-
Posts
6863 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by magdola
-
9-mies Psotka, od urodzenia w kojcu... Już w swoim domku :)))))))))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cudak']Na razie ogłoszona tylko na tablica.pl i CISZA, żadnego telefonu.... ale trzeba mieć nadzieję. Przykre, bo jak Psotka była malutka i miała dużo większe szanse na adopcję niż teraz, kiedy ma te 8 miesięcy, proponowałam że poszukam dla niej domu, niestety jej właściciele nie chcieli jej wtedy oddać.[/QUOTE] Może uda mi się załatwić dt... Zapytam osoby, u której byla Keja... -
[quote name='Cudak']Do dzieci też ostrożny (w sensie nie nachalny, delikatny - choć wiadomo, uważać trzeba jak z każdym zwierzakiem i dzieckiem) :) [B]Ksenka[/B] nie jechała dziś do Szczecina, więc psiak pojedzie jutro z [B]Lupi[/B]. Potrzebne jest 70- zł na paliwo, ja dołożę 10 zł - więcej nie dam rady. [B]Czy ktoś jeszcze może coś dla psiaka zadeklarować na transport? :oops: [/B][/QUOTE] on bedzie w szczecinie?
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
magdola replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
prawdopodobnie bedzie wolny bdt dla jamniczki -
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
magdola replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
a ja sie caly czas zastanawiam czy to ten sam pies . Dziekuje p. Krzysiu . Za to ze on wlasnie tam sie znalazł. Jest cudny. -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
magdola replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Ale cudo. Czy ktos mogłby sie dowiedziec czegos wiecej? -
a jaki on duzy?
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
magdola replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='RUTA93']Ależ slodziaki..[/QUOTE] Ten jaśniejszy to chyba coś z westa ma??? [quote name='Isadora7'][SIZE=6][COLOR=red][B]TYMCZAS NA CITO dla tego przystojniaka[/B][/COLOR][/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/225024-Wystraszony-zrezygnowany-jamnik-b%C5%82aga-o-DT[/url] [B]ja już szykuje eventa na fejsie[/B] [url]https://lh5.googleusercontent.com/-4sIp9vk6Utk/T2o6UtoAoPI/AAAAAAAABeY/3RnTTnTLmw0/s640/DSCF5264.JPG[/url][/QUOTE] ... te oczy:( -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
magdola replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
zrobiłam mały bazarek na jamniki. Link w moim podpisie? Zapraszam -
Byłam z nią u weta. Miała mega robale. Została zaszczepiona, zrobiony został "przegląd" psiaka... i okazalo się, że jest całkiem zdrowa :)Kupiłam jej karmę, a usługi weterynaryjne wyniosły 60 zł. Dostała też ode mnie kilka zabawek,smycz z szelkami. Teraz czekamy na nowy DS z e Zgorzelca, który ma przyjechać po nią prawdopodobnie w sobotę:). Wizyta pa wypadła świetnie dzięki fioneczce. Zrobiłam bazarek na małą, bo przy chorobie mojej Lizy ostatnio krucho u nas z pieniędzmi. mam nadzieję, że uda się zebrać chociaż na weta... Zapraszam [URL]http://www.dogomania.pl/threads/224947-Ciuszki-dla-dziewczynki-7-8-9-l-128-140-cm-dla-Keji.?p=18869554#post18869554[/URL] Foty Keji z DT [IMG]http://i44.tinypic.com/8ytf0n.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/r2th20.jpg[/IMG] :D
-
Ja absolutnie nikogo nie przekonuje bo podczas ostatniego urlopu szukałam własnie vwta na cito a vet 30 km... :( I to własnie mega minus ale ja z osrodka nie zrezygnuje bmo kilka lat tam jezdzimy na wekendy :)
-
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiem :) trzymajcie kciuki bo to wszystko z piękne jest -
[quote name='Karilka']to daj przykład. Jestem ciekawa tego miliona miejsc gdzie: 1) ośrodek jest ogrodzony 2)psy mogą biegać po plaży i pływać w morzu 3)jest las 4)właściciele ośrodka są zwierzolubni 5) jest blisko do weterynarza 6)jest pozwolenie na rozpalanie ognisk i nikt nie robi z tego powodu awantur 7)nie dzielimy z nikim ośrodka - psy biegają tak jak MY chcemy. 8) są konie[/QUOTE] Ja znam podobny, niestety oprócz 5 i 8 :) Dziwnów. PS. Niestety ja nie dostanę chyba wolnego, więc nici z wyjazdu...:(
-
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj po konsultacji z wetem wybraliśmy się nad morze .Niestety aparat "poszedł spać", więc zosta ł tylko fototelefon:) Więc za jakość przepraszam ;) Kilka fotek: http://zapodaj.net/9984111ee8f8.jpg.html http://zapodaj.net/565dab994784.jpg.html http://zapodaj.net/6bab6ebbd3c5.jpg.html http://zapodaj.net/5ea444227332.jpg.html http://zapodaj.net/4ab95e99f4e9.jpg.html http://zapodaj.net/29347a824163.jpg.html http://zapodaj.net/00f4c1646137.jpg.html http://zapodaj.net/551a6e09aa9a.jpg.html http://zapodaj.net/48ffda23a02d.jpg.html Krótki film: http://www.youtube.com/watch?edit=vd&v=ty1gHpevkbs Niestety, obiadu z ptaszka nie było:( A weterynarz myślał, że poprawy nie będzie :p Tak było po powrocie: http://zapodaj.net/827f557d9b79.jpg.html -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
magdola replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
poszukuje dobrej duszyczki do wizyty przedadopcyjnej w Zgorzelcu.... -
A my sprobujemy yv2 szampon i ys5 odzywke, ale u nas i tak nr 1 jest szampon pure paws ale nie moge trafic z odzywka...
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
magdola replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Takie cudo jest w Szczecińskim schronie: [URL]http://zapodaj.net/ef3477692d4e.jpg.html[/URL] [LIST] [*]płeć: suka [*]wiek: 0 lata [*]rasa: [*]boks: gabinet lekarski [*]sterylizacja/kastracja: nie [*]szczepienia: nie [*]odrobaczenie: nie [*]"Suczka trafiła do Schroniska 05.03.2012, została dowieziona przez nasz samochód interwencyjny. Prawdopodobnie jest po wypadku komunikacyjnym. W naszym gabinecie przeprowadzony został zabieg drutowania żuchwy i szczęki. Mała oczekuje jeszcze teraz na amputację lewej kończyny. Jest dzielnym pacjentem, który obecnie potrzebuje specjalistcznej karmy, o której chętnie udzielimy telefonicznej informacji. [/LIST] KOPIA: "07.03 W dniu dziejszym nasi lekarze podjeli decyzję, że Mała jest już gotowa na amputację kompletnie zmiażdżonej łapki. Właśnie powoli wybudza się z narkozy. Cały czas odbieramy liczne sygnały zainteresowania losem suczki. Dotarła też już pierwsza pomoc w postaci specjalistycznej karmy. Jako pierwsi pojwili się pracownicy Straży Miejskiej, którzy z własnej prywatnej incjatywy dostarczyli odpowiednie jedzonko, z którego po przebudzeniu będzie mogła już korzystać sunia. 08.03 [FONT=Arial][SIZE=2]... Mała dziś jest bardziej wyciszona, widać po niej, że leczenie które prowadzone jest etapami to duży wysiłek dla jej [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]organizmu. Podczas amputacji łapki suni założony został na szczękę stabilizator zewnętrzny tj. coś w rodzaju stelażu, który ma za zadanie jak sama nazwa wskazuje stabilizację w celu prawidłowego zrostu. Nadal nie milkną telefony z pytaniami o stan psiaka, a odwiedzający Schronisko (każdy na miarę swoich możliwości) pozostawiają potrzebny pokarm. Czujemy, że Wszystkich bardzo poruszyła historia Małej, pamiętajmy jednak o pozostałych naszych podopiecznych.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]09.03[/SIZE][/FONT] Wczoraj był przełomowy dzień dla Malutkiej. Było z nią bardzo źle i baliśmy się, że nie przeżyje. Jednak późnym popołudniem Mała odzyskała siły i zaczęła biegać na trzech łapkach po gabinecie. Jest jeszcze bardzo słaba i obolała, ale radośnie macha ogonkiem na widok każdego z nas. Niestety ma jeszcze problemy z jedzeniem i jest dokarmiana kroplówkami. [URL]http://zapodaj.net/6053ad9c5aff.jpg.html[/URL] 13.03 Mała czuje się już coraz lepiej, dobrze sobie radzi na trzech łapkach, biega, poszczekuje, a nawet powarkuje gdy się jej coś nie podoba. Okazało się też, że jest łasuchem i mimo problemów z żuchwą chętnie częstuje się naszym drugim śniadaniem. Przewidujemy, że stabilizator z żuchwy zostanie jej ściągnięty za około dwa miesiące, przed nią więc jeszcze długa droga. Najbliższy zabieg jaki ją czeka to usunięcie szwów po amputacji łapki. -
Wydaje mi się, że sunia bardzo w typie... :( [URL]http://zapodaj.net/ef3477692d4e.jpg.html[/URL] [LIST] [*]płeć: suka [*]wiek: 0 lata [*]rasa: [*]boks: gabinet lekarski [*]sterylizacja/kastracja: nie [*]szczepienia: nie [*]odrobaczenie: nie [*]"Suczka trafiła do Schroniska 05.03.2012, została dowieziona przez nasz samochód interwencyjny. Prawdopodobnie jest po wypadku komunikacyjnym. W naszym gabinecie przeprowadzony został zabieg drutowania żuchwy i szczęki. Mała oczekuje jeszcze teraz na amputację lewej kończyny. Jest dzielnym pacjentem, który obecnie potrzebuje specjalistcznej karmy, o której chętnie udzielimy telefonicznej informacji. [/LIST] KOPIA: "07.03 W dniu dziejszym nasi lekarze podjeli decyzję, że Mała jest już gotowa na amputację kompletnie zmiażdżonej łapki. Właśnie powoli wybudza się z narkozy. Cały czas odbieramy liczne sygnały zainteresowania losem suczki. Dotarła też już pierwsza pomoc w postaci specjalistycznej karmy. Jako pierwsi pojwili się pracownicy Straży Miejskiej, którzy z własnej prywatnej incjatywy dostarczyli odpowiednie jedzonko, z którego po przebudzeniu będzie mogła już korzystać sunia. 08.03 [FONT=Arial][SIZE=2]... Mała dziś jest bardziej wyciszona, widać po niej, że leczenie które prowadzone jest etapami to duży wysiłek dla jej [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]organizmu. Podczas amputacji łapki suni założony został na szczękę stabilizator zewnętrzny tj. coś w rodzaju stelażu, który ma za zadanie jak sama nazwa wskazuje stabilizację w celu prawidłowego zrostu. Nadal nie milkną telefony z pytaniami o stan psiaka, a odwiedzający Schronisko (każdy na miarę swoich możliwości) pozostawiają potrzebny pokarm. Czujemy, że Wszystkich bardzo poruszyła historia Małej, pamiętajmy jednak o pozostałych naszych podopiecznych.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]09.03[/SIZE][/FONT] Wczoraj był przełomowy dzień dla Malutkiej. Było z nią bardzo źle i baliśmy się, że nie przeżyje. Jednak późnym popołudniem Mała odzyskała siły i zaczęła biegać na trzech łapkach po gabinecie. Jest jeszcze bardzo słaba i obolała, ale radośnie macha ogonkiem na widok każdego z nas. Niestety ma jeszcze problemy z jedzeniem i jest dokarmiana kroplówkami. [URL]http://zapodaj.net/6053ad9c5aff.jpg.html[/URL] 13.03 Mała czuje się już coraz lepiej, dobrze sobie radzi na trzech łapkach, biega, poszczekuje, a nawet powarkuje gdy się jej coś nie podoba. Okazało się też, że jest łasuchem i mimo problemów z żuchwą chętnie częstuje się naszym drugim śniadaniem. Przewidujemy, że stabilizator z żuchwy zostanie jej ściągnięty za około dwa miesiące, przed nią więc jeszcze długa droga. Najbliższy zabieg jaki ją czeka to usunięcie szwów po amputacji łapki.
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
magdola replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Mośka, suczka, mała, długowłosa, w wieku około 8 lat. Znaleziona w połowie lutego. Przebywa w schronisku w Cieszynie [url]http://schronisko.ustronet.com/images/stories/easygallery/thumbs/1658/1330426597_tn_P1510033.JPG[/url] -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
magdola replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='malawaszka']załamka :( ale tatuaż widziałaś i nie można odczytac czy wydaje Ci się że ma?[/QUOTE] Dostałam info, że ma nieczytelny tatuaż, przez telefon. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
magdola replied to malawaszka's topic in Sznaucer
W naszym schronie przebywa takie biedactwo, wg mnie sznaucer miniatura z tatuażem, którego nie można odczytać. Nie kastrowany, około 10 letni pies. Na razie jest na kwarantannie [URL]http://zapodaj.net/3243120f71ca.jpg.html[/URL] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
magdola replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
(*) żegnaj maleńki :( -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
magdola replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ale sliczna... Bidulka:( -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj Dzien Kobiet, więc cycki w gorę i odrzuc z twarzy gradową chmurę. Niech żyje cellulit i kurze łapki bo i tak jestesmy FAJOWE BABKI ! Sto lat cioteczki i sunieczki :D -
Dziekuję :) Już wrzucam