-
Posts
6863 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by magdola
-
Dzisiaj nasza Łilma kończyła 7 miesięcy i skończyła życie... Nie udało się reanimować... Nie mam siły teraz pisać o tym co się stało... [*] [*] [*] [*] [*] Kochaliśmy Cię słoneczko... [*] [*] [*] [*] [*]............ :placz:
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
magdola replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Mam nadzieję, że znajdzie się właściciel -
Mogę użyczyć swoje szczęście, ale na razie się uczymy (6 mies).
-
Zróbcie z tym co chcecie, możecie oglądnąć albo i nie, ale mnie to wstrząsnęło...:placz: Może już ktoś to widział, może już gdzieś jest na dogo, ale... zobaczcie sami [URL= http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx][B]TUTAJ[/B][/URL]
-
[quote name='Aiste']Koty ? :angryy: Dzisiaj taki jeden jak sobie szłam spacerkiem zaatakował mi psiaka, myślałam że zawału dostanę. Zdążyłam w ostatnim momencie swojego na ręce porwać , a ten zamiast chociaż zawarczeć to piszczał do niego.[/quote] Ja miałam też takie same zdarzenie... dwukrotnie :diabloti: A dzisiaj idąc z przedszkola widziałam jak kot leżał na trawie a koło niego( jakieś 30 cm obok) skakała i "krzyczała" sroka atakując go a kot nic ! Co to się porobiło na tym świecie...
-
[quote name='Aiste']Może spróbujemy ale ja sobie tego mojego gamonia nie wyobrażam na wystawie gdzie jest tyle psów bo jak idziemy ulicą to on takiego wstydu robi za hej, piszczy , ujada i skomli jakby go mordowali a on tylko chce podejść i pobawić się , chociaż ostatnio zaczął skakać i no wiecie co ?! Napastować :oops: :evil_lol: i nie patrzy czy to piesek czy suczka. Kocha wszystkich a ja to nie wiem gdzie oczy podziać :oops:[/quote] Jakbym czytała o swojej Łili :diabloti: Ale ona "napastuje" moją nogę!!!!!!!:evil_lol: Kocha też wszystkich nawet podwórkowe koty, które nie odwzajemniają jej uczuć nie wiedzieć czemu...:cool3::cool1:
-
Ta sunia jest bardziej w typie shih-tzu, grzywacza, czy po prostu mieszaniec? : [URL=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1931805_kudlata_piekna_malenka_gina_czeka_na.html][B][COLOR=red][SIZE=4]Kudłata piękna maleńka Gina czeka[/SIZE][/COLOR][/B][/URL]
-
Gratuluję:multi: :laola: Piękny pies...:loveu: Nic dziwnego że na lokacie...
-
[URL=http://szczecin.schronisko.net/adopcja28024-1.html][B]Pudelek Szczecin[/B][/URL] oraz [URL=http://szczecin.schronisko.net/adopcja27984-1.html][B]Małe Białe - Westik?[/B][/URL]
-
[URL=http://szczecin.schronisko.net/adopcja28024-1.html]Pudelek Szczecin[/URL]
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
magdola replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
To coś przypomina mi PP: [url=http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=2171]Schronisko dla Zwierząt w Łodzi[/url] :placz::shake: -
Czy kupic doroslego grzywacza ?? POMOZCIE
magdola replied to Karolina_Marcel's topic in Chiński grzywacz
[quote name='Karolina_Marcel']A, wiec stało sie BAD BOY od pierwszego maja zamieszka z nami :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/quote] Czyżby BAD BOY nadal szukał nowego właściciela???:shake: -
Czy nikogo nie będzie w Szczecinie? nie mam szans na podziwianie Waszych cudeniek???
-
A ja mam pytanie z innej beczki. co prawda jeszcze Was wszystkich nie znam i Waszych pupili ale co roku raczej jestem na wystawie w Szczecinie (jako widz i fotograf amator) ale mam pytanie czy ktoś z Was będzie na wystawie w tym roku? Ja na pewno i też jako widz:) Gdyby coś to oferuję "pomoc" w poruszaniu się po mieście (Szczecin jest strasznie nieoznakowany)i ew. jakiś nocleg.
-
Czy kupic doroslego grzywacza ?? POMOZCIE
magdola replied to Karolina_Marcel's topic in Chiński grzywacz
[quote name='resuruss']Oj grzywek potrafi się odgryzć :angryy: U mnie Harys zrobił Zuzce piercing nosa :angryy: W sumie najwieksza moja wina ,bo nie dopilnowałam dzieciaka ,a pies sie tylko bronił ...no i stało się :oops: Trzeba mieć też na uwadze fakt ,ze Zuzka od urodzenia wychowana ze stadem ,więc zachowania ma czasem rubaszne względem psów i na duzo sobie pozwala względem nich ;) Niemniej psy ,które sa w domu od szczeniaka nigdy nie capneły Zuzki :multi:. Czasem ich zabawy przyjmuja postac mocno hooliganską i wsciekłe ryki Rotka i Pasi roznosza sie po całym domu ,ale nigdy nie użyły zębów :multi:[/quote] Moja Ola czasem potrafi się tak świetnie bawić z psem że aż ja sama prawie płaczę ze śmiechu , a innym razem zamyka się z Łilą w pokoju i słyszę jej śmiech i wiem, że już jakieś eksperymenty próbuje robić. Otwieram drzwi i pies z szybkością błyskawicy ucieka i chowa się za mną :evil_lol:. -
Chcecie się pośmiać? To proszę : Wchodzę do sklepu i mówię, że chcę coś na pchły i pani mówi mi że albo kropelki albo obróżka no to ja mówię jej tak: A te kropelki to jak się podaje psu? Po jednej dziennie czy inaczej? :shake: Pani w sklepie o mało palpitacji serca nie dostała HAHAHA Ale by jaja były co? Ale to tak jest jak ktoś zielony w temacie idzie do sklepu :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: I wyszło że kupiłam obrożę a jak ją założyłyśmy to stwierdziłam, że jest niewygodna i kupimy jednak kropelki, ale nie będziemy ich jeść tylko kropić na skórę :megagrin::turn-l: I tak sobie myślę jaki to człowiek durny jest czasem...:oops2::lol:
-
Czy kupic doroslego grzywacza ?? POMOZCIE
magdola replied to Karolina_Marcel's topic in Chiński grzywacz
[quote name='Karolina_Marcel']Witam, Mysle o doroslym psiaku poniewaz mam 8 miesiecznego synka,ktory wlasnie zaczal raczkowac i pelza po calym mieszkaniu i dlatego siusiajacy szczeniaczek odpada :( [/quote] Ja co prawda nie jestem obeznana w temacie, ale powiem jedno. Nasza sunia przyjechała do nas mając trzy miesiące i załatwiła się w domu tylko w pierwszą noc! Potem zdarzyło się siku kilka razy tylko i to w nocy gdy nie wytrzymała do rana, albo już nad samym ranem gdy nie zdążyłam sie ubrać w tempie strusia pędziwiatra :evil_lol: . Poza tym zawsze to miało miejsce albo na wycieraczce przy drzwiach ( w domu:) albo przy drzwiach na podłodze. Moje dziecko ma 5 lat i robi z Łilą "wszystko" w granicach rozsądku:evil_lol:. Nie wiem czy grzywacz potrafi się "odgryżć" bo mój nawet chrupki ledwo rozgryza:evil_lol:. Przy tak małym dziecku chyba bym się nie zdecydowała na pieska dorosłego a zwłaszcza samca, ale życzę powodzenia i mam nadzieję, że Wam sie ułoży:razz:. Dodam, że nasz maluch jest z charakterem i potrafi być złośliwa, albo obrażona. Raz leciutko nasiusiała córce w pokoju na dywan za to, że ją źle złapała i za mocno:diabloti: -
[quote name='maga18']aaaaaaaaaa nie dawaj jej tego zielonego!!!!!! to jest bardzo szkoldliwe, wiele psów po tym przeszło za tęczowy most!!! tu o tym wiecej [URL="http://improvehomelife.com/greenies.html"]Greenies[/URL][/quote] O BOSHE!!! To co zostało to poszlo do śmieci ale jedno zjadła :placz: Mam nadzieję, że wszystko będzie ok:placz: :shake: Dziękuję :crazyeye:
-
[quote name='am-elle']Ja bym jeszcze dodała żaby, dżdżownice i wszelkiego rodzaju biegające żuczki .... mniam:evil_lol:[/quote] O Boshe! To ja już jestem spokojna... W innym poście napisałam o pomoc bo nasza Łila pomimo, że najedzona to na dworze udaje zagłodzonego biednego pieska i zjada wszystko co napotka na swojej drodze ( i wywącha)... Poza tym nikt nie napisał nic o karmie suchej Hills-a? Ktoś używa? Warto? I czy można psu podawać ugotowane mięsko kurczaka z zupy? (moja mama co kilka dni przynosi małej bo twierdzi że my ją głodzimy bo ona wiecznie głodna jest...:angryy:)
-
[quote name='Agama']zupelnie nie rozumiem Twojego postu:crazyeye:surowy kurczaczek z salmonella,co to znaczy ten zapach ropy z pyszczydla,nigdy z czyms takim sie nie spotkalam uswiadom mnie w tej kwestii[/quote] Co do tego kurczaka to też bym się chętnie dowiedziała, ale co do tego zapachu to prawda, że może "śmierdzieć". Przechodzimy to właśnie i w ciągu tygodnia mała gubiła po 1 ząbku dziennie i strasznie krwawiła pojawił się taki straszny zapach fuuu:shake: i po nieudanych próbach dawania jakichś gryzaczków i smakołyków z dodatkiem czegoś zielonego (zapomniałam jak to się nazywa ale są takie gryzaki w zielonym kolorze) poszłyśmy do weta. I okazało sie że ten zapach to albo jedzonko fermentuje albo to od tego ząbkowania (pani doktor nam to wyłumaczyła ale ja chyba pokręcę, więc nie będę powtarzać). Dostałyśmy takie tableteczki do przyklejania na dziąsełka i po 3 dniach problem ziknął :) Mam nadzieję, że to nie karma:evil_lol: bo staram się nie oszczędzać na jedzeniu...:mad:. Zapomniałam dodać, że przez ten czas mała prawie nic nie jadła a jeśli już to jakieś papki albo super rozdrobnione, bo dziąsła bolały. Ale chcyba będziemy podawać jakieś witaminki bo podejrzewam, że czegoś ma za mało. Pomimo, że jest najedzona, to na dworze zamienia sie w odkurzacz i "wąchacz" i pochłania prawie wszystko...:crazyeye: czego oczywiście my nie zauważymy... Podajecie jakieś witaminki waszym ulubieńcom?. Ja na razie tylko gammolen ale myślę nad czymś jeszcze...:roll:
-
[quote name='am-elle']2009.04.12 Ptysia skończyła roczek !!!! duża rośnij mała bądź!!! :evil_lol: moja kochana :loveu:[/quote] :new-bday:[COLOR=Magenta] STO LAT!!![COLOR=Black] Moja Łilma skończyła tego dnia 5 miesięcy:eviltong:[/COLOR][/COLOR]
-
Olej:crazyeye:Dziękuję za odzew. Tak myślałam że to wina szamponu, ale jak pisałam muszę wszystko przez internet, a sprzedawcy są różni... I tak mi wcisnęli tego Seidla:evil_lol: No ale cóż czas na zmiany. Ten babanowy balsam to ja czytałam, że on dla półdługiej jest i powiem szczerze z własnego doświadczenia, to on wcale nie "usztywnia" bo włoski są super mięciutkie:loveu:. Po skończeniu przejdziemy na jabłuszko napewno albo na bio-grooma albo jeszcze co innego hehe:razz: Na pewno skorzystam z porad i tuż po świętach czas na zakupy. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :multi::lol:
-
Dziękuje za tak szybką odpowiedź:multi: Więc tak: szampon dr Seidla , odżywka i olej palmowy ISB (niestety szamponu nie było, i u mnie w mieście chyba ze świecą szukać bo tylko na zamówienie) Szamponu potrzebowałam na już i polecono mi właśnie ten, miałam chęć na isb ziel. jab. lub bio grooma ale też brak:shake:. A z tym ISB to farta miałam bo akurat to były dwie oststnie sztuki (zakurzone ae jeszcze z dosyć długą datą) i sprzedawca chciał się ich pzbyć bo mu zalegały i kupiłam odżywkę za 25 (litrowa! ale bananowa) a olej za 50 :lol: Po kąpaniu i wysuszeniu grzebień i szczotka taka z zagiętymi drucikami i kuleczkami na końcach. I raz użyłam jedwabiu ale skleił nam kłaczki troszkę :oops: I nie wiem czy dobrze robiłam z tym olejem bo ja ją smarowałam tak ze dwa-trzy dni przed kąpaniem... Zapomniałam dodać, że ma 5 miesięcy prawie i jest "szczerbolem" :diabloti: (fajnie wygląda bez kła):eviltong:
-
Bardzo proszę o radę osoby, które mają białe grzywki:oops: bo ja chyba nie "dopieram" swojej :crazyeye: Już stwierdziłam, że to wina szamponu (używamy specjalnego dla szczeniąt z proteinami), słabo się pieni i żeby nie odżywka i olej to wydaje mi się, że włos byłby strasznie wysuszony... Wiem, że są szampony i odżywki do białego włosa, ale nie wiem czy dla szczeniąt mogą być. Proszę o radę i z góry dziękuję:):loveu:
-
[URL="http://wielkanocnykurczak.pl/magda,213545/"][URL=http://wielkanocnykurczak.pl/magda,213545/][B][COLOR=red][SIZE=4]Wesołych Świąt[/SIZE][/COLOR][/B][/URL] [/URL]