Pokaż co zrobiłaś, bo ja nie zrobiłam nic....
Jakiś kryzys mam wiosenny, czy cuś...
Na samą myśl o komputerze dostaję mdłości...
Sama chyba rozumiesz, że w takich warunkach nic się nie da zrobić - lepiej przeczekać...
Kochani! Trzymajcie się jakoś...
Poldziu, nie stresuj swojej ukochanej Pani - wracaj do zdrowia!
Trzymam za Was kciuki, myślę ciepło i wierzę, że będzie dobrze.
Danych do ogłoszeń nie posłałam, bo byłam umówiona z amensalizm, że mi da znać, jak się przetka.
Nic, czekam cierpliwie, wiem, to kupa roboty z tymi ogłoszeniami...
Pomysł z dziennikiem super - popieram!
Pani Tereso!
Ogromnie dziękuję!
Czy wie Pani może, ile jesteśmy winni za Lapsowy zabieg?
amensalizm nie odzywa się... zaczynam myśleć o wykupieniu ogłoszeń na innym bazarku, bo nie wiemy nawet, ile mamy czekać...