Jump to content
Dogomania

ewa36

Members
  • Posts

    5201
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewa36

  1. Zaglądam do Miki :loveu: Jak się masz malutka :lol:
  2. [quote name='mikoada']Na szczęście to nie ropomacicze...wypływu z pochwy prawie już nie ma. Sunia na razie jest w lecznicy ponieważ nie mamy jej gdzie umieścic :( Bardzo boi się ludzi, chociaż jak mówi Pani weterynarz jest już co raz lepiej...Pilnie szukamy domku dla suni i hipciów, każdy dzień pobytu w lecznicy to spore koszty !!![/QUOTE] Dziękuję za odpowiedź ....... Ja chyba nie dysponuję odpowiednimi dla jej stanu warunkami ......
  3. [quote name='katarzyna09']A ja z wieczora:multi:Przydałoby sie więcej zdjęć sunieczki.Ewo,dostałaś moją wiadomosc?[/QUOTE] Witaj Kochana Cioteczko :loveu::loveu::loveu: Już jestem spokojniejsza o Mikę :cool3: Wiadomość dostałam ale sobie skasowałam odpowiedź - ot, ze zmęczenia nie ten guziczek nacisnęłam :shake: Zaraz napiszę jeszcze raz - też z ranka :cool3:
  4. Oj tak, przydałoby się i jedno i drugie :) W górę Ksenia :)
  5. Śliczna sunia ! :) Ona jest w dalszym ciągu w lecznicy jak rozumiem ? Czy wiadomo dokładnie, co jej dolega ? Potwierdziły się powikłania poporodowe ? Czy nie daj Boże ropomacicze ....
  6. Podnoszę w środku dnia :multi:
  7. Czy sunia ma ogłoszenia ? Mam na podorędziu tekst do ogłoszeń dla strachulca :) :) Ale może niech Pio coś man więcej o zachowaniu i reakcjach niuni napisze ?
  8. Matko, no przepiękna sunia :) Ciotki zaglądajcie :cool3: Pio gratuluję świetnych wyników w pracy nad sunią :multi: widać , że będą z niej ludzie :loveu:
  9. [quote name='sekkmet']Słuchajcie cioteczki.....Kora ma dom! :) Dzisiaj minęło równo pół roku odkąd Kora znalazła się w schronisku i dzisiaj pojechała do domu. Po półtorej godziny rozmów z Panią, która ją adoptowała jesteśmy spokojni. Pani miała wcześniej też psa ze schroniska (wzięła 11 lat temu, w tym roku jej odeszła) również lękliwego jak Kora i po prostu się zakochała w Korze i półtorej godziny tak naprawdę zniechęcania jej do adopcji nic nie dało. Pani na nasze pytania "a co jak..." odpowiadała zawsze sensownie. Za kilka dni pojedziemy sprawdzić Korę, jak się miewa. Kora będzie mieszkać w dużym mieszkaniu, na parterze, w spokojnej okolicy w Zielonej Górze. Chcę Wam z całego serca podziękować...za pracę, siłę i przede wszystkim miłość do tego dużego ale maleństwa. Obiecuję zrelacjonować wizytę za kilka dni. I mam prośbę, skoro Korze się tak udało szczęśliwie, to czy pomogłybyście mi przy jeszcze jednej lękliwej suczce z naszego schroniska (chyba jeszcze gorszy przypadek niż Kora)?[/QUOTE] O matko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KORCIA MA DOM :) :) :) To ja przerobię korciowy tekścik dla ogłoszeń dla Miki :) Ale poproszę o link do wątku na pw :) Sssssssssstrrrrrrrrasznie się cieszę !
  10. [quote name='katarzyna09']Ewo,Ty nadal z tym tekstem walczysz?:evil_lol:[/QUOTE] Już mam :) Ale chyba niepotrzebny :) suuuuuuper :)
  11. Mam tekścik dla Korci :) Kasia, jak wejdziesz na wąteczek to przypomnij mi proszę swój e-mail :)
  12. O matko nie ...... Dobrze że jest w lecznicy ..... Trzymaj się malutka ..... Jak dobrze że Cię Ciotki zauważyły .....
  13. Dołączam do grona wszystkich uradowanych :) I ja kibicowałam Irci :)
  14. Gelacan Fast - dysleks ze mnie :evil_lol:
  15. Malutka kochana ...... wyprzytulaj ją Ciocia Ola :) :) bo i ja miewam spadki nastroju późną jesienią ..... Super że niunia dostaje już lek !!!!!!!!!! W grudniu będę zamawiać Delacan Fast dla Ledzi to może wezmę dla Kseni od razu - w pakiecie będzie taniej :)
  16. Przepięknie - cichy, urokliwy zakątek - jak u Pana Boga za piecem :)
  17. Nie, nie cicho, ja pamiętam - przepraszam za opóźnienie z tekstem Kochane, ale koniec roku i młyn w biurze .......
  18. [quote name='katarzyna09']Zaglądam do suni:-) Pomóc moge dopiero pod koniec miesiaca.[/QUOTE] Super :loveu: To już coś :lol: Tylko mało nas tu troszkę :shake:
  19. [quote name='syldatk']coraz lepiej, apetyt ma ogromny, wcześniej zwykle spał jak mama do niego zaglądała, a teraz jak już trochę sobie podjadł, to już wyczekuje jak ona się zbliża i tylko patrzy czy znów mu czegoś do jedzenia nie przyniosła :) ja myślę, że on się boi, że trzeba wykorzystać każdą okazję, żeby coś zjeść, bo potem znów mogą być długie miesiące głodowania i myślę, że tą obawę może już mieć do końca życia u rodziców na szczęście jedzenia nie brak :) umówiłam już wizytę u weta na sobotę, sprawdzi wszystko dokładnie i przepisze ew. dietę np. wątrobową ciekawa jestem na ile lat go określi, niektórzy pisali, że wygląda staro, moi rodzice też uważają, że jest niemłody, ale ja myślę, że nawet z nami ludźmi tak jest, że choroba i ciężkie przejścia postarzają myślę, że z niego jeszcze całkiem fajny psiak będzie wczoraj próbował już nawet biegać po podwórku, ale ma z tym jeszcze duże problemy, chodzi już całkiem sprawnie, sprawdza i obwąchuje cały teren, ale co chwilę wraca do mamy, bardzo jej pilnuje i z dnia na dzień coraz bardziej się przywiązuje[/QUOTE] Całkowicie się zgadzam, z moją Foczką też tak było ...... Wyściskaj Mamcię Kochana :loveu:
  20. [quote name='katarzyna09']Ewo,jak Ci idzie?[/QUOTE] Jutro powinno być gotowe :)
  21. To chyba nie nastąpi ..... Ja się od kupowania leków dla Kseni nie uchylam :) jakby co
  22. [quote name='bela51']Nikt do Paris nie zagląda. Zosiu, czy napisalas do sponsorow Simby, czy przekazą swoje deklaracje na Paris ? A co robimy ze spadkiem Simby ? Czekamy jeszcze ?[/QUOTE] No faktycznie nikt do suni nie zagląda ..... Może ludziska by się zgodzili przenieść deklaracje jakby się Simba zadomowiła .....
  23. [quote name='czia']zabrałam Sabę z hotelu do siebie, bo brak mi pieniędzy na opłaty. Jest u mnie w kojcu, szukamy domku.[/QUOTE] To i tak dobrze trafiła :) Dawno to nie zaglądałam, co słychać u malutkiej ?
  24. Jaka piękna :loveu: Kochany misiaczek :loveu::loveu:
  25. [quote name='Roland_De']Dorzucam sie - numer konta prosze[/QUOTE] Wielkie podziękowania :)
×
×
  • Create New...