Jump to content
Dogomania

iwona213

Members
  • Posts

    2694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwona213

  1. no niestety Pani z Poznania zadzwoniła że rodzice nie wyrazili zgody, są już po 70 i nie dadzą sobie rady z dwoma psami. Szkoda miałam taką nadzieję... biedny Atos, schron jak nic mu grozi...
  2. rozmawiałam z panem atosa, dziś o 19 jest umówiony na kastracje psa, widać że zależy mu na nim, zapytałam czy jest szansa zeby został u nich, a Pan powiedział ze żona go nie chce a on nie chce rozwodu. Tak więc jesli mozemy miec do kogokolwiek pretensje to tylko to jego żony, wredne babsko.
  3. właśnie dzwoniła Pani z Poznania, bardzo fajna osoba, dom z ogrodem, mają labladora, ale musi przedyskutowac temat z rodziną, bardzo bym chciała zeby zadzwoniła, myśle ze to dobry dom. Boje sie tylko czy nie zrezygnuje, ponieważ pytała o wielkość psa, powiedziałam że jest raczej mały do połowy łydki, a ona mówi ze ma labladora a w ogloszeniu jest napisane ze to mieszanka labladora dlatego pyta. Mam nadzieje ze to jej nie zniechęci że jest małym psiakiem. Trzymam kciuki za ten dom.
  4. doszła wpłata 56 zł od malawaszki, bardzo dziekuję.
  5. szkoda tylko że Pani pracująca :mad: ale jakoś to może przezyje jak domek będzie super. Najlepsze jest to że mówie do męża, słuchaj ja chyba jej nie oddam jest taka cudna, a on na to możemy ponegocjowac ale dasz mi na piśmie że już żadnego psa z ulicy nawet do garazu nie przytargasz hehe i nawet jakbym sie zgodził to tylko dlatego ze jej siersc nie wychodzi, nie mysl ze na kazdego sie zgodze jak przytargasz jakiegoś kolejnego :roll: tak więc mimo że serce mi pęknie jak bede ją oddawać to wiem ze jest to lepsze rozwiązanie abym mogła jeszcze pomóc innej skrzywdzonej istocie...
  6. no i odpisała Pani ze sławkowa po tym jak przesłałam jej zdjęcia suni z widocznymi łysinami na skórze, sami oceńcie... jednak miałam dobre wyczucie że to nie ten dom... oto mail: Przepraszam bardzo ale niestety jestem zmuszona zrezygnowac ze suczki ,nie całości rodziny przypadła do gustu .Zresztą była to nie przemyślana decyzja, mam tylko nadzieje że suczka znajdzie dobry dom bo jak dla mnie jest śliczna , mysle że faktycznie dwa pieski w bloku mogą się nie dogadać nie wiem jak moja sunia by zareagowała . Jeszcze raz przepraszam życze powodzenia w szukaniu nowego domku A teraz dobra wiadomość, zadzwoniła dziś Pani w sprawie Kruszynki (18 letniej babci z mojego podpisu). Jej córka chce przygarnąć jakąś biedną suczkę, opowiadałam jej o Kruszynce, ale Pani ze smutkiem stwierdziła że taki psiaczek potrzebuje całodobowej obecności człowika a jej córka z mężem pracują. Bardzo dobre wrażenie na mnie zrobiła, widać było że z obawy o nią raczej się nie zdecydują, ponieważ taki psiak powinien być u ludzi niepracujących. Żeby móc się nim cały czas opiekować. Pani zapytała czy mam jakąś inna biedną sunię, powiedziałam o sznaucerce, a Pani miałam wrażenie że aż podskoczyła mówiąc ja też mam sznaucerke. opowiedziałam jej o deizi, Pani się wzruszyła jak mówiłam ze zabrałam ją z dtś-ki że była cała zapchlona i ma zapalenie skóry. Mowiłam o konieczności sterylizacji a Pani naturalnie moja sunia też jest wysterylizowana i to córka mnie namówiła. Córka kupiła dom z ogrodem, sama powiedziala ze mozna sprawdzic warunki, wiedziała że przy takich adopcjach są wizyty i na wszystko się zgodzą. Ma podać córce namiar na mnie i zobaczymy co z tego wyjdzie. Oby córka też zrobiła na mnie tak dobre wrażenie. No i kurcze mają jeszcze kota, ciekawe jak deizi na koty reaguje... a i jeszcze kanapy, łóżka, wszystkie miejsca są dla niej jak tylko ma ochote :loveu: no i znów rycze, głupia baba ze mnie ze szok...
  7. zadziorna jest deizi, moje raczej spokojne (z papugami jedzą z jednego talerza, z królikiem spały razem na legowisku) nikomu nigdy nie zrobiły krzywdy, choc z nimi mozna zrobić wszystko. Figa jest bardzo zazdrosna o mnie i o mojego męża, jak się ją głaszcze i podejdzie deizi to czasem warknie. Deizi też warczy jak ja głąszcze a podejdzie Figa, to samo przy jedzeniu. Normalnie jest spokój. Z Wiką był spokój, nigdy nie warknęła, ustepuje, aż tu masz przy piłeczce się łapneły, ale podejrzewam że deizi ją musiała złapać a ta się tylko broniła. Wika jeszcze nigdy na nikogo nie warkneła... dzwonilam do Pani która miała porozmawiac z rodziną, niestety mąż sie nie chce zgodzić, ale ma jeszcze negocjować, choć na siłe to tez raczej nie ma sensu... Strasznie pokochałam tą istotke, jest cudna...
  8. Atos jest dziś w metro, mialam 2 telefony, jeden Pan myslal ze to lablador, mieszanca nie chce, druga babka troche dziwna, szuka psa dla córki (córka juz dorosła, ma 2-letnie dziecko) jak chcialam numer do córki to nie dała mi mówiąc ze mam sie z nią kontaktowac. Poczekam dziś może jeszcze ktos zadzwoni, wtedy bede sie z nią kontaktowała i trzeba bedzie wizyte przeprowadzić we Wrocławiu, o ile się zgodzi bo przez tel nie zdążyłam powiedziec bo coś rozłączyło, po czym sie nie umialam sie z nia ponownie połączyć.
  9. a mi takie zachowanie jest obce, moje sunie zawsze biegną do jednej piłeczki, patyczka, a przy pluszowych zabawkach które lubią najbardziej bawią się w przeciąganie, jedna z jednej strony, druga z drugiej i która wygra ta ma pluszaka (oczywiscie są dwa ale i tak bawią się razem jednym). Najbardziej rozbraja mnie jak sie bawią w berka, gonią się po całej działce, jak jedna złapie drugą to na odwrót sie gonią i tak w kółko, dosłownie berek. Nigdy nie zawarczały na siebie...
  10. wiecie co, troche mnie niepokoi sytuacja suniek, dziś się łapneła wiki z deizi, najczesciej deizi warczy na moje sunie. dziewczyny pokłuciły sie o piłeczke, rzucałam pilke i biegaly zawsze ktora pierwsza a dzis sie przy pilce łapneły z wiką. Figa schodzi jej z drogi bo ta ciagle na nia warczy, ale nic jej nie robi.
  11. nowe wieści... Bylam z Morwisiem u lekarza, potwierdzil ze serduszko bardzo chore i ze ma min. 13 lat. Nadal ma przyjmowac te same leki. Spytalam go czego sie moge spodziewac jesli chodzi o jego stan, powiedzial, ze moze pozyc jeszcze pare dobrych lat, ale moze byc i tak, ze pewnego dnia pojdziemy na spacer i juz z niego nie wroci. Z tym serduszkiem nic po prostu nie wiadomo. Cala droge powrotna ryczalam, nie wyobrazam sobie, ze cos sie stanie mojemu Skarbusiowi :( Zwlaszcza, ze te upaly mu wyraznie nie sluza, calymi dniami lezy i duszno mu bardzo, meczy sie. Dopiero wieczorami odzywa, jak juz nie jest tak goraco.
  12. troche mi wstyd wyskakiwac z jednym ogloszeniem, ale czasowo strasznie kiepsko stoje ostatnio. Obiecalam sobie ze jak bede wpadac na dogo, to zanim przeczytam jakiś wątek to zrobie chociaz jedno ogłoszenie. Dzis mi babka dzwoniła w sprawie sznaucerki z alegratki, wiec zaczynam od alegratki. Skarbu� prosi o okruchy mi�o�ci...
  13. to nie chodzi tylko o sterylke, najbardziej mnie zaniepokoiło to jak powiedziała że uśpiła 12 letniego psa bo był stary i coś miał z płucami. Nawet nie potrafiła powiedziec co dokładnie, tylko tyle że juz na dwór nie chciał wychodzić. Nie skreślam tego domu, ale po rozmowie tel. nie jestem zachwycona. Nie wiem czy obklejać okolice plakatami i szukać starego domu czy sobie odpuścić skoro była tak zaniedbana. Nie wiem co robić, już nie tęskni tak bardzo i sie do mnie cieszy, cała dupka jej chodzi jak mnie widzi. Pewnie do nowych ludzi też sie szybko przyzwyczai. Ale znowu bede ryczała, na samą myśl mi grochy lecą. Jutro będę dzwoniła jeszcze do innej babki, która widziała deizi w piątek i miała porozmawiać z rodziną, ma 7 letnią córeczke która bardzo chce psa, ale Pani nie chce szczeniaka tylko odchowanego, nauczonego czystości psiaka. No i deizi bardzo sie jej podobała, mimo tego jak wyglądała przed fryzjerem, ale nie wiem co z tego wyjdzie. Jak zwykle mam za duże wymagania, najbardziej chciałabym oddać ja do domu z ogrodem i żeby Pańcia była niepracująca zeby niunia była cały czas z kimś. Ech głupia jestem i tyle...
  14. najcudowniejsza wiadomość dzisiejszego dnia, taki dom to cud, nie chcecie czesem jeszcze jednago siersciucha??? :loveu::loveu::loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaniedbany-bezdomny-sznaucer-potrzebna-pomoc-finansowa-ds-nowe-zdjecia-str-5-a-141339/[/URL]
  15. o malawaszka to daleko nie musze szukać :loveu: ale dom trzeba prześwietlić bo coś mi w nim nie pasuje :shake: malawaszka co Ty na to?? zaniepokoiła mnie jedna sprawa, Pani ma juz sznaucerke roczną i jak zapytalam czy jest sterylizowana to powiedziala ze nie, ze miala juz suczke 12 lat i tez nie byla sterylizowana i nie miala szczeniaków. Jak zapytalam co sie stało z tym 12 letnim psiakiem to Pani powiedziala ze był stary i mial cos z płucami, ze juz nawet na dwór nie chcial wychodzic i go musiala uśpić. Cos mi mówi ze to chyba nie domek dla niej... tylko znów im dłuzej bedzie u mnie tym wieksza rozpacz bedzie i z mojej strony i z jej jak ją oddam. Rozstania są dla mnie najbardziej bolesne :placz:
  16. malawaszka wplacila 56 zł, dzieki. mialam tel w sprawie małej, czy ktoś może sprawdzic dom w Sławkowie?? to gdzieś koło Dąbrowy Górniczej, moze fundacje sos poprosze, chyba sie zgodzą, jak myslicie??
  17. podobno ma dwójke małych dzieci w tym noworodka i mieszka na 4 pietrze bez windy, nie da rady 3-4 razy dziennie znosić wózka i wychodzić z psem na spacer a dzieci samych też w domu nie zostawi. Niby jest to jakiś problem, ale bez przesady że aż taki żeby się pozbyć psa, no coz są ludzie i ludzie... mimo wszystko widze w tym jakiś pozytywny aspekt, facet szuka mu domu różnymi sposobami, inny by przywiązał do drzewa w lesie zeby sie pozbyc problemu, wiec moze nie jest az tak złym czlowiekiem jak sie wydaje.
  18. [quote name='Brysio']ale chwila. Skoro facet jedzie do Angli a zona zostaje tu z małym dzieckiem to chyba musi wrocic? nic na ten temat nie wiadomo?[/quote] wyjezdza na pół roku i w tym czasie bedzie sie starał sciągnąć rodzine tam na stałe
  19. [quote name='zerduszko']Piękna :loveu: Własnie się chciałam pytać co to zwisa, czy nie cycus - na zdjeciach w wersji opierzonej tez było widac. Wieczorkiem będzie bazarek, mam nadzieję, ze kilak zł będzie z niego :roll:[/quote] ja też w pierwszej chwili myslalam ze to cycuszki, dlatego od razu z marszu pojechala na usg zeby wykluczyc badz potwierdzic ciąze. Dobrze ze to jednak tłuszcz niz ciąza. Fałdy ma wszędzie, wetka mówi ze to tez moze byc po sterylce, psy często tyją. Dzieki za bazarek
  20. [quote name='warsawmoo']No właśnie, gdzie jest ten pies dokładnie?[/quote] pies jest jeszcze ze swoją rodziną w piątek Pan wyjeżdza do Anglii i bedzie musiał psa oddać bo żona nie da sobie rady. Mieszkają chyba w Gliwicach skoro był w gliwickim schronisku.
  21. [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/f076b00a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/c4273119.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/6c1a2527.jpg[/IMG][/URL] blizna oraz chora skóra [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/1cf8c471.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/97481ef6.jpg[/IMG][/URL]
  22. po fryzjerze wyszły okropne blizny na grzbiecie, wet powiedział że musiała być bardzo poszarpana. Wyszła też blizna na brzuchu, zrobiłam jej ponownie usg i prawdopodobnie jest to blizna po sterylce. Nie było widać rogów macicy jak to wetka powiedziała. Byłoby super, odejdzie koszt sterylizacji. teraz lepiej widać jaka jest gruba, brzuszek aż zwisa [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/92a52124.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/c430b370.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/c2171a4c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/7884c74c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/28/2eae9d09.jpg[/IMG][/URL]
  23. ciotki dzieki za pomoc :loveu: biedny Atos... najgorsze jest to że zostaje w kraju żona tego gościa i ona podobno nie da sobie rady z psem ponieważ urodziło się teraz drugie dziecko a ona mieszka na 4 piętrze bez windy. Zapytałam Pana gdzie dokładnie mieszka i jakby znalazł się ktoś do pomocy z wychodzeniem z psem na spacery to czy może Atos zostać u nich (chociaż na czas szukaniamu nowego domu). Zobaczymy co odpisze.
  24. jak stoi skarpeta kajki?? wtym miesiacu moja dola na nią ma isc czy na inna bide?? no i co z ogłoszeniami?? co słychac u niej :loveu:
×
×
  • Create New...