Jump to content
Dogomania

iwona213

Members
  • Posts

    2694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwona213

  1. Lili pozdrawia cioteczki... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/148/39bf03358235e028med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/148/2b06f6a7c5b3a202med.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='kikou']ale co z ta dziurą? od czego to było i czy jest to już leczone/wyleczone?[/quote] nie wiadomo skąd ta dziura, trafił z nią już do schroniska, mysle ze lekarz raczej napewno go oglądał, ale czy coś jest robione z tą raną nie mam pojęcia.
  3. w schronisku rozwazaja kastracje, mimo wieku jest w dobrej formie, nie wiem czy to nie byloby lepszym rozwiazaniem, teraz musi byc zamkniety w klatce bo inaczej skacze na wszystko co sie rusza, niewazne czy pies czy suka, mało tego niewazne czy to mały pies czy wilczur, a on jest wielkosci kota.
  4. Martusi nawet nie pytałam, Murzyn jest strasznym zboczeńcem i najlepiej jakby trafił do kogos kto nie ma psów, u Martusi zamęczyłby Kruszynke i inne psiaki. Zresztą i tak kasy brak :-( nie bardzo mam pomysł co z nim robić...
  5. czy ta dziura to jest po tym jak go pogryzły psy, czy po jakims wypadku?? pytam bo mam małego zboczeńca z taką samą dziurą w szyi, ale juz trafił do schroniska z nią i się zastanawiam kto mu to zrobił?? zerknijcie, nawet w tym samym miejscu... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/18-letni-malenki-murzyn-w-fatalnym-stanie-pogryziony-z-oczu-cieknie-wielka-ropa-140089/[/URL] Bilbuś opiekuj się Kruszynką :loveu:
  6. przypominam sie z nr konta, chce przelać pieniadze na sterylke
  7. prosze wymiziaj ją ode mnie, tęskni mi się za nią i cały czas o niej myślę... czy dalej rozjeżdzają się jej te łapki, czy może nauczy się chodzić po kaflach... rozmawiałam rano z Martusią, mówiła że malutka nie chce spać na kołderce tylko schodzi na kafle i śpi na kaflach, nie jest to dla niej dobre w tym wieku na zimnym, żeby stawy się nie zbuntowały... nie chce zawrać Marcie głowy cały czas, ale aż nogami przebieram żeby dziś jeszcze zadzwonić, hmm a może coś napisze na wątku :razz: ciekawe czy merda już ogonkiem...
  8. dzieki za propozycje, ale jednak nie bede brała za paliwo z tych pieniedzy. Troszke przystopuje w lipcu z wydatkami na bezdomniaki i bedzie dobrze. Mam nadzieje ze Kruszynce nie będa potrzebne pieniądze na leczenie (wyniki krwi wyszły bardzo dobrze) ale na wszelki wypadek niech sobie leżą i czekają. Jak ona nie skorzysta będzie na innego biedaka, ja sobie dam rade. Jeszcze raz wszystkim dziekuję za pomoc.
  9. ja myśle że skończy się to tymczasem dożywotnim ;)
  10. [quote name='leni356']Czy schronisko w Gliwicach ma swój wątek na Dogo? bo tutaj nie znalazłam: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zbior-wszystkich-watkow-schronisk-na-dogo-123324/ jeszcze nie ma, właśnie w najbliższym czasie chce się tym zająć. Dziś rozmawiałam z kierowniczką schroniska (jak odbierałam Kruszynke) ta kobieta jest wspaniałą osobą, chętna do współpracy, bardzo się ucieszyła jak powiedziałam że założe ogolny wątek schroniska z Gliwic na dogo, prosiłam tylko o pomoc w aktualizowaniu (jak jakiś psiak pójdzie do domu, żeby napisała na wątku) resztą ja się zajmę. Aż miło jest tam chodzić, jak się widzi że ludzie którzy tam pracują robią wszystko z sercem, zależy im na kazdej pomocy, szkoda tylko że tak mało osob z Gliwic...
  11. szukamy ds dla kruszynki, jakby chciał ktoś pomóc w ogłaszaniu zapraszam, mała jest od dzisiaj w dt [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kruszynka-starowinka-juz-na-dt-szukamy-ds-139895/#post12449830[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/147/13ca33d48c1ac5edmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/151/f9d76edebbf3ee42med.jpg[/IMG][/URL]
  12. a ja poznałam dzisiaj bilbo osobiście, słodziak straszny z niego, merda ogonkiem na okrągło :loveu:
  13. troszke mi się nogi rozjechały, ale najważniejsze że micha pełna :loveu: na kołderce wygodniej się wcina... dziekuję za wszystko...
  14. Kruszynka dziękuje wszystkim ciotkom, dzięki którym mogła pojechać po swoje nowe życie, nie liczyła zapewne już na nic... a jednak dzięki Wam drogie ciotki dostała się do raju... stokroć dziekuję Martusi że przyjeła naszą kochaną babuleńke pod swoje skrzydła :loveu::loveu::loveu: oglądam świat przez okno :loveu: już troszke się zmęczyłam... ale mi dobrze...
  15. agata51 nie ma dyszki od Ciebie, sprawdze zaraz jeszcze raz ale raczej nie powinno mi nic umknąć. Kruszynka jest na dt u dragonek100 (u Martusi) droga przebiegła w miare spokojnie, maleńka sie troche wierciła, ciekawa świata chciała wyglądać przez okno :) pod sam koniec podróży zasneła, była juz dosc zmęczona. Nie wymiotowała, raz tylko siku malutkie na kocyk zrobiła. Juz na miejscu najpierw poznała teren, pochodziła na trawce, zrobiła siku... a potem poszła na kołderke :loveu: poznała swojego kolege Bilbo (też tymczasowicz) Bilbo się ucieszył że ma koleżanke, więc razem sobie leżeli na kołderce. Troszke zjadła, jest takim żarłokiem, że nawet jak na kaflach jej się nogi rozjechały nie przestała jeść, jakby nic się nie stało byleby jesc, kochana Kruszynka :loveu: jak już wyjechaliśmy dostałam od Marty smsa, że zjadła swoją porcje (wcześniej wyjadła troche koledze) i słodko śpi, podobno strasznie chrapie. Najbardziej wzruszyła mnie jak mieliśmy odjeżdzać i poszłam się z nią pożegnać, podchodze do niej leżącej na kołderce a ona zamerdała ogonkiem, aż mi sie łezka w oku zakręciła z radości. Zaraz wkleje zdjęcia.
  16. jade po kruszynke, wieczorem będa zdjęcia z dt, dzieki jeszcze raz za nowe życie dla niej...
  17. jak byłam jeszcze nastolatką miałam bardzo wystraszona sunieczkę (jak ją wziałam była skatowana że mięso na grzbiecie było widoczne bez sierści), była u mnie jakieś 2 lata jak wychodziłam z nią właśnie na spacer i zaatakował ją pies na klatce schodowej. Uciekła po schodach ja za nią, ale jak wybiegłam z klatki już jej nie widziałam... szukałam ją przez tydzień od świtu do nocy... byłam chyba wszędzie... znalazła się po tygodniu, zadzwoniła Pani z ogłoszenia (poobklejałam chyba wszystkei drzewa) i wiecie gdzie była... schowała się między garażami, żeby jej czasem nikt nie zauważył... przechodziłam tamtędy kilka razy, wołałam ale widocznie bała się wyjść, widocznie nie poznała mojego głosu. Pani ledwo ją złapała, bo ona naprawde panicznie się bała ludzi... tak jej zostało to końca swoich dni, odeszła w ciągu pół godziny na zawał po 7 latach spędzonych z nami. Wiem że Fiodor napewno się znajdzie, jest troszke przestraszony całą sytuacją, ale mimo że chodzicie wszędzie on może się gdzieś schował i siedzi w jakiejś dziurze. Znajdzie się napewno!!!
  18. bardzo dziekuję, Kruszynka jutro wyrusza po lepsze życie, dzieki Wam kochane ciotki :loveu: mam nadzieje ze domek stały równie szybko znajdzie...
  19. bardzo się cieszę :loveu: w takim razie odpisze pani z allegro ze nie nadaje sie do dzieci i zaproponuje innego pieska :eviltong:
  20. a ja czuje że Feluś zostanie z nimi na stałe :loveu:
×
×
  • Create New...