-
Posts
5022 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ockhama
-
[quote name='Bila']A nie możesz jej namoczyć tej karmy i dodać coś śmierdzącego? ... może "spreparowane" słońcem ślimaki? no to wiadra trzeba kupować... ślimaki wyhaczać :diabloti:
-
[quote name='akucha']Widzisz Zosiu, to chyba kwestia charakteru. Ja mogę NICNIEROBIĆ, kocham to! Jestem zdrowym, klasycznym leniem :oops: praca zawodowa... trzeba to lubić, ja kiedyś bardzo lubiłam. Teraz zmieniły się "okolicznosci przyrody" i więcej ludożerców niż ludzi. Okhama, teraz dla Ciebie, aż Cię zemdli :evil_lol::diabloti: Taaa kiedyś było inaczej... każdemu bardziej sie chciało na "plus" niż na "minus" szczególnie wobec innych... Szekspir np nie lubi wszystkiego co z rybą. No niby bulwy-kanapowce a lubią widzę tak jak i moje te wiatry w uszach i chaszczowania :lol: Foty boskie - dawaj proszę jeszcze! I nie martw się o moje zemdlenie, nawet na nie nie licz :diabloti: zwalczaj lenia i wklejaj foty! [quote name='akucha']U mnie ślimaki są pod ochroną!!! Zbieram je z drogi, bo ludzie w maju wiadrami do skupu nosza. A ty sie psom dziwisz... a one tylko smakoszki-detalistki :razz: [quote name='akucha']Ciotki, macie jakieś doświadczenie z psem niejadkiem? spróbuj wymieszac suchą karmę z śmietankowym Almette, żółtkiem jajka i z ordynarną parówką :mdleje: u mnie jak apetyt spada (a dotyczy to tylko Margo) to... najlepsza karma nie dorówna zwykłej gotowanej paróweczce :mad: może i Zu się zanęci? Ludzie od tego jeszcze nie wyginęli... :evil_lol:
-
Cichooo Laski... nie zapeszać ;) [COLOR="silver"]szyneczka i bułeczka z masełkiem też jej chyba humor trochę polepsza ;) ale inne czterołapy zaraz protesty i petycje zaczną mi pisać... [/COLOR]
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
ockhama replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='PESTKA.']Dzięki Weszko, super stronka. Próbowałam zrobić podobnie, ale nie wiem, co z tego wyszło:) Spoko Becia :fadein: wyszło super! a jak na pierwszy raz :razz: to super exktra! [quote name='AMIGA']Najlepiej jak nam tu wrzucisz troche fotek. Zaraz to ocenimy i uwierz -na pewno będziemy bezwzględne :evil_lol: ...jak Becia strzeli focha a co gorsz się załamie to odda Wam i maszynkę i psa :diabloti: -
Tak - już zdecydowanie na 98% ... ale tylko rezonans/tomograf dałby nam 100% Dzisiaj rano było nieśmiałe witanko ogonkiem :multi: Dużo bardzo śpi - i dobrze - apetyt jest... a największy to na jogurt Bili ;)
-
[quote name='Maupa4']Najgorsze, że i mi wmówiła, że to bulwa żeby mnie namówic do odebrania i przetymczasowania kolegi S ... A ja jak to blondynka nie załapałam że to stafik - nawet jak mnie siekł jak wściekły ... tylko się zastanawiałam co z ta bulwą jest nie tak? :hmmmm:[/QUOTE] Pewnie miałaś S-tracha że Szekspira nie odbiorę :diabloti: 5 dni miałaś groźnego S-tafika we własnym domu... :razz: [quote name='Maupa4']Tratatata ... No ale że mnie zmylił ten króciutki ogonek ... :hmmmm:[/QUOTE] widac nie tylko Ciebie :eviltong: [quote name='Maupa4']No to przytulanko i wałowanko ... :cool3:[/QUOTE] żeby ktoś mógł spać to ktoś musi czuwać ;) ...żeby śpiących nie pokradli... [quote name='akucha']U nas leje i leje, ale [B]bulwy nie śpią[/B] :hmmmm: Ganiaja, drą się. Mówię Wam, wiejsoe nulwy [B]to jakis podgatunek awanturniczy[/B]. Rozwalili nam cała posesję :placz:, zniszczyli krzewy, drzewa, parking. Coś tam z rurami od wody robią, wszędzie kilkumetrowe doły z wodą. Czekam, która pierwsza tam wpadnie. W domu syf, co wyjście to błoto. Pożałujcie ciotki, lżej na sercu będzie. Dobry wieczór![/QUOTE] Hej! wesołe towarzystwo :razz: dobrze że humorki i wena im dopisuje ;) Biedactwo :glaszcze: masz ekipy speców od tego czy owego we własnym ogrodzie :mdleje: to psami poszczuj :diabloti: zanim Wasz piękny ogród w klepisko lub jeden dół zamienią :razz:
-
[quote name='Bila']Czyli jednak dobrze,że pojechałaś. A jak malutka zniosła przetykanie? A czemu torba się nie sprawdziła? I w ogóle witanko:loveu:[/QUOTE] Witanko :loveu: Margo zawsze u weta jest aniołem, można z nia zrobić wszystko... a teraz przy zerowej mobilności tylko po oczach było widać że jest baaardzo speszona :oops: no nikt chyba :razz: nie lubi takich "przyjemności"... Bo głowa i przednie łapki przeważają, nosidełko mocno pikuje skosem w dół... i cały ciężar wspiera się na jej szyi... :shake: [quote name='betuana']Wysłałam Ci PW. Trzymam kciuki za Margo![/QUOTE] [quote name='akucha'] Czekamy z niecierpliwością na poprawę. wszystkie kciuki zaciśniete![/QUOTE] Dzięki za kciuki :lol:
-
[quote name='Bila']A wmawiałaś nam,że bulwa:diabloti:[/QUOTE] nooo zmylił mnie ten króciutki ogonek :diabloti: i ja donoszę że w magicznym m. od południa leje, pada, mży... i tak na zmianę i w kółko, wolniej lub szybciej, takie coś co tam jeszcze z nieba ściekać może... bulwy i nie tylko bulwy śpią ;)
-
tak, wszystkie chwyty jogurtowe dozwolone :evil_lol: pies i człowiek - jedna wielka rodzina... ssaków ;) jeszcze nie z górki... ciepłe myśli i kciukasy nadal mega potrzebne!
-
[quote name='Maupa4'] Myślę że on tez spokojnie może konkurowac o miano kotka Shreka ...[/QUOTE] [quote name='Bila'] Muchomorek:roll::roll::-o:-o:-o:-o Never:diabloti:. To kochany grzybek, a nie kotek Shreka:mad:[/QUOTE] [quote name='Maupa4'] Własciwie to masz rację. Muchomor to ciapa a nie kotek Shreka ...[/QUOTE] no i całe szczęście... bo już się bałam zamachu na "stołek" Colette :mad: [quote name='Bliss']no wiesz - ze śledztwa wiem, że Szekspir też nie ma :cool3:[/QUOTE] no bo Szekspir to... stafik :diabloti: [quote name='Maupa4'] Musi tylko [B]uważac żeby myslenie o problemach egzystencjonalnych nie za bardzo go przytłoczyło[/B] ... ... czyli spowodowało niekontrolowane padnięcie plackiem ... [/QUOTE] też tak mam :diabloti: ale niestety ja jestem mniej uważna :razz:
-
no były były i było naruszenie godności osobistej bo była... lewatywa :placz: osłabiona perstaltyka jelit... podobno pierwsze "przetkanie" pomaga i już potem z górki... olej parafinowy, siemie lniane i Bili jogurt powinny już zadziałać osłuchowo serce i płuca jest ok, temperatura ok, brzuszek mięki, łapki ciepłe i z łaskotkami ;) skóra nadal ok, spadkiem formy psychicznej mam się bardzo nie stresować... czekamy aż minie. fot nosidełka nie będzie bo się nam nie sprawdziło :placz: będzie dalsze noszenie na rękach ;)
-
[quote name='Bila']A kto nie marzy o emie????:diabloti: Ciotki dołączam do waszego kółka miłośniczek emerytury:evil_lol: no to Marto witaj w KLUBIE - lasek emerytek :multi: [quote name='akucha']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Znalazłam bratnia duszę!!!! Nie rozumiem tych ludzi, którzy maja naliczoną emeryturę i nie chcą na "zasłużony odpoczynek" odejść. Szaleńcy?! Duszyczko bratnia, aparat u Hanusi, która u dziadków przebywa. Może tam dzisiaj pojadę - Dzień Ojca przecież :lol: Pstrykne coś, albo i nie. Zresztą, te ogrodowe foty takie monotematyczne już. Mam gdzieś fotki z lasu, poszukam. Myślę że boją się głównie samotności i nie mają innych pomysłów na "nudę" :razz: tylko praca tzw. zawodowa... A ja lubię taką "monotonię" :eviltong: - dawaj proszę co masz i najlepiej w ilosciach mega hurtowych :multi:
-
[quote name='Bliss']no ja nie żartowałam - ja odstawiam taniec szamana żeby się powiodło - wiem jaki to problem ... z dzieckiem przećwiczyłam ;) [B]u mojej małej pomogła activia ze śliwkami ....[/B] nie wiem czy pies to zje ale działa! i to szybko :)[/QUOTE] no na to nie wpadłam - myślę że skoro uwielbia szamać biały serek Almette to jogurcik sprawi jej przyjemność - wracając do domu kupię - zdam relację z pałaszowania ;) [quote name='akucha']Bila - apel to za mało, zrobimy petycję i bedziemy zbierały podpisy, co? Zobaczycie, to sie uda. Zrobimy banerek, wstawimy do podpisów, dogo nas wesprze. Hmmm... a do kogo adresować? [/QUOTE] no tylko do... Miss/Mister Q. [quote name='akucha'][B]Co można zrobić, żeby Margo z doła wyszła?[/B] Serio pytam, ma ktoś jakies pomysły?[/QUOTE] Doktoressa mi mówiła że takie minorowe nastroje są typowe w pierwszych dniach... i "samo" powinno przejść - chcę na ten temat myśleć pozytywnie może i jej się udzieli :razz: Ale jak ktoś ma jakiś happy pomysł to śmigiem dawać!
-
a czy ewentualnie... no nie że już natychmiast... ale np dziś wieczorem jak znajdziesz wolną chwilkę :razz: to można liczyć na Wasze zwierzakowo-ogrodowe foty? :modla: ja o emeryturze to marzę od urodzenia :diabloti:
-
[quote name='Bliss']:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: kupo, kupo błagamy - daj już Margo odetchnąć no! :stupid::diabloti:[/QUOTE] no ja Ci tu pożartuję z mega poważnych życiowych tematów :mad: [quote name='akucha']Pracujemy, ale podgladamy :roll: Ściskam sedecznie i mocno trzymam kciuki za koopala! Obejrzałam filmik. Jaka Margo kochana, jej... [B]Buziaki wielkie, wierzę, że będzie dobrze![/B][/QUOTE] Joanno... nie chcemy innej opcji! Ważne żeby Margo z tego chwilowego doła psychicznego wylazła... :roll:
-
[quote name='Bila']Daj fotkę:diabloti: Colette jest niemożliwa:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] zrobię dzisiaj :lol: może i obie Panie ... ale na Szekspira nie licz, a Ori to nie wlezie :razz: [quote name='Bila']To trzymamy jeszcze za to, żeby kupon dzisiaj był:cool3:[/QUOTE] no trzymajta kciukasy... bo jak dziś nie będzie to trzeba będzie zrezygnować z łagodnej perswazji oleju parafinowego i radykalnie naruszyć godność osobistą :placz:
-
bordowy... :mdleje: :diabloti:
-
hej Laski :loveu: miło baaardzo że wpadłyście na poranną kawę do Margo :razz: a pierwsza kawa u nas była już o 5.30 bo po wczorajszych "kawach" malutka leżakująca nie doczekała "pory na trawnik" ;) Apetyt nadal dopisuje ale qupona niet... no całe życie to jedno wielkie czekanie na to, sio czy owo :diabloti: Humor dziś troszkę lepszy ale bez ogonkowego powitania... może popołudniu da mi znać że jednak są powody do merdania... Mamy już nosidełko, modelem była wczoraj Colette - podobało się bardzo i nie chciała z tego wyłazić - noś mnie noś jeszcze! :lol: pewnie dlatego, że to nie dla niej. Zobaczymy jak przyjmie tą ciucho-torbę Margo i czy nie dojdzie do wniosku że to ograniczenie wolności osobistej w kolorze obciachowym :evil_lol:
-
Ori nie z tych co daja o sobie zapomnieć ;) :diabloti: wczesnoporanne wstawanie :mdleje: nigdy mi nie wychodziło i nadal nie wychodzi - przynajmniej w tym juz doszłam do perfekcji i mistrzostwa... :roll:
-
Doktoressa powiedziała mi dziś że czasem jak już minie szok to przychodzi załamka... ale ma nam to minąć za parę dni. Wycałuję - od Bilba też :lol:
-
Cześć Laski :loveu: Margo dziś smutniejsza i bardziej wycofana... ale apetyt dopisuje, talkujemy brzuszek i łapki i... śpimy i leżymy albo leżymy i śpimy... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/338/727ba367a3c37a68.jpg[/IMG][/URL]
-
Dalej leżakujemy... moi weci dzisiaj postawili jednak na kręgosłup szyjny a nie na wylew - więc "zapisali" leczenie zachowawcze. Wszystkie sobotnie i niedzielne specyfiki z "ostrego dyżuru" odstawione. Przez dwa tygodnie NIC - nic nie robimy i nic nie aplikujemy - "leniuchujemy", potem rehabilitacja (magnascan, lasery i inne atrakcje). Mam Margo nawadniać, karmić 1/3 dawki standardowej, wynosić na sio i pilnować leżenia w pozycji mostkowej oraz obserwować stan skóry w delikatnych miejscach (pachwiny, podbrzusze i... inne). Zero ruchu i czekamy dwa tygodnie... :mdleje: Rokowania optymistyczne dzięki objawom: próby/ślady ruchu i zachowanie czucia głębokiego (łapki, ogonek) oraz brak porażenia zwieraczy układu moczowego (działają prawidłowo) dumanie podczas niedzielnej 90 minutowej kroplówki... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/366/27e1850c19e25594med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/366/e5881e42b816b124med.jpg[/IMG][/URL] i wczorajsze nocne pojenie - ale tak nam robić od dziś juz nie wolno bo po dzisiejszej diagnozie ma być 99% leżakowania w leżakowaniu... [video=youtube;SgBfqQkTnrs]http://www.youtube.com/watch?v=SgBfqQkTnrs[/video]
-
[quote name='Bila']A Muchomorek jakiś taki wkurzony w tych szelkach:roll::razz:[/QUOTE] a mi wygląda na [I]ostrożnego w opiniach gościa[/I] co do nowych towarów i usług ;) [quote name='Maupa4']Muchomorek pięknie. [B]Debi i te szelki nie przeszkadzają[/B]. Chociaż jest poprawa o jakies 40%. Co w jej przypadku jest mega sukcesem.[/QUOTE] Debi to zawsze była i jest oryginalna :razz:
-
Wiesz Marto widać że Margo bardzo chce ale nie daje jeszcze rady... świadomość pracuje a ciało nie... mam nadzieję że powolutku dojdzimy do normy. Tylko szkoda że wypracowane przez ostatnie 5 miesięcy mięśnie, tak leżakując, szybko straci... może moi weci coś jutro doradzą w tej kwesti. Że też jeszcze TO ją w życiu spotkać musiało...