-
Posts
2981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yuki
-
To jak to jest , bo na wątku Tortilli "chory szczeniak " była mowa coś o jakimś gościu z Wrocławia.
-
Haha, a ja widziałam jak Twoja mam na tych organkach gra, siadła na ziemi przed Tusia, która też usiadła i wsłuchiwała się , akurat nie śpiewała, ale była bardzo zainteresowana , heheh. Co te psy z ludźmi robią, ciekawe to bardzo :eviltong:
-
No pojęcie "socjalizacja" Tortilli chyba z niczym się nie kojarzy, niestety :shake: Tego psa w tym wszystkim szkoda najbardziej . I bardzo jestem ciekawa cóż to za pan z Wrocławia beaglami handluje :mad:
-
Chociaż w sumie jak tu się nie wkurzać , jak się czyta takie rzeczy, jakie wypisuje Tortilla :shake:
-
[quote] Ponieważ zaraz pewnie usłyszymy, że ona to by chciała, ale że rodzina, coś tam, coś tam, od razu napiszę: Opieka nad psem to zadanie całej rodziny. Wszyscy domownicy powinni wyrazić zgodę na zamieszkanie z nimi psa świadomi konsekwencji i możliwych problemów. Z tego co widać, domownicy w domu tortilli na taką decyzję nie są gotowi. Tak więc na razie doradzałabym psa pluszowego. Może siedzieć sam w domu tak długo, jak będzie trzeba [/quote] Tortilla przemyśl sobie co napisano powyżej. [quote]Co do rad w stylu "najwyżej posprzątasz zasikaną podłogę" wyjaśniam - dwumiesięczny szczeniak nie powinien być tak długo sam, ponieważ wymaga intensywnej socjalizacji (zapoznania, oswojenia z ludźmi i otoczeniem). Jeśli mu tego zabraknie, może już nigdy nie odrobić tych "zaległości". Mniej więcej właśnie w tym wieku w psiej głowie otwiera się, mówiąc w przenośni, "okienko" socjalizacyjne. Po 12-15 tygodniu życia będzie już za późno - pies może być już zawsze lękliwy, reagować paniką na nieznane bodźce. I o to właśnie, a nie o zasikana podłogę czy pogryzione kapcie tu chodzi! [/quote] NIe chodzi przecież wyłącznie o kupę i siku, kurcze. Nie sądzę, żeby komukolwiek z wyżej piszących "socjalizacja" kojarzyła się tylko z tym. Więc Zofiu.Saszo nie denerwuj się tak ;) Nikt tu nie doradzał zostawianie szczeniaka na 8 godzin , a potem posprzątanie po nim i wszystko ok .
-
Miałam zgrać i mi bateria w kamerze padła i odmówiła współpracy :eviltong: Jak odszukam w tym moim osobistym burdeliku ładowarka do niej to zgram czym prędzej :p Wybieram się do Mamy i Tusi w tym tygodniu , na kawkę i wymiziać maleńką, się kurde rozbrykała, szczeka , warczy, hehehe. Hmmm z tym wiekiem to nie wiem , bo mnie się z kolei młodsza wydawała ;)
-
Kurde właśnie przecztałam o chorym szczeniaku, Tortilla ile masz lat ? 8 ? bo zachowujesz się na nie więcej :angryy: co Ty sobie wyobrażasz, ze psa to można od tak zostawić, oddać wymienić???? Jak komuś dziecko zachoruje, to co na lepsze , zdrowsze się wymienia, matko , szlag mnie trafił :angryy::angryy::angryy: wstydź się dziewczyno za swoje zachowanie!!!!! I jeśli masz chodź odrobinę uczuć to nie oddawaj swojego chorego obecnego szczeniaka , tylko leć z nim do lekarza i walcz o niego !!!!
-
Tortilla nad czym tak rozpaczasz, nie możesz zostać to trudno, świat się nie zawali, jak wrócisz to go wymiziasz, wygłaszczesz i tyle. Posprzątasz ewentualne siuśki i koopki, nie ma co lamentować. [QUOTE] Hej. Mam Bafiego, ktory dzisiaj wraca do swojego własciciela. Pies byl uy mnie 10 dni, jest szczeniakiem. Powoli sie do nas przyzwyczail. A teraz musz ego oddac bo jest skazany na zdechniecie...lub na ciezka chorobe. Ja nie chce go oddac ale musze. W zamian dostane nowego szczeniaka:-( zdrowego. I tu sie zaczyna. [/QUOTE] możesz wytłumaczyć o co chodzi? Dlaczego ten pies się u Was znalazł i dlaczego jest skazany na "zdechnięcie" i co to znaczy , że w zamian dostaniesz nowego?????????..... wiesz dziwnie to bardzo brzmi... a
-
A ja jeszcze dopiszę , że w niedzielę Tusia dostała piłeczkę i z nią szalała :loveu::loveu::loveu: Mama Moni napisała mi , że bawiła się jak szczeniaczek !!!
-
Do góry z rana Kajtuś , biegnij na pierwszą po domek :multi::multi::multi:
-
Ale wspaniale :loveu: czekamy na zdjęcia dowodów miłośći :multi:
-
Akira będę szła rano o 9 tylko jeszcze nie wiem w który dzień, od mojego grafiku zależy :roll:
-
A moja to istna psia niemowa :roll:
-
:-o ale wszystko ok mam nadzieję???
-
No i dobrze, będziesz wiedzieć coś o nim z pierwszej ręki. Może się spotkamy pojutrze, a masz może aparat :cool3: ?
-
Rozwalił mnie ten kot w umywalce :mdrmed:
-
[url=http://www.youtube.com/watch?v=JB660JuM9dE]YouTube - A Dog says: "I love you"[/url]
-
Akira są na pewno dwa psy (suki?) w typie amstafa. Na tym filmiku niestety nie rozpoznaję, który jest który. Jeden tak jak napisała Monia jest po lewej stronie zaraz obok benka. Drugi między boksami. Oba sa w osobnych boksach. I tylko tyle mogę napisać , że oba są bardzo szczekliwe, zwracają na siebie uwagę , gdy tylko się przechodzi obok. Ciężko stwierdzić czy wynika to z agresji czy chęci zwrócenia uwagi na siebie. Jutro nie dam rady iść do schronu, cały tydzień pracuję, jeśli będę mieć zmianę popołudniową to przejadę się i zapytam, ale o jakimś wyprowadzeniu to raczej mowy nie ma. Zapytam pana Wiktora o niego . Widzę , że jesteś z Wrocławia to możesz też się przejechać ;)
-
Różne są efekty początków barfowania, więc nie ma się co zniechęcać. U nas od początku było ok ;) poczekaj niech się psiaki przyzwyczaja.
-
Pies pod namiotem, na campingu (problem spania)
yuki replied to MandM's topic in Podróże i wypoczynek
A my dla odmiany pojechaliśmy pod namioty na Mazury i było za gorąco, więc spałam z psem na zewnątrz pod chmurką na materacu. Tak na wszelki wypadek miałam smycz do dłoni przywiązaną. Mała spała ze mną jak zabita i jeszcze się rozpychała :) -
Szkoda, tylko nadzieje narobili :shake: