Jump to content
Dogomania

ockhama

Members
  • Posts

    5022
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ockhama

  1. [quote name='Maupa4']Odpoczynek w "trakcie" ... [IMG]http://images8.fotosik.pl/30/eee8b8ddca45c2e6.jpg[/IMG][/QUOTE] ...no to widzę... że jeden z nowych materacy został w pełni zaakceptowany [B]przez wszystkich[/B]... :evil_lol:
  2. A... i zapomniałam dodać, że jak tylko coś gdzieś napiszę... w dobrej wierze... :diabloti: to zaraz robi się jazda... po mnie oczywiście, ta jazda się robi :diabloti: więc już się boję odzywać :eviltong: no to sobie uważaj z kim się zadajesz/przyjaźnisz...
  3. [quote name='joannasz']A za cholerę nic więcej nie wkleję, jeśli nie będziecie się odzywać. Znam statystyki wątku, ale jeśli ma pisać na zasadzie gadał dziad do obrazu, to ja to chromolę...[/QUOTE] Noo chyba oszalałaś Jędzo... :mad:
  4. [quote name='Bila']Wózkowicz, a może wszystko:loveu::loveu::multi::multi: [url]http://images38.fotosik.pl/121/7678251c7716673amed.jpg[/url][/QUOTE] ...no bo przecież wystarczy TYLKO CHCIEĆ... dotyczy to wszystkiego i wszystkich :wink:
  5. ...widzę że Gizmo zainaugurował 1000 stronę Twojego wątku :cunao: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/126/04df4a30efcac110med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/125/c7a82cf844edb5b6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/126/790584829e16c395med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/121/ba67e65bbac09dff.jpg[/IMG][/URL] [COLOR="Pink"]pozdrowienia od Klaudyny ;) wszystko u Nich ok. bardzo ok. [/COLOR]
  6. [quote name='Maupa4']Witanko ... :lol: O to jak Cię już widzę to może mogłabym doprosić żebyś może w końcu wkleiła nowe zdjęcia Gizma ... chomikaro jedna ... :mad:[/QUOTE] ... dostałam opieprz na wejściu... pięknie... ...no to w rewanżu... wklejam foty Gizma :loveu: uwielbiamy spacery i... wodę... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/121/ae4e1f636dd8c3e4med.jpg[/IMG][/URL] wodę... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/121/7678251c7716673amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/125/7256d690b4b4222amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/125/1bedeb5e8aa81648med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/125/dfef308a1c64d17dmed.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='Bila']Cześć:loveu:. U was też z tak ohydnie, lejąco, nie można chaszczować:shake:[/QUOTE] U mnie pogoda w krateczkę... więc można się chaszczować... skokami konika szachowego... ;)
  8. [quote name='Asior']nieee kochana, to jaśnie paniusia wchodzi na wątki po to tylko, zeby się poprzyczepiać ..... poprzeglądaj historię jej postów na dogo.... ale po co... przeciez lepiej popsioczyć na kogoś kto poswięca swój czas i pieniądze na to by faktycznie psom pomóc.... Jak taka mądra niech przychodzi do schroniska i niech powyprowadza trochę psów.... nieeee no, przecież wg jaśnie pani w schronisku poprostu tylko czekają żeby sobie mogli jakiegoś psa uśpić.. To przeciez takie zabawne... czasem fajnie popatrzeć jak pies kona, zawsze to jakaś rozrywka, nie?? ( oczywiście to wszystko widziane oczami panny wszystkowiedzącej) dzięki, ze choć Ty odważyłaś się napisać, ze jednak nie jestem debilem i choć jedna osoba odczytała dobrze moje intencje... Pomagam na tyle ile mogę.... bez problemu ...pies został by wydany wczesniej bo akurat jego sytuacja była uregulowana i jeśli ktokolwiek udał by się do "źródła" czyt. kierownika, taką odpowiedź by usłyszał Sama niejednokrotnie brałam do siebie psa przed końcem kwarantanny, z adnotacją taką, ze jeśli właściciel by się pojawił psa muszę odwieść... no właśnie..i o to chodzi... Wiedziała paniusia od wtorku że z psem jest źle, było udać się do schroniska i pomóc w np podnoszeniu psa, żeby nie dostał odleżyn :roll: Kierownik zaprasza wszystkie chętne panie do wizyty w schronisku i pooglądania pracy jaką codziennie wykonują wszyscy pracownicy, od pielęgniarzy po lekarzy.... niech któraś poprzyjeżdża regularnie do schroniska, niech pozajmuje się psiakami przez wiele dni a potem niech musi podjąć decyzje, ze psu trzeba pomóc żeby ukrócić jego cierpienia.... Czy nie?? lepiej zostawić, niech sam umrze, co?? a co tam, moze ma szanse, a że cierpi, no cóż.. wg pani wszystkowiedzącej tak właśnie powinno być, nie.... [quote name='Dorothy']tez tak uwazam, gdyby nie Asia to w ogole nie dowiedzielibysmy sie o tym psie. A tak- przynajmniej mamy go w pamieci, mozemy poslac mu duzo cieplych mysli w jego drodze ku światłu. wszelkie przykre uwagi pod adresem Asi uwazam tu za nie na miejscu. Jest wolonatriuszem ale ma tez swoje zycie, nie zawsze uklada nam sie wszystko tak, jak bysmy chcieli, czasem cos sie wali, czasem czegos nie da sie pogodzic. Trzeba to zrozumiec, nie wymagac od innych tego, czego sami nie zrobilismy. Podobno właściciel przyprowadził go sam, gdy juz wiedzial ze pies jest w stanie krytycznym. Braklo mu odwagi i milosci, zeby odprowadzic przyjaciela za TM, po prostu go oddał bo sie bał na to patrzeć...to dopiero podłość... :-( miejmy tego pieska ciepło w pamięci... [quote name='Ania!']Asior, nie udało mu się pomóc ale to Ty dałaś mu szansę, zakładając wątek i potem robiąc wszystko, żeby mu pomóc. To mną wstrząsnęło. :-( Żegnaj piesku ... [quote name='Asior']dowiedziałam się tego właśnie od kierownika, kiedy rozmawiałam z nim dziś.... :placz: [quote name='marysia55']... Zrobiłaś dla tego psa bardzo wiele ( jak napisała Dogo7) pokazałaś go światu ( czyli nam ) ale świat w wyniku nieprzewidywalnych okoliczności spóźnił sie z pomocą... ...nieprzewidywalnych okoliczności... a jak sie to ma do wpisów powyżej o "stanie krytycznym psa" w dniu jego przyjęcia do schronu? No to dalej... w roli... nie robiącej nic, siedzącej przy kompie, bezczelniej, krytykujacej mentorskim tonem, przemądrzałej, wszechwiedzącej paniusi co wchodzi na wątki po to tylko, zeby się poprzyczepiać i popsioczyć... oraz zasłużyć sobie na kolektywne oburzenie i pogrążyc się w pełni - zadam, mimo wszystko, nurtujące mnie pytannie: Jeśli od samego poczatku pobytu zwierzęcia w schronie było wiadomo, że pies jest oddany przez właściciela w stanie krytycznym to po co był ten cały cyrk z kwarantanną, zakładaniem wątku i szukaniem DT, DS? Skoro jak pisze Asior kwarantanna nie zawsze obowiązuje!? Można było przerwać cierpienie zwierzęcia poddając go eutanazji "na wejściu" za zgodą i wiedzą "właściciela". 13 dni i 13 nocy... po co? Taką właśnie informacje o "stanie krytycznym Fako" powinnaś była Asior uzyskać od kierownika, przed założeniem tego wątku na "Psach w potrzebie"... a nie dopiero dziś pisząc już na Tęczowym Moście"... I czy według Was, dzieki temu wątkowi, pies w stanie krytycznym "dostał szansę"? A na co dostał te szanse - na przedłużenie cierpienia fizycznego i psychicznego w obcym dla niego miejscu? I te wszystkie czułe myśli "towarzyszące" teraz psu... tkliwe, wirtualne pożegnanie... wszyscy i zawsze będą o nim pamietać... tak, to na pewno wiele dla niego znaczy... zwłaszcza po tych 13 dniach i 13 nocach bezsensownego cierpienia... nie ma to jak ludzka wrażliwość... wrażliwość do bólu. Drogie Panie... chyba jestem bezrozumną i niewrażliwą... idiotką, która nie potrafi dorabiać ideologi do wszystkiego, manipulować faktami w zależności od potrzeb danej chwili, ani tworzyć z realu wirtualnej rzeczywistości. Życzę, a raczej nie życzę (z uwagi na dobro zwierząt) dalszej tak owocnej i solidarnej współpracy w działaniach na rzecz braci mniejszych. Wielki szacun za działania "tyłem do przodu".
  9. No sorry Asior... ale to nie jest koncert życzeń, niestety, tylko publiczne forum. Tłumaczyć mi się nie musisz, a jeśli masz takę potrzebę, co potrafię zrozumieć, to raczej wykorzystaj do tej samokrytyki swoje lustro... Nie chodziło mi o konsultowanie wątku z kierownikiem tylko o rozmowę o wszystkim co dotyczyło psa - badania, diagnoza, rokowania... zgoda na DT. W odpowiedzi na Twój elokwentny post pozwolę sobie, bez Twojej zgody, zacytować dośc często stosowany przez Ciebie znaczek: :stupid: ... poprzyglądaj się uważnie i... pomyśl - twórczego myślenia życzę, spróbuj, dasz radę? - o wirtualnych i realnych działaniach adopcyjnych pt. "nie na ilość a na jakość" - bo to chyba nie są wyścigi wolontariuszy? A na marginesie, schron to nie Twój prywatny folwark i jak się okazuje "oni" mogą wszystko jako "opiekuni" zwierząt... więc dla dobra psa, może należało swoją wielkość, wiedzę i doświadczenie schować choć na chwilę do torebki i przespacerować się tam osobiście, ustalić wszystkie kwestie związane z życiem tego psa... bo "przez telefon" to można sobie pizze zamówić - z dostawą do domu i gotowe/zrobione/odhaczone - można znowu zakładać kolejne wątki... setki wątków czy ogłoszeń... o psach o których w rzeczywistości nie wie się nic...- pokazujesz psa "światu" - to największa odpowiedzialność spada na Ciebie - jak nie jarzysz o co biega, to właśnie próbowałam Ci to wyjaśnić (esencja/konkluzja w tym ostatnim "wytłuszczonym zdaniu") Psa już nie ma a "rozmowy telefoniczne" post factum to już kompletna abstrakcja - no chyba że ktoś lubi sobie pobleblać...
  10. Asior... :hmmmm: u źródła? się dowiesz... :crazyeye: źródłem to Ty byłaś dla nas... z kierownikiem schronu to trzeba było się dogadać w sprawie psa zanim założyłaś ten wątek... :cool1: myśmy trochę zmotały...? no to mi przetłumacz własne lakoniczne i czasami sprzeczne posty, cytuję w kolejności pojawiania się Twoich wpisów: poniedziałek 11 maja h 19:04 wtorek 12 maja h 1:21 12 maja h 9:20 12 maja h 11:11 12 maja h 11:34 12 maja h 11:39 12 maja 22:27 środa 13 maja h 00:11 czwartek 14 maja h 9:44 14 maja h 13:32 14 maja h 13:59 14 maja h 17:43 Pisałaś jutro... zadzwonię, dopytam, dowiem się... no to inni się dodzwonili, dopytali, dowiedzieli... wyniki były we wtorek wieczorem... a od poniedziałku 11 maja Dorothy pytała, pytała, pytała... nie było od Ciebie konkretnych odpowiedzi... jako założycielka wątku miałaś "psi obowiązek" podawania wiarygodnych i rzetelnych informacji dla dogomaniaków i ewentualnego DT. Jak coś zaczynamy to robimy to, a jak ma być po łebkach to lepiej zająć się np. haftowaniem i wyszywaniem - chyba są takie fora na których można o tym wirtualnie pobleblać bez nerwów i na luzie... a i można te czynności odkładać, odkładać i odkładać metodą a'la Scarlett O'Hara i Snoopy - na jutro - jutro też jest dzień...
  11. [quote name='Maupa4'] ... A dlaczego kolor nie-biały czyli ecri ?... ...może być w zasadzie każdy kolor ale pod warunkiem że jest biały ... :siara: No to będą "kolorowe" ... w najjaśniejszym i najbardziej zbliżonym do bieli kolorze ... :diabloti:[/QUOTE] :hmmmm: ... :help1: ... :PROXY5: [quote name='Maupa4'] ...Wydawało mi sie że to "może" było powiedziane z lekką nadzieją na "nie" [B]i jak to blondynka nie pomyślałam i radośnie odpowiedziałam "dlaczego nie ?". Nie wzięłam pod uwagę że z kolei moje "dlaczego nie ?" może być potraktowane serio zwłaszcza w tak ważnej kwestii...[/B] ... a ja jeszcze nie powiedziałam jak to zwykle mam w zwyczaju przy tego rodzaju pracach "ok - to koniec tej zabawy proszę zabierać swoje zabawki i rozstajemy się w przyjażni ... dokończę SAMA" ... :cool1:[/QUOTE] ...taak...? ...niepokojące... :mdleje: [quote name='Maupa4'] [IMG]http://images6.fotosik.pl/466/e06cc5006d5e7566.jpg[/IMG] Idę dalej twórczo myć kolejne okna może znowu najdą mnie jakieś [B]egzystencjonalne przemyślenia[/B] ... [/QUOTE] A mnie się nasunęło jedno... okien myć nie muszą :diabloti:
  12. [quote name='Maupa4']... doszedł mega kataklizm ... Wczoraj o godzinie 10.00 rozpocżł się remont chałupy ... Jeżeli - podkreślam "jeżeli" - przeżyjemy będziemy mieli czyste ściany w kolorze ecri ... :multi: ... czyste aż do pierwszego oplucia ... :diabloti: A no i nowe mebelki będą ... :multi: Nowe mebelki do niszczenia oczywiście ... :cool3:[/QUOTE] Doberek :hand: Wszystkim Remont? Dobre, nie kupuję tej ściemy... veni, vidi... i vidziałam - było biało, traumatycznie biało-czysto... więc przyczyną remontu jest... chroniczny białowstręt... chęć zminimalizowania czy wręcz eliminacji białej bieli... stąd ten kolor écru :diabloti: A [I]nowe meble do niszczenia[/I]... z kolekcji mniam-mlask - zawsze są przez nasze domowe futrzaste czterołapy mile widziane=memlane :evil_lol:
  13. [quote name='LACRIMA']Po czterech tygodniach psu zmienił się charakter [B]z dominującego na przytulaśny[/B], a otoczenie przestało być nowe. Luiza dziękuję![/QUOTE] Ewo... a za co mi dziękujesz? To Twoja cierpliwość, serce i "praca" z psem... zaufał Ci. A zresztą... czy mogło się u Was wydarzyć inaczej? Miał szczęście że trafił do Was.
  14. A... to sorry Asior... bo zrozumiałam... że na wątku konkretnego psa piszesz o jego konkretnych potrzebach... :cool1: a nie o brakach i potrzebach w schronie... takich samych brakach i potrzebach jak we wszystkich schronach w Polsce... Ale... żeby psa ogłaszać i znaleźć odpowiedni=odpowiedzialny dom, to musi być podana diagnoza jego stanu "technicznego" bo nawet DT musi wiedzieć co i jak ma z psem robić, czym go żywić, jakie leki powinien dostawać itp. i jakie są ewentualne szanse i rokowania na przyszłość... bo inaczej będzie "niespodzianko-zwrotka" z DT lub DS pod hasłem: nie wiedzieliśmy, nie damy rady ani fizycznie, ani czasowo ani finansowo...
  15. Hmm... Tramal - bardzo dużo im schodzi... jest to silny i bardzo uzależniający środek przeciwbólowy, podawanie go, nie znając wyników badań krwi (nerki, wątroba) to "lekkie" ryzyko zdrowia psa. Może powodować nudności i zawroty głowy, wymioty, zaparcia, nadmierne pocenie się, suchość w jamie ustnej, ból głowy, splątanie. Mogą wystąpić także zaburzenia czynności układu krążenia osłabienie mięśni szkieletowych, zmiany łaknienia oraz zaburzenia w oddawaniu moczu... A może dlatego, pies po dość krótkim pobycie w schronie już nie wstaje, moczy się i objawia zerowy kontakt ze światem - a ja myślałam że to apatia - jak naćpany?... to również "nowy narkotyk" bardzo popularny wśród małolatów bo mają stosunkowo tani i coolowy odlot, a placówki odwykowe w naszym kraju, dzieki temu mają pełne ręce roboty - przyjęły w tym roku aż pięciokrotnie więcej pacjentów zatrutych tym środkiem. Pies to ssak tak jak i człowiek - ma te same choroby i te same objawy, tak samo reaguje na podawane leki. Istnieją inne środki przeciwbólowe i przeciwzapalne Metacam (zawiesina doustna), Rimadyl (tabletki) i np. Discus compositum (iniekcje). Ten ostatni to homeopat - bezpieczniejsza i często bardzo skuteczna kuracja homeopatyczna zwalczająca/wspomagająca leczenie określonych przypadłości zdrowotnych. Najbardziej znani producenci leków homeopatycznych: Heel czy Wala. Może raczej na te preparaty warto zbierać kasę.
  16. Hmmm... "nasza" :razz: Debi ładniejsza :multi: bo... biała i z [COLOR="Magenta"]różowym[/COLOR] akcentem :diabloti:
  17. [quote name='Maupa4']To jak poranek zaczęliśmy od bieli to chyba cały dzień upłynie nam w tym "traumatycznym" kolorze...[/QUOTE] Dzień Dobry Wszystkim :lol: A jak niektórych przytłacza [I]traumatyczna biel[/I]... no to trochę uciekającego barwnego ciepła... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/119/f8469b40c71860d5med.jpg[/IMG][/URL] [quote name='akucha']Białe jest piekne :loveu:[/QUOTE] akucha... co my tu będziemy gadać, wiemy swoje... masz 1000% racji w racji... ;) [quote name='akucha']...Czy szekspir wybudził się dopiero w domu?[/QUOTE] Nie. Dostał od Doktorka "pocałunek" w iniekcji i po paru sekundach :crazyeye: z gabinetu sam osobiście wysmyknął bardzo żwawo swoje piękne białe ciało na własnych czterech pięknych białych nóżkach...:diabloti:
  18. [quote name='Maupa4']No to profesjonalna opieka pooperacyjna ... :cool3: Ma być cieplutko i w miarę mięciutko czyli wygodnie ... no i cały czas sprawdzamy oddech ... [/QUOTE] Dokładnie tak, zapomniałaś tylko dodać, że cały czas powinny być podczas [I]POP[/I] [B]minimum dwie[/B], wykwalifikowane, opanowane, odpowiedzialne i profesjonalne opiekunki/pielęgniarki... :razz:
  19. [quote name='LACRIMA']Bartek jest z nami już piaty tydzień...[/QUOTE] Jak ten czas szybko płynie... wyglądają sielankowo :loveu:
  20. [quote name='Bila']... A pacjent nie buntował się, czy wzięty z zaskoczenia do lekarza?[/QUOTE] Pacjent S. buntuje się z wyboru... wybrał sobie bunt tylko podczas kroplenia oczu Tobradex'em - 3x dziennie się buntuje... :evil_lol: A kwestia zabiegu była z pacjentem S. gruntownie przedyskutowana więc zaskoczenia czy użycia siły nie było... poza tym... Maupie nie podskoczy... :diabloti:
  21. [quote name='Bila']... Oczko się szybko zagoiło?[/QUOTE] [I]Trzask - prask i po wszystkim[/I] :crazyeye A jeszcze bardziej :crazyeye :crazyeye :crazyeye to zrobił Doktorek podczas zabiegu... bo ... to... nie był przerost trzeciej powieki... tylko zmiana zwyrodnieniowa, narośl, coś a'la brodawczak... poszła w formalinkę do ewentualnego badania... mam nadzieję, że już nie odrośnie...
  22. [quote name='Maupa4']...A gdzie zdjęcia [B]z profesjonalnej opieki pooperacyjnej[/B] ? :mad:[/QUOTE] A kto cykał "te" foty? Ja? Ja byłam od "bania i denerwowania" [się]... a nie od "cykania" :eviltong:
  23. [quote name='akucha']Koty jak basy...[/QUOTE] ... to nie po mnie... :diabloti:
  24. [quote name='akucha']...Wiecie, Szekspir i Colette wygladają jak bulwie dzidzie :roll:, czego tak?...[/QUOTE] ...bo... mają tak... po mnie... :diabloti:
×
×
  • Create New...