-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
No i wszystko wiadomo - dom dla Zuzi był ....ale się zmył . W piatek byłam u Weta tej Pani która miała wziac Zuzię i on powiedział że sunia ma 8 lat :crazyeye:. Dwóch wetów u mnie mówi że 3-4 a tamtren że 8 . Chyba pojadę do jeszcze innego niech zobaczy i powie. Są jakies inne wskaźniki po których sie poznaje wiek psa czy tylko zęby????? No co nie zmienia faktu że Pani się przestraszyła tego wieku i Zuzi nie bierze:-(:-(:-(. A dzis Zuzia dostała bęcki od moich suń , ma poździeraną skóre na łapce i wielkiego stracha. Mgie teraz prośba do Ciebie . Narazie nie ogłaszamy Zuzi. Musz mieć pewność że ona nie jest w "podeszłym " wieku. Jesli sie potwierdzi że Zuza ma 8 lat to trzeba będzie to pisac w ogłoszeniach ( ja nie chcę oszukiwac żeby nie było później rozczarowania i zwrotu suni)To tyle złych informacji:shake:
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']marlenka, zuzlikowa wszystkie te wątki zebrała właśnie w jednym poscie ;)[/quote] Ja to zawsze wystrzelę :oops: -
P. Jolu byłam dzis z wizytą u Aronka. Dom super, państwo mają 6 psów +Aroni 9 kotów ( chyba) Posesja ogromna , zagrodzona , p[I]iękny duzy dom [/I]. Aron śpi w domu , jest wesoły rozdaje buziaki . Wszystkie psy zadbane , wyglądaje wspaniale , sunie posterylizowane. Koty wielkie , czyściutkie , tłuściutkie . naprawdę byłam pod wrażeniem ludzi . Zwierzaki ich kochają , nie są agresywne - weszłam z TZ bez problemów, siebie tez tolerują . Ogrodzenie solidne , napewno żaden pies nie ucieknie zresztą gdzie by miał lepiej niż tam. Mam zdjęcia Aronka i filmik ale wstawię go w poniedziałek w pracy . Aron trafił na świetny dom i wspaniałych ludzi .:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Umówiliśmy się na że jeszcze się spotkamy więc to nie ostanaie spotkanie ze słodziakiem i resztą wspaniałej "bandy" i oczywiście z sympatycznymi ich ludźmi:loveu::loveu::loveu:
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Zauważyłam że założone są rózne wątki , dla różnych psiaków ze smalcowni. Moze też warto tu by było skopiować wszystkie wątki tych psów , bo przyznam że bałagan straszny . -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']bo one juz wlasciwie stare sa jedna chyba 2 miesiace temu podrzucona druga miesiac temu.pani ala jest zajeta szczeniakami i norka oraz ciezarna suka od baby ktora miala kulke wiec nawet nie wspominala o zdjeciach - ja tak sobie mysle ze zdjecia by sie przydaly bo suki chyba mlode a nieraz na przygarne psa jest sprecyzowane zmowienia i mozna psa dopasowac.myslalam ze nie jezdisz do babci bo tak chyba pisalas wiec nie mowilam.gdyby jednak ci pasowalo to wiem ze jest talon sterylkowy ktory pani ali wyslalam do wykorzystania na podlesnej gdzie bylysmy dla tej ciezarnej-oferowalam ze w weekend moge jak pani ala termin uzgodni-nie moze sie zmobilizowac widac wiec moze jakbys smigala w dni zwylke to za zwrotem kosztow paliwa /moge zwrocic/bys sie z nia dogadala i suke wziela przy okazji.,bo tak to czarno to widze -bo u pani ali jest w sumie 5 suk do sterylki i asik do kastracji.oferowalam ze po 2 sztuki do celestynowa moge zabierac w weekend bo tam tanio ale zebym nie jechala sama.moze jak bedziesz to ja zmobilizujesz,psy u pani ali tez nie kastrowane wiec moze byc nieciekawie bo pare razy porzadnie sie gryzly tylko szczesliwie byl syn to jej pomogl.potem ty bedziesz w szkole w weekendy a ja koniec sierpnia jestem na urlopie do polowy wrzesnia.moze marzenka jak sie obrobi z zuzka i kotem troche zdjec zrobi.[/quote] Tyle tu informacji że nie za bardzo wszystkie łapię . Chodzi o transport tej suni która w piątek była na sterylce???? Czy jeszcze coś jest do przewiezienia????? Co do tej piątkowej suni to anioł nie pies , prócz tego że ze strachu mi zasliniła całe tylne siedzenie i parę razy puściła pawia pianą , to ogólnie sunia taka spokojne , miła , wystraszona bardzo i bardzo spasiona . Myślałam że będzie z nia problem w aucie ale zaskoczona byłam mile , sunia tylko leżała , w drodze powrotnej troszkę spała. -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Dzwoneczek z warki ma sie dobrze , zacząl szczekać Doroty koleżance porwał bluzke :evil_lol: czuje się dobrze , wkrótce otworzymy mu fotobloga , Dorota się zalogowała na dogo tylko czeka na potweirdzennie rejestracji i myslę że nodługo sama się odezwie:loveu::loveu::loveu: Całusy od Tinkerbelka i Doroty . -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie byłam dziś u weta ze swoiją sunią i spytałam go co on twierdzi na to co powiedziął wet od Dzwoneczka . [COLOR=Red]Potwierdził jego teorię :multi::multi::multi::multi::multi::multi: [COLOR=Black]Czyli wygląda na to że już wszystko( co złe) za nami . Jest prawie 99proc. szansy że Tinkuś jest zdrowy . Własciwie to ja cały czas w niego wierzyłam . Teraz rośnij maluchu zdrowy i wesoły:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: A domek w Warce czeka na mamę Tinkusia:p [/COLOR][/COLOR] -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Oczka łzawią mamusi :/[/quote] Ten "typ" tak ma :evil_lol:. U mojej teściowej jest baaaardzoooo podobna moja sunia (teściowa mi ją porwała) i tez całe dorosłe życie ma łezki . -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']I jak Dzwoneczek? Dostal surowice? A poza szczeniakami, surowicé powinny dostac suki po porodzie. Misia i która ma tam jeszcze cycuchy powyciágane. Mala Benia tez czytalam ze ma dostac surowice, tylko dt nie mial chyba wsparcia finansowego na ten cel, nie mówiác o innych.[/quote] Dzwoneczek nie miał podanej surowicy. Dlatego że był szczepiony na parwo 5.08 i nabiera odporności i wet powiedział że jak w tej chwili mu poda surowicy bo zabije tą odporność która się teraz tworzy. Teraz byłoby to dla niego bardzo ryzykowne . Jesli jest odporność jest ok to po surowicy może ją całkowicie stracić i wtedy jest większe prawdopodobieństwo choroby. Dostał lek o nazwie ( nie wiem czy nie przekręce) Lidium KLP. Wet go dokładnie obejrzał wtyknął termometr w dupcie i się uśmiechnął . Według niego jest wszystko oki . I mam nadzieję że tak będzie. Mossi co z reszta szczeniaków u Ciebie???? Jak się czują ??? Ktoś wie ??? Bo nikt o tym nie pisze. -
Mi to się marzy przymusowa sterylizacja i kastracja tak oczywiste jak szczepienie na wścieklizne. Ale to tylko moje marzenia
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
A co z sunią - Casablanką - małą Dzwoneczka . Przypominam że domek czeka!!! -
Okropny sadysta:evil_lol: oby więcej takich :multi:
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Tinkuś od Doroty czuje się dobrze , ale idzie z nim dziś do weta , bo mały był szczepiony i zobaczymy co wet powie , jeśli zadecyduje dać surowcę to się tak stanie -
[quote name='Ada-jeje']Faktycznie wiemy ze kraj jest w kryzysie, dlatego nie proponowalabym czipowania, a obowiazkowo adresowki. Juz wyjasniam na podstawie wiedzy zdobytej z Fundacji Argos. Azeby czipowanie mialo przyniesc pozadane efekty musialo by to kosztowac panstwo kilka albo nawet kilkanascie milionow zl. musiala by powstac centralna baza danch identycznie taka sama jak z numerami rejestracyjnymi samochodow, musil by to byc obowiazek, i powstac caly sztab ludzi a na to panstwo napewno nie stac. :shake: To tak jak nasze numery pesel. Ale mozemy rzadac likwidacji pseudochodowli, kastracji zwierzat a kto nie wyraza zgody powinien placic wysokie oplaty od zwierzat bo to on wlasnie sie przyczynia do nadpopulacji i zapelniania schronisk na ktore gminy wydaja jednak nie malo kasy.( nasze podatnikow) Zakaz handlu zwierzetami na targowiskach, bazarch, gieldach samochodowych pod grozba wysokich grzywien, zakaz posiadania zwierzat osobom ktore byly karane za znecanie sie nad zwierzetami. Testy psychologiczne oraz swiadectwo o niekaralnosci od osob ktore chca posiadac psy ras groznych i ich mieszncow. Rzetelnego wywiazywania sie wetow powiatowych z powierzonych im zadan co sie tyczy schronisk. Bo jak mozna nazwac wywiazywaniem sie ze swoich obowiazkow weta ktory nie widzi przepelnienia w schroniskach nawet kilkakrotnego, przeciez to wlasnie on na pierwszym miejscu powinien sie przeciwstawic podmiotowi ktory jest zarzadca schroniska ( nie bylo by jak w przypadku Olkusza, Krzyczek, Krazel i innych mordowni). Zdecydowanie wyzsze kary za znecanie sie nad zwierzatami. Na chwile obecna tyle sobie przpomnialam.[/quote] Ja się zgadzam z tym co tu napisałaś , podkreśliłabym wysokie kary za znęcanie się i dodałabym kary za zaniedbania psów , czyli tych nad którymi nie stosuje się bezpośredniej przemocy , ale te które sa niedozywione , nie posiadają szczepień podstawowych , te które biegają luzem po ulicach - których własciciele są nam znani . W mniejszych miastach policja wogóle nie reaguje na jakiekolwiek zgłoszenia dotyczące zwierząt , a przed UM jest u nas ogromny plac gdzie teraz w lato wylegują się na nim bezdomne psy . Jak mi sie uda zrobię zdjęcie bo ostatnio po prostu to wyglądało żenująco , pięknie odnowiony rynek ratusz a na placu około 20 psów , brudnych , kulawych , smierdzących i ani jednej osoby która by sie tym zainteresowała :angryy: A za zakazem sprzedaży psów na targowiskach to ja będę po rękach całowac , byłam w Słomczynie na giełdzie i wróciłam z podniesionym ciśnieniem . Psy sprzedawane są bez szczepień , leżą w klatkach na słońcu , bez wody , te rasy " agresywne" sprzedawane sa przez młodych chłopaków w dresach , czesto żeby pokazać klientowi że pies jest groźny to go szturchają i kopią ( szczeniaka) szczeniaki są poustawiane na klatkach z których spadają prosto pod nogi przechodniów . Obraz nędzy i rozpaczy , ale powiem Wam że dla sprzedających złoty interes . Ludzie te psy kupują i to za ogromna kasę
-
Obejrzałam filmik do momentu gdzie widziałam kotka i w czyjejś dłoni haczyk , nie moge na to patrzeć . Moja znajoma znalazła gdzies na wsi kotkę z kociętami więc je przygarnęła , mieszka na wsi ma podwórko , szukała domu dla kociąt i czasmi pytała ludzi znajomych czy nie chcieli by przygarnąć malucha . Usłyszał to jeden chłopak i spytał czy on by mógł wziąc matkę maluchów bo on ma czereśnie i wsadziłby ja w klatkę głodził i postawił na drzewie , jak ona by miauczała to by mu szpaki owocu nie zjadały . Nie napiszę co powiedziała mu moja znajoma , bo to były ostre słowa ale zasugerowała żeby sobie "cos" przycinał klatka to jak bedzie się darł to napewno ptaki uciekną . Znowu kiedys słyszałam że wpuszcza się kota do komina , pali w piecu i kot czysci komin . Wogóle skąd taka znieczulica , pomysły i takie bzdurne komentarze. Ale wiecie co ja myślę , że to jest chyba od dzieciństwa tak wpajane że zwierze nie czuje i mozna robić co sie chce z nim .
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
A ta surowice nazywa się caniserin -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Trzymam mocno kciuki za Dzwoneczka...niech nam jak najdłużej w zdrowiu pobrzmiewa!!!:loveu::loveu::loveu: marlenko,myślę,że słuszna decyzja...[B]jeśli się ma do wyboru tylko dwa zła...trzeba wybrać mniejsze, zawsze szansa jest wtedy większa![/B] Doroto, Dzwoneczku...:loveu::loveu::loveu:[/quote] i jak mi sie uda zrobic małemu potforowi fotki to wrzucę , wiecie że on ma łatke w kształcie serca?? Dorota mi mówiła i zapomniałam napisac . Na jednym z boków ma serduszko . -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Podrzucę malucha , -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Lacrima przekazała mi informację,ze ma surowicę dla szczeniaków przebywajacych u mosii.Jutro rano zostanie ona podana wszystkim szczeniakom...tym z ew. objawami i tym bez objawów. Na szczęście ,wieczorem żaden szczeniak nie miał jakichkolwiek objawów chorobowych....i niech tak zostanie! marlenko...myślę,że jednak warto namówić Dorotę na jak najszybsze podanie surowicy Dzwoneczkowi.:oops:[/quote] Dziś koło 17 Tinkus dostanie surowicę . A dostałam właśnie smsa od Doroty że czuje się dobrze , biega po domu , podgryza ich za stopy . Wczoraj nawet zaczął poszczekiwać. Zaraz zadzwonię do weta i spytam jaka mam ta surowicę . I powiecie czy taka może być -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem to Mossi tez nie podawała surowicy przynajmniej jak narazie. Ja przedstawię sytuację Dorocie niech ona podejmnie decyzję , bo jak usłyszała od weta że może surpwica zabić szczeniaka to sie uparła że mu surowicy nie poda . Przynajmniej narazie póki nie ma objawów , ja bym chyba jednak podała , ale ja to wogóle jestem panikara i wolę dmuchać na zimne . I czasmi wolę zaryzykować niż czekać co będzie , najgorsze że ja jak narazie (póki Dorota nie podpisze umowy ) czuję się za małego odpowiedzialna :oops: -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']Marlena, [B]mnie to samo powiedzieli weci, nie spieszyc sie z surowica[/B], dwoch wczoraj w nocy w W-wie, kliniki calodobowe?? [B][COLOR=red]Czekac , obserwowac 2-3 dni[/COLOR][/B] (dr. Kopinski z Ksiazecej polecony przez Bajk21). Bajk21 dzwonila do nich, potem ja rozmawialam z wetem, oni ja znaja, miala parvo stracila tylko jedna sunie ale podana byla surowica (byly objawy). Jak Dzwoneczek, bo wet powiedzial, ze od niego trzeba zaczac....[/quote] Dzwoneczek nie ma zadnych objawów . Coronaaj myślę ze zrobię tak jak mówisz bo teraz jak dzwoniłam do tego weta to on znowu powiedział że natychmiast podac surowicę i to już wogóle mnie powala z nóg . Jedni tak inni tak i nie wadomo kto ma rację , ale wstrzymamy się z podaniem leku . Mały jest zdrowy i mamy nadzieję że tak zostanie . -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie ja wczoraj szukałam surowicy po Warszawie ( 80 km) a mam na miejscu u swojego weta . W Warszawie to kosztuje około 100 zł u mnie 40 zł . Skąd taka różnica ???? -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='li1']Dlaczego antybiotyk ?[/quote] Mossi poradziła zeby dac antybiotyk osłonowy . -
Oj kochana pominęłaś bardzo ważne informacje:evil_lol: A co to tu tak pusto ????:angryy:
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='missieek']ja na jej miejscu bym podala surowice (caniserin) a nie czekala "2-4 dni" wypowiadaja sie tu osoby ktore maja szczeniaki na codzien, u siebie w domu czy dzwoniac do wetow mowilas ze prawie caly miot juz odszedl na parwowiroze?[/quote] oczywiście że mówiłam .