Jump to content
Dogomania

ockhama

Members
  • Posts

    5022
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ockhama

  1. Dzień Dobry :helo: ...może jakieś szalejąco-szczęśliwe lub śpiąco-szczęśliwe czterołapy się nam ujawnią? Popatrzyło by się na coś realnego i prawdziwego, mimo że w necie... bo na dogo to już niedługo przed wejściem na jakiś wątek to trzeba będzie robić tak [img]http://www.yelims.com/IPB/Invision-Board-France-513.gif[/img] same ściemy... :cool1:
  2. [B]Nie przejmuj się boniko... widać że kochasz zwierzęta...[/B] ale niestety niektórzy ludzie nie lubią dobrych rad szczególnie z poza swojego kręgu... ;)
  3. Dobry Wieczór ;) ... tylko tyle :crazyeye: jedna fota :mdleje:
  4. [quote name='Bila']Koteczki też nie? :cool3:[/QUOTE] Bila jak wszyscy to wszyscy :eviltong: [quote name='Maupa4'] [IMG]http://images6.fotosik.pl/534/d3ea1bb66649e25emed.jpg[/IMG][/QUOTE] a'propos jeży to nigdy w naturze nie widziałam ich z tak bliska... ząbki, uszka, łapki... zawsze na widok Ori i bulw robią z siebie kulkę :placz: Dzień Dobry Wszystkim ;) ...w magicznym ziiimnooo :roll: i wszyscy śpią...
  5. [quote name='Maupa4']...No to jak juz sobie pobleblałam do siebie to obiecane jeże ...[/QUOTE] ... w sieci nigdy nie bleblasz sama do siebie ;) a obietnic podobno zawsze należy dotrzymywać :lol: jeże bajkowe...
  6. Doberek Paniom ;) ...ście pobleblałyście :multi: super! mogłam się tu dzięki Wam, jak zwykle zresztą, odstresować :loveu: A co do vetów ludzkich i psich to nasza cała 13-tka - ze mną na czele - NIEEE luuubi baaardzo... bywać i widywać... :diabloti:
  7. [quote name='choleraa']tak a'propos nie przejmowania sie, to ja naprawde sie nie przejmuje sasiadami, ale gdzie bym nie mieszkala sasiedzi przejmuja sie mna.. jestesmy mlodzi i do tego bardzo rzucamy sie w oczy: moj maz jest tatuazysta i co za tym idzie ma tatuaze (w widocznych miejscach)- myslenie ludzi- kryminalista, ja robie zawsze mnostwo halasu wychodzac z 2 rozbrykanych maluchow (jeden prawie 2 lata, drugi 3 i pol), w dodatku mamy weza, ktory wygrzewa sie na parapecie, skad doskonale go widac, albo poprostu zabieramy go czasami na spacer. Nie umiem wklejac zdjec, ale przesle Akuszce na maila fotki Dżownisia, to same zobaczycie jakie to cudo;)[/QUOTE] Wiesz... wszystko co oryginalne, inne, wystające choć odrobinę ponad ograne zaściankowo-rodzime tradycje zgonne z czymś tam... jest podejżane, kole w oczy czy uszy, szczególnie tych którzy nie mają żadnego pomysłu na siebie lub nie potrafią czy nie mają odwagi wydostać się ze świata pod hasłem "nie bo nie, nie bo nie wypada, nie bo...?" :cool1: Wąż na spacerach :crazyeye: w naszym kraju to i kot na spacerze na smyczy to powód do szoku dla wielu obywateli, a tatuaż czy kolczyki w miejscach i ilościach "mniej standartowych" toż to prowokacja - ale kiedyś reklamy podpasek w TV czy gadanie przez komórkę na ulicy, było dla niektórych powodem do gapienia się, przeżegnania i splunięcia przez lewe ramię... :diabloti: A fotki Dżownisia dawaj nam tu koniecznie, poproszę :lol:
  8. Proszę... Sasza [I]funkiel nówka sztuka[/I] :crazyeye: ...piękna wystarczy "tylko" chcieć i... kochać :loveu: [SIZE="1"]PS. ... [B]choleraa[/B] sąsiadami to się do cholery nie przejmuj, wiem łatwo powiedzieć... ale z 10 lat temu sama przerabiałam [I]bliskie spotkania[/I] ze starszą panią alkocholiczką, której wszystko przeszkadzało... a cisza obowiązuje od 22.00 do 6.00[/SIZE] :diabloti:
  9. [quote name='Bila']No dobra, już nie wygrażaj, [B]w przyszłym tygodniu będę pstrykać[/B]:grins:[/QUOTE] :multi: :multi: :multi: :loveu: [quote name='Maupa4']... w swoim obecnym stanie zdrowotnym ... [B]marsz do łóżka[/B]. :mad:[/QUOTE] ...no i Bila poszła sobie już... :placz:
  10. [quote name='Bila']Fotek nie robiłam:oops::oops::oops::oops: ... a w ogóle to Luiza za późno wierszyk wkleiła:cool3:[/QUOTE] ...to za nie robienie fotek :mad: bo to skandal i olewka total :razz: ...a to za spóźniony wierszyk sorrry :oops: i :wallbash: i :flaming:
  11. [quote name='Maupa4'] Chaszczowanie to możesz w swoim obecnym stanie zdrowotnym oglądac tu u nas na fotkach a nie chaszczowac osobiście. [B]No żebyś chociaż fotki robiła ... Jakbyś robiła to byłabys częściowo usprawiedliwiona[/B] a tak to ... marsz do łóżka. :mad:[/QUOTE] :roflt: Taak co racja to racja :razz: zdrowie przede wszystkim... zaraz po fotach oczywiście!... ;)
  12. [quote name='Bila']Ha, doktor byłby ze mnie zadowolony:evil_lol::evil_lol:. [B]Nie mam pierzyny[/B][/QUOTE] I masz Bilbo... w pakiecie z chaszczowaniem na świeżym wdechu/wydechu ;)
  13. [quote name='Maupa4'] Pewnie że ściemnia ... [B]Ona zna bajki ... rózne bajki ...[/B] Rasistka ? Dalej tematu ... nie rozwijam ... :siara:[/QUOTE] [quote name='Maupa4'] Bajki o katarze nie znam żadnej ... :oops:[/QUOTE] Jędza Mała :evil_lol: ...no to porozwijajmy się bajkowo-katarowo... :eviltong: [I][SIZE="1"]KATAR Spotkał katar Katarzynę - A - psik! Katarzyna pod pierzynę - A - psik! Sprowadzono wnet doktora - A - psik! "Pani jest na katar chora" - A - psik! Terpentyną grzbiet jej natarł - A - psik! A po chwili sam miał katar - A - psik! Poszedł doktor do rejenta - A - psik! A to właśnie były święta - A - psik! Stoi flaków pełna micha - A - psik! A już rejent w michę kicha - A - psik! Od rejenta poszło dalej - A - psik! Bo się goście pokichali - A - psik! Od tych gości ich znów goście - A - psik! Że dudniło jak na moście - A - psik! Przed godziną jedenastą - A - psik! Już kichało całe miasto - A - psik! Aż zabrakło terpentyny - A - psik! Z winy jednej Katarzyny - A - psik! [/SIZE][/I] [SIZE="1"]Jan Brzechwa (1898-1966)[/SIZE] *** [SIZE="1"][I]O GRUBEJ BALBINIE, O KATARZE l PIERZYNIE Spójrzcie na grubą Balbinę, jak się wpycha pod pierzynę! Pod pierzynę się wpycha, ledwo z gorąca dycha, siedzi z zatkanym nosem i krzyczy grubym głosem: - Zamknijcie okno, u licha! Spoci się gruba Balbina, że aż mokra pierzyna, lecz nie wyjdzie spod pierzyny, siedzi tam ze trzy godziny. Jednego dnia o świcie wszyscy chrapią smakowicie, a tu nagle rety! raty! Tak ktoś kichnął jak z armaty! - Co takiego? To kicha Balbina, aż skacze pierzyna. Nos spuchnięty, twarz spuchnięta! Wciąż, wciąż kicha jak najęta. Przyniosła Malwinka chustek pół tuzinka. Mało - więcej by się zdało! Przyniosła dwa tuziny - starczyły na pół godziny. Przyniosła trzy tuziny - wszystko mało dla Balbiny! Chustek mało, szmatek mało, prześcieradło by się zdało! Oj, Balbina bardzo chora, nos jak u złego indora. Nie ma rady - po doktora! A tu kafelek z pieca lamentuje: - Oj, moja Balbinka miła, szybka mi ją przeziębiła! A szybka w oknie brzęczy: - Kto się pod pierzynę wpycha, ten potem kicha i kicha... A kafelek z pieca: - Widzieliście taką żmiję? Czekaj, przyjdzie doktor, ćwieczkiem cię zabije! Aż tu nagle... trady-rada! Doktor do pokoju wpada. Patrzy... a tu spod pierzyny widać tylko nos Balbiny! Widać tylko nos czerwony, więc skoczył jak oparzony i zawołał: - Kto się pod pierzyną dusi, ten chorować ciągle musi! Hej! Otwórzcie, moje dzieci, okno, niech powietrze wleci! Precz z zaduchem i z pierzyną, to i choroby zaginą! Gdy to szybka usłyszała, to z radości aż zadrżała. Gdy kafelek to usłyszał, ledwie ze zmartwienia dyszał. Potem zachwiała się pierzyna i mówi przez nos Balbina: - Kochany panie doktorze, przecież mnie zimno być może, przecież ja mogę móc dostać zapalenia płuc! A doktor na to jak dobry tato: - Niech się Balbinka nie żali, w piecyku się napali, a powietrze będzie wchodziło i będzie katar leczyło. l stało się w tej chwili, że się szybka z okna i kafelek z pieca pięknie pogodzili. Dziewczynka Malwinka w piecu napaliła, okno otworzyła, pierzynę z Balbiny zdjęła, kołdrą ją nakryła. A gruba Balbina chyba w dwa dni była zdrowa jak ryba. l odtąd - nic mówić nie trza - nie boi się wcale świeżego powietrza, pod pierzynę się nie wpycha i nigdy a nigdy nie kicha. l nikt jej nie nazywa grubą Balbiną, bo jest tego warta, bo nie sypia pod pierzyną i jeździ na nartach! A kafelek z szybką kochają się aż miło, jak nigdy dotąd nie było. Niech tylko kto drewek do pieca dołoży, to kafelek sam woła: - Hej! Okno otworzyć! A szybka na świat wygląda i brzęku, brzęku - brzęka dobre nowineczki, że Malwinka z Balbinką idą na saneczki.[/I][/SIZE] [SIZE="1"]Maria Kownacka (1894-1982)[/SIZE] :wink:
  14. [quote name='Bila']Maupo, Luiza ściemnia bardziej niż żabony. [B]Wiedziała, co trzeba z zielonymi zrobić, wiedziała[/B]:evil_lol:[/QUOTE] Bila - ja? a niby skąd mam wiedzieć [I]co trzeba z zielonymi zrobić[/I] :crazyeye: buziaki i przytulanki z białasami to wiem :oops: bo robię :eviltong:
  15. [quote name='Maupa4'][IMG]http://images6.fotosik.pl/538/4d562ea5084c463amed.jpg[/IMG][/QUOTE] A taki Muchomor - czy nie jest piękny szalejący solo ;)
  16. [quote name='Bila']No chyba się przedstawiły, nie?:razz: Grzeczność, kuna, tego wymaga:mad: Witanko niedzielne:loveu:, choć zasmarkane:placz:[/QUOTE] Witaj :loveu: Jak postępy w dochodzeniu do siebie? Żabony mogły ściemniać :eviltong: ja bym tam raczej sama sprawdziła... tylko jak? :diabloti:
  17. [quote name='Maupa4'] Cóż przyznamy się ... My częściowo "olewamy" nakazy ograniczania chaszczowań ze wzgledu na alergie ... :oops: ...No tylko że teraz w ramach walki z alergią to pierwsze co robimy po przyjeździe to ... koszenie trawska. :roll:[/QUOTE] Ja też przyznaję... im i sobie nie potrafię odmówić tych chaszczowych spacerów, ale jak już u Szekspira na łapskach pojawiają się rdzawe znaczenia to... :placz: [quote name='Maupa4'] [B]Królewna[/B] ... [url]http://images6.fotosik.pl/533/003d2f79ef48131e.jpg[/url] [B]Królewicz[/B] ... [url]http://images8.fotosik.pl/92/7883d6981dca236f.jpg[/url][/QUOTE] ... a po czym poznałaś... które jes kim? :razz:
  18. [quote name='Maupa4']A u nas pospacerowe ... zero chaszczy ... :placz: Tak wiec chaszczowanie to możemy już sobie tylko na razie powspominac ... :roll:[/QUOTE] A my sobie chyba musimy ograniczyć te jesienne polno-łąkowe chaszczowania, bo białasom alergia się aktywuje :mad: nasza Doktoressa-vetka miała rację twierdząc, że biegi to raczej "po chodniczkach tylko"... :mdleje: [quote name='Maupa4']Polowanie na świerszcze ... [url]http://images8.fotosik.pl/92/5d13c1c975770ddb.jpg[/url] ... i "przy okazji" dewastacja "kwietnika" ... :angryy:[/QUOTE] ... coś za coś... :evil_lol: WBM to raczej [I]dewastuje[/I] siłą spokoju ;)
  19. [quote name='Maupa4']Niedzielne - [B]całkiem wczesne[/B] :razz: - Dzień Dobry ... :lol: [url]http://images6.fotosik.pl/538/c10936b69452a065.jpg[/url][/QUOTE] Dzień Dobry Bardzo :lol: [COLOR="Yellow"]... wczesne, ale już [I]pochaszczowe[/I] :razz: ...bo pięknie i słonecznie mimo że już jesienne[/COLOR] :crazyeye: [COLOR="Yellow"]widzę że znalazłaś sobie maślaczka większego od sosny[/COLOR] :evil_lol:
  20. [quote name='Maupa4']A polatałaś ? :cool3:[/QUOTE] Owszem ;) ...i było pięknie... [quote name='Maupa4'] [IMG]http://images8.fotosik.pl/98/8716ba45632bd099med.jpg[/IMG][/QUOTE] ...mają zawsze bardzo piękne oczy...
  21. [quote name='Maupa4']To nie trzeba było wyskakiwac ... :siara: Nawet na chwileczkę ... :diabloti:[/QUOTE] hmm... cóż chciałam sobie trochę [I]polatać w przestworzach...[/I] ;) [quote name='Maupa4']...A zdjęcia koników mają byc ... artystyczne czy może realistyczne ?[/QUOTE] I takie i takie :razz:
  22. Pięknie :mad: wyskoczyłam tylko na chwilkę :razz: a tu już sobie obgadujecie niecnie moje dwie ulubione i idealne Damy... Maję i Debi :crazyeye: super... [quote name='akucha']Ha ha haaa, Okhama - no weź, kiedy ta wiosna będzie?! Jak tu dotrwać do tej wiosny, zaraz będzie szaro-buro. Katastrofa emocjionalna murowana.[/QUOTE] No proszę Cię... to ja usiłuję wyhaczyć jakieś pozytywy :grins: ...a Ty mi tu o emocjonalnych doło-katastrofach... :placz: [quote name='Bila']Nic nie opadło, nie wykręcamy się. Chcieliśmy przeczytać taki właśnie protest:diabloti::cool3:.[/QUOTE] ...a no chyba że tak :lol: lubimy takie podpuszczania do "pisania takich właśnie protestów" [quote name='Bila']To ile tych kubasków wypiłaś?:crazyeye:[/QUOTE] ...tak mnie wtedy wytelepotało :mdleje: ...że z głowy mi wypadło ile?... :niewiem: tera pijam 3-4 i białe a duuuże. [quote name='akucha']Nigdzie nie uciekłam, krążę jak satelita :diabloti:[/QUOTE] I słusznie. Jest takie powiedzonko "bądź czujny jak pies podwójny" Też tak sobie lubię pokrążyć... tu, tam i ówdzie :diabloti: siakoś tak dużo :crazyeye: się ostatnio "tych miejsc" do krążenia w całej [I]psiej galaktyce[/I] porobiło... ale to wg mnie chyba dobrze... się okaże... :diabloti: [quote name='Maupa4']...Macie konika/koniki bo dawno ich/jego nie było ...[/QUOTE] Tylko tyle? Dawaj... poproszę... o jeszcze :loveu:
  23. [quote name='Bila']Zobacz tylko moja prawie synowa OSACZONA:placz::placz::placz:, w opałach:placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] Jak "prawie"? Wykręcacie się? opadło Wam? :placz: Jak "w opałach"? Ori ma security na obu flankach :razz: [quote name='Bila']Witanko:loveu::loveu:, a z czym tę kawę piłaś:crazyeye:, że cię wytelepało?:roll:[/QUOTE] Z niczym właśnie :evil_lol: chodziło o jej ilość a nie o % jakość... :oops:
  24. [quote name='akucha']...U nas suszam słonecznie niby, ale nawet trawa wysłchła. Liście winogron i drzew owocowych opadły. Moja sosna połowę igieł straciła :placz: Do kitu.[/QUOTE] Witaj :lol: Szkoda Waszego pięknego ogrodu... ale wiesz znowu będzie wiosna ;)
  25. [quote name='Maupa4']:eek2: Wariatka ... :mdleje: Ale ... Dzień Dobry ... :lol: [/QUOTE] Ja? Dlaczego? :diabloti: Odrobina szaleństwa jeszcze chyba nikomu nie zaszkodziła... :eviltong: [quote name='Maupa4']To za to ... teraz cierpisz ... Kawa ? :hmmmm:[/QUOTE] Taak?... Kawowe żarty? Czekaj... :mad: Jędzo Mała... zobaczysz... :diabloti:
×
×
  • Create New...