Nazwya sie Górniak, bo znalazłam go w zalesiu Górnym: [URL=http://img28.imageshack.us/i/p3104894.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/5134/p3104894.jpg[/IMG][/URL] a to jego kolega, który został na ulicy: [URL=http://img101.imageshack.us/i/p3104881.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7334/p3104881.jpg[/IMG][/URL]
-
Zaraz wkleje zdjecia Oliwki. Niezbyt ladne, ale sa. Acha, jeszcze jedno. Jadac dzisiaj do oliwki znalazlam psy....cholera jasna dwa! Jeden bardzo ladny, taki jamnik szorstkowlosy na dluzszych lapach a drugi zwykly burek, tyle, ze ranny ;( Szorsciaka zostawilam na ulicy :( Gorniaka (tego burka rannego) wzielam do lecznicy zawiozlam. Kurde, tragedia! Nie moglam go zostawic bo piszczal, pewnie go ta lapka bolala...;/ Macie jakis pomysl?