-
Posts
512 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis1984
-
Jasza ;) Trevorku, trzymaj sie!!!
-
Myslami jestesmy wszyscy z Toba Trevorku :loveu:
-
Kolejny poranek i kolejne cieple mysli o Trevorku, zaraz po obudzeniu.... Dziewczyny nic nie pisza, bo są zajete przewozem do szpitala pewnie- to ze milcza dobrze świadczy :loveu: Gorzej, gdyby mialy za duzo czasu wolnego nagle :shake: Jesteście wielkie....
-
W ramach wspomnien, pozwole sobie przypomniec Kazika- pamieta go ktos? Dziki, walesajacy sie kaukaz, tez juz za TM ale ostatnie chwile spedzil pod dobra opieką... I takie historie najbardziej wzruszaja. Że są jeszcze ludzie, ktorzy pod swoj dach biora takie poczciwe psiaki w drugiej młodości.... Szacun :evil_lol:
-
Oj dzielny chlopczyk, dzielny :loveu: Mosii tez dzielna :loveu:
-
Tak bardzo chcialabym byc z Wami :placz: Ale jestem bez mozliwosci transportu i z małym dzieckiem, ktorego nie mam jak zostawic :placz: Chyba ze cos sie zmieni to bede sie kontaktowac :oops: Jesli Wam sie nie uda (w co nie wierze, osobiscie) to w przyszlym tygodniu mam nadzieje, ze dam rade odstawic dziecie do dziadków i pomoc... Trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
:loveu::multi: Optymistyczne wiesci, świetnie :p Aż nabrałam chęci na sprzatanie, ktore mnie dzis czeka :lol:Bede z Toba myslami, Trevorku!!!
-
Laura, pewnie masz racje ;) Tylko dziewczyny moga po prostu nic nie wiedziec i kompletnie nie byc zwiazane z osoba, ktora miala niby Trevorkiem sie zajac (ta od Bernardynow)... To i tak wyjdzie co z czym a poki co to Mosii-piekielnie duzo cierpliwosci i siły :diabloti: dla Trevorka, przede wszystkim :p No i czekamy na nowe wieści z nocy...
-
Melduje sie rano u Trevorka :loveu: mam nadzieje, ze noc minela spokojnie :roll: Tak ciiiicho tylko napisze, ze z wątku robi sie jakis serial wenezuelsko-suczułański z uknutymi intrygami :oops: Colercia, szkoda, bo miał być to wątek Trevora... jego drowia, bazarków, zbierania kaski i trzymania kaciuków a niedlugo szukania stałego domciu :loveu: A wszystko i tak wyjdzie na jaw, predzej czy pozniej :roll:
-
Zaglądam tu na watek Trevora parenaście razy dziennie- dziewczyny piszcie wiecej o chłopcu, Prosze :oops: o jego stanie... jak on sie czuje?Wstaje już? Jest przytomny? Cioteczki nie moga doczekac sie newsów :roll::loveu:
-
Mosii ma racje, jezdze konno cale zycie. Zdazylo mi sie kilkukrotnie lonżowac takie juz walaszki, nawet kilka godzin po zabiegu :cool1: Chociaz nie spotkalam sie z kastracją bez narkozy :crazyeye:
-
:loveu: Znowu dobre wieści :loveu: Pij "malutki" ;) Mam dobre przeczucia. Mysle ze chlopak sie wylize.... Jest w takim stanie zaledwie kilka dni, wiec proces wyniszczenia nie trwal tygodnie czy miesiace, co ma przeciez znaczacy wplyw na powrot do zdrowia... Trzymaj sie Trevor:multi:
-
Link do wątku Trevora: http://www.dogomania.pl/forum/f28/trevor-z-wolomina-146094/ :shake::shake::shake:
-
:multi: oby wiecej dobrych wiesci. Malymi kroczkami i wyjdzie z tego chłopczyk! A później dobry domek i bedzie historia z happy endem :loveu:
-
Nadzieja umiera ostatnia....
-
Trzymamy kciuki!!!!!!