Randa
Members-
Posts
3813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Randa
-
Przykra wiadomość. Sunia, z którą miał zamieszkać Dżeki absolutnie go nie toleruje, próbowano na różne sposoby ...Dżeki wrócił do hotelu Kundel Bury. Ma się jak ryba w wodzie, znajome kąty. Z łapą na razie ok, nosi opatrunek. Jego dotychczasowi Państwo sponsorują pobyt w hotelu i opiekę weterynaryjną. No, ale Dżeki znów szuka domu. Strasznie szkoda, bo miałby super życie. http://www.kundelburyikocury.pl/…/dzeki-o-n-czeka-na-swoj-…/
-
Nieprawdopodobne...ale...DŻEKI POJECHAŁ DO SWOJEGO DOMU !!! Wczoraj telefon od Pani Mai z Kundla Burego, że jej rodzina chce przyjechać z W-wy po Dżekiego (niespodziewanie odeszła ich jedna sunia). Cóż było robić takiego zwierzolubnego domu ze świecą szukać. Będzie druga sunia onka do towarzystwa, kot, dom z ogrodem, Państwo i dzieci. Pojechali jeszcze na wizytę do Boliłapki w Białymstoku, gdzie Dzeki był operowany, leczą psy w dobrej klinice w W-wie. Nie żal było oddawać, Dżeki jesteś fuksiarzem. [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Dżeki już odebrany z kliniki. Jest mega przyjacielskim otwartym psem. Zmężniał bardzo, wielki się zrobił i ma bardzo dużo energii. Ciężko ruch mu ograniczać. Kilka szybkich fot. Dostał kolację i sobie odpoczywa. Są już faktury za operację Dżekiego (rozbite na dwie - jedna na Owczarkową Skarpetę 250 zł i druga na Augustowskie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami ,,Kudłacz" na 1289 zł). Na dzień dzisiejszy brakuje 900 zł na pokrycie faktury wystawionej na ,,Kudłacza". BARDZO PROSIMY O POMOC ! Faktury wstawione będą jutro. [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Dżeki dziś z Kundla Burego spod Warszawy przyjechał z Ireną do kliniki Boliłapka w Białymstoku...Już po operacji. Jutro będą wieści bardziej fachowe, a dziś w skrócie: Ścięgno NIE BYŁO ZERWANE, za to pełne zrostów i za długie, rozciągnięte, co powodowało, że nie mógł stawiać łapy. Zostało skrócone, pozszywane, nałożony lekki gips żywiczny i zamocowana mocna śruba usztywniająca. Gips na miesiąc, śruba na 3 miesiące. Antybiotyk i środki przeciwbólowe przez najbliższe dni. Z dodatkowych kosztów zdjęcie RTG i zabieg kastracji 40-kg psa.... Dżeki nocuje w klinice, podobno piękny i żywiołowy, po zabiegu ma się dobrze. Plan jest taki, że co najmniej tydzień spędzi gościnnie u nas, a potem wraca do Kundla Burego. Koszty operacji m.in. wraz z kastracją, rtg 1500zł. Prosimy o pomoc, na dzień dzisiejszy mamy uzbieranych 570 zł...
-
Na dziś są takie wpłaty ( Łącznie ze Skarpetą Owczarkową): 50 – Mirosław Jarmolik 16.04 50 – Elżbieta Mikucka 16.04. 50 – Danuta Kamizelka-Langapap – Skarżyńska 16.04. 150 – Anna Busko 15.04. (pp) 250 - Owczarkowa Skarpeta z forum Dogomania 19.04. 20 - Aleksandra Stachowiak 21.01. łącznie 570 zł, brakuje 420zł - moze kotoś mógłby jeszcze Dzekiego wspomóc?
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Randa replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Bardzo dziękuję w imieniu Dzekiego! -
Najbliższy możliwy termin operacji jest na 23.04, czyli w przyszły czwartek . Potem będzie długi weekend majowy i wszystko się odwlecze, zwłaszcza, że organizacyjnie nie jest łatwo. Mamy darmowy transport (Warszawa-Białystok) na czwartek... Dlatego BARDZO PROSIMY O KAŻDĄ WPŁATĘ NA OPERACJĘ DŻEKIEGO!
-
13 lutego 2016r. Dżeki przeszedł operację usunięcia lewej tylnej łapy. Po 4 operacjach dot. rekonstrukcji ścięgna achillesa, usztywnienia łapy na stałe Dżeki zaczął niknąć w oczach, rana się nie goiła, pękła tętnica, decyzja o zabiegu podjęta w trybie pilnym. Prosimy o wsparcie - są faktury do opłacenia na 1300zł, potrzebna suplementacja. Dżeki paradoksalnie po usunięciu łapy odżył...Oczywiście szukamy też Dżekiemu wspaniałego domu https://www.facebook.com/events/204583226563207/ Dżeki to piękny 4-letni Owczarek Niemiecki, o równie pięknej duszy. Zaznał już od życia tak wiele cierpienia, a mimo to nie stracił chęci do życia ani zaufania do ludzi. Jego horror dział się na krótkim łańcuchu, bez budy, regularnego jedzenia. Jego tylna lewa łapa była prawie bezwładna, z dużym zanikiem mięśni, wskutek zerwanego ścięgna achillesa- nikt nie wie w jakich okolicznościach zdarzyła się ta tragedia. Od około roku Dzeki przebywa w Hotelu Kundel Bury i Kocury w Stefanowie pod Warszawą https://www.facebook.com/kundelbury24h. Jest cudownym, radosnym pełnym energii psem. Łagodny, zrównoważony, zgadza się z innymi psami, lubi dzieci, zabawy i przebywanie z człowiekiem. 2015r. - Dżeki jest już po operacji rekonstrukcji ścięgna Achillesa, ale niestety ścięgno się zerwało i trzeba usztywnić staw skokowy na stałe, co wcale nie będzie utrudniało Dżekiemu życia. Prosimy o wsparcie Dżekiego na operację usztywnienia stawu i szukamy mu domu. Operacja jest zaplanowana w klinice Boliłapka w Białymstoku, jej szacowany koszt to około 1000zł. W Warszawie proponowano nam ceny od 1.500zł do 3.000zł… Koszty utrzymania Dżekiego dotąd są niemałe, nie stać nas najzwyczajniej na takie wydatki. Pomóżcie! Link do aktualnego i poprzedniego wydarzenia Dżekiego (które niestety wygasło…): https://www.facebook.com/events/460185944135704/ https://www.facebook.com/events/1487422214829362/permalink/1487424444829139/ Kontakt w sprawie adopcji: 530803301, 534803304 [email protected]<script cf-hash='f9e31' type="text/javascript"> /* */</script> Dla wszystkich, którzy chcieliby wspomóc Dzekiego konto do wpłat: Fundacja Dla Zwierząt Jedno Serce Nie Da Rady Nr konta: 08 2030 0045 1110 0000 0421 8200 PL - IBAN GOPZPLPW – SWIFT z dopiskiem ,,darowizna dla DŻEKIEGO” https://www.facebook.com/events/204583226563207/ Wpłaty: 50 – Mirosław Jarmolik 16.04 50 – Elżbieta Mikucka 16.04. 50 – Danuta Kamizelka-Langapap – Skarżyńska 16.04. 150 – Anna Busko 15.04. (pp) 250 - Owczarkowa Skarpeta z forum Dogomania 19.04. 20 - Aleksandra Stachowiak 21.04. Wydatki: 1500zł - operacją ścięgna , rtg plus kastracja 40 kg psa 24.04. stan konta na 24.04. - brakuje 930 zł na zapłatę faktury
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Randa replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Jesteście Kochani, tu nowo założony wątek Dżekiego: http://www.dogomania.com/forum/topic/146583-uratowany-z-%C5%82a%C5%84cucha-d%C5%BCeki-owczarek-niemiecki-pilnie-potrzebuje-1000z%C5%82-na-operacj%C4%99/ -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Randa replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Czy byłaby możliwa pomoc dla owczarka niemieckiego Dżekiego z tego wydarzenia na FB : https://www.facebook.com/events/460185944135704/ -
Ale super:lol:
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Zachary naprawdę jakoś niepoważnie się zachowujesz, najpierw piszesz ,, rozejrzyj się, na kolonii R...łówka... Znajdziesz tam kilka biedaków w tragicznych warunkach...następnej zimy mogą nie przeżyć i dziwne, że Ciebie tam jeszcze nie było...", kiedy się dopytuję o co chodzi to piszesz, że odkryję mnóstwo psów w identycznej albo gorszej sytuacji, choć nie wiesz w jakiej sytuacji są te, o których napisałaś najpierw. Masz chyba jakiś gorszy czas, wyluzuj. Spróbuję znaleźć to miejsce, choć po Twoich wskazówkach to znacznie utrudnione i dam Ci znać. A teraz niech to już będzie watek Barrego. -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Randa']Zachary czy mogłabyś odpowiedzieć (trzeci raz już pytam) co z tymi umierającymi psami w miejscowości R., o których tu napisałaś ?[/QUOTE] Zachary odpowiedziała na pw, ale w taki sposób, że nie wiadomo, gdzie, co i jak, co uniemożliwia jakąkolwiek pomoc tym psom. I to jest właśnie niepoważne.... -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Zachary czy mogłabyś odpowiedzieć (trzeci raz już pytam) co z tymi umierającymi psami w miejscowości R., o których tu napisałaś ? -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Zachary nie wiem dlaczego dyskredytujesz Fundację Jamniki Niczyje, może do nich zadzwoń, zapytaj....Oni też byli w koleżeńskich stosunkach z neris i jak zadzwonili do nich ludzie, którzy adoptowali ich jamniki od neris ... nie chcieli wierzyć (od razu informuję, iż ogłoszenia nie były na neris i ona musiała wydać ludziom psy) - dopiero dokumentacja weta, walka o życie jamniczki Puni ( fundacja szukała już weta, który przeprowadzi sekcję...) otworzyła oczy... Kolejne domy, które adoptowały psy od neris tylko potwierdziły podejrzenia... I nie da się wytłumaczyć niczym, że ani od fundacji, ani ode mnie - osoba nie została wpuszczona przez neris ( pomimo uzgodnionej wizyty ) ...czyli można kasę brać, ale jak chcesz coś zobaczyć, to spadaj - nie do pomyślenia, że taka postawa jest broniona...Nie ma o czym dyskutować, Zachary - ,,polecam" Ci ten pseudohotel, jak będziesz chciała zapłacić po 350zł na miesiąc za psa, za którego wcześniej będziesz sobie ,,flaki wypruwać" go ratując... Ps. jakoś nie odpowiedziałaś na pytanie co z tymi psami w miejscowości R.? - jak już coś piszesz w odpowiedzi na moje ,,złośliwości", to napisz do końca...( bo w sumie z Twojej wypowiedzi wynika, że psy niemal umierają, a Ty się dziwisz, że a ja nic nie robię (choć jestem prywatną osobą, a nie instytucją) ...a ja w ogóle nie wiem o co chodzi ...MATRIX...). -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Nie wiem Zachary jak po zdjęciu chcesz ocenić czy Barry waży 29 kg czy 34kg, na poparcie faktów mam kartę informacyjną z kliniki i jak ją zeskanuję, to wstawię. Mam nadzieję, że na wydarzeniu neris przeczytałaś nie tylko pierwszy wpis M.S., bo tam wiele ludzi podało bardzo niepokojące informacje. Napisz do neris i zapytaj czy nieprawdą jest cała sytuacja opisana w evencie zdarzenia. Barry pochodzi z miejscowości Gr..a. Skoro zapytałaś o psy z miejscowości R., to odpowiadam: nie znam sytuacji tych psów, nie słyszałam o nich. Natomiast jeśli piszesz, że są w tragicznych warunkach i zimy mogą nie przeżyć to pytam: od jak dawna znasz ich sytuację i czy coś w tej sprawie zrobiłaś, czy powiadomiłaś TOZ i czy toz coś w tej sprawie zrobił, czy w związku z tym szukasz jakiejś pomocy i jakiej. -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Przypominam, że to jest wątek Barrego i służy zamieszczaniu informacji o nim. Jeśli chcecie podyskutować o pseudohotelu u neris zapraszam na FB, albo załóżcie jej nowy watek ku jej pokrzepieniu. Jak już pisałam Barry w trybie pilnym został od niej zabrany wychudzony i w ciągu niespełna miesiąca przytył 4,5 kg, co jest monitorowane w klinice weterynaryjnej. Odnośnie rzekomej kontroli Pogotowia dla Zwierząt (PDZ)- nie chcą pokazać żadnego protokołu ani dokumentacji zdjęciowej... czy ona aby na pewno się odbyła? Swoja drogą poczytajcie o PDZ i Grzegorzu B. , tu tylko jeden z linków [URL]https://www.facebook.com/stop.bezprawiu.grzegorza[/URL]. I do zachary - jak dobrze pamiętam, Barry jest gdzieś z Twojej miejscowości, czy gdzieś blisko, albo przynajmniej znałaś jego sytuację. Nie było Ciebie jak stał na tym łańcuchu u patologii. To ja go zabrałam (bo ktoś mi o nim powiedział), ja płaciłam neris przez niemal 2 lata po 350zł/miesięcznie. I nadal zapewniam mu utrzymanie. Nie mam żadnego interesu, aby oczerniać neris piszę fakty . A fakty są takie, że wyszedł stamtąd wychudzony i zaniedbany, po 2 latach nie umie chodzić na smyczy i nie wie, że poza kojcem należy się załatwiać. Możecie wierzyć lub nie, do dyskusji o neris jeszcze raz zapraszam na FB. I jeszcze raz napiszę, że nie mogę sobie darować, że zafundowałam mu te dwa stracone lata u neris. -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
BARRY W DNIU WYDANIA W POCZĄTKACH MAJA, KIEDY AGNIESZKA K. (neris) NIE WPUŚCIŁA PATRYCJI NA TEREN POSESJI WAŻYŁ 29,5kg, DZISIAJ WAŻY 34KG !!!! Barry od Agnieszki K. wyszedł chudy, śmierdzący ze świeżo powycinanymi dredami(uprzedziłam ją, że go zabiorę). Po niemal dwuletnim pobycie u niej Barry kompletnie nie umie chodzić na smyczy. W kojcu załatwia się pod siebie, kompletnie nie umie zachować czystości, dopiero uczy się, że wypróżnianie odbywa się gdzie indziej. Przed wydaniem psa neris oświadczyła, że Barry jest chudy, bo ,,chudnie jak zmienia sierść", tymczasem on nadal zmienia sierść, ale wciąż przybywa na wadze(dokumentuję to w lecznicy)...nie mógł się najeść po odebraniu. Płaciłam na niego po 350 zł /miesięcznie przez niemal 2 lata i nie mogę odżałować, że mu to zafundowałam... ps. dlaczego moderatorzy forum dogomania nie chcą zmienić tytułu tego wątku na ,,Barry w trybie pilnym odebrany od neris!" - jakiś problem jest ? -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Zauważ też, że właściwie nikt u neris nie był, jakaś pani Kopeć na FB delikatnie się wpisała, że była, ale to miejsce nie nadaje się na prowadzenie hotelu, był tez pan z urzędu na podwórfku (nie w domu) i na wstępie proponował, że gmina uprzątnie posesję. Czy Tobie gmina też takie rzeczy proponuje? Zauważ też, że już w przeszłości były sygnały, że coś tam nie tak się dzieje - pisali o tym dawni znajomi neris z dogo - m.in. Neigh. Nie można takich sygnałów ignorować. Trzeba SPRAWDZIĆ-nic więcej, a skoro ona sama sprawdzić nie dała, to sprawdzą ja stosowne organy. -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Mnie nie interesuje tu FJN tylko Barry i to jaki wyszedł od neris. I to osobę przysłaną m.in. przeze mnie -Pati-c, którą zna neris i chciała, żeby przyjechała - NIE WPUŚCIŁA na teren posesji wypuszczając agresywnego psa. Prowadząc płatny DT nie można sobie na takie rzeczy pozwalać - zgodzisz się ze mną? To chyba naturalne, że trzeba sprawdzić co się tam dzieje. Zwłaszcza, że jak piszą jej dawni znajomi na FB ona jest na rencie psychiatrycznej. Zobacz sama już piszesz może kontrola była może nie, ktoś napisał na FB, ze byłą ale za nic nie chcą pokazać protokołu kontroli, nie ma żadnych zdjęć. Wobec postawy neris powiadomione zostały stosowne instytucje i one się tym zajmą. Zgodzisz się też chyba, ze jeśli coś niepokoi - trzeba sprawdzać, tu chodzi o zwierzęta. Swoją drogą FJN otrzymało niepokojące sygnały od niezależnych ludzi, do których poszły psy od neris, to oni wszczęli alarm, jest dokumentacja weterynaryjna, to co FJN miało w tej sytuacji zrobić? -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Randa replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Informacyjnie: Zachary jak dotąd nie było żadnej gminnej kontroli - piszesz bzdury wyssane z palca, nie ma też żadnego protokołu z ,,kontroli " jakiejkolwiek organizacji prozwierzęcej. Barry od Neris wyszedł chudy, śmierdzący ze świeżo powycinanymi dreadami(uprzedziłam ją, że go zabiorę). Po niemal dwuletnim pobycie u neris Barry kompletnie nie umie chodzić na smyczy. W kojcu załatwia się pod siebie, kompletnie nie umie zachować czystości, dopiero uczy się, że wypróżnianie odbywa się gdzie indziej. Przed wydaniem psa neris oświadczyła, że Barry jest chudy, bo ,,chudnie jak zmienia sierść" (u moich psów nie ma takiego problemu), tymczasem on nadal zmienia sierść, ale wciąż przybywa na wadze(dokumentuję to w lecznicy)...nie mógł się najeść po odebraniu. Płaciłam na niego po 350 zł /miesięcznie przez niemal 2 lata i nie mogę odżałować, że mu to zafundowałam... A Ty alberciku jak widać po Twoich postach na forum (sztuk 16) specjalnie się tu zarejestrowałeś, żeby opluwać cokolwiek się o neris źle napisze? żenujące...