bigosik
Members-
Posts
605 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bigosik
-
Ok, plan jest taki: zgarniamy cioteczki i zrzucamy się na ogłoszenie w "Moim psie", i może jeszcze jakieś prasowe, zobaczymy ile damy radę zaskórniaków wykrzesać:evil_lol: Dziewczyny, macie możliwość wydrukowania Pumie plakatów, takich wiecie z karteczkami z numerem tel. do oderwania? I Powyklejać kilka na mieście, ale nie tylko u wetów i w zoologicznych jak da radę. Bo Pumkowy człowiek może jeszcze niezapsiony, a po co niezapsiony będzie lazł do weta;). Ogłosić ją trzeba też może w lokalnych mediach. Supergoga może by dodać w tytule wątkowym ,coś w typie POMOCY no dającego po gałuniach, a w pierwszym poście tez pogrubioną i lekko :p większą czcionką,że pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach, allegro (bo przyda się:evil_lol:) i szukaniu domku stałego - przy okazji nr. konta Pumki jest:evil_lol:. Uff..
-
[SIZE="5"]Skopiujcie ten kod: [*url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/puma-czarna-onkowata-czyzby-dozywocie-w-schronisku-za-co-77078/][*IMG]http://img27.imageshack.us/img27/4259/pumkagowalu9.png Więc tak wchodzicie w panelu użytkownika w "Edytuj Sygnaturę" i wklejacie go, po czym usuńcie te dwie gwiazdki przy kwadratowych nawiasach (dałam je żeby mi wyświetlił kod nie obrazek:p). No i gra i buczy (można też kliknąć w podląd sygnatury ,żeby zerknąć czy ok) [SIZE="5"]STOP!!! edytuję kod (gdzie ja mam łeb,żeby do wątku odprowadzał)
-
Oj Barruchy, muszę ci częściej fociszcza strzelać chłopino, bo wabisz dogomaniaków wtedy do siebie:evil_lol:. Dziękujemy cioteczce Negri, za podesłanie Barroza dalej w Europę ;). Zobaczymy może w Niemczech kto pokocha naszego Uszatka ślicznego. Na razie cisza telefoniczna i pustki mailowe:shake:. Jak pies za młody to "be" to szkoduje i ciągle coś chce, bo bieganka się doprasza...A jak poczciwy, poważny pies ,w słusznym wieku ,grzeczny, ułozony i spokojny, to też "be" bo.. Bo stary to "be":angryy: A sam Barruszek zapewne zajada się się teraz frykasami, które mu zaniosła Marcyha. :loveu:.
-
Dobra, obskoczę moje wątki, posiedzę u mojego starunia-barrunia czyli krótko: spijam kawiacza,spalam fajacza:cool1: i przedstawię wiem jaką mam wizję na tę naszą Pumkę (oczywiście temat "Mój Pies powraca":evil_lol:). U mnie domek pd znajomego sąsiada i od pani z małym metrażem :shake:. Dajcie spokój zanim się kto zdecyduje to ja się zdążę zestarzeć. Bo to trwa,bo nie wiadomo, bo w razie czego..:wallbash:, nie ogę mieć nawet pretensji, nikt mi kotła nadaremnie nie zawracał. Ostatecznie to nie było nic pewnego, raptem szansa... Przynajmniej miałam nadzieję,że chociaż z jednej z tej opcji wysunie się jakiś konkret. Nic to dziś o Pumce, słyszała kolejna osoba, która da mi cynk jakby zaświtało jakieś światełko w tunelu. Pumeczko niebawem wdepnę z planem pięcio-letnim dla ciebie:evil_lol:, a póki co zmykam podpisac listę obecności i zadbać o Barrulka. Gdze te tłumy, które były z Pumą w pierwszej połowie wątku (po tej z historii "niemieckiej" zostały tylko najwytrwalsze ciotki, co regularnie do Pumki zerkną):eviltong:
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
bigosik replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kratka76']no ale Monka to taka spryciula jest, jaby sie nie zawinęła smyczką o słupek, krzaczki, znak, to zawsze po nitce i się wyswobodzi, moja Saruśka, to stawała i "Kasia ratuj, bo sie porobiło" i to ja smigałam za smyczką. oh one to całkiem różne są, na początku jakoś mi ciężko było, Monka bawi sie jej zabawkami, śpi w jej posłaniu, na dodatek ona jest tak trochę z boku człowieka, zawsze leżałam z Sarą w jej posłaniu i sobie czytałam albo oglądałysmy tv, i Sara zawsze sie uwaliła jaknajbliżej mnie, bach na plecka i mizianko po brzuszku, noski a Monka zawsze tak z boku, teraz jak powiem no chodź i poklepię miejsce przy mnie to juz powoli wie,że ją wołam, bo na początku ani ani oderwała oczka i nosek panu arbuzowi i rzuca nimi po całej kuchni, gary to przykrywkami trzeba nakryć...[/QUOTE] Jeszcze trochę, a będziesz miała (jak to nazywa mój TZ:evil_lol:) "wyznawcę". Gdzie się nie ruszysz zawsze na horyzoncie będzie wspomniany sznup i te łoczęta, wpatrzone jak tylko wydasz z siebie jakiś dźwięk i ogon-śmigło. Tak to wygląda u mnie po niecałych dwóch miesiącach po adopcji.:evil_lol: Monka odnalazła swoją przystań, i na pewno doceni ją jak mało kto:loveu: Życzę wam wielu radosnych, wspólnych chwil. -
[quote name='acha44']Prześliczny pies. Wcale na dziadka nie wygląda. Głaski dla super-doga:Dog_run:[/QUOTE] Przekażę głaski:loveu:, bo super-dog jest na głaski bardzo łasy. Barruś jest przemiłym psinkiem, strasznie poczciwym, ujmujacym i grzecznym. Jak tak wychodzę od moich łobuzów (psotniki, szkodniki i łapserdaki te moje psiaki:mad:),do Barrego to nadziwić się nie mogę, jak bezproblemowy to psiak i jak niewiele mu trzeba do szczęścia. On za drobny gest wyraża tak szczerą,naturalną wdzięczność, że od razu jakoś tak cieplej na duszy..
-
Inka z dzieciarnią odpchlone:p Inka jest słodka, ale jeszcze mocno nieśmiała. Dobra,łagodna sunia z anielską cierpliwością zniosła psikanie:loveu: Za to przedszkole jojkało i wierciło się ile wlezie. Małe, puchate, cieplunie kluchy:loveu: Ciągle, któreś łazi za tą bidną Mamusią i dosadza się do cycka. Hmm, pomyślcie jakie Inka by zgarnęła becikowe za taki 11-dzieciakowy team:razz::evil_lol: [quote name='triana1']Mam ogromną prośbę o zmierzenie Inki, bo nie wiem jaką mam kupić obroże i szelki.[/QUOTE] Przekazałam prośbę Agacie sms-em :loveu:, co by nie umknęła.
-
Supergoga, domyślam się jak bolało.. To samo czuję za każdym razem jak zostawiam Barrusia w kojcu i widzę tę nadzieję, to pytanie "Dlaczego nie mogę iść z tobą?".:-( Już rozmyślałam, że może by to jakos przeszlo z moimi psami, w sumie Bigos ma psiapsiółę sporych rozmiarów i się nie boczą, Cywil by też jakoś przełknął sukę. Nawet moja kotka. Ale nie Maciuś. Mój kocur ma tendencje do traumy. Jak mój brat przyjechał ze swoim ON-kiem, to rudy nie siedział na szafie bez ruchu do rana, a potem chodził po całym mieszkaniu z oczami jak spodki. I nie chciał nawet jeść.
-
[quote name='supergoga']Wirtualna cioteczko PUmy, nie bądź łysa - ops - chciałam napisać niech Ci się nie łysi - ja się nie obraziłam. Tylko tak wyszło z postów, że jak będzie kasa to Puma pójdzie do weta. Puma była już w Poznaniu na konsultacji u okulisty dr Gancarza. Bo to był jej największy wówczas problem. Dostaje leki - Paweł podaje - i jest lepiej. Leki kupujemy na bieżąco. To krople do oczu i maść. Teraz chyba ma przerwe w stosowaniu i obserwujemy. O potykaniu nie słyszałam, pogadam z Pawłem, poobserwuje i ustalimy. TYm samym mianuje Was opiekunami Pumy. Jak tylko na naszej fundacyjnej stronie pojawi się zakłądka z adopcjami wirtualnymi - to umieścimy Was z Pumką. Bo tu nie chodzi o wielkie pieniądze, chodzi czasem i drobny gest, o pamięć. Teraz bęziecie dostawali suniowe wieści. Dziewczyny dbaja o foty - wysyłają. Ja wstawiam - będziemy też wysyłać do Was. Wysłałam też info o Pumie Pani z Danii, która rozmawia ze mną w sprawie Kory. Może tam ktoś ją pokocha. Taka piękna suka. Tak wyszło z postów, odbierzcie to tak ,że chciałyśmy was odciążyć finansowo z tym wetem z własnej i nieprzymuszonej woli:razz:. Jesteśmy dumni z miana wirtualnych opiekunów naszej ulubienicy Suniowe wieści - super, będziemy mogli chociaż trochę uczestniczyć w życiu Pumki:loveu:. A Puma zza TM się pewnie teraz uśmiecha.
-
Strasznie mi się łyso zrobiło:oops:. Gdusia, dzięki za fotki:loveu:, no muszę poodświeżać Pumkowe ogłoszenia netowe, Allegro Pumka ma przedłużane? (pewnie tak :) ). Dziewczyny myślcie, myślcie, jak tu ją jeszcze "rozpromować". Może ulotki u wetów (my uskuteczniliśmy to z Barrusiem). Ja pokombinuję z bazarkiem (poprzeglądam "graty" i zorganizuję sztab bazarkowy - bo sama nigdy nie robiłam i niewiem czy umiem). Biedna ta Puma trochę, patrzę na innych wątkach tyu ogłaszających, tylu chętnych zasponsorować allegro itd... Ogólnie: wsparcie. Trzeba zwabić ludzi na watek:razz:.. Popytajcie, może kto ma wtyki w lokalnych mediach, gazetkach, radyjku - no jakoś tak. trzeba się ostro brać do roboty, Pumka nie młodnieje. Gdusia, Psiara121, dodajcie sobie bannerek Pumy w sygnaturze.
-
[quote name='supergoga']Posty skaczą, odpowiedziałam w sprawie weta i kasy a mój post jest przed Waszymi wpisami. Bigosiku, więcej wiary w nas prosimy. Nikt z powodu pieniędzy nie zostawia żadnego psa bez pomocy. Jesli Paweł nie zabrał jej do weta, widac nie było jeszcze takiej potrzeby. I na pewno jeśli będzie -to Puma zaraz u weta będzie. Możemy jej nawet w Poznaniu wizytę załatwic. Pogadam o tym z Pawełm wieczorem. [SIZE="4"]Supergoga, to nieee tak. Do głowy by mi nie przyszło ,żeby was posądzać o takie rzeczy:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jestem spokojna o bezpieczeństwo Pumy, widać ,że jest zadbana.. Wybacz Cioteczce ,która gdacze nad psiakiem:evil_lol: ,ale mnie po prostu ponosi, bo zastanawiam się co jeszcze mogę dla niej zrobić, naprawdę los Pumy lezy mi na sercu, coś w niej takiego jest co mnie kładzie na łopatki. I założę się,że gdyby mi przyszło poznać Pumę osobiście, byłabym "stracona". Tak czy inaczej : w żadnym wypadku nie chciałam urazić żadnego z opiekunów Pumy (a trząść się nad nią i tak będę:evil_lol:, bo ona tak trochę jakby moja) ani sprawić im przykrości. Rzecz nie była w pieniądzach, po prostu Puma nie jest jedynym piesem pod waszą opieką, a ja wyraziłam się niefortunnie. Więc się proszę nie gniewać, to reakcja odruchowa:loveu:
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
bigosik replied to estote's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira']Dzwoniłam do tej uroczej pani , ktora jeszcze w piątek bez zmrużenia oka adoptowałaby Diankę. Dzisiaj nie pamięta aby do mnie dzwoniła:angryy:[/QUOTE] ludzie:angryy: :mad::mad::mad: