-
Posts
2941 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anciaahk
-
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
anciaahk replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dokladnie, uszka są inne :) -
Rzeczywiście okrutne decyzje. Trzymam kciuki, by jednak ponowione wyniki były lepsze. Miziamy obie dziewczyny.
-
Schronisko byłoby tylko dla niego bardziej bezpieczne, nie wiem czy lepsze. Ani ulica, ani schron nie są lepsze jedne od drugiego. Jak ostatnio jechałam, to go nie było. Jak będzie to zrobię zdjęcia.
-
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
anciaahk replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Odnowiłam allegro, jest z filmem, wyróżnione. -
W miejscowości jest ograniczenie i raczej zwalniają, ale chodnik przy głównej ulicy to nie miejsce dla psa :(, nie wiem, co z nim zrobić.... Schronisko?
-
Ojej to niedobre informacje. Jeśli one były złośliwe, to czy to oznacza że są lub mogą być przerzuty? Czy guzy zostały mimo wszystko usunięte? Trzymajcie się dziewczyny, nie dajcie się choróbsku.
-
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
anciaahk replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dodałam, następną zrobię wyróżnioną. -
Od poniedziałku żadnej informacji, podejrzewam, że psiak się już nie pojawił. Przejeżdżałam kilkakrotnie przez Św.Lipkę, widziałam jedynie sznaucera, nie wiem, czy bezdomny, ale zawsze w tym samym miejscu. Z tego co wiem, SBD miała być w Św Lipce do piątku, ale zostają jej znajomi, którzy mają mieć "oko" na psa.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
anciaahk replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Hehe zbiera sobie w ten sposób zapasy chyba :) A zdjęcie na łóżku cudne. -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
anciaahk replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Kasiu czy ja mogłabym ten film wykorzystać w allegro? -
Haha nasza zazdrosna była tylko o dzieci i dzieci nie lubiła:) (nie naszych, bo jeszcze nie mamy, ale wszystkie cudze były gryzione).
-
[quote name='Ajula']ciesz się kochana, że nie jest psem jednego własciciela i kocha wszystkich - bo u mnie jest odwrotnie, szczególnie Gacek jest psem jednego własciciela, a raczej włascicielki - to znaczy mnie :roll: niby fajnie, ale tylko w teorii :roll:[/quote] Moja poprzednia sunia była pieskiem tylko moim, bardzo przywiązana i chodząca krok w krok. Uważała, by nie oddalić się zbyt daleko...A Karmelek pobiegnie za każdym, wszystkich kocha, z każdym się wita, cieszy :roll:. [quote name='Ulka18']Na pewno Karmelek bedzie spokojniejszy po kastracji, moze nie od razu, ale do pol roku powinien troche sie wyluzowac, nie bedzie pobudzony. Kastracja to dobra rzecz :p[/quote] Oj Ula, mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Tylko czy kastracja hamuje adhd :diabloti:? Karmelek był u wetki, zdecydowała, że przyda się jeszcze jedna dawka advocata, tak zresztą radziła Jogi. Tak więc temat odwleka się znowu w czasie. Pokonanie nużeńca jest jednak najważniejsze.
-
Człowiek o wielkim sercu, dziękujemy:). Redsiku, na zdrówko.
-
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
anciaahk replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, skąd się to bierze. Moja poprzednia suczka grandziła przez 4 lata, nie wiem ile par butów, drzwi, narzut i dywanów zniszczyła na amen. Nie wiem, skąd jej się to brało, bo była z "dobrego" domu, wzięłam ją jako szczeniaczka. Żadne zabawki nie zmieniały jej zainteresowań. Może rzeczywiście długie i porządne wybieganie i zabawa z psem, wymęczenie go sprawi, że Carmen nie będzie niszczyć. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
anciaahk replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Podniosę;). -
Ula niedługo minie 6 miesięcy. Karmelitka zdrowszy, w piątek mamy weta i pewnie będzie ostatnia porcja advocata i wreszcie upragnione 2 wirusówki i wyczekiwana (przeze mnie) kastracja:). Karmel jest o wiele spokojniejszy, nie kładzie się bezbronnie na podłogę przy głośniejszym krzyku, jakimś stuknięciu itp. Już chyba zrozumiał, że z naszej strony nic mu nie grozi. Tak się tylko zastanawiam, że nie jest to chyba typ psa jednego właściciela. Przez swoje przyjazne nastawienie kocha wszystkich, nawet listonosza. Boi się jedynie starszych "rubasznych" i pijanych mężczyzn, to pozwala mi domyślać się, kto go skrzywdził. Poza tym ma niespożyte nakłady energii i sporo rozwinięte adhd :). Najukochańszy psiak pod słońcem.
-
Cudowna metamorfoza, tego mu trzeba było, super!!!! :)