Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='IKA & SONIA']Mam wolną deklarację na 50 zł po Kaju. Który psiak jest w największej potrzebie?[/QUOTE] Ika, Goldi najbardziej potrzebuje pieniedzy. Jest w zlym hotelu, musimy go przeniesc i to pilnie bo sie chlopak cofa... brakuje deklaracji, a nowy hotel jest o 100 zl drozszy. [B]KOMU JESZCZE ZOSTALY WOLNE DEKLARACJE PO INNYCH PSIAKACH? [/B] [B]GOLDI POTRZEBUJE WSPARCIA!!!![/B] -
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
Madallena replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj coronaaj ma dac znac. Nawet jak ona nie pojedzie, pojade ja, tylko wtedy za zwrotem kosztow paliwa. Co najlepsze mam do przewiezienia kilka sztuk, wiec transport nie wyniesie krocie :) zulugula zgodzila sie wziac Lena na tymczas :):):) jednak sa jeszcze prawdziwi wolnotariusze, ktorzy nie tylko widza biznes na dogomanii :):) Mozna smialo zakladac Lenowi watek :):) Dziekuje....dziekuje... -
MI sie wydaje, ze to bedzie najlepsze rozwiazanie poalaczenia wszystkich transportow. (jak to wszystko sie uda, normalnie bede z Nas dumna :) Panstwo oddaja mi w Lodzi Bugiego w zamian dostana labka. dobry deal nie jest zly :) Pogadaj z nimi pirania! pogadaj. Zobaczymy jak reaguja na psiaki i wozenie ich samochodem. Czy sa czuli na los pokrzywdzonych zwierzakow w potrzebie. Uwazam, ze powinni sie zgodzic. I tak beda mieli pozniej psiaka w samochodzie wiec dla nich to zadna roznica czy w jedna czy w dwie strony! ;)
-
bylam kiedys w jakims :) stare dzieje :) Czyli konczysz trase w Rembertowie? Najgorsze jest to, ze w nocy nie mam za bardzo jak go odebrac :( Nie moge samych dzieciakow zostawic. W dzien prosciej, sa w szkole... Chyba bede musiala Cie poprosic o nocne odwiedziny... ;) na kawe :P
-
heheh :) no wlasnie zaraz smigam :) nie wyspana jestem a codziennnie o 6/30 musze wstawac;/ nienawidze tego! Co to SN?
-
E-S to zalezy. Jak bede jechac z coronaaaj mozemy wziac nawet 10 psow, ona ma atobus, nie samochod :) Jak bede jechac innym samochodem to nie dam rady bo tam moge max 2 zabrac ;/ a zabieram 3 :) Mam nadzieje, ze pojedziemy jednak z coronaaj... Czyli kiedy wyjezdzacie? i kiedy planujecie byc w Warszawie?w nocy????
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
pudzian to ten mlodszy :) jest grupka mlodziakow ale z doswiadczenia wiem, ze ich nikt nie poslucha tylko popukaja sie w glowe i powiedza: do szkoly! uczyc sie! Potrzebujemy osob w wieku ok 30 - 40. Oni wydaja sie byc najbardziej "sluchalni" (tak mi sie wydaje) Co z Proboszami z Waszych parafii, moze ich jakos wlaczyc do akcji. Niech tace oddadza :):) starczy na dlugi :P -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Nie mozemy sobie pozwolic na druk oddzielnych ulotek. TO znowu ksozta :( sa takie ogolne o 1%. Ktos moglby je odebraz z biura fundacji i zawiezc do Szydlowca albo przeslac mozna poczta. Skarbonki - tez ich nie za wiele. Skarbonki to specjalne puszki, takie jednorazowe, ktore otwierane sa przy specjalnej komisji, wrecz niszczone, bo nie da sie ich otworzyc "normalnie" :) A moze zorganozwac w szkolach tzw. gore grosza? czyli dzieciaki przynosza WYLACZNIE grosze i zbieraja do skarbonek swoich a pozniej przelewaja na konto Fundacji... grosze latwiej sie zbiera niz "setki" :) -
Ewa jak bedziesz wjezdzac do Warszawy? i ktoredy jechac do Rembertowa. Ja mam ja od Ciebie odebrac i przenocowac bo w weekend to ja jade do Lodzi :) Magie ma wziac kolezanka malagos .
-
a ja chcialam sie pochwalic, ze Lolka juz przestaje byc kosciotrupem ! Przytyla, na serio przytyla przez tych kilka dni. Nie dziwie sie jej wcale bo ona non stop je i sra, je i sra... :) Zmeinie temat :) Nie moge jej dawkowac jedzenia, bo moja sunka je kiedy chce. lolka tylko na tym korzysta i w kazdej wolnej chwili miedzy spaniem a spacerem lezie do michy :) Lolka jest szczeniakiem, mimo tego widac po niej, ze dosc przezyla w swoim krotkim zyciu. Czasem bawi sie jak szczeniak, lezy na plecach, geba rozdziawiona i przygryza swoje lapki sterczace w powietrzu. Jednak jest i chce byc szczeniorem tylko dla ludzi. Musiala bardzo dostac w schronisku od kolezanek. Boi sie innych duzych psow, nie chce sie z nimi bawic. Toleruje moja suke, ale tez nie jest skora do zabawy. Ma jeszcze strupki na uszach, moje biedactwo..., po pogryzieniach. Strasznie sie rozszczekala. Szczeka jak ktos zapuka, szczeka gdy cos spadnie, szczeka jak dzwonek zadzwoni na filmie w tv, szczeka na bawiace sie psy, szczeka na mnie - kurna, szczeka i szczeka! Biega sobie sama (nie odpinam jej smyczy, ale puszczam ja juz luzem) bardzo sie pilnuje. Zawolana przybiega natychmiast. Nie wariuje na spacerach. Czesto ciagnie do domu, marzna jej lapki i chyba bola od tej cholernej soli. Jest wdzieczna i kochana. Nie warczy juz przy misce, mozna glowe tam wsadzic a ona polize, no co najwyzej sprobuje czy np. oko jest zjadalne :) bo lubi jesc, oj lubi:) Poniewaz przybiera na wadze i to ostro (cholera, nie zwazylam jej jak przyjechala) mysle, ze mozna ja oglaszac i szukac jej domu. Na sterylke umowie ja za dwa tygodnie. W piatek zmienia DT (ten, ktory miala miec docelowo) ale moze do piatku znajdziemy jej jakis fajny domek ;)
-
a ja chcialam sie pochwalic, ze Lolka juz przestaje byc kosciotrupem ! Przytyla, na serio przytyla przez tych kilka dni. Nie dziwie sie jej wcale bo ona non stop je i sra, je i sra... :) Nie moge jej dawkowac jedzenia, bo moja sunka je kiedy chce. lolka tylko na tym korzysta i w kazdej wolnej chwili miedzy spaniem a spacerem lezie do michy :)
-
no ukrywane sa informacje o nim. sporadyczne i niepelne a wlasciwie zadnych... a zdjecia? sa bez daty...wiec nie wiem, ktora to zima. I nie dziwcie mi sie, ze dociekam, troche sie martwie... ps. ostatnia informacja o Stefanie jest z listopada. mosii prawie nie udziela sie na watku a jak udziela to nic nie pisze o Stefanie, czemu?z tego co pamietam on jest u niej... jest jakikolwiek odzew z ogloszen?
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Na razie cisza. Nie moga co tydzien pisac o zwierzetach ;( za jakis czas napisza ale jeszcze nie teraz. Dobrze chociaz, ze podaja psiaki do adopcji, chociaz odzewu brak... Zblizaja sie wybory. Mysle, ze za posrednictwem pracy ogolnopolskiej z tym co juz prawie mamy powinnismy zrobic ostra kampanie przedywborcza. Podsumujmy, co zrobilismy MY: 25 psow uratowanych co zrobia gmina? : NIC Szykuje sie jakies zebranie czegostam o czym napisali w pismie. Czy zostaniemy tam zaproszeni? Pewnie nie. Ale zaprosimy sie na festyny i imprezy szydlowieckie w lecie. Ciekawe z iloma psami wrocimy :)