Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. Marta a czy Demi coś więcej mówiła :cool3:
  2. Ja dziś już raczej nie dam rady tych ogłoszeń porobić, ale jutro na bank. I jeszcze jakiś tekst by się przydał, bo ja oczywiście cienka w te klocki jestem ... A która z cioteczek jest z Psiego Anioła?
  3. Cześć cioteczki, dziękuję Aguś za zaproszenie na wątek :) jestem i zostaję u tej piękności. Taka sunia i jeszcze kisi się w schronisku.... Jutro porobię jej ogłoszenia, na kogo podawać kontakt ? Czy ona jest gdzieś wrzucona na kudłacze ?
  4. A dzięki :) na pewno wszystko będzie git !
  5. A gdzie i jak i do kogo i kiedy poszedł :D:D:D
  6. yuki

    Barf

    Co do nabiału. Wczoraj mojej suczy przygotowywałam serek biały z jajkiem, miodem, oliwa z oliwek. pogniotłam jej to wszystko pięknie. Wyszłam na chwilkę z kuchni i nagle słyszę brzęk. Ta mała franca tak lubi takie rzeczy, że sobie ściągnęła z blatu kuchennego michę z żarciem . Oj jak się na nią wkurzyłam . Jak już słyszała moje kroki, to spierniczała merdając ogonem :D:D:D i jak się miałam na nią pozłościć. W ogóle pierwszy raz jej się to zdarzyło;)
  7. Pani zabrała go już w zeszłym tygodniu, dowiedziałam się o tym w śrdodę, bo chciałam go wziąć na spacer, ale nie było go w izolatce. Więc zapytałam Pani Lidki czy wrócił na boksy, a ona mi z uśmiechem na twarzy zakomunikowała , że on tyłek grzeje już w nowym domu :) Nie wiem czy będą zdjęcia. Może uda mi się to Panią spotkać, może uda mi się odnaleźć w połączeniach jej numer telefonu... wtedy bym poprosiła o przesłanie zdjęć. Spytam się w schronie czy on umówiony jest na kastrację czy nie. Na pewno nie teraz, bo chyba jak dostaje zastrzyki to nie może.
  8. Kurcze wydawało mi się , że coś już pisałam . Nie wiem czy Pani jest z allegro , ale z jakiegoś ogłoszenia na pewno, ta sama , która już wcześniej do mnie dzwoniła(miała brać Aldiego troszkę później , ale nie wytrzymała :D)Pani świetna, przejęta jego losem . Przychodzi z nim do shroniska na zastrzyki, Aldi ożywiony. Rozmawiałam z Panią osobiście i Aldi ma nawet nową koleżankę w domu :cool3: dobrez się chłopakowi trafiło :loveu:
  9. Hoopaj grubasku na pierwszą i pokazuj się !
  10. Ellig Dada nie napisała do mnie , a miała :) ?
  11. No ja mam nadzieję, że dzisiejsza noc minęła spokojnie, nie miałam żadnego telefonu to wszystko chyba ok :) hahah Aga na pewno się zgodzi :D:D:D
  12. Kurde jestem po wrażeniem !!!
  13. yuki

    puli do adopcji

    Dobra jestem , zapisuje wątek :)
  14. Mała została oddana, bo ponoć kozaczyła to raz , a dwa to że nie lubi starszych ludzi, ale wiecie jak to jest , Majki ponoć tez nie lubił się przytulać .....a teraz :)
  15. I jeszcze mam :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/266/94f2b92834119e97med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/262/fa45b17641fe1225med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/266/3c3b25328302378cmed.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://images50.fotosik.pl/266/6bcb3d5b6c4f08bfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/265/2d2af457be6541bemed.jpg[/IMG] Tu widać jak się ni tuli :eviltong:
  17. Słuchajcie jest cień szansy, dostałam maila w sprawie kochanego Bobrzastego. Odpisałam i czekam......
  18. Odświeżam wątek i wklejam maila od Państwa Majkiego, zaraz wrzucę nowe fotki :) : "Witam! Majki po zabiegu byl troszke oszolomiony, nawet sie posiusial w aucie i w domu,ale pewnie tylko dlatego, ze trzymalo go jeszcze znieczulenie. Teraz jest wszystko dobrze:) Biega po dworze juz bez smyczy, ale oczywiscie z opieka:)przybiega na zawolanie. Nie wierze w to, ze Majki nie chcial sie przytulac. On jest jak najbardziej "przytulasem", sam przybiega chce sie tulic, bawic. Przekonuje sie takze do dzieci, bawi sie z nimi(bedzie widac na zdjeciach, wyglada nawet jakby sie usmiechal:)) Czasami zdarza mu sie warknac, jak mu sie cos nie podoba, gdy juz czegos nie chce np.zabawy, wtedy Wiktoria odchodzi. Co do jedzenia to faktycznie jest wybredny, nie pasuje mu, ze sucha karma jest za sucha, zupka za mokra, miesko za malo ugotowane:):):) ale radzimy sobie, nie ma lekko, po jakims czasie zjada, gdy naprawde zglodnieje. Przepada za to za zupka pomidorowa z ryzem:) Jest bardzo radosnym pieskiem, wariuje, cyrkuje ale da sie go przywolac do porzadku, gdy chce wejsc na glowe. Ogolnie wszyscy w domu go pokochali, nawet babcia pozwala mu lezec na swoim fotelu, a to juz jest wyczyn:) Pozdrawiam
  19. Widziałam wczoraj niunie. Jeśli wcześniej była wycofana tak strasznie, to teraz jest dużo lepiej faktycznie. Merda ogonkiem i zaciesz ma w kierunku ludzi:) i bidna chuda taka ;/
  20. Gosia dzięki:)
  21. Właśnie rozmawiałam z Agnieszką. Wszystko było dobrze, Aza cieszy się , bawi, polubiła wszystkich. W nocy dostała jakiejś histerii, nie dała nikomu do siebie podejść, warczała była strasznie pobudzona. Pojechali z nią do weta dostała środek uspokajający. Dziś zachowuje się normalnie, były spacerki, mizianie, zabawa. Wchodzi do domu, ale upodobała sobie drugi domek i tam śpi, odpoczywa, może w każdej chwili wejść, wyjść, ma tam cieplo. Powiedziałam Agnieszce że jeśli tam się czuje bezpiecznie, to niech tam przebywa. Być może ona nigdy nie spała w domu, musiało ją coś wystraszyć, może ma złe skojarzenia. Nie ma jej co zmuszać by spała w tym domu. Musi się malutka powoli przyzwyczajać, nic na siłę bo tylko się zniechęci. Ja mam nadzieję, że to tylko jednorazowe było, że to stres, nowe miejsce , ludzie. Aga załamana troszkę była bo tak chciała , żeby z nimi spała.
  22. Właśnie rozmawiałam z Agnieszką. Wszystko było dobrze, Aza cieszy się , bawi, polubiła wszystkich. W nocy dostała jakiejś histerii, nie dała nikomu do siebie podejść, warczała była strasznie pobudzona. Pojechali z nią do weta dostała środek uspokajający. Dziś zachowuje się normalnie, były spacerki, mizianie, zabawa. Wchodzi do domu, ale upodobała sobie drugi domek i tam śpi, odpoczywa, może w każdej chwili wejść, wyjść, ma tam cieplo. Powiedziałam Agnieszce że jeśli tam się czuje bezpiecznie, to niech tam przebywa. Być może ona nigdy nie spała w domu, musiało ją coś wystraszyć, może ma złe skojarzenia. Nie ma jej co zmuszać by spała w tym domu. Musi się malutka powoli przyzwyczajać, nic na siłę bo tylko się zniechęci. Ja mam nadzieję, że to tylko jednorazowe było, że to stres, nowe miejsce , ludzie. Aga załamana troszkę była bo tak chciała , żeby z nimi spała.
  23. On ma wywalony staw biodrowy. To jest jakiś stary uraz, wet powiedział , że jego to nie boli, ale operacja jest wskazana. Trzeba mu usunąć głowę kości udowej. Dodatkowo powinien mieć wyszlifowany staw kolanowy, bo tam tez jest problem. Wszystko to razem ma mu pomóc w usprawnieniu tej łapki. Więc myślę , ze bazarek jest jak najbardziej wskazany:) i w ogóle można by mu wątek założyć, żeby Dorota sama z tym nie została.
×
×
  • Create New...