Jump to content
Dogomania

iwoniam

Members
  • Posts

    7087
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwoniam

  1. [quote name='wojtuś']Przekleję z wątku: "-30.....": Dzięki wielkie:smile: Rozmawiałem z Iwonią, sklejka Psiaków zrobionych przez Maada będzie jutro uaktualniona:smile: [B]Poz.1 Dredzik - Rufi[/B] pojechał dziś do Wawy na DS:smile: To Psiak nie do poznania w porównaniu ze zdjęciem nr 1 ze sklejki, ogolony z dredów, w przychodni był tak zestresowany po przywiezieniu, że miał problemy z chodzeniem (tylne łapy się rozjeżdżały), groził my obrzęk płuc - a teraz w czwartek jak Iwonia go zabierała do siebie - już wesoły, chodzi na spacery, radził sobie z wychodzeniem na III p., gdzie był na tymczasie. Może Iwonia wstawi zdjęcia Dredzika po przemianie:smile: Psiak w typie Asta post 2441, na Twoich ogłoszeniach (zdjęcie nr 6) pojechał wczoraj do hoteliku razem z tym kudłatym czarnym wyciągnięty przez Lu_Gosiak. Myślę, że może zostać - im więcej ogłoszeń Psiaków tym lepiej:smile: Do Iwonii można też podać maila; [EMAIL="iwoniam@poczta.onet.pl"]iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL][/QUOTE] wojtuś - w razie potrzeby wklejaj zdjęcia Dredzika i innych z moich zdjęć - nie mam nic przeciwko, ZARAZ POSTARAM się załączyc jakieś zdjęcie: [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6838389269/][img]http://farm8.staticflickr.com/7157/6838389269_6653fddf59.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6838389269/]DSC_0213[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr to było tak, zanim został doprowadzony do porządku, po wstępnym strzyżeniu. jak zrzuce z aparatu foto to dam znać. nie pisze nie na temat adopcji Dredzika, bo ta adopcja nie jest pewna.. [quote name='Ulaa']Można prosić więcej info o piesku ze sklejki nr 6?[/QUOTE] suczka, około 1 rok - jutro mamy o 10ej wstępną wizytę osoby nią zainteresowanej. Miła, spokojna, grzeczna ale umie się bawić. Nie siedzi cały czas w kącie. Zapytaj mnie o jakieś szczegóły, bo nie wiem, co chcesz wiedzieć ;) [quote name='zuzlikowa']Może nadarzy się okazja by pokazać i psiaki zabrane z Olkusza przez BUDRYSEK... zrobiłam im zbiorczy plakat... link bezpośredni nad plakatem... Zbiorczy 4 Olkuszaków: [URL]http://img13.imageshack.us/img13/953/slajd1e.jpg[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/222815-Spaniel-marzenie_2-szczeniaczki-4-6m-czne-i-kundelek-zachudzony_z-OLKUSZA_pilnie-DT?p=18616964#post18616964"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1254/slajd1i.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [quote name='Javena']Jesli zabrane przez Budrysek ,to sa na Śląsku koło Żywca. Jej nr tel. jest podany niżej.[/QUOTE] dodajcie je koniecznie do profilu: [url]http://www.facebook.com/profile.php?id=100003550449356[/url] - dołączcie ich zdjęcia i opisy, tam jest już kilkunastu ex - olkuszaninów... [quote name='Ati']Sos dla Wyzlow , chce zabrac tego laciatego wyzla, mamy Dt w Krakowie czy jedziecie, planujecie transport z Olkusza ? Czy mozecie mi podac na PV kontakt do Romiego, ktory juz wiozl psy z Olkusza?[/QUOTE] może mnie romi zabije, ale podam tu nr...609 663 871.. romi - wybacz, że się podzieliłam tym nr .....
  2. wrzuciłam jeszcze tu:http://www.facebook.com/groups/248063215268893/ mam nadzieję, że się ktoś odezwie
  3. [quote name='karolciasz28']Ja również jestem trochę zagubiona, ale jestem nowa na wątku ;)[/QUOTE] w miarę zaczynam ogarniać moje milion psów w mieszkaniu, może uda mi się bywać częściej, a teraz wysyłka emaili do osób, które pytały o sunie, Oby się wszystko udało ps. znacie kogoś z Żor na śląsku do wizyty przedadopcyjnej?
  4. [quote name='Javena']Do mnie był telefon w sprawie Milusi ,która była u mojej siostry (adoptowana). Dałam panu namiary na Daisy . Jest z Libiąża ,tuż obok mnie. WRAZIE CZEGO ,wizyte zrobie.[/QUOTE] Dzięki za przekazywanie informacji, zaraz będę rozsyłać zdjęcia, są szanse na domki. Dziś... od dziś... od około 2 godzin... Daisy jest na osiedlu sąsiadującym z Jagodą.. w nowym domku... Na razie na próbę, bo kociaki, szczególnie jeden bardzo się boi piesków, ludzi z resztą także, ale jak będzie okay to Daisol tam pozostanie. Pani wspaniała. Dokarmia koty w kilku miejcach, jednego pieska też. Pomaga starszym sąsiadom w opiece nad ich kotami. Jak wszystko dobrze pójdzie to się Daisol z Jagodą będą na spacerze w 1 parku spotykać. Oby się wszystko udało, Poprzedni piesek pani żył 19 lat, po kilku operacjach (nowotwory) odeszła. Pani ma córkę, która w razie czego zajmie się Daisy, ale wątpię, aby była taka konieczność. Jak tylko z kociakami będzie okay to Daisy będzie ich małą księżniczką. A ja będę dziś pewnie ryczeć... :( [quote name='mmd']Dzień dobry :) Przez dzisiaj i jutro postaram się ogarnąć wszystko co się zadziało i jeśli będe potrzebna, to jestem już do dyspozycji :)[/QUOTE] Bardzo miło Cie tu widzieć :), a dzieje się, dzieje... [quote name='barb']:thumbs: O nic na razie nie pytam, żeby nie zapeszyć. :thumbs: :modla:[/QUOTE] Trzymajcie kciuki ! [quote name='barb']A o Tunię nikt nie pyta ? Ona najdłuzej miala wyroznione ogłoszenie... to może i Tuni się uda ...[/QUOTE] nie, niestety nie. telefony o Tunię - same o psa do budy.. [quote name='barb']To pewnie będzie nowy bazarek ...? :lol:[/QUOTE] tak, będzie wkrótce :) [quote name='mmd']Na pewno będzie :) Czekamy teraz na dostawę, która płynie do Iwoni. Ale myślałam też o zrobieniu tych wyróżnionych ogłoszeń, o których pisałam przed wyjazdem. Na razie zaglądam z doskoku na dogo i muszę się zorientować, co potrzeba, a w domu mam też sporo roboty, jak to po wyjeździe (i imprezce Młodego na 15 osób;))[/QUOTE] czekamy na paczuszkę z Usa :) [quote name='wojtuś']I ja czekam co Iwonia nam napisze :)[/QUOTE] [quote name='karolciasz28']No to ja również :)[/QUOTE] [quote name='barb']Już nie mogę się doczekać ...:kciuki:[/QUOTE] [quote name='Javena']Taka jestem ciekawa ,czy uda sie znależc domki dla piesków.[/QUOTE] [quote name='fizia']Trzymam mocno kciuki!![/QUOTE] Trzymajcie kciuki, aby się wszystko ułożyło. Ja będę z panią w kontakcie i tak, bo ona chciałaby pomóc w łapaniu "działkowych" kotek do sterylizacji.
  5. [quote name='grazia68']Pani Iwonio dzień przed wyjazdem byłyśmy umówione na odbiór Miodka na godz. 7, przyjechała Pani po godz.8.15.Niestety śpieszyło mi się ja też mam swoje sprawy , jechałam na Śląsk, gdzie byłam umówiona na konkretną godzinę. Stąd ta sytuacja, bo nam się spieszyło. Co do Miodzia to telefonicznie informowałam ,ze nie toleruje innych psów dogadał się tylko tymi w swoim wzroście, mówiłam również, że jest wybredny w jedzeniu. Więcej na jego temat i tak nic nowego, bym nie powiedziała. Miodzio trafił tylko z tego względu, że nadchodziły duże mrozy, nie miał się gdzie podziać. Nie rozumiem skąd ta wrogość wobec nas.Gospodarstwo jest kupione niedawno...Na razie nie jest tu super czterogwiazdkowo do tego nam bardzo daleko. To dom (na razie bardziej psi niż ludzki), mam nadzieję, że z wiosną ruszymy dalej. Chcemy dokończyć budynek gospodarczy przeznaczając na boksy wewnętrzne doprowadzić tam centralne , dokończyć remont stworzyć warunki dla 10 potrzebujących bid. W domu przebywa całe towarzystwo, bo żyją zgodnie. Jest mnóstwo roboty, ale nas to nie zraża. Nie zarabiam na psiakach. Pomagamy w miarę możliwości , bo niestety nie zawsze się da. Poza tym brak zainteresowanych do pomocy.... w tym regionie jest ciężko , każdy rzuca kłody pod nogi Nie zdążyliśmy jeszcze ogrodzić terenu., a jest co grodzić. Psy, wyprowadzane są na smyczy. Byle do wiosny wtedy będziemy mogli działać dalej.[/QUOTE] Nie napisałam nic, co byłoby wrogie i co by nie było prawdą. nie wiedziałam o tym, że Miodzio nie lubi innych psów. W samochodzie jechał grzecznie, nie warczał. Być może pierwszy kontakt z Kudżem go mocno zestresował. Z resztą...nic nie zmienimy, na pewno pomogę w jego socjalizacji ale przez telefon. :) Nie umawiałam się na g. 7:00 rano, powiedziałam, że wyjedziemy z krk po 6ej, będziemy pomiędzy 7-8mą, przed 7mą do pani telefonowałam i pytałam, czy będzie Pani w domu jak przyjedziemy. Zajmuję się psami od wielu lat, poprzednio także nie mogłam państwa piesków zobaczyć, bo wszystkie na czas przyjazdu zostały zamknięte. Powiedziałam córkom, że ja sobie z pieskami poradzę i mogą je wypuścić. Nie piszę z pretensjami. Chciałam pomóc z adopcjami, ale widząc psa TYLKO na stronie fundacji, rozmawiając z kimś o ewentualnej adopcji nie mogę nawet powiedzieć piesek jest taki czy inny. Nie mogąc go zobaczyć na żywo jestem w takiej samej sytuacji, jakbym to ja zgłaszała się po psinkę - nie mogę nikomu nic o niej powiedzieć. [quote name='yvoon']Witam Was wszystkich bardzo serdecznie, nazywam się Iwona i dla moich rodziców zaadoptowaliśmy Miodzika. Przyjechał do nas ze wspaniałymi ludzmi, którzy odebrali go z dt i przywieźli do nas. Psiacek piękny, mądry, tylko tak sobie tłumaczę przejścia które ma już za sobą nie pozwalają od razu zufać innym pieskom. Ja mam pieska Kudża, obecnie jesteśmy w gościach u moich rodziców i Miodzio niestety nie może się z Kudżem dogadać, bardzo agresywnnie na niego reaguje, ale moze to przejściowe i wszystko dobrze sie ułoży. W tej chwili psy przebywają oddzielnie, aby nie denerwować Miodzia postanowiliśmy separację. Także Miodzio z moimi rodzicami i swoimi opiekunami w jednym pokoju, my z Kudzem w drugim :-) Dziś przesłałam film jaka jest reakcja Miodzia na Kudża i odwrotnie i psycholog psi ma mi podpowiedzieć jak mamy dalej postępować...Z tego miejsca pragne bardzo gorąco podziękować [COLOR=red][B]ewu[/B][/COLOR] z którą mam kontakt do tej pory i która jest niesamowita osobą nawet w chwili zwątpienia dała mi siłę aby przetrwać i dzięki temu Miodzio jest u moich rodziców oraz [COLOR=red][B]iwoniam [/B][/COLOR][COLOR=black]oraz Panu Romkowi, którzy to ludzie przywieźli do nas Miodzia przez prawie całą Polskę z Pacanowa na Mazury, z iwoniam mam stały kontakt i pytam jak postępowac z Miodkiem w chwilach jego słabości jaka jest agresja do Kudża, to ona poprosiła mnie o film i będzie konsultowałą go ze specjalistką aby udzileić nam jak najcenniejszych wskazówek. Miodek jest fajnym psiaczkiem, szybko sie uczy, chętnie chodzi na spacerki, bardzo zaprzyjaźnił się ze swoimi nowymi właścicielami, moi rodzice również bardzo go polubili i bardzo o niego dbają. Chciałąm zamieścić djęcia Miodka ale nie wiem jak to zrobić, moze ktoś mi pomoże??? Pozdrawiam wszystkich serdecznie.[/COLOR][/QUOTE] Pani Iwonko - poproszę o zdjęcia na email - zamieszczę :) Będziemy w kontakcie na pewno - filmik przesłany do behawiorysty i na pewno dziś lub jutro będziemy mieć ostateczną, szczegółową odpowiedź co dalej :) [quote name='yvoon']Jeszcze raz Pani za wszystko dziękuję, a z poniżeszj informacji od Pani Grazia68 gdzie był w dt wynika, że Miodzio nie toleruje innych psów (o czym nie byłąm poinformowana) ale moze i na to jest jakieś rozwiązanie..? Sama Pani widziała, że rodzice mieszkają na wsi i są okoliczne różne pieski więc nie wyobrażam sobie, że Miodzio będzie z nimi wojował, czy też wisiał na ogrodzeniu obszczekując je, musimy sobie jakoś z tym poradzić. Czekam na Pani wskazówki i jeszcze raz bardzo dziękuję.[/QUOTE] ja także tej informacji nie miałam, Miodzio jechał do Pacanowa z sunią, później do Jezioran przez stolicę z Rufim i Mikrusem i nawet nie zawarczał. To w tym momencie już nie ma znaczenia, bo piesiu się denerwuje, ale ja nigdy tej informacji nie otrzymałam. usłyszałam, ze biega z/za psami na miejscu, w Pacanowie. przez 2 tygodnie otrzymałam 1 emaila z info nt piesków, nie otrzymałam na email obiecanych zdjęć. Pieski oglądnęłam na stronie fundacji mon ami. Ciężko zrobić ogłoszenia psom, jak nikt nie wyśle zdjęć. Zwracałam się o nie osobiście, później w mailu. Zostawiłam wszelkie swoje dane i czekałam :/ [quote name='ewu']Witam na wątku:) [B]Dziękuję wszystkim za pomoc w ratowaniu Miodzia.Pani Grażynie za udzielenie schronienia i możliwość przeczekania mrozów, Iwonce i Romkowi za przewiezienie pieska do Domu , Elik za pomoc w przywiezieniu z Gliwic do Krakowa i największe dziękuję dla Pani i Iwony i jej Rodziców za przygarnięcie Miodzia.[/B][/QUOTE] Ja także dziękuję za współpracę ;) i przepyszny obiad i ciacho :)
  6. witam, troszkę może obszerniej to przedstawię, Miodzio dostał na wstępie kuksańca w nos od Kudża, pieska Pani Iwonki i się tym ciut zdenerwował. Na razie porozumiałam się z behawiorystką w jego sprawie, musi się nieco odstresować, bo się chłopak ciut za bardzo wszystkim denerwuje. Jak jest sam z Państwem jest super, jak jest Kudża - już mniej. Pani Iwonka i jej rodzice wiedzą, co robić, a teraz czekamy na dalsze instrukcje od behawiorysty i film. Sprawa skomplikowana, póki co nie ma co się na ten temat rozwlekać. Gdy odbieraliśmy Miodzia z domu w Pacanowie nie zostaliśmy wpuszczeni do środka. Przekazanie pieska - w szelkach, z karmą i książeczką nastąpiło na polu, a jako, że było około -20 stopni długo nie porozmawialiśmy.. Nie rozumiem tego ale.. tam jest jeszcze dużo piesiów. Miodzio super się dogadywał z drodze z Mikrusem i z Dredzikiem, niestety po awanturze z Kudżem jest zgryz... Jutro powinno być lepiej. Piesio jest kochany, mam nadzieję, że to tylko stres i sytuacja przejściowa. Państwo, którzy Miodzia adoptowali są wspaniali. Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej. My wróciliśmy, jak pisał romi po 1:30, na wszelki wypadek faktury za paliwo mam. Nie wiem tylko. dokąd je wysłać. Przejechaliśmy 1235km. Niestety przy temperaturach, jakie panują na polu i jeszcze 2 innych czynnikach mój samochód spalił więcej paliwa, bo nie 6, a ponad 7 litrów/100km. Jeśli ktoś mógłby się ciut dołożyć do paliwa to będę wdzięczna, jeśli nie to i tak tę różnicę zapłaciłam już ja.. To chyba tyle, w razie czego pytajcie :). czas odpocząć, papa
  7. ja też wysłałam małe zapytanie oby, ! oby się udało, a z transportem coś pomyślimy, dobrze będzie !
  8. [quote name='barb']Dzięki Cioteczko ale wkleił sie niedobry adres linku do Twego ogłoszenia. ;) Poprawny jest taki - ustalilam. ;) [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/93284/Piekna-tanczaca-Daisyszuka-domu/[/url] I niestety nie ma tam namiarow na Iwoniam. Trzeba by chyba wpisać w treści ogłoszenia. Na Morusku niestety jest problem z edycja telefonu do kontaktu. Jak robilam ogloszenia dla dwoch innych tymczasow Iwoniam - Tuni i Mikrusa to automatycznie wpisał mi sie telefon z innych ogloszeń. Iwoniam był jakiś telefon ? PS. O co chodzi z tymi namiarami na Anie u Cindy i Jenny? Czy Cajus to Ania ???[/QUOTE] z namiarami nie wiem o co chodziło, teraz wszystko jest okay, numerek mój - można go wszędzie podawać :) [quote name='barb']To juz nie rozumiem ... Dziekuję Javeno ale jesli masz inne ogloszenia na Morusku to sprawdź czy nie wstawil sie teraz na nich numer Iwoniam.[/QUOTE] Były 2 telefony - o Daisy (na niedzielę się umawialiśmy) i o Mikruska - także niedziela wchodzi w grę :) Oby, oby się udało mam w domu 9 piesków, będzie w czym przebierać gdyby któryś nie odpowiadał. ;)
  9. pieniądze dotarły, wszystkie 3 wpłaty - 270zł, 30zł oraz 20 zł, Dziękuję wam bardzo. [quote name='ewu']Matko jak ja się stresuję, co chwilę piszę coś do Iwoniam, coś mi się przypomina... Biedna Iwonka, ma mnie pewnie dosyć. Mam nadzieję,że wszystko gra i jutro wyruszają:)[/QUOTE] Dzięki za troskę, będzie dobrze :) [quote name='Agucha']O której wyjazd? :)[/QUOTE] o 6ej, wiem... już idę lulu [quote name='ewu']Tyle km przed nimi... Trzymajcie się i ostrożnie jedźcie, pa pa[/QUOTE] będziemy jechać ostrożnie :) [quote name='Ziutka']Trzymamy kciuki za spokojną podróż :)[/QUOTE] Dzięki ! postaram się dać znać, odbieram telefony - dostałam w podziękowaniu za udana operację nowy zestaw słuchawkowy do telefonu :), nie odp na smski jeśli będę prowadzić
  10. ja nie umiem fajnych robić, ale romi owszem - napiszcie do niego na PW
  11. trzymam kciuki i będe je ogłaszać, jakby ktoś zatel o Cliffordzika.. ;( to skieruję do Ani..
  12. oby, oby im się udało... [quote name='barb']Na przyklad dwie piękne ale leciwe suczki Cindy i Jenny - http://www.dogomania.pl/threads/180064-Życie-spędzone-na-czekaniu-11-lat...a-nie-znalazły-DS-czy-Ich-wiara-jest-naiwnością
  13. ogłoszenia Puszki rozwiesiłam, oby ktoś ja pokochał.. trzymam kciuki za maleńka.. [quote name='wojtuś']Szczęśliwe i zadowolone Sunie:) a domek wspaniały:) Trzymam za Puszkę w sobotę;)[/QUOTE]
  14. a u mnie się rozmnożyło zoo z Olkusza mam 3 kolejne - ja już niedługo zacznę chodzić po pieskach.. ;( tyle ich jest.........
  15. Pamiętajcie, że jeśli byłby dom na trasie do Wawy i dalej na północ to muszę do jutra wiedzieć. Jestem pod telefonem - 515192985 Trzymam kciuki !
  16. [quote name='karolciasz28']Trzymaj się kochana! Trzymam kciuki za królisię.[/QUOTE] znaleziono przyczynę choroby królisi. od dziś podawane nowe leki, na poprzednie szczepy bakterii były całkowicie oporne. Mam nadzieję, że teraz już będzie lepiej, bo dziś jej stan jest ciężki.
  17. [quote name='Javena'][url]http://tablica.pl/oferta/piekna-tanczaca-daisyszuka-domu-IDJGvr.html[/url] Na allegro ma obserwatora.[/QUOTE] jej, dziękuję.. [quote name='Javena']Telefon jest podany do Iwonki .Jesli zadzwonia ,to bezpośrednio do niej.[/QUOTE] dzięki śliczne, będę jutro trzymać telefon mocno w ręce :)
  18. [quote name='ewu']No wiesz nie będę cierpieć bo dotąd nie piłam, nie paliłam i w klubach nie bywam więc nie będzie problemu z rzuceniem tego wszystkiego:)))[/QUOTE] jesteś... niepoprawna ;) Dziękuję !
  19. [quote name='missiaa']Wklejam zdjęcia psiaków u nas (u Magdy z Bukowna, czy jak kto woli mamy missieek:eviltong:) sunia z połamaną łapką Złamana łapka: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-uZw6ee6PDSM/TzOm_tJ3HvI/AAAAAAAAB0E/FVmqkw5i1H0/s720/DSC00939.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UyFg6JVGYDE/TzOnCvyY8SI/AAAAAAAAB0M/Di1ogz7STq8/s720/DSC00941.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-I2tBLJwxOJU/TzOnPcYrynI/AAAAAAAAB1E/piSl7aWkeVg/s720/DSC00976.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fB8eJ3wZpoM/TzOnTeXdwpI/AAAAAAAAB1U/MowtOUYubho/s720/DSC00979.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LNbu5j_7bxA/TzOnVUKNtfI/AAAAAAAAB1c/LB8LH_BtSmo/s576/DSC00980.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-q87E_Q2bDzY/TzOnXCubBeI/AAAAAAAAB1k/CBP-8Lmr-Rg/s576/DSC00981.JPG[/IMG][/QUOTE] nieładne to zwyrodnienie i jak widać to raczej przepuklina pępkowa, nie guz - to lepiej. [quote name='Lucyja']Powiedzcie mi, gdzie na jakie konto mogę wpłacić jakąs jednorazową wpłatę na karmę dla tych olkuskich biedaków.[/QUOTE] wysyłam Ci info na PW z numerem rachunku. Jak napiszesz, że wpłata na karmę to będę dzielić równomiernie przez te, które wyciągaliśmy w poniedziałek 6.02 i te pewnie z 3.02 wyciągnięte z Olkusza. [quote name='missieek']dodatkowo w schronie zostala suczka, zapewne siostra tej [IMG]http://farm8.staticflickr.com/7159/6838345769_d5ac9ee33d.jpg[/IMG] tylko ze w brazie mega przerazona[/QUOTE] ta też jest bardzo przerażona. Trzeba jej pomóc... jezu... ile ich jeszcze? ;(
  20. [quote name='missiaa']Onkowata, niestety słabe zdjęcia , postaram się zrobić lepsze: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QWxeGdHWmuU/TzOnJXQWD-I/AAAAAAAAB0s/vN26TbcE68A/s576/DSC00968.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-h7KOAYMpDDM/TzOnLOvMvCI/AAAAAAAAB00/qCot_RQdOR0/s576/DSC00969.JPG[/IMG] Dzikus, weszła za warsztat w garażu, gryzie i nie da się jej wyciągnąć. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-AdP9H5OIESM/TzOnFoDPUSI/AAAAAAAAB0c/DGxKd1MRq3U/s720/DSC00952.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ytS3foa9rcI/TzOnHhgYJKI/AAAAAAAAB0k/WQ3CfS2XSwI/s720/DSC00956.JPG[/IMG][/QUOTE] dzięki wielkie za załączenie zdjęć i opisy - postaramy się je dołączyć do wątku na FB ale to już jutro po południu, bo teraz muszę odpocząć. [quote name='Maada']Hej, ja z innej beczki, uzbierało się kilka worków kołder/swetrów/kurtek starych. Czy mamie missiaa i missieek mogłyby się przydać? Albo czy jest szansa jakoś je skutecznie zainstalować psiakom w ex-schronie olkuskim? Jakiś transport bym skombinowała. Napiszcie proszę! Moja tymczasiara we wtorek będzie miała sterylkę, mam na nią chętnych potem więc następnego tymczasowicza będę mogła wziąć.. ale to jeszcze ze 2 tygodnie :( tu są jej zdjęcia: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.347989381898427.84318.100000621031050&type=3[/url] (ta większa to moja "stała" suńka)[/QUOTE] Będziemy z niecierpliwością czekać na ten twój domek i miejsce dla kolejnej bidy. Dwa tygodnie poczekamy, na pewno niejedna psinka będzie się cieszyććććć... [quote name='Gosiapk']Ciocia Maada to chyba nas nabiera. :cool3: Ta sunia mała na jej zdjęciach na FB to nie może być ta sama co na zdjęciu w piećzym poście Sunieczka Trójeczka. :crazyeye: Toż to zupełnie inny pies! Ja nie wierzę :shake: :evil_lol: :multi: Niestamowicie jest podobna do Twojej 'starej' suni :-o [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/405688_347989638565068_100000621031050_1122682_1402976588_n.jpg[/IMG] i zdjęcie ze schronu: [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/schron/styczen12/podpalana1[/IMG] Szokująca przemiana!!![/QUOTE] Super sprawa, :) [quote name='elik']No i bardzo dobrze. Ja w tej materii wyznaję zasadę ograniczonego zaufania :evil_lol: Tylko szczeniaki wydajemy nie sterylizowane/nie kastrowane. Dorosłe już po zabiegu. A propos sterylizacji, to jedna z suń, które są u mnie ma 2 - 3 lata. Jeśli Iwonko nie masz nic przeciwko temu, to Fundacja KASTOR zafunduje jej sterylizację.[/QUOTE] Elik, jeśli by tak było to byłabym Ci dozgonnie wdzięczna. Pamiętaj, że strzyżenie Pana Sznaucerka masz za free :). Bardzo Ci dziękuję za dzisiejszą pomoc z pieskami w gabinecie. Jesteś nieoceniona ! [quote name='Kejsi']Ja zawsze korzystałam z umów TOZu. Tam też jest zapis o sterylizacji. Ale te dorosłe i tak wolę wydać już po zabiegu. Drop ma bardzo silny popęd (jak chyba większość młodych samców), więc i tak ze względów praktycznych będzie lepiej jak już u nas zostanie wykastrowany, bo on w emocjach myśli tylko o jednym :P. Ktoś go będzie chciał poznać i jeszcze zrobi złe wrażenie ;) ;) Ale zobaczymy, narazie i tak musi przybrać na wadze bo jest potwornie chudy (obwód w klatce piersiowej 51 cm w brzusiu 35... jak chart), nie było tego tak widać pierwszego dnia bo był bardzo wzdęty. Jak zwymiotował wszystko to dopiero się uregulował. Noi podleczyć się, bo ma lekki katar.[/QUOTE] Kopulowanie nie jest oznaką chuci. Pieski, które kopulują robią to w stresie. Kejsi - postaram się do Ciebie jakoś zaglądnąć - albo może Ty zaglądniesz do mnie to Ci wszystko opowiem. Z tym łatwo sobie poradzić. On jeszcze przeżywa. Daj mu gryzaki - ucho, kość, żwacze wołowe. Musi teraz pilnie rozładować stres. [quote name='lena77']Witam serdecznie! Ja jeszcze w kwestii tych szczeniaków znalezionych w Bukownie. Jak wiecie, pieski są już zabezpieczone (jeden ma dom stały), ale mnie nie udało się już wstrzymać ogłoszenia o nich w "Głosie Bukowna". Jeżeli byłby ktoś zainteresowany to może mogłabym odesłać go do kogoś z Was. Może wziąłby jednego z Waszych psiaków. Muszę tylko mieć namiar na kogoś, kto by tą sprawę dalej pociągnął i do kogo mogłabym odsyłać ewentualnych zainteresowanych. Nie spodziewam się wprawdzie fali telefonów, ale może jakiś chętny by się znalazł. Dajcie znać, co o tym myślicie.[/QUOTE] Ja już miałam dziś telefon w sprawie piesków. Pani szuka pieska, ale do budy. Buda b.porządna. Pani wie, że te maluchy odpadają, ale jak bysmy mieli pieska dzikuska to mamy alternatywę. [quote name='elik']Byłoby super, gdyby jakiś psiak z tej piętnastki sie załapał. Osoba najbardziej zorientowana i właściwa do decydowania o losie tych psiaków jest chyba Iwonka. Kilkakrotnie podawała na wątkach nr swojego telefonu więc chyba mogę tu go podać 515 192 985.[/QUOTE] [quote name='lena77']Dobrze by było jeszcze Waszej koleżance Iwonie powiedzieć, że może dostawać dziwne telefony w sprawie szczeniaków z Bukowna.[/QUOTE] Oj, czekam na te telefony. dziękuję za info :) [quote name='elik']Jeśli mogłabyś przejąć jakąś biduśkę, to u mnie w piwnicy siedzą dwie sunieczki. Były trzy, ale szczęśliwie jedna znalazła DT w Jaworznie. Prawdopodobnie dzisiaj przyjadą do mnie 2 sunie z Bochni - Iwonka dzwoniła, że musi je zabrać i czy mogłabym je przyjąć. Nie mam innego pomieszczenia tylko piwnica wchodzi w rachubę. Jest to ostateczność, bo lepsze to niż schron, ale piwnica to nie miejsce dla psiaków, zwłaszcza, że prawdopodobnie w nocy wyją - sąsiadka z I pietra pytała męża czy to nasze psy tak w nocy wyły. My nie słyszymy, bo mieszkamy na III piętrze. Mąż stwierdził, zgodnie z prawdą, że to nie nasze psiaki. Na razie przyschło, ale póki psiaki sa w piwnicy, problem istnieje.[/QUOTE] elik - myślę o nich cały czas. DT dla nich to teraz priorytet, bo one tam nas potrzebują. Bardzo. jutro bierzemy je na spacer, jak tylko wrócę. [quote name='Gosiapk']Ciocia wellington dzisiaj w rozkosznym nastroju, co? :cool3: na żarty się zebrało :evil_lol:[/QUOTE] Dobrze, że chce nam pomóc, na pewno będziemy z nią śpiewać - zrobimy chórek :) [quote name='2411magdalenka']Amiś jednak będzie szukał domu, znajoma rodzina się nie zdecydowała... zaczęłam ogłoszenia - ma już gumtree.pl i tablica.pl jutro zrobię więcej... [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-CUDO-A-NIE-PIES-mlody-pies-TYLKO-DO-NAJLEPSZEGO-DOMU-W0QQAdIdZ353538075[/url][/QUOTE] nieeeeeee.... ;( płaczę ;( dziękuję Ci za DT... to wiele dla nas znaczy. [quote name='Gosiapk']Ciocia luknij na pierwszy post, tam wszystko jest... chyba żeby czegoś brakowało :oops: to krzycz GŁOŚNO :evil_lol:[/QUOTE] Gosia - dziękujemy Ci za aktualizację. A teraz 2 słowa ode mnie. Rufi się wycisza, powoli, ale jest lepiej. Dogaduje się z psami, ze wszystkimi, chyba, ze takie Mikrusy go gryzą. On się nie odgryza. Lubi także koty. Zero reakcji na te, które się do niego przytulały. 2 małe suczki wyszły z kontenerków i teraz tu chodzą i mnie się przyglądają.
  21. [quote name='missiaa']Onkowata, niestety słabe zdjęcia , postaram się zrobić lepsze: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QWxeGdHWmuU/TzOnJXQWD-I/AAAAAAAAB0s/vN26TbcE68A/s576/DSC00968.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-h7KOAYMpDDM/TzOnLOvMvCI/AAAAAAAAB00/qCot_RQdOR0/s576/DSC00969.JPG[/IMG] Dzikus, weszła za warsztat w garażu, gryzie i nie da się jej wyciągnąć. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-AdP9H5OIESM/TzOnFoDPUSI/AAAAAAAAB0c/DGxKd1MRq3U/s720/DSC00952.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ytS3foa9rcI/TzOnHhgYJKI/AAAAAAAAB0k/WQ3CfS2XSwI/s720/DSC00956.JPG[/IMG][/QUOTE] dzięki wielkie za załączenie zdjęć i opisy - postaramy się je dołączyć do wątku na FB ale to już jutro po południu, bo teraz muszę odpocząć. [quote name='Maada']Hej, ja z innej beczki, uzbierało się kilka worków kołder/swetrów/kurtek starych. Czy mamie missiaa i missieek mogłyby się przydać? Albo czy jest szansa jakoś je skutecznie zainstalować psiakom w ex-schronie olkuskim? Jakiś transport bym skombinowała. Napiszcie proszę! Moja tymczasiara we wtorek będzie miała sterylkę, mam na nią chętnych potem więc następnego tymczasowicza będę mogła wziąć.. ale to jeszcze ze 2 tygodnie :( tu są jej zdjęcia: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.347989381898427.84318.100000621031050&type=3[/url] (ta większa to moja "stała" suńka)[/QUOTE] Będziemy z niecierpliwością czekać na ten twój domek i miejsce dla kolejnej bidy. Dwa tygodnie poczekamy, na pewno niejedna psinka będzie się cieszyććććć... [quote name='Gosiapk']Ciocia Maada to chyba nas nabiera. :cool3: Ta sunia mała na jej zdjęciach na FB to nie może być ta sama co na zdjęciu w piećzym poście Sunieczka Trójeczka. :crazyeye: Toż to zupełnie inny pies! Ja nie wierzę :shake: :evil_lol: :multi: Niestamowicie jest podobna do Twojej 'starej' suni :-o [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/405688_347989638565068_100000621031050_1122682_1402976588_n.jpg[/IMG] i zdjęcie ze schronu: [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/schron/styczen12/podpalana1[/IMG] Szokująca przemiana!!![/QUOTE] Super sprawa, :) [quote name='elik']No i bardzo dobrze. Ja w tej materii wyznaję zasadę ograniczonego zaufania :evil_lol: Tylko szczeniaki wydajemy nie sterylizowane/nie kastrowane. Dorosłe już po zabiegu. A propos sterylizacji, to jedna z suń, które są u mnie ma 2 - 3 lata. Jeśli Iwonko nie masz nic przeciwko temu, to Fundacja KASTOR zafunduje jej sterylizację.[/QUOTE] Elik, jeśli by tak było to byłabym Ci dozgonnie wdzięczna. Pamiętaj, że strzyżenie Pana Sznaucerka masz za free :). Bardzo Ci dziękuję za dzisiejszą pomoc z pieskami w gabinecie. Jesteś nieoceniona ! [quote name='Kejsi']Ja zawsze korzystałam z umów TOZu. Tam też jest zapis o sterylizacji. Ale te dorosłe i tak wolę wydać już po zabiegu. Drop ma bardzo silny popęd (jak chyba większość młodych samców), więc i tak ze względów praktycznych będzie lepiej jak już u nas zostanie wykastrowany, bo on w emocjach myśli tylko o jednym :P. Ktoś go będzie chciał poznać i jeszcze zrobi złe wrażenie ;) ;) Ale zobaczymy, narazie i tak musi przybrać na wadze bo jest potwornie chudy (obwód w klatce piersiowej 51 cm w brzusiu 35... jak chart), nie było tego tak widać pierwszego dnia bo był bardzo wzdęty. Jak zwymiotował wszystko to dopiero się uregulował. Noi podleczyć się, bo ma lekki katar.[/QUOTE] Kopulowanie nie jest oznaką chuci. Pieski, które kopulują robią to w stresie. Kejsi - postaram się do Ciebie jakoś zaglądnąć - albo może Ty zaglądniesz do mnie to Ci wszystko opowiem. Z tym łatwo sobie poradzić. On jeszcze przeżywa. Daj mu gryzaki - ucho, kość, żwacze wołowe. Musi teraz pilnie rozładować stres. [quote name='lena77']Witam serdecznie! Ja jeszcze w kwestii tych szczeniaków znalezionych w Bukownie. Jak wiecie, pieski są już zabezpieczone (jeden ma dom stały), ale mnie nie udało się już wstrzymać ogłoszenia o nich w "Głosie Bukowna". Jeżeli byłby ktoś zainteresowany to może mogłabym odesłać go do kogoś z Was. Może wziąłby jednego z Waszych psiaków. Muszę tylko mieć namiar na kogoś, kto by tą sprawę dalej pociągnął i do kogo mogłabym odsyłać ewentualnych zainteresowanych. Nie spodziewam się wprawdzie fali telefonów, ale może jakiś chętny by się znalazł. Dajcie znać, co o tym myślicie.[/QUOTE] Ja już miałam dziś telefon w sprawie piesków. Pani szuka pieska, ale do budy. Buda b.porządna. Pani wie, że te maluchy odpadają, ale jak bysmy mieli pieska dzikuska to mamy alternatywę. [quote name='elik']Byłoby super, gdyby jakiś psiak z tej piętnastki sie załapał. Osoba najbardziej zorientowana i właściwa do decydowania o losie tych psiaków jest chyba Iwonka. Kilkakrotnie podawała na wątkach nr swojego telefonu więc chyba mogę tu go podać 515 192 985.[/QUOTE] [quote name='lena77']Dobrze by było jeszcze Waszej koleżance Iwonie powiedzieć, że może dostawać dziwne telefony w sprawie szczeniaków z Bukowna.[/QUOTE] Oj, czekam na te telefony. dziękuję za info :) [quote name='elik']Jeśli mogłabyś przejąć jakąś biduśkę, to u mnie w piwnicy siedzą dwie sunieczki. Były trzy, ale szczęśliwie jedna znalazła DT w Jaworznie. Prawdopodobnie dzisiaj przyjadą do mnie 2 sunie z Bochni - Iwonka dzwoniła, że musi je zabrać i czy mogłabym je przyjąć. Nie mam innego pomieszczenia tylko piwnica wchodzi w rachubę. Jest to ostateczność, bo lepsze to niż schron, ale piwnica to nie miejsce dla psiaków, zwłaszcza, że prawdopodobnie w nocy wyją - sąsiadka z I pietra pytała męża czy to nasze psy tak w nocy wyły. My nie słyszymy, bo mieszkamy na III piętrze. Mąż stwierdził, zgodnie z prawdą, że to nie nasze psiaki. Na razie przyschło, ale póki psiaki sa w piwnicy, problem istnieje.[/QUOTE] elik - myślę o nich cały czas. DT dla nich to teraz priorytet, bo one tam nas potrzebują. Bardzo. jutro bierzemy je na spacer, jak tylko wrócę. [quote name='Gosiapk']Ciocia wellington dzisiaj w rozkosznym nastroju, co? :cool3: na żarty się zebrało :evil_lol:[/QUOTE] Dobrze, że chce nam pomóc, na pewno będziemy z nią śpiewać - zrobimy chórek :) [quote name='2411magdalenka']Amiś jednak będzie szukał domu, znajoma rodzina się nie zdecydowała... zaczęłam ogłoszenia - ma już gumtree.pl i tablica.pl jutro zrobię więcej... [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-CUDO-A-NIE-PIES-mlody-pies-TYLKO-DO-NAJLEPSZEGO-DOMU-W0QQAdIdZ353538075[/url][/QUOTE] nieeeeeee.... ;( płaczę ;( dziękuję Ci za DT... to wiele dla nas znaczy. [quote name='Gosiapk']Ciocia luknij na pierwszy post, tam wszystko jest... chyba żeby czegoś brakowało :oops: to krzycz GŁOŚNO :evil_lol:[/QUOTE] Gosia - dziękujemy Ci za aktualizację. A teraz 2 słowa ode mnie. Rufi się wycisza, powoli, ale jest lepiej. Dogaduje się z psami, ze wszystkimi, chyba, ze takie Mikrusy go gryzą. On się nie odgryza. Lubi także koty. Zero reakcji na te, które się do niego przytulały. 2 małe suczki wyszły z kontenerków i teraz tu chodzą i mnie się przyglądają.
  22. Ewu - Ty się nawet nie wygłupiaj, wiem, ile Cię kosztowała droga Miodzia itp.. mam obiecaną pomoc w postaci odrobiny karmy dla piesków do 14 miesiąca zycia. Cieszę się, bo mam już ok 7 kg karmy dla staruszków i ok 5 kg dla młodziaków, a tych w domu więcej. Dziękuję Wam za pomoc ! [quote name='ewu']Pieniądze wysłałam , Barkelona też.Jutro będą na koncie. Pani Iwona da Ci 100 zł na miejscu. Jak przełożę kartę sim do tego zepsutego telefonu i odzyskam numer ds i dt , to Ci wyślę. Adres też już mam. Podałam Twoje konto Mazowszance, chce coś wpłacić za transport olkuskich psiaków. Ja też jutro dyszkę dorzucę, tyle na razie mogę:)))[/QUOTE]
  23. no, niestety my będziemy tam i zaraz spowrotem,. ja mam aktualnie 8 psów w mieszkaniu + koty chore + królik chory + chomik,. Musze wracac od razu, poproś państwa, aby nie robili sobie kłopotu, ja nie jem mięsa, nie chcę, aby niepotrzebnie robili sobie kłopot. Jestem w ciąży więc i tak połowy rzeczy mi nie wolno więc bedę miec kanapki - cała masę. Jak bardzo chca nich zrobią zupkę, uwienbiam zupy :) nie mam jeszcze przelewów, ale na pewno jutro dotrą, pamiętam o fakturze :) [quote name='ewu']Państwo czekają na podróżników z kolacją:) Pytają też czy Iwona i Romek mają jakiś nocleg...? Przemili ludzie:))[/QUOTE]
  24. nie ma problemu byle do soboty były, będziemy w kontakcie, [quote name='ewu']Iwonko ja jutro puszczę przelew , bo dzisiaj nakarmię konto i dopiero jutro kasa będzie zaksięgowana.[/QUOTE]
  25. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6845619567/][img]http://farm8.staticflickr.com/7196/6845619567_d7fc96c215.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6845619567/]piesek olkusz[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr Piesek, który przebywać będzie na DT w okolicy Sosnowca, także wyciągnięty przez Magdę z Olkusza. dla niego także szukamy domu, kontakt przeze mnie - 515192985
×
×
  • Create New...