-
Posts
2940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kenny
-
było 6 małych suczeki z OLKUSZA u missieek już W DOMKACH!!!!
Kenny replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
co tu tak cicho? Daffi w nowym domku,prawda? -
to przede wszystkim strasznie niesprawiedliwe...wydaje mi się, że dość się już nacierpiała z tą swoją łapką :( teraz jak już się wszystko zaczęło tak ładnie układać to musiało się coś takiego przyplątać :( ona jest w dodatku taka drobna i delikatna...:( mimo, że taka słaba to znajduje siłę, żeby podejść i się przytulić, zamerdać ogonkiem. musi wyzdrowieć! inaczej być nie może! błagam trzymajcie mocno kciuki za małą!
-
niestety mamy złe wieści :( Kori jest chora...jeszcze nie wiadomo na co, ale nie jest dobrze. wczoraj nie chciała jeść i była osowiała więc poszłyśmy z nią do weta - nic nie stwierdził, dał leki na odrobaczenie. dzisiaj było jeszcze gorzej, bo mała tylko spała i była strasznie rozgrzana...dogomaniaczki z Gdańska poleciły mi ich zdaniem najlepszego weta tutaj, więc dzisiaj poszłyśmy już do niego. zbadał Kori dokładnie - temp. 41 stopni. mała jest strasznie słaba...:( podejrzewają jakąś wirusówkę...:( może być coś od kleszcza, jakaś bebeszioza np (wtedy będziemy walczyć), gorzej jak nosówka (co też podejrzewają niestety i mówią, że w tym przypadku ciężko jej będzie pomóc) - to najgorsza wersja :( dostała antybiotyk, pyralgine i jakieś tam przeciw zapalne zastrzyki...robimy jej okłady z zimnych ręczników, żeby zbić gorączkę...aż żal na nią patrzeć...leży taka słaba i smutna. Kasia właśnie pojechała zawieźć jej krew do badań, żeby lekarze wiedzieli jak ją leczyć. rano będą wyniki i o 12 mamy być w gabinecie. bidulka nie miała siły wracać od weta, musiałam ją nieść na rękach. dlaczego ją to spotkało ? :( jakiś głupi wirus musiał ją dopaść...napiszę jutro jakie są wyniki badań krwi...na razie zbijamy gorączkę i czekamy...robimy wszystko co w naszej mocy by pomóc małej, na pewno się nie poddamy! ;(
-
BOLERO I MARCEl-oba psiaki szczęśliwe w swoich DS ! ;)
Kenny replied to Angel's topic in Już w nowym domu
ponownie pytam czy doszedł już przelew >? -
no więc podróż minęła bardzo spokojnie ;) Kori niczego się nie bała i pięknie przespała noc. za to pierwsza rzecz jaką zrobiła po wyjściu z pociągu to sisi i koko na peronie :D ale posprzątałyśmy ładnie, więc spoko :) teraz właśnie zjadła obiadek i śpi. Kasia bardzo zadowolona - nie spodziewała się, że Kori będzie taka grzeczna i spokojna. charakterami się dobrały moim skromnym zdaniem :D będę pisać o wszystkich newsach z życia Kasi i Kori :) tymczasem pozdrowiamy znad morza!
-
Od wczoraj jesteśmy z Vivi już u mojej siostry w Gdańsku. Mała jest przekochana, słodka i bardzo grzeczna. Uwielbia spacery z Kasią, jazdę samochodem i siedzenie na balkonie. Dostała nowe imię - Kori (z grec: córka) i bardzo pokochała już swój tymczasowy domek i panią. Świetnie sobie radzi na trzech łapkach tylko wzbudza duże zainteresowanie przechodniów, którzy patrzą na nas jak na jakichś wyrodnych właścicieli :oops: a tu fotki z pierwszego dnia : [B]Kasia i Kori[/B] : [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/2222/p1040036.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/1697/p1040037.jpg[/IMG]
-
było 6 małych suczeki z OLKUSZA u missieek już W DOMKACH!!!!
Kenny replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']No to edytować baby ;)[/QUOTE] ......haha -
malutka LISKOWATA suczka wyrzucona w Boleslawiu pod cmentarzem MA DOM!
Kenny replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='missieek']Kenny co u malej? beda zdjecia? :)[/QUOTE] dzisiaj zadzwonię do cioci przypomnieć o zdjęciach, bo chyba zapomniała. jak moja mama była u niej pare dni temu to ciocia wychwalała Piankę cały czas...że to najwspanialszy pies na świecie, że grzeczna, że spokojna, że kochana...chodzi bez smyczy przy nodze i nie opuszcza cioci na krok. taka przylepa z niej :) -
TAŃCZĄCY Z WILKAMI... pies z lasu, zaburzenia neurologiczne, PILNIE DT
Kenny replied to missieek's topic in Już w nowym domu
kurcze. wzięłabym go gdybym tylko była w Krakowie, ale na razie się na to nie zapowiada...:-( taki mały okruszek powinien grzać dupkę bezpieczny w mieszkaniu... -
suczka ONka, zabrana ze stacji benzynowej - szuka domu, uszy w leczeniu
Kenny replied to missieek's topic in Już w nowym domu
ja bym powiedziała, że pięknie i dojrzale, ale masz racje. wszyscy chcą mieć pewnie młodego onka, albo szczeniaka. i tak wierzę, że jakiś super domek na nią czeka tylko jeszcze jej nie zobaczył...do góry piękności! -
[quote name='zerduszko']O matko, ale przecież 3 mies. temu nikt się nie spodziewał, że będa wakacje :diabloti:[/QUOTE] no właśnie. wakacje tak nietypowo w tym roku się zjawiły. ludzie pozbawieni wyobraźni też niestety mają psy i nie ma jak temu zaradzić. no nic spróbuję się jakoś z tą osobą dogadać. przede wszystkim chcę się dowiedzieć czy ma jakieś wyjście awaryjne i czy nie będzie ono tragiczne dla suni...biedna maluchna - nie zrozumie dlaczego się jej pozbywają, skoro wszystko robiła dobrze...kochała, była wierna, grzeczna, a tu nagle zjawiły się wakacje :/ niedobrze mi się robi...
-
mam nadzieję, że Vivi dobrze zniesie tak daleką podróż, postaram się, żeby jak najmniej się stresowała ;) a tak odbiegając zupełnie od tematu Vivi (wybacz missieek, że troszkę zaśmiecę wątek - ale nie wiem gdzie mam o tym napisać) patrzcie co znalazłam dzisiaj na necie: ogłoszenie: [I][B]"Oddam psa[/B][/I] [I]Witam oddam psa.Pies ma pół roku suczka jest bardzo dobra i jest grzeczna sucha się jest to mały pies do niej jest książeczka zdrowia i jest odrobaczona jest zdrowa jest bardzo fajna oddaję ją z tego powodu że wyjeżdżam n wakacje oswoi się do nowego domu w sekundę tak jak u mnie ale na początek czeba ją głaskać dać jeść i pić i niech się porozgląda po nowym domu a jak się przyzwyczai to będzie za nowym właścicielem chodzić i się bawić proponuję takiego psa naprawdę.jeśli ktoś chcę zobaczyć zdięcia pisać na gadu-gadu." [/I] powód mnie rozwalił...ale chyba znacie więcej takich przypadków...:( nie wiem czy nie napisać do tej osoby co zamierza zrobić jeśli nie znajdzie się żaden domek przed jej wyjazdem...aż się boję odpowiedzi. co o tym myślicie? ja już nie wiem co myśleć...
-
missieek: PROSZE O POMOC w szukaniu domow... 15+5 futer
Kenny replied to missieek's topic in Już w nowym domu
mi też nie :( -
[quote name='leonarda']Z tego, co wiem, Zulus jest zadowolony, poszczekuje na kota, zaczepia ludzi itd.:) Jutro będzie u mnie na sesji fotograficznej:) Może i jakiś filmik uda się nakręcić:)[/QUOTE] fantastycznie :)