Jump to content
Dogomania

Kenny

Members
  • Posts

    2940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kenny

  1. [quote name='wtatara']Kenny , czyli nie próbujemy pieska dac do koleżanki. Ona chciałaby spróbowac z pieskiem[/QUOTE] to jak pani uważa pani Wando. ja się dostosuję do decyzji DT. oba psiaki potrzebują tymczasu. możemy spróbować z maluchem. ale suni też trzeba będzie coś znaleźć do niedzieli, żeby nie jechała w ciemno.
  2. [quote name='Lolalola']jej......ja nie chce marudzic,ale Kenny co bedzie z maluchcem jak nikt sie nie odezwie do jutra???ulica w nieznanym miescie,on juz zaufal i mysli,ze bedzie dobrze,a tu co..???strasznie sie boje :([/QUOTE] będzie dobrze jeśli tylko znajdziemy DT. ja też nie wiem co dalej ale zostawić go nie mogłam, wybacz, on się trząsł z zimna i pchał na ręce. nie mogłam go odstawić, "sorry mały" i pójść dalej łapać sunię. chociaż takie było założenie. ale nie mogłam. mam nadzieję, że ktoś mnie zrozumie. on mi zaufał od samego początku. dlatego właśnie teraz jest tu ze mną. ale nie wiem co dalej :(
  3. dziękuję fiziu :loveu: my w pociągu. udało mi się uruchomić tutaj internet pierwszy raz. psiaki śpią bo w pociągu grzeją i dobrze się śpi :lol: moja sunia przy mnie a maluch mi na kolanach oczywiście. absolutnie nie chciał siedzieć obok, musiał na kolanach. na początku troszkę trząsł się z nerwów ale ani nie warczał ani nie piszczał, tylko lizał mnie po rękach. taki grzeczniutki jest. aha! na smyczy chodzi pięknie! czystość jak na te pare godzin co u moich rodziców był uważam że zachowuje. do ludzi nastawiony pozytywnie, choć nieśmiały na początku. suczki lubi :) jest dżentelmenem :)
  4. nie wiem, zupełnie nie wiem co robić z małym...ale sunia musi mieć DT i w niedzielę musi tam pojechać. następnego transportu dla niej nie skołujemy. a nie możemy jej tu zostawić. Lolalola ma rację z tą cieczką - trzeba się spieszyć jeśli nie chcemy szukać ośmiu DT, a później DS. sunia ma DT więc niech tak będzie. dla małego do jutra musimy znaleźć cokolwiek. wierzę, że ktoś da mu ciepły kąt w swoim domu i sercu. on się tak pięknie odwdzięczy...
  5. no i sami widzicie że nie mogłam go tak zostawić. biedny jest bardzo, taki przestraszony, bo trzęsie sie jak galaretka ale podchodzi do człowieka i niesmiało macha ogonkiem i się tuli...bardzo lubi na kolanka włazić i się przytulać, a aparatu się wstydzi i na tych zdjęciach taka sierotka :( zjadł obiadek, wody nie chce, pewnie się śniegu najadł. jak dostał obiadek to najpierw patrzył zdziwiony na mnie czy to na pewno dla niego a jak mu podsunęłam pod nosek to się rzucił dopiero i wszamał pięknie. poza tym jest strasznie brudny, "pachnie" jak mały smrodek i sierść posklejana okropnie - do kąpieli i wyczesania na pewno. zabiedzony okropnie, ale miły i kochany, potrzebuje DT. niech ktoś go poratuje...
  6. [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/7443/dsc00019ma.jpg[/IMG] [IMG]http://img573.imageshack.us/img573/6484/dsc00038a.jpg[/IMG]
  7. zdjęcia robione komórką, jak zwykle beznadziejne, ale psiak na żywo prezentuje się o niebo lepiej : [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/7512/dsc00032pu.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/8435/dsc00029kk.jpg[/IMG]
  8. gratuluję :) szczęścia mały!
  9. [quote name='Wet-siostra']Mam nadzieję,że psina przyzwyczai się do domu.Niewiele o nim wiecie,prawda? Będzie z moimi trzema "wariatami" [url]http://www.youtube.com/watch?v=W3uGcy-HjWk&feature=mfu_in_order&list=UL[/url] Jednym z nich jest Zefir,którego adoptowałam niedawno,dawniej Bambo.[url]http://www.dogomania.pl/threads/189485-Psie-piek%C5%82o-na-Martenowskiej-w-STARACHOWICACH.-Jest-nas-10.POM%C3%93%C5%BB[/url]![/QUOTE] myślę, że się przyzwyczai :) W KOŃCU BĘDZIE MU CIEPLUTKO :) po 3.01 się jakoś umówimy na złapanie go. damy radę!
  10. spokojnie, nie będę podawać żadnego Sedalinu. zrobimy to wszystko na spokojnie jak suczka będzie już u tej dziewczyny to się ją na spokojnie weźmie do samochodu. u mnie trochę się porobiło i nie udało mi się wyjechać jak do tej pory do Krakowa, sporo spraw się naskładało akurat dzisiaj :/ ale jedziemy. o 21 wyjadę i będę w domu po północy więc nigdzie już malucha o tej porze nie będę zawozić. przekima u mnie, ale jutro muszę już go gdzieś dać, bo nie mam teraz zgody na drugiego psa w domu. także koniecznie jutro mały musi znaleźć jakieś miejsce. i najlepiej jak najwcześniej zanim mnie z domu wyrzucą. proszę myślcie co z nim zrobić. on jest super adopcyjnym psiakiem, znalezienie DS nie będzie wielkim problemem bo ten szkrab łapie ze serducho, jest słodki. czekam na propozycje co do jutra. na dogo będę jeszcz zaglądać do 20 a później dzwońcie na kom. kto tylko będzie miał jakiś pomysł. mój numer ma wtatara, karusiap, soema i wojtuś chyba też.
  11. [quote name='karusiap']Moze ktos znajdzie kat dla malego przytulaka?[/QUOTE] proszę ! on jest super, kochany, przytulaśny, garnie do człowieka. może mieć ok. 3 lat. troszkę nieśmiały. wielkości sznaucera miniaturki ( przepraszam wtatara - mówiłam że wielkości jamnika, ale jest większy) postaram sie wkleić zaraz zdjecia to zobaczycie.
  12. suni nie udało się złapać, niestety :( natomiast udało się złapać (jeśli łapaniem można nazwać to że pies sam wskakuje na ręce) tego trzeciego małego czarnulka. rozkoszny jest. stał, trząsł się z zimna i prosił, żeby go wziąć. to ten trzeci chłopak z całej brygady, o którym dowiedziałam się dopiero wczoraj. porzucony ok. miesiąc temu. wpakowałam go do auta i zabrałam. suni już nie dałam rady. dziewczyna która ją dokarmia ma się postarać ją złapać do niedzieli i przetrzymać w mieszkaniu, bo w niedziele prawdopodobnie mamy transport dzięki karusiap! staruszek pójdzie do wet-siostry! dziękuję! wszystkie trzy będą uratowane. ja zaraz wsiadam do pociągu z małym i moją suką i nie mam pojęcia co dalej. gdzie go dać ? wiem, że to trochę nieodpowiedzialne, ale nie mogłam go tam zostawić, był zmarznięty i prosił o pomoc. zaraz wkleje fotki.
  13. staruszka nie zabieram. [B]wet-siostra[/B] z Przemyśla zaproponowała mu bezpłatny DT :D potrzebne będą tylko pieniążki na karmę i leczenie. damy radę mam nadzieję :) staruszek może trafić do DT 3.01. do tego czasu trzeba go będzie złapać. i nie będzie musiał stary dziadunio jechać tyle kilometrów po domek. bardzo się cieszę! czekamy na wet-siostrę tutaj i będziemy ustalać wszystko. dziś łapanka, jego zostawiam tymczasem w spokoju.
  14. a więc tak : jutro będę próbować łapać sunię. jeśli się uda - biorę ją do pociągu, no trudno, może mnie nie zeżre z nerwów. jeśli ma ktoś jakieś rady jak to zrobić to chętnie skorzystam. ze staruszkiem jest problem. tak jak rozmawiałam z karusiap trzeba to będzie osobno zorganizować. przyjadę po niego po nowym roku i ktoś mi będzie musiał pomóc. dziadunio się boi, nie zbliżą się do człowieka, jedzenie je jak mu się rzuca z daleka, podejść się nie da. jutro na pewno nie zorganizuje akcji łapania dziadka bo to wymaga jakiejś klatki łapki i więcej osób, sama nie dam rady dwóch psów złapać. i najświeższe info, które mnie załamało - jest tam jeszcze trzeci pies - też wyrzucony przy granicy. wiem tylko, że mały, czarny, raczej młody - trzymają się razem. załamana jestem. postanowiłam że zrobimy to po kolei - najpierw sunia. nie dlatego, że damy mają pierszeństwo, ale dlatego że jej łapki wymagają natychmiastowej pomocy. jak nie uda mi się jej złapać to nie wiem co zrobię :(
  15. rany boskie i co ? nic z tym, prawda? żadnych konsekwencji dla popier******* rodziców, którym się należy pozbawienie praw rodzicielskich i kupa grzywny. nie warto się nawet wkurzać na to bo i tak nikt ani nic tego nie zmieni.
  16. [quote name='wtatara']DT byłby jutro, a malenki staruszek poszedłby do Ciebie[/QUOTE] o jak super. maluch nie do mnie, ja właśnie czekam na trójłapka Astro bo się do mnie na DT wybiera. ze staruszkiem nie wiem co zrobię. po prostu zabiorę go stamtąd i w drodze będę myśleć co dalej.
  17. dziękuję Wam bardzo. kiedy DT mógłby przejąć sunię? zastanawiam się nad zabraniem jej jutro, ale jadę pociągiem a to duże wyzwanie. będę jechać ze swoim psem. nie wiem czy dam radę, teraz tłum w pociągach, 4h drogi a ona będzie przerażona. Jeszcze ludzie którym pies zawsze przeszkadza tez zapewne będą robić problemy. Myślę jak to zrobić wszystko. Transport byłby ratunkiem nie tylko dla niej ale wtedy tez by się zabrało tego malutkiego staruszka. Tylko, że ja nie mam auta. I co zrobić ? Napisałam na transportowym.
  18. [quote name='_Aga_']A ten staruszek ze złamaną szczęką? :( Też się tam błąka? :( Już nie mogę wchodzić na wątki kolejnych psio/kocich bied, bo nic tylko załamać się można...[/QUOTE] niestety tak. on zna najlepiej całą okolicę, podobno został już dawno tam porzucony. radził sobie zawsze świetnie i nigdy nie był głodny, wiedział gdzie się udać po jedzonko. teraz psów zaczęło tam przybywać a on od jakiegoś czasu chodzi biedny z tą złamaną szczęką, nie wiem jak sobie daje z tym radę. ale gdzie go zabrać ? ktos weźmie na DT chorego brzydkiego staruszka ?
  19. [quote name='wtatara']jaka sunia jest duża. TO MOJE PIERWSZE PYTANIE Jesli by ważyła tak do 20 kg mam dla niej DT za 120 zł m. + karma i leczenie. Myslę że to dobra cena. Osoba ,która by sie nia zajęła ma wykastrowanego pieska, mieszka w bloku, dlatego piesek nie może być duzy. Potrzebuje szybka odpowiedz. Domek byłby w Krakowie[/QUOTE] ja jej na żywo nie widziałam, ale podobno ma ok. 40 cm wysokości. takie jakieś 15 kg będzie moim zdaniem, nie jest duża, taka średnia. cena jest bardzo dobra. ale skąd weźmiemy kasę? trzeba by zbierać już deklaracje. DT sprawdzony ? dadzą sobie radę ? jeśli stwierdzicie że to dobre wyjście to zabieram małą jutro z tego piekła.
  20. [quote name='Javena']Mnie nie miesci sie w głowie.Kraj ,gdzie tyle katolików ,ida na pasterke ,modla sie ,a dla zwierzecia nie znajdzie nawet byle szopa. Sw.Frańciszek ,to pewnie w grobie sie przewraca,jak widzi z góry taka znieczulice.[/QUOTE] mnie też to już dobija :( najgorsze jest to, że nas to zawsze wyzwą od bezbożników, bo psom a nie ludziom pomagamy. nienawidze tego.
  21. [quote name='kopciuszek']Jestem u suni .... nie wiem jak pomóc ... Może ma łapki od soli podrażnione ?? To najlepiej jakby osoba której sunia ufa wzięła taką chłodną (ale nie zimną wodę) w misce, wiaderku, miednicy i ręcznik i żeby jej wymyła ... Albo chociaż obejrzała te łapcie czy nie są podrażnione ...[/QUOTE] dzięki za porady, ale dziewczyna mówi, że sunia nie daje sobie dotknąć tych łap. warczy jak tylko chce się ją po nich pogłaskać. myślę, że to nie sól niestety :(
  22. [quote name='wtatara']a jakby znalazła jakis DS lub DT w okolicach Krakowa to miałby ja kto przewieź.[/QUOTE] ja bym się postarała. zależy kiedy by się znalazł. teraz będę jechać jutro, a później nie wiem kiedy. postaram się dostosować jeśli coś się znajdzie. jak nie dam rady to będę szukać kogoś kto by ją przewiózł.
  23. zima, mróz, a ona się błąka ciągnąc za sobą dwie chore łapki...pomóżcie :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/199011-zagubiona-sunia-prosi-o-normalne-%C5%BCycie...pomo%C5%BCesz-pilne-DT!!!!!!!!!!!!!!"]http://www.dogomania.pl/threads/199011-zagubiona-sunia-prosi-o-normalne-%C5%BCycie...pomo%C5%BCesz-pilne-DT!!!!!!!!!!!!!![/URL]
  24. racja, wrzucę tam na wątek, dziękuję.
  25. nieważne że daleko. ważne że w swoim domku własnym, kochanym i jedynym. ktoś musi tylko zrobić wizytę i niech mała jedzie do domku, bo maluch się na pewno przyzwyczaja. im szybciej więc tym lepiej.
×
×
  • Create New...