To ja źle doczytałam, że śpi na gołej ziemi i dlatego mnie zdziwiło, że nawet nie na kocyku :(.
Co do warunków, zdaję sobie sprawę, że ciężko znaleźć jakieś schronienie, dobrze, że w ogóle ma gdzie być. Najlepiej przydałby się chyba jakiś tymczas, tak by na jego tęsknotę leczyć go kontaktem z ludźmi, a nie z małpami :(.