Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
Flipery już na własnych kanapach :) Powodzenia maluchy!
Madallena replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Flip jest w Jeziorku Flap w Bobrowcu... Nie wiem czy Flip nadaje sie do dzieci. Nie mam pojecia. Nie mam nawet mozliwosci zeby to sprawdzic... -
A, podbije sobie :) CZY KTOS MOZE ZROBIC BANEREK?
-
BERNARDYN - OMAR, kolejna kastracja w stylu rzeżnika MA DOM
Madallena replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, czy odzywaly sie do Was "nasze" domki? Szczecin i Lodz? -
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Madallena replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Ewa, a Ty jesz cos innego oprocz nalesnikow? Caly czas tylko nalesniki i nalesniki :) Moje ie jedza nalesnikow bo kompletnie gotowac nie umiem. Nie zebym nie probowala zrobic nalesnikow...dla moich psow oczywiscie :) ale... uwierzcie, ze nie wychodza :P Kto mnie na nalesniki zaprosi razem z moja gromadka? :) -
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
Madallena replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
koosiek. DT nie odpuscimy. Oczywiscie, ze jak nie Ozi postaramy sie, aby skorzystal inny psiak. Ozi jest bardzo ciekawym przypadkiem. Smycz to porazka ale...ja widzialyscie na zdjeciach jakos mu to wyszlo. Tylko pod warunkiem, ze o wyjscie blagaly go 3 osoby i paczka frolicow. Jak jest wiecej osob, jakos to idzie. Ona ma juz zaufanie do czlowieka, moze nie takie na 100% ale przyjamniej na 70. Dlatego ponawiam pytanie: [B]CZY KTOS MOZE DO NIEGO JEZDZIC???[/B] beata sama nie daje rady, a ja i taubi tez jestesmy sami!!! Prosze i prosze ale sie doprosic nie moge ;/ Ozi baaaardzo potrzebuje odwiedzin i pomocy przy nauce i chodzeniu na smyczy! -
Kurna, 4ry miesiace :) A ja juz czekam na nastepna dzikuske :) Kropka! do roboty! Potrzebny mi ten pierwszy "sik" na spacerze. Tylko raz...Kropeczko, tylko raz...
-
Siku juz bylo jak wstalam. To nocne siku. Nie zalapalaby... Nagradzam ja prawie zawsze jak do niej podchodze, bo podchodze z czyms w reku. Jak to dlugo potrwa?? :)
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Racja. Ten pies przeszedl tyotalna schroniskowa depresje. Pierwszy rok mial nadzieje, drugi rok ja tracil, trzeci rok sie zalamal... a tu taka niespodzianka :):):) SUPER! zulugula. Twoja fantastyczna postawa doprowadzila do tego, ze Len wyzdrowial i na nowo odzyskal wiare :) Strasznie cholerenie sie ciesze. Wiecie jakia to radosc dla mojego serca ogladac Lena teraz a pamietac go jeszcze za czasow schronu? ehhh :) -
Liska kampinoska - młoda śliczna sunia szukała domu - i znalazła!!!
Madallena replied to Belga's topic in Już w nowym domu
O kurna! jak super :):):) Niech pisza, gdzie trafila! -
PORAŻKA: 2 kałuże, kilka kup! (nie będę opisywać ich szczegółowo;) ) PORAŻKA: Oczywiście, że ucieka jak ją wołam. ALe jest już na etapie płaszczenia się, więc wchodzi na kanapę, płaszczy się, czeka na mnie i .... sika :( Emocje, emocje ! SUKCES: 1 siku celnie trafione w gazetę :) SUKCES: zaczęła ostro merdać ogonkiem jak wstaję z wyra i słyszy mój głos ;)
-
Dzieki za cenne rady. Rzeczywiscie, ona unika mojego wzroku. Nie oddziele jej w mieszkaniu bo ona swira dostanie jak bedzie z dala od swoje Nany. To odpada. Gazety polozylam tam gdzie sika. Zobaczymy czy rano bedzie siku na gazecie czy obok. Ona na maxa musiala dostawac od czlowieka.Jak patrze sie na nia, ona juz sie kuli i czeka az spotka ja kara (?) - pewnie niezle obrywala... Jak lezy na kanapie, albo gdziekolwiek indziej, gdzie ja ide, moment i jej nie ma. ucieka albo kuli sie. Olewam ja wtedy. Nie chce zeby moje podejscie kojarzylo jej sie z czymkolwiek. Totalna olewka. Nie wiem od czego to zalezy ale u mnie raz jest lepiej a raz gorzej. Jestem na etapie: chcesz to podejdz. I jak glaszcze Nane to ona sie laduje na mizianko. Ale koła do góry na dzisiejszym spacerze to było to! SUKCES!
-
[B]PORAŻKA:[/B] siku na panelach :(:( oczywiście, znowu w tym samym miejscu :( a tyle ją prosiłam, błagałam, zeby siknęla na spacerze :( kurna, w poniedziałek musze kupic te podklady. Mam nadzieje, ze bedzie chociaż na nie robic...
-
O kurna! Kana! wytrzymałaś to? rany, ile musiałaś się nakląć :) Wiesz co? Zastosowałam mix tych metod. Do człowieka zachcam ją poprzez moje psy. mówię do nich miłym, ciepłym głosem - przychodza. Głaszczę, drapię, cały czas mówię tym samym tonem. Ona to obserwuje i tez chce. Sukcesy są, zaczyna pełzać do mnie, tak troszkę....Kontakt z człowiekiem na spokojnie. I wydaje mi się, że to najlepszy sposób. (jak psiak ufa innym psom). Tak samo z resztą robiłam z jej poprzedniczką. Podziałało! Gabiśka - serce moje - dość szybko załapała o co kaman... Spacery i smycz na siłe. Aczkolwiek teraz jest lepiej bo trochę już do mnie podchodzi. Na początku była gonitwa po całym mieszkaniu. Ganiałam ją żeby zapiąć smycz a ona wiała. To była zabawa! :) Niestety nie mam tyle czasu i cierpliwośći, żeby prosić ją o wyjście na spacer. Trwałoby to min godzinę. Dla niej spacer to przymus, nic fajnego, więc po co ma iść :) ps. Kana - gratuluję prowadzenia wątku szczeniakowa! Super! normalnie jestem pod mega wrażeniem ;)
-
Godzinny spacer wieczorny. [B]SUKCES:[/B] wachala, poznawala teren. Robile tez cos dziwnego, mianowicie krecila sie w kolko jakby do kupy/siku (juz mialam nadzieje) krecila sie, wachala, po czym siadala i kaldla sie i sobie lezala na sniegu czy trawie. Jak ja wolalam przypelzala do mnie , koła do góry i mizianko po brzuchu. [B]PORAŻKA:[/B] brak kupy/siku :( teraz je. Bedzie niespodzianka na panelach. A lapska po szorowaniu podlogi bola mnie masakrycznie...
-
Kropke sama wymyslilas :P:P Nie marudz :) Niech przestanie sie juz bac, bedzie mozna okreslic jej charakter! [B]SUKCES:[/B] Glaskalam Nane, Kropa podleciala, wskoczyla na kanape, wsadzila pychol w futro Nany i polizala moja reke domagajac sie pieszczot! [B]BRAK SUKCESU:[/B] 2 godziny szorowalam podloge. Na kolanach! rece bolaly mnie jak cholera! Podloga wyschla, poszlam do drugiego pokoju poczyscic i tam. Wrocilam na panele...i zobaczylam wielka kaluze! Oj Kropka Kropka. niezla suka z Ciebie :)
-
[FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Imię: Kropka[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Plec:sunia[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Wiek: (?) 3 lata[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Waga: 5 kg[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Miejsce: DT Warszawa[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Sterylizacja: TAK[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Stosunek do dzieci: bardzo dobry[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Stosunek do innych psow: rewelacja[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Stosunek do kotow: nie sprawdzono[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Dodatkowe informacje: Kropka poznaje na nowo czlowieka. Zostala bardzo skrzywdzona i okropnie boi sie dotyku. [/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Charakter: na razie ciezko powiedziec. Sunia nie wykazuje agresji. Socjalizuje sie malymi krokami.[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Kontakt: 0 501 226 939 info@bernardyn.com.pl[/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Wątek:http://www.dogomania.pl/threads/181296-Nie-chcAE-ufaAE-czA-owiekowi-5-kg-Kropka-nie-zaufa-juz-nigdy-cierpliwy-DS-poszukiwany[/FONT][/FONT]
-
Czy koszmar tych psow nigdy sie nie skonczy? A schronisko kase lapie!
-
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Madallena replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to trzeba pomyslec co zrobic, zeby go ostrzyc! :) Wyciagamy! tylko gdzie :(:( -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
yoko, rozdysponuj pieniadze wedle uznania. :) Mysle, ze te i inne bidy ich potrzebuja!