Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. Następna chetna na ochocie poprosiłam Dorotę co robiła wizyte dla Kasi o następną wizyte . Pani młoda ale bardzo sympatyczna zgadza się na warunki adpocji . Czekamy aż sie Dorotka pojawi , mam nadzieję ze nie odmowi :)
  2. No i sprawa sie "rypła" . Pan w sobotę dzwonił o szczeniaka , miał nie byc duży .......:( a w niedzile na bazarze kupił sobie dalmatyńczyka . Wczoraj Madzia do mnie dzwoniła ze chciała sie umówić na wizytę i sprawa juz była nieaktualna .
  3. Ingrid musze podpytać do jakiej gazety można Tuptusia podesłać , cholera nic mi nie przychodzi do głowy ..... Moze do wyborczej .... zaraz zobacze na necie ...
  4. [quote name='AnnaA']Pan nie był zdecydowany na konkretnego psinkę. Poinformowałam o wizycie przedad.o umowie i o konieczności sterylki. Pan ma dziecko które chyba bedzie decydowac który szczeniaczek. Pan zastrzegał, że bedzie szukał dalej i może się na żadnego z moich nie zdecydowac. A maluchy od rana szaleją.[/QUOTE] A moze jednak sie zakocha ??? Madzia pójdzie do niego i zobaczymy czy on godzien wogóle posiadania jakiegokolwiek psa :)
  5. Prosze zadzwon do mnie , to Ci wszystko powiem :) numer CI podałam .
  6. Trzeba im porobić wiecej ogłoszeń , ja sie nie wyrabiam z niczym kurcze bo w pracy sajgon a w domu to net mi bardzo słabo śmiga więc nie ma szans na zrobienie poza praca :( . Pomóżcie proszę , niech te maluchy znajda wreszcie swoje miejsce ...
  7. Gdzie sie podziały wszystkie ciotki . ....:( Maluchy znowu sa samiutkie ...
  8. [quote name='AnnaA']Sesji foto nie było. Fotograf nie dojechał. O szczeniakach też wszyscy zapomnieli. Nie wiem jak chcecie dziewczyny je ogłaszac bez aktualnych zdjęc. One się bardzo zmieniły co jest zupełnie normalne w ich wieku. Nic też nie wiem o wizycie przedadopcyjnej w Nowym Dworze. Marlenka się zupełnie nie odzywa. Nie wiem też kiedy ma przyjechac karma dla maluchów i nie wiem, czy nie powinnam jechac do sklepu i coś im kupic . Narazie gotuję ryż z marchewką i sercami ale właśnie skończyły mi się zakupione zapasy i jutro powinnam chyba pojechac po nowe. Karmy suchej dla szczeniąt już od czwartku nie mam. Dobrze tylko, ze maluchy zdrowe i rozrabiają.[/QUOTE] Anna przepraszam ja nie zapomniałam , po prostu miałam pilny wyjazd w sobote a w niedzile byłam padnięta spałam cały dzien .... obiecuję we wtorek przyjechać jesli nie bedzie padac . Ja pamiętam o szczylkach ale po prostu nei dałam rady się zwlec z łózka . Po 1,5 godzinnej drzemce musiałam przejechac ponad 700 km w dwie strony , wiec mnie to dobiło ..
  9. Aniu będzie dobrze , Bila pojedzie do domku , i będzie szczęśliwa...
  10. [quote name='joanna83']A ja donoszę, że państwo powiedzieli, że poczekają na Bilę. wprawdzie byli baaaardzo rozczarowani (szczególnie dzieci), ale poczekają. Mój mąż być może będzie w stanie zabrać ją nawet wcześniej niż w piątek.[/QUOTE] Super Asiu , mam nadzieję ze teraz juz ise uda :loveu: Anna ja bede w niedzile bo niesety w sobote musze wyjechac i wróce bardzo póxno czeka mnie podróz pod rosyjską granicę :evil_lol: więc moge rowniez nie odbierać telefonów , więc prosze się nie denerwować oddwonię jak tylko będe mogła .
  11. [quote name='asik007']Wiesz myślę, że to nie jest dobry pomysł. To są ludzie z dobrym sercem ale z tego co się orientuje w chwili obecnej mają dwa małe pieski (widziała je Marlenka). Jamor widział jakąś sunię owczarkowatą. I ta bernardynka też ma do nich wrócić bo zjadła komuś kury. Takie zbieractwo trochę. Biorąc pod uwagę, że nie mają kasy na leczenie i ciężko z karmą. Pewnie gdyby ktoś tam mógł bywać raz w tygodniu i ewentualnie kupić karmę jak jej brakuję lub zawieść psa do wet jaśli trzeba to można by było dać im psa.[/QUOTE] ja niestety nie podejme sie tego zadania mimo szczerych checi brak mi czasu ...
  12. Juz je wrzuciłam oboje , moze akurat mają szansę ...
  13. Ingrid dostałam od Ciebie PW i cholerka tak myslę i nie wiem do której gazety można by go było wrzucic??? Raz wrzucałam psa do gazety i nic z tego nie wyszło . A co do innych to nie mam pomysłu , był Tuptuś w moim psie i kurcze nic to nie dało .
  14. [quote name='Monday']Dziś kończy się bazar na Billę i Brutala. Będzie można spłacić część długu.[/QUOTE] Monday bardzo dziekijemy .
  15. [quote name='AnnaA']Wyjaśniło się. Marlenka zapomniała zabrac komórke a Bila jedzie do domku w następny piątek. W sumie to może i dobrze, wydobrzeje do końca po tych wszystkich zdrowotnych przejsciach. Niepotrzebnie sie denerwowałam a nowy domek mam nadzieje poczeka.[/QUOTE] Anna nie denerwuj się czasami mam tak ze w prcy mam zebranie albo jade gdzies na spotkanie i niestety nie moge odebrac , ale obiecuje że zawsze oddzwonie :)
  16. [quote name='ostatniaszansa']wspaniale. A ja zamowilam sliczne kremowe koperty i karteczki do zrobienia recznie zestawow do wysylania ze zdjeciami naszych psiakow. Taka mala cegielka dodatkowa na wystawe...dodatkowo Pani z firmy byla super mila i dala 20% znizki :) bedzie dobrze...musi byc./Agnieszka[/QUOTE] Mysłałam że uda Ci się dostać 50 proc. znizki . Napewno byłas sama ....:) dlatego tak mało
  17. [quote name='Inez de Villaro']2. enigma79- 20 zł 3. Karola- 20 zł 4. haker11- 20 zł aniao- 30 zł razem [B]110 z[/B]ł na hotelik na maj na koncie moim 445 zł w bordożej skarpecie - 100 zl na koncie stowarzyszenia 50 zł razem 595 zł - jeszcze nie płaciłam wetowi[/QUOTE] Czy ode mnie pieniądze jeszcze nie wpłynęły ???
  18. [quote name='asik007']Pieniędzy na utrzymanie Toffino nigdy nie było, ale to chyba nie znaczy, że zostawimy go żeby cierpiał albo umarł. Toffino jak zabierała go Marlenka miał kłopoty z tylnymi nogami . Ciężko mu było wsiąść do samochodu. Niestety to stary pies i potrzebuje (a z czasem będzie potrzebował coraz więcej) opieki wet. Państwo nie są w stanie jej zapewnić. Więc chyba nie mogę tam zostawić psa???????[/QUOTE] oczywiście ze nie możesz . Toffik potrzebuje takiego domku który będzie bardz świadomy jego wieku i ułomności , gotowy alby w każdej chwili jechać do weta , Ci Państwo takiej mozliwości niestety nie mają .
  19. Transport był zapewniony 1 maja do wrocławia . Ale pirania juz obiecał wziąć jakiegos pieska na Dt . A teraz wszystko przeszło koło nodków .. półroczne pieski nie umiejące chodzic na spacery ,
  20. [quote name='bebcik']Kiedy będzie cos wiadomo? Bo już mi kciuki bez krwi takie dziwne się robią :)[/QUOTE] Czekamy czy SBD się dodzwoniła do tych ludzi ....
  21. [quote name='tripti']a są jakieś nowe ustalenia z obecnymi właścicielami?[/QUOTE] Aż boję się dzownic i pytac .... wiem ze im dłużej maluchy tam zostają tym bardziej dziala na ich niekorzyśc ... nie są wyprowadzane an dwór , one mają około 5 miesiecy i nie wiedzą co to spacer na smyczy , zdziczeją maluchy ... Pomocy , ja juz nie wiem co robić , przeciez nie moga trafić z salonów do schroniska ???
  22. [quote name='ostatniaszansa']Marlenko, zrob jakie mozesz (powinna byc jakosc do ustawienia) i przeslij, to postaramy sie zrobic tak, aby bylo dobrze :) W ogole mamy taki kociol z przygotowaniem, czlowiek chcialby wrzucic wszystko co sie da i zrobic takie duze shoooooow. A to nie Zacheta i tylko dla dni.... moze nastepnym razem bardziej sie porozwijamy :) /Agnieszka[/QUOTE] W niedzielę obiecuje wysłac foty maluchów .
  23. [quote name='beka']I co były jakies telefony w jej sprawie?[/QUOTE] Nic....się nei dzieje
  24. Super wieści ....Borysek to cudny pies napewno nikt go nie chciał bo wiedzial że w Świdnicy jest dla niego domek który czeka aż się odnajdziecie :)
  25. Max jest piękny ..... nie wiem dlaczego nie ma chętnych
×
×
  • Create New...