-
Posts
5022 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ockhama
-
[quote name='Bila']Ja zdecydowanie tez wolę śnieg niż ślizgawkę na trawie, tym bardziej że drugą Katariną Witt to nie będę. Dzisiaj z przerażeniem patrzyłam jak biszkoptowy szalał:-o, bo kumpla spotkał i śmigali po tym lodowisku... Spacer został zaliczony do tych wybitnie udanych, bo i towarzystwo odpowiednie i zdobycze były:angryy:[/QUOTE] ja i łyżwy... abstrakcja :evil_lol: Ori też dzisz szalała z kumpelą sznaucerko-rhodesianką, ale w mega roztopowym błocku... :roll: spacerek zakończyła ze mną w brodziku - było super i tu i tu :diabloti: Dobranoc ;)
-
Magicznych Świąt ;) [COLOR="silver"]...a u mnie bulwowa cisza... może głusi tak mają?[/COLOR]
-
[quote name='Maupa4'] Groch w czasie ostatnich mrozów opracował nową pozycje żeby wszystko załatwic za jednym przykucem. [B]Nawet jednego kroku nie zrobił na śniegu i juz galopem wracał z powrotem ..[/B]. :mdleje:[/QUOTE] ...i moje łośki tak samo wydelikacone, pewnie masz rację że to przez to spanie pod kołdrą ;) ...bo w zeszłym roku mrozy Szekspir znosił dzielniej... [quote name='Bila'] Ja Wam powiem, że zbytnio to się [B]nie przemęczam i nie szaleję[/B]:razz:[/QUOTE] i ja ... :oops: ...a właściwie no to o co chodzi? nie wolno nam to wolny kraj ;)
-
Dobry Wieczór Wszystkim :loveu: wszystkiego naj... szczęscia z najbliższymi - dwunożnymi i czterołapnymi ;) spełnienia nawet najbardziej szalonych i bajkowych marzeń... zawsze magicznych, samych pozytywnych i wyjątkowy dni... i milionów wolnych chwil na marzenia o niebieskich migdałach ;) miłego klikania... [url]http://www.jacquielawson.com/preview.asp?cont=1&hdn=0&pv=3111930[/url]
-
[quote name='brazowa1']a ja sie załamałam.Raz, że Dogo to juz matecznik hoteli,pseudohoteli,PDT (Płatny dom tymczasowy) i w ogóle idea coraz bardziej idzie sie ............... Jamor wspiera pseudohodowle i nikomu na Dogo to nie przeszkadza.Będą dalej pomijac temat i udawac,ze nikt nic nie wie.Kasa bedzie płynąć z Dogo,jak płynęła. Mam ochote komus walnąć w łeb. szkoda ręki... ważna tylko kasa, kasa, kasa... przekręty i ściemy, a i jeszcze u niektórych cioteczek to standardowe myślenie d... zamiast głową... obciach.
-
Dobranoc ;) [SIZE="1"][I]W CUKIERNI Wpadły dzieci do cukierni - Jest pan Pączek? - Nie ma, zjedli! Tak im rzekła żona Pączka Dzierżąc ciasto w tłustych rączkach A naprawdę jak to było Co w cukierni się zdarzyło Zabrzmi może to potwornie Włożył buty, kurtkę spodnie Cukrem nosek przypudrował I jak leżał, wyparował - Ktoś by myślał, że przesadzam On po prostu mi przeszkadzał! Nie wierzycie? Już od rana Taka byłam skołowana Wyrzuciłam na ulicę Przepadł, zginął, jak widzicie Nie ma go na kontuarze I nic na to nie poradzę Oburzony wypowiedzią Ten, co zawsze cicho siedział Pewien malec bardzo mądry Rzekłbyś nawet bardzo zdolny Jak dąb rosły i odważny Głosem pełnym i rozważnym Choć miał duszę na ramieniu Za kolegów, w ich imieniu Wziął z młodzieńczą krzyknął swadą: - Chcemy pączka z marmoladą! To co pani opowiada To jest w końcu pani sprawa! To jest wszystko śmiechu warte Dzisiaj mamy tłusty czwartek! Szczęściem stał przy koleżance Szepnął do niej: - Wody! W szklance! Tak mu słabo się zrobiło Omal kozła nie wywinął O włos bliski był omdlenia Taki kres był wystąpienia Pani Pączek przerażona W głowie się jej to nie mieści Zachowaniem tym zdziwiona Tchu nie mogąc złapać w piersi Na wysiłek się zdobyła I o ciszę poprosiła - Dobre sobie, dobre sobie! Coś z tym fantem muszę zrobić Czy ja dobrze zrozumiałam Czy też zmysły postradałam? Zaraz złapie mnie gorączka Wy coś chcecie? Oprócz pączka?! Nie schowałam go pod ladą Pączek znikł wraz z marmoladą! Nie ma po nim ani śladu Proszę sobie wyobrazić Przez calutką noc się smażył Chciał odpocząć, chciał ochłonąć Słowa prawdy się obronią Nie ma żadnej w tym przesady Z brzuchem pełnym marmolady Wybiegł z domu, o próg potknął jeszcze słyszę: żegnaj kotku! A zmartwienia miał niewąskie Nie chciał być łakomym kąskiem Nagle drzwi się otworzyły Wleciał pączek ledwie żywy Leciał, leciał, spadł na ladę W locie zgubił marmoladę Z lady wpadł wprost do talerza - Własnym oczom nie dowierzam! Spadłeś pączku prosto z nieba Teraz mogę ciebie sprzedać Dzieci były zachwycone Przechwyciły szybko pączka I wybiegły jak szalone Tak dobiegła bajka końca Życie dziwnie losy plecie Pączek dzisiaj jest na diecie Wyprowadził się w cukierni I sprzedaje w pasmanterii I wspomina po dziś dzień: - Tłusty czwartek to był dzień! A w cukierni jak w cukierni Smutno jest bez pana Pączka W niej za ladą stary piernik Oferuje róże w pączkach Sama się dziś dowiedziałam Jak to było przekazałam Pani Pączek poprosiła Abym morał wygłosiła: Nie smaż się we własnym sosie Bo ci życie da po nosie[/I][/SIZE] [SIZE="1"]Sara Segal[/SIZE]
-
[quote name='Bila']MAupo, a te co kupiłaś już zjedzone??? Bo ja nawet stare lubię[/QUOTE] M&Czterołapy spać sobie myknęli po angielsku... przesłodzili się... wolą sery, orzeszki itp ;) [quote name='Bila']Że też żaden przebój o paczkach nie powstał:diabloti:, a należy im się [IMG]http://www.ciasto.pl/zdjecia/ciasta/paczki.jpg[/IMG][/QUOTE] przegięłaś... :evil_lol: ...piękne... :loveu: [SIZE="1"]no i jak ja teraz zasnę? przecież wiesz że chodzą za mną już od miesiąca i bez obrazowego fot...[/SIZE] :placz: [quote name='Bila']Paczków to ja zjem więcej niż Ty:cool3:[/QUOTE] no nie wiem... chcesz się założyć? :razz:
-
[quote name='Maupa4']Jakimi tonami ? To były [B]tylko[/B] 24 sztuki ... kuracja ośmiodniowa ... :roll:[/QUOTE] [quote name='Bila']Dwa tuziny:cool3::cool3::cool3:, Boziu, jak ja bym [B]tyle[/B] batonów zjadła, a mogłabym :roll:, to już bym tylko w dresowe spodnie weszła:placz::placz:[/QUOTE] no to zaraz, zaraz ...bo pojawiły się dwie sprzeczne koncepcje dotyczące dopuszczalnych lub wskazanych ilości: tylko tyle czy aż tyle?... dla mnie w sumie wsio rawno bo i tak pochłonę ile będzie, podobnie jak pączków... :diabloti: