-
Posts
5022 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ockhama
-
[quote name='Maupa4']Wrzesień to wrzosy i grzyby ...[/QUOTE] [COLOR="Gray"]i mgły... na [/COLOR][B][COLOR="Yellow"]...Dzień Dobry[/COLOR][/B] ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/190/3211b6a09b6a4807med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/190/ede5bcbe158cde68med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/186/26553d4c6065ddd6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/186/1d5f68c8c5195be1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/190/173286465d1d7f46med.jpg[/IMG][/URL] [quote name='Maupa4']I porównań ciąg dalszy ... ... terrier i bulwa ... ... bulwa i bulwa ...[/QUOTE] Magdaleno... a gdzie obiecane foty? Waszej koleżanki, kolejnej "śnieżnej" bulwy angielskiej :razz:
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
ockhama replied to akucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']OOOO, dzieki Okhama? A na parter, to "recami'? warkota stawiać? Czym proponujesz?[/QUOTE] Dobrym/dobitnym słowem i czułym ;) stanowczym gestem... jak nie zakuma czyli uda że nie jarzy o co biega, to bez gwałtownych ruchów, gadając - tylko jedno słowo: zejdź - niestety ściągamy na podłogę za obroże lub skórę na karku i pokazujemy jej inne dozwolone miejsce (jej materacyk). Jak się nam to uda, bez ran szarpanych na naszych dłoniach to chwalimy naszą milusińską :loveu: dla ostrożniejszych metoda "na smyczy" bo łatwiej zachować bezpieczny dystans między straszącym a straszonym. edit: a i jeszcze jedno metody przeganiania za pomocą czegokolwiek trzymanego w dłoni nie polecam. -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
ockhama replied to akucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']...Myslę, że z tym bedzie cięzko, bo to świruska mała. Jak gania z piłką, to nie zatrzymasz. No i przytulas, ona koło Panci musi byc.[/QUOTE] No to ja swoje trzy grosze... ;) Zasady takie: dyktatura bezwzględna i "całodobowa" - każda eskapada na fotele/kanapy/łóżka to natychmiastowy nakaz eksmisji... albo... luzik jest demokracja panuje... do czasu, jak wyżej postawione w hierarchii stada osobniki (teoretycznie ludzie) podejdą do fotela/kanapy/łóżka chcąc same na owym sprzęcie zalec... wtedy ukochane czterołapki... na parter. Na pierwszym etapie "negocjowania" regół wspólnego domowego egzystowania polecam raczej pierwszą zasadę (szczególnie że Sasza już mruczy)... mimo że zasada ta jest raczej dla ludzi o mocnych nerwach :diabloti: bo to nudne, zimne no i wymagające bardzo konsekwentnego działania... -
[quote name='Maupa4']...Ja mam za to odwrotną schizę ... [B]czy jakby gdzieś nagle coś się nam stało[/B] i oni znalazli by sie w takim czy innym schronie...[/QUOTE] właśnie... jak mamy czterołapnego przyjaciela to mamy też problem... bo jakby co... to kto zaopiekuje się naszym pupilkiem? lub co gorsza pupilkami? Nie wszyscy niestety mogą w tym względzie liczyć na dobre serce rodziny czy przyjaciół... znam i słyszałam o wielu przypadkach w stylu "spadek tak, zwierze nie", "babcia w szpitalu, a my nie możemy zabrać jej kotka/kotków", "chorego ojca zabierzemy do siebie, ale jego psa nie"... proszę go/je zabrać... Czasami pomogą sąsiedzi, czasami jakaś fundacja, a czasami z kanap czy przydomowych ogrodów lądują w schronach lub są wywożone do lasu, albo usypiane przez weterynarzy kochających tylko kase a nie swój zawód, który powinien być podobnie jak dla lekarzy, zawodem z powołania, a nie dla bisnesu. Dobry Wieczór... optymistycznie mimo wszystko ;)
-
[quote name='Maupa4']Nie było strzyzone i nie było golone ... Było najpierw zmyte w strumyku a potem to zmyte było myte w rzece ... W domu po powrocie do Wawy zostalo wykąpane ... Bo [B]on to zrobił oczywiście w niedzielę po południu tuż przed powrotem[/B] ... :loveu: Miejcie litość i nie pytajcie się [B]kto go najpierw zmywał w stumieniu a potem pławił w rzece ... bo przecież to oczywiste że to byłam ... ja[/B] ... :mad:[/QUOTE] tak czy siak ...miałaś farta... :diabloti:
-
[quote name='Maupa4']Tiaaa ... no to jak nie poruszamy już goownianych tematów to nie opowiem Wam jak mi na wsi jeden pies marki briard o imieniu Kserkses Apokalipsa II [B]wytarzał się w krowim placku i jaka to była ... apokalipsa[/B] ... :siara:[/QUOTE] [quote name='Bila']Krowi placek na długim włosie:roll::mdleje:[/QUOTE] Właśnie... było strzyżone, golone czy myte... po każdym włosku?
-
[quote name='Bila']Piękna pajęczynka:lol:. [SIZE=1][COLOR=Orange]Patrzaj, jakie upodobania kulinarne jednakowe mają[/COLOR][/SIZE]:razz:[/QUOTE] Pajęczynka piękna... ale też w celach kulinarnych stworzona... :diabloti: Mam nadzieję, że może znajdą też jeszcze parę innych wspólnych i może trochę mniej "praktycznych" a bardziej romantycznych upodobań... :razz: [COLOR="White"]ciekawe gdzie Gospodyni tak długo chaszczuje?[/COLOR]
-
[quote name='Bila']ALe nie ma się z czego w sumie cieszyć, on w "gie" się nie tarza, [B]bo on to zjada[/B]:oops::oops::angryy:[/QUOTE] ...jakby to delikatnie ująć... no wiesz Ori też... :sg168: [quote name='Bila']Ach, padlinka to fakt, śmierdzi, ale ludzka kupa też:placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] ...i tak jakoś się nam zeszło na goownianie-kulinarny temat... :cool1: [SIZE="1"][COLOR="DimGray"]no to dla zmiany bardziej wysublimowane klimaty...[/COLOR][/SIZE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/185/c6ff4b499d6c2d9f.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Maupa4']A czy Ty myślisz ze ja po spacerach to czasem zadków najpierw nie wycieram a potem po wejściu do domu nie mówie spokojnym głosem: "do łazienki marsz ... ale to już ..." ? A czy Ty myslisz że u mnie gąbeczka to nie bywa w częstym użyciu jak mam do wyboru znowu kąpiel ? [/QUOTE] ...ja nie myślę... :eviltong: ja wiem... z autopsji to wiem... tyle, że ja wolę iść na całość i sprysznicować drania :multi:
-
[quote name='Maupa4']Jeżeli ktoś by się pytał o moje zdanie to ... to [B]ładnie mu w beżach ? ... brązach ?[/B] ... :siara: Każdemu może się znudzić ta ... ta traumatyczna biel ... :diabloti: U mnie jak widać biel jest przełamana/urozmaicona ... beżem ...[/QUOTE] Ładnie mu... ok. pogadamy jak taki "ładnie beżowo-brązowy" wskoczy Ci do łóżka... :diabloti: Traumatyczna? ale za to bezwonna... :eviltong: ... bezzapachowy beż też może być... :roll:
-
[quote name='Bila']Chaszczowanko z Setą i taka mikroskopijna ilość fot:mad::mad::angryy::angryy:. [B]A gdzie opowieści???[/B] Czekamy[/QUOTE] [quote name='Bila']Dawać foty i jedna i druga:mad::mad::mad::mad:. [B]Nie ma, że to tamto[/B]:diabloti:[/QUOTE] ...właśnie właśnie... nie ma... co gadać... najukochańszy synek mamuni mr S. wykonał niestety dość tradycyjny myk... był wstyd za piątkę, obciach, masakra i żenada... :placz: dał plamę... o na plecach ją sobie zapodał :diabloti: publicznie postanowił zmienić swój zapach na bardziej interesujący i to dwukrotnie :mad: się namaszczał! ...oto beż-łatka na pleckach drania :angryy: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/190/54085ab3b3b5d465.jpg[/IMG][/URL] [COLOR="Gray"]...po powrocie prosiak poszedł pod nóż... znaczy pod prysznic - dla niego to to samo[/COLOR] :evil_lol: